Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt okazał się udany, plaża oh plaża to chyba najlepszy czas , piasek, piękny kolor wody szumy fal i spacery wieczorami wzdłuż brzegu… cudo… choć dość wcześnie robi się ciemno ale na terenie hotelu też trochę rozrywki można znaleźć , muzyka, występy… jedzenia dużo, obsługa fajna, duży wybór ale spośród takich potraw że czasami było trudno coś znaleźć jeżeli masz dietę .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
proszę poniższą opinię przekazać do kierownictwa firmy Rainbow. Ta wycieczka dla mnie rozpoczęła się zdecydowanie źle. Winę za to ponosi niewłaściwa organizacja wypełnienia wizy kubańskiej tzw. Karty Turysty. Jestem pewien, że nikt z kierownictwa firmy Rainbow nie przeszedł tej procedury, bo pewno by to zmienili. Na czy polega dziadostwo : w momencie przybycia na lotnisko 3 godziny przed odlotem, w punkcie odpraw Lot-u , osoba wydająca karty pokładowe ogłosiła, że należy z paszportem załączyć PRAWIDŁOWO wypełnioną kartę turysty- uśmiechając się delikatnie pod wąsem- teraz wiem dlaczego. Więc biegniemy bo biura Rainbow, a tam cały samolot , ponad 200 osób stoi w kolejce. Każdemu kolejnemu turyście tłumaczy Pan z biura Rainbow, jak wypełnić druk, i żeby się nie pomylić , bo druczek kosztuje 170 zł. Godzina w kolejce i wreszcie mam mój druczek, jeszcze znaleźć długopis i jakieś miejsce do wypełniania, bo tam nie ma oczekujących na turystów biurek do wypełniania druczków. No i pomyliłem się , wpisałem zamiast na dole to u góry rubryczki. Okazało się ,że wcale nie jestem jedyny i z powrotem w kolejkę i oczywiście wysupłać 170zł. Ile i jakich słów niecenzuralnych usłyszałem na temat organizacji tego wypełniania wizy, nie będę pisał.Nasuwa się jednak prosty wniosek z obserwacji polskiej organizacji. Nie umiemy porządnie zorganizować niczego, Arab, Azjata, Murzyn potrafią , a jak Polak za coś się weźmie to spieprzy. Nie oczekuję na żadne Wasze tłumaczenia, jesteście mi winni 170 zł , ciekawe może tak chcecie dorobić ? Wydawajcie wypełnione wizy bo wszystkie potrzebne dane są u Was co najmniej 30 dni przed odlotem - bo od tego właśnie jesteście i za to bierzecie pieniądze !!! Mam nadzieję na podziękowanie za zwrócenie uwagi. Z poważaniem Ryszard Kania PS Wycieczka poza tym wspaniała , Kuba piękna , Kubańczycy zorganizowali wycieczki fakultatywne i nie było żadnych problemów. Hotel Azul , możliwy te 5 gw. trochę na wyrost, ale było fajnie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel spełnił nasze oczekiwania, aczkolwiek wyposażenie w pokojach i pomieszczeniach wymaga już zmiany,różnorodność posiłków ,szeroka plaża,
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jak na warunki kubańskie hotel jest naprawdę okej - bardzo duży teren, zadbany ogród z palmami, które idealnie wpasowują się w karaibski krajobraz. Obiekt jest zlokalizowany przy pięknej plaży - w słoneczny dzień turkus wody naprawdę zdumiewa. W maju nie mieliśmy żadnych problemów z dostępnością leżaków. Baseny nie są oblegane, ale kto mając dostęp do takiej plaży w ogóle myśli o basenie ;) Z plaży widoczne są spektakularne zachody słońca, które można podziwiać z huśtawek (insta friendly :)). Pokoje swoje już przeżyły, ale nie jest najgorzej. Są przestronne i codziennie sprzątane (napiwek = lepszy serwis). Jedyny minus to nieco zbyt zużyte prześcieradła i ręczniki. Jedzenie w restauracji smaczne, wybór dość spory - w porównaniu do hoteli na objazdówce naprawdę nie ma co narzekać. W trakcie pobytu codziennie można było dostać świeżo wypiekaną pizzę. Dwa razy pojawiło się nawet sushi. Jeżeli chodzi o atrakcje to jest ich całkiem sporo - codzienne wieczorne show (taniec, śpiew, akrobacje, itp.), animacje na plaży czy wypożyczalnia sprzętu wodnego (kajaki, rowerki, rejsy katamaranem). Podsumowując - cały szkopuł w tym, by nie nastawiać się na luksusy rodem z egipskich czy tureckich kurortów. Kuba ma swój wyjątkowy klimat. Nawet w najczystszym hotelu możesz spotkać karalucha a w barze może zabraknąć mięty do mohito, ale czy to jest powód, by rezygnować z wakacji w karaibskim raju?? ;)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel spełnia oczekiwania. Bardzo ładna plaża zadbany na zewnątrz codziennie sprzątany .Jedzenie z każdym dniem coraz lepsze na Egzotykę Light pobyt bardzo udany Są pewne niedogodności ale proszę pamiętać że to Kuba :).Wycieczka do Trynidadu dosyć długa podróż !!!Ale jeśli to komuś nie przeszkadza to warto .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W Iberostar Laguna Azul zatrzymaliśmy się na chwilę ( dosłownie pełne trzy dni) po wycieczce objazdowej po Kubie. Hotel bardzo duży. Mieliśmy rezerwację w pokoju z widokiem na morze i na wyższym piętrze. Na naszą prośbę zakwaterowano nas w budynku z windą. Pokój był duży - 2-osobowyz dostawką, Na ostatnim piętrze, z centralnym widokiem na infrastrukturę hotelu i ocean. Łazienka duża, z trójkątną wanną. Duży balkon. W pokojui łazience było czysto. Ręczniki białe, bez plam, czyste. Pościel również. W łazience suszarka. zestawy małych kosmetyków. W pokoju zestaw do kawy, herbaty, żelazko, deska do prasowania, nieodpłatne napoje w barku. Do wielkości i czystości pokoju nie mamy żadnych zastrzeżeń. Bardzo ładne duże lobby, w którym wieczorami można było posłuchać dobrej muzyki. Ładne baseny. Snack bary kiepskie. Największe wzięcie miał bar przy basenie. Bardzo ładna szeroka, piaszczysta plaża. Ocean ciepły. Niby dużo leżaków pod parasolami, ale jak przyszło się trochę później to trudno znaleźć było coś wolnego. Miejsca zwalniały się koło pory obiadowej. Teren hotelu zadbany, Chociaż windy w budynku głównym zaniedbane . Jedzenie w głównej restauracji nieciekawe jakościowo. Najlepsze mango, grejpfruty, biała kapusta, zielona papryka, białe twarożki, niektóre ryby oraz makaron z owocami morza. Obsługa wszędzie w porządku. Z restauracji tematycznych nie korzystaliśmy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wróciliśmy z mężem na Kubę po 3 latach ,bo ...zatesknilismy za atmosfera tej wyspy .Nasz poprzedni pobyt był bardzo intensywny we wrażenia doznania i wiedzę ,gdyż objechalismy z Ania Jasionczuk ( pozdrawiamy i wdzięcznie wspominamy przygodę z Tobą i "Buenos Dias Cuba "-jesteś pasjonata i wspaniałym przewodnikiem o ogromnej wiedzy) całą wyspę i to był niezapomniany czas smakowania kubańskiej historii, życia ,kultury i ....rumu!Zabrakło czasu na leniwe spacery brzegiem oceanu i spokojnym obserwacjom piękna Hawany i kolonialnego Trynidadu .Bardzo spodobała nam się wersja "Kuby light" -doskonały pomysł dla takich choćby jak my , którzy wracają dla sentymentu i chęci odpoczynku. Program mało intensywny ale dający obraz Kuby zaś kilkudniowy pobyt w hotelu położonym w starej części Varadero pozwala na plażowe lenistwo , wieczorny spacer na calle 62 na muzykę i tańce na żywo oraz najmocniejsze jaki próbowaliśmy mohito w starym i uroczym domu Al Capone.Fajnie było. ...
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel iberostar bella costa straszny - nie polecam, brudno i bardzo slabe jedzenie, na plus jedynie plaza przy Hotelu i ogród z basenem i palmami. Co do wycieczki egzotyka light to szczerze nie ma co przepłacać i lepiej wykupić tylko zwykle all inclusive a różne wycieczki kupowac na miejscu od lokalsow, jest sporo osób które się polecają i mówią po Polsku. Przy egzotyce z Rainbow nie dość ze płaci się więcej niż za sam pobyt, to jeszcze na miejscu trzeba zapłacić Ok 119€ za osobę za wstępy do różnych atrakcji - ale nie mam pojęcia za co jest pobierana ta opłata, gdyż do żadnych budynków/muzeów itp nie wchodziliśmy wgl do środka! Wiec jest to jakiś przekręt ze strony biura albo po prostu opłata pilota wycieczki na miejscu - tylko nie wiem po co tak kłamać i pisać / mówić ze jest to na wstępy do atrakcji?! No i oczywiście mało czasu wolnego, wszystko na szybko. Do Trinidad na przykład dłużej jedzie się autobusem niż tam przebywa. Havana tez bardzo szybko, pojechaliśmy sobie jednego dnia taksówka i było o wiele lepiej samemu i przedewszystkim na spokojnie. Dodam ze jeszcze z biurem zatrzymujemy się w różnych miejscach na drinka za którego pobierana jest opłata 5euro od pilota, który kupuje wszystkim. Później będąc sami zobaczyliśmy ze ten drink kosztuje 3€
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spędziliśmy 2 tygodnie na Kubie w okresie świąteczno- noworocznym i jesteśmy zadowoleni ogólnie. Zacząć należy od tego, że męczące jest organizowanie wyjazdu do Havany w 1 dniu po przylocie. przybyliśmy do hotelu o 1 po całym dniu w podróży, a o godzinie 7 musieliśmy być na śniadaniu. Uważać trzeba także na hotele. Zdecydowanie nie polecam tych które mają mniej niż 4 gwiazdki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podupadający hotel ale blisko plaży i z przyjaznym personelem Czasem brakowało mleka do kawy- jak to na Kubie Kolejki do posiłków Ograniczone napoje Zdecydowanie za dużo gwiazdek