Opinie o Egzotyka Light - Kuba - Varadero, Occidental Arenas Blancas
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie wybrałabym drugi raz
Monika, 28.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeGłówne zastrzeżenia mamy do hotelu - resort Resonance podzielony na dwie strefy Music i Blue - przydzieleni zostaliśmy do hotelu Music, co skutkowało głośną muzyką, na terenie całego obiektu, do późnych godzin nocnych. Minusem jest również organizacja wyjazdów na wycieczki - zawsze zbiórka i rozwiezienie uczestników odbywała się w tej samej kolejności, co skutkowało tym, że przy wczesnych wyjazdach i późnych powrotach byliśmy pozbawieni posiłku, oraz spędzaliśmy najdłuższy czas w autokarze. Co do obsługi rezydenckiej - panie przewodniczki powinny upominać turystów na temat punktualności, niestety mentalność polaczków jest jaka jest, tym bardziej na wakacjach, i gdzieś mają, że inni czekają, a było to nagminne. Wypadałoby również, aby panie zwracały uwagę napastliwym żebraczom na wyjazdach, co czynili rezydenci innych wycieczek.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Oczekiwania kontra rzeczywistość
Jakub Damian, --- 09.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKupiliśmy z mężem wycieczkę 16 dniową z dwoma hotelami po 7 dób w każdym z nich.Po przylocie zostaliśmy przetransportowani autokarem do pierwszego hotelu Memories Varadero 4*, na miejscu zostaliśmy zakwaterowani.Po wejściu do pokoju musieliśmy wywietrzyć pomieszczenie ponieważ śmierdziało stęchlizną, niewiele to dało ponieważ zapach był również w łóżku i na poduszkach. W łazience była wanna z całym zagrzybiałym sylikonem. Nie mieliśmy w pokoju wody butelkowanej mimo że woda z kranu nie jest zdatna do picia. Ręczniki nie były zmieniane przez cały tydzień mimo że były naszykowane na podłodze do zabrania. Ręczniki plażowe otrzymaliśmy po odnalezieniu pani sprzątającej( zabrała je z sąsiedniego pokoju) W restauracji przez pierwsze trzy dni nie mieliśmy pieczywa ani masła. W barach były czasowe braki(kilka godzin lub np.dzień) kawy, mleka, piwa.Wody gazowanej ani napojów gazowanych nie ma wcale, jedynie soki z tamtejszych owoców-niekoniecznie smaczne. Dobrze że w programie były wycieczki to chociaż w restauracjach na mieście jedzenie było zjadliwe. W restauracjach hotelowych jedzenie biedne, monotonne, niedoprawione. Nie działa jacuzzi w salonie spa. Obiekt duży z ładną zielenią i zimnymi dwoma basenami w których znajdują się bary.W drugim hotelu Grand Aston Varadero jest dużo lepiej, hotel jest nowy. W głównej restauracji różnorodne jedzenie, natomiast w restauracjach a'la carte jest to samo tylko ładniej podane. Ogólnie na Kubie nie ma co się nastawiać na all inclusive ponieważ można się rozczarować. Fakt widoki są ciekawe i interesujące ale nie rekompensują zawodu jaki zaznaliśmy po przybyciu na miejsce. Nie ma również co liczyć na zakupy w mieście ponieważ Kuba to bardzo biedny kraj i nie zawsze dostaniemy to co byśmy chcieli. Po rozmowie z wieloma gośćmi słyszeliśmy podobne opinie do naszej.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba
Krzysztof, 25.07.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiw sumie nie ma się co dziwić skoro wszyscy mówią że to tylko,,Kuba" ,,,wakacje w tej ofercie tylko w dobrej cenie promocyjnej rekompensuje niedogodbisci, za normalną cenę są lepsze oferty. Jedzonko bardzo słabe, z alko problemy co wieczór kończył się po 20 i trzeba było awanturę robić, hotelowe zdjęcia odbiegają od realu, pokoje dramat- wczesny PRL choć sprzatane codzień, prądu nie było ponad 24h, zabrali wszystkich zagranicznych gości do innych hoteli oprócz Polaków z rainbow ,,, dostaliśmy po powrocie rekompensatę w sumie na 2 osoby 200 pln za niedogodności a chodziliśmy bez mycia całą dobę, masakra. W hotelu działała tylko 1 winda przez cały pobyt , jedyną fajną rzeczą jest wycieczka do Havany, polecam bo to jedyny pozytywny aspekt, położenie hotelu też fajne,, osobiście w życiu nie wybrał bym tej oferty wiedząc to co widziałem, zastanówcie się dobrze przede wyborem, pozdrawiam
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Occidental Arenas Blancas
Zenon, Kraków 11.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel oznaczony jako **** a powinien mieć max ** lub jedną. Nieźle położony (blisko Varadero), blisko ładnej plaży. Ale to koniec zalet, wszystko co mogło się zepsuć było zepsute, stare i niedziałające. Wszystkiego brakowało, przez połowę pobytu nie było pieczywa w ogóle, masła, piwa i innych trunków. System All inclusive to kompletna porażka, bo takowego brak, Jedzenie niesmaczne. Obsługa miła i starała się ale z "pustego i Salomon nie naleje". Niezły zespół animacyjny i występy wieczorne. Na plusie tylko piasek i ciepłe morze.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba już nie taka jak była
Paweł 06.05.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąByliśmy w hotelu Memories Varadero Beach w grudniu - z wigilia i sylwestrem. Na Kube już drugi raz zawitaliśmy. Za pierwszym razem też ten hotel ale w 2017r. Wtedy było naprawde fajnie zas teraz to nie ta Kuba juz a hotel to katastrofa. Obecnie w hotelach kwaterują się też Kubańczycy i nic do nich nie mam jako do mieszkańców ale sposób korzystania z usług hotelowych i przyzwolenie na to obsługi to juz inna sprawa. Jeden Kubańczyk stoi w kolejce za jedzeniem w kuchni , za drinkiem itd. a jak już jest przy ladzie dochodzą do niego pozostali Kubańczycy i zaczyna się . Z kolejki 10 osobowej robiła się trzydziestoosobowa. MASAKRA. Za drinkiem , piwem czekało się po 30 minut. Na stołówce stojąc za Kubańczykiem nie było się pewnym czy wystarczy dla mnie też . Za kawą u kelnera /ki czekało się po 20-30 min. Obsługa generalnie miła . Pokoje widać , że maja swoje lata ale było ok. Generalnie juz nie polecam KUBY.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
egzotyka Light- Kuba
Maria, Rabka-Zdrój 01.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeKuba mnie rozczarowała..... oprócz pięknego morza i plaży nic mi się nie podobało. Wszystko zaniedbane ....ziemia leży odłogiem....wszędzie chaszcze!!! Havana - oprócz starych domów których świetlność dawno minęła....nie ma nic ciekawego do pokazania. Stare auta.....wszystko jest zaniedbane- rozlatujące się...... wszystko wisi na boskim słowie.....Trynidad jest jeszcze w gorszym stanie niż Havana ( w mojej opinii). Natomiast Cienfuegos- na tle Havany i Trynidadu faktycznie jest perłą południa!!!! Są tam w miarę ładne kamienice, jest tam w miare czysto i są ludzie - widać ze to miasto żyje!!!
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
egzotyka light
Wesołowska 01.07.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąByliśmy na tej objazdówce w styczniu 2022r. jedzenie w hotelu mierne ,brakowalo bułek do hot dogów i hamburgerów,jedliśmy tylko jajka i kurczaki,baseny super,egzotyka light do zaplaty naleznośc za 2 wycieczki,nikt nam przrd wyjazdem nie powiedzial,wycieczka do Hawany super,do Trynidadu słaba bo przewodnik nsjperw zaprowadził nas na jedzenie a w tym czasie zamknięto miejsca do zwiedzania. Jechalismy tam ok 4 godz w jedną stronę
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Produkt niezgodny z opisem sprzedawcy
PIOTR, POZNAN 07.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOsoba sprzedająca wycieczką zapewniała, że jest to wycieczka objazdowa. Pierwsze 3 dni miały obejmować wycieczkę objazdową z noclegami poza docelowym hotelem. Niestety, po wylądowaniu otrzymaliśmy ostateczny plan wycieczki, w którym nocleg przewidziany był w hotelu docelowym, a wycieczki, które miały być realizowane "ciągiem" zostały rozdzielone na różne dni. W efekcie pierwszy dzień spędziliśmy w hotelu, kolejnego dnia było zwiedzanie Hawany i powrót do hotelu, kolejny dzień znowu wolny i następny wycieczka do Trinidadu i znowu powrót do hotelu. W efekcie zmarnowaliśmy dużo czasu na podróże z i do hotelu, nie było noclegu w innym miejscu (chociażby w Hawanie), a wycieczki były bardzo "skromne" i krótkie (mało czasu wolnego). Ponadto ostatecznie nie było kilku dni wolnych w hotelu, tylko jednodniowe przerwy między wycieczkami. Gdy po przylocie dowiedzieliśmy się o takim planie wycieczek próbowaliśmy poprzez rezydenta zamienić jednodniowy wyjazd do Hawany na dwudniową wycieczkę fakultatywną obejmującą zwiedzanie Hawany z noclegiem oraz zwiedzaniem kolejnego dnia doliny Vinales (oczywiście z opcją dopłaty z naszej strony). Niestety nie było możliwości wprowadzenia zmian pomimo naszego dwutygodniowego pobytu. Nie mam uwag do rezydenta (p. Ola zrobiła co mogła i była przy tym bardzo miła), ale niestety osoba, która sprzedawała wycieczkę nie sprostała oczekiwaniom. Po czasie mamy wrażenie, że sprzedawała produkt, o którym nie miała pojęcia i zamiast powiedzieć to wprost (wrócić z odpowiedziami np. kolejnego dnia) brnęła w swojej niewiedzy do końca. Podczas zakupu wycieczki konsultowaliśmy w biurze (Poznań Avenida) różne możliwości. Otrzymaliśmy informacje, że wszystkie pozostałe wycieczki polegają na codziennej zmianie hotelu przez tydzień i później tygodniowym wypoczynku w Varadero. Uznaliśmy to za zbyt obciążające, aby zmieniać codziennie hotel i wybraliśmy krótszą wersję objazdu (Egzotyka Light). Po spotkaniu innych turystów, którzy wybrali inny produkt (np. Kuba - wyspa jak wulkan gorąca), dowiedzieliśmy się, że pierwszy tydzień nie polegał na codziennej zmianie hotelu, a jedynie na dwukrotnym przekwaterowaniu (kilka nocy w Hawanie+kilka nocy w innej miejscowości). Gdybyśmy wcześniej wiedzieli jak wygląda plan tego wyjazdu, na pewno dokonalibyśmy innego wyboru (Kuba - wyspa jak wulkan gorąca zamiast Egzotyka Light). Sama Egzotyka Light jest w naszej ocenie bardzo uboga - wracamy z niedosytem, pomimo dokupienia kilku innych wycieczek fakultatywnych. Kolejna uwaga dotyczy samolotu, a dokładniej jego standardu. Ilość miejsca i jakość foteli przypominała samoloty tanich linii lotniczych, które sprawdzają się na krótkich dystansach. Niestety, na ponad 12-godzinny to zbyt mało i po kilku godzinach byliśmy bardzo zmęczeni. Mając porównanie na niemal identycznej trasie wiemy, że taka podróż nie musi męczyć. Jeżeli chodzi o samą Kubę - jest bardzo interesująca i warta zwiedzenia. Jednakże należy mieć na uwadze trudną sytuację w kraju i utrudnioną dostępność do wielu produktów. Jest to jednak wpisane w ten kierunek i opinii na ten temat w Internecie jest wiele.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
DRAMAT OCIDENTAL ARENAS
Podróżnik 12.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNie będę się rozpisywał ale powiem krótko nie jest to ta Kuba co przed laty. Hotel Ocidental jest po prostu w dramatycznym stanie technicznym, wszystko się rozpada, nic nie jest remontowane, wszystko brudne i stare. Jednym słowem dramat. Jest to najgorszy, najbardziej zaniednany hotel w którym byłem w ostatnim czasie. Nawet hotele egipskie 3* biją go na głowę. zdjęcia prezentiwane przez biuro są z czasów powstania obiektu i zarządzania nim przez Hiszpanów czyli jakieś 30 lat temu. A na dodatek wszystkiego brakuje z jedzenia, to nie ma rumu bo się skończył, to koli bo się skończyła to mięty do drinków itd. Jedzenie jak jeszcze śniadanie ujdzie to na prawdę obiad i kolacja na nędznym poziomie i nie jestem wybredny, po prostu tam się wszystko kończy, wieku rzeczy nie ma i widać nikomu nie zależy aby było lepiej. A i karaluchy na jadalni wśród jedzenia to nie rzadkość. Reasumując dziwię się że obecni na miejscu rezydenci nie przekazują faktycznego stanu do centrali i ten obiekt jest w ogóle sprzedawany. Unikałbym tego obiektu.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Omijajcie hotel
Ewelina, 17.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzejedynym plusem tego hotelu jest lokalizacja. Jedzenie oby przetrwać (nie jesteśmy wybredni). Hotel na Kubie gdzie nie ma rumu. Drink to sok z wódka lub whisky. Hotel brudny, pełno mrówek śmierdzi wilgocią. Łazienka jest w tragicznym stanie. Woda zimna, raz byla ciepła. drzwi balkonowe ledwo działały i lepiej ich bylo nie ruszać. w drzwiach takie szapary,że każdy to szedł wydawało sie jakby wchodził do pokoju. A jest głośno bo to duży hotel. Drzwami trzeba było mocno trzasnac zeby sie zamknely wiec od startu wydawania sniadania mozna zapomnieć o spaniu bo ludzie wychodza i czaskaja drzwami żeby je zamknac. internet często sie zawieszał, nie wszędzie byl. Na stołówce zasuwał sobie karaluch. Ser i cos na podobieństwo szynki stoi i nakłada pani, oby ktos nie wziął za duzo. jesli ske chce więcej od razu widac niezadowolenie. wino do obiadu szybko sie kończy tak samo jak "dania" które najczęściej nie są dokładane. Jedno i to samo. wybór minimalny. Można korzystać z barów w Barcelo i to jest ratunek które lubią rum bo tam jest :) Byliśmy wcześniej w resonance Varadero i duzo duzo tam jest lepiej. Nie polecam i radze innym go omijać.