Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wenezuela, piękny kraj który podobnie jak BP Rainbow ma najlepsze lata już za sobą. Dotarliśmy do hotelu wieczorem po 20 godzinach podróży. Pokój, który otrzymaliśmy był bez prądu, i nikt przez 1,5 godziny nie umiał sobie z tym poradzić. Na recepcji obiecywali, że już za chwilę, za moment będzie zasilanie, ale nie było. Zadzwoniłem do rezydenta BP Rainbow z informacją, jaki jest problem i poprosiłem o zmianę pokoju. Rezydent podobnie jak recepcja powiedział, że zaraz to naprawią i nie ma możliwości zmiany pokoju bo nie ma wolnych. Tak więc przyszło na spędzić noc w pokoju bez światła, klimatyzacji (+40 stopni), toalety, prysznica, w ubraniach z podróży. Rano, poranna toaleta w publicznej łazience, szybki prysznic przy basenie i telefon do rezydenta, który ponownie poinformował mnie, że zaraz prąd będzie i nie ma wolnych pokoi. A potem nastąpił "najazd" wenezuelczyków dla których pokoje były. Na złożoną reklamację BP Rainbow zaproponował Voucher 100zł ( sto złotych) . Hotel w którym byliśmy , oraz wszystkie w pobliżu ograniczają się do malowania ścian, żeby wyglądało schludnie. Czynny 1 bar i to w wyznaczonych godzinach. Jedzenie smaczne . Drugi raz bym tam nie poleciał.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zakupując moj pierwszy wyjazd przez Raibow Hotel IKIN byl wyboerem 5* jednak na mieskcu okazalo się że nie jest On hotelem 5* tylko jak to powiedziała rezydentaka na mieskcu jest to 5 słoneczek , „słoneczka w rainbow to nie są gwiazdki, więc proszę nie mieć pretensji”. żenua ..... wchodząc na google mapa wpisując Ikin wyświetla się 3,5* i to by miało rację. W rzeczywistości hotel jest trzygwiazdkowy, co dziwi, bo to podobno najlepszy i najdroższy hotel na wyspie. Odniosę się do wcześniejszej recenzji przedmówczyni : Hotel położony jest w przepięknym miejscu, nad brzegiem Morza Karaibskiego. Jest to nieduży, butikowy hotel, gustownie urządzony i dobrze zaprojektowany. Pokoje rozmieszczone są w dwóch niedużych budynkach nazwanych Isla Margarita oraz Coche. Na terenie hotelu znajduje się jedna restauracja, która serwuje wszystkie posiłki i napoje. Przy restauracji zlokalizowany jest basen z leżakami. Pokoje: Pokoje duże, przestronne, posiadające balkon. Większość z widokiem na morze. Egzotyczny wystrój. Warto zaznaczyć, że pokoje na pierwszym piętrze są wysokie, natomiast na parterze niskie. W pokojach jest dość ciemno. Oświetlenie słabe, szczególnie do wieczornego czytania. W pokoju znajduje się łazienka z prysznicem i wydzielonym wc. Na wyposażeniu łazienki jest suszarka. Brak ciepłej wody nagminnie. W pokojach jest wykładzina, która przez ogromną wilgotność powietrza jest mokra i nieprzyjemna. Klimatyzacja w pokojach chodzi cały czas, nie ma możliwości jej wyłączenia. Ograniczone są również możliwości jej regulowania (bo u nas akurat przełącznik był zepsuty) . Otwarcie drzwi balkonowych nie wyłącza klimy. Zresztą jak poinformował nas pan rezydent nie można jej wyłączyć, bo przez dużą wilgotność może wdać się grzyb i zostaniemy pociągnięci do opłacenia zniszczeń. Bardzo duże i wygodne lóżka. Sejf na wyposażeniu pokoju. Pokoje sprzątane są codziennie, ale dość pobieżnie.-Prawda Aby otworzyć drzwi na balkon wymagana jest duża siła – drzwi chodzą bardzo ciężko.-Prawda Na balkonie znajdują się dwa fotele i stolik. Balkon nie jest przystosowany dla dzieci – barierka z dużym prześwitem, w którym spokojnie zmieści się dziecko. Basen i strefa relaksu Hotel posiada basen z przynależną mu strefą relaksu. Nowoczesny design, piękny widok na Morze Karaibskie. Wystarczająca ilość leżaków z wygodnym materacem. Ręczniki czekają na gości rozłożone na leżakach. Nie trzeba ich pobierać ani oddawać, nie ma kart na ręczniki. Minusem strefy basenowej jest brak zewnętrznego baru – każdorazowo napoje trzeba zamawiać w restauracji obok.-Prawda Strefa spa Na stronie Rainbow widnieje informacja, że strefa spa jest w remoncie. Ciężko to w sumie nazwać remontem, gdyż cały budynek strefy spa dopiero jest budowany. Wiąże się to niestety z hałasem pracujących urządzeń ( w tym koparki!). Ponieważ strefa spa zlokalizowana jest przy basenie, wypoczynek jest tu raczej niemożliwy. To Prawda całkowity brak strefy SPA Można skorzystać z masaży na plaży w cenie 20 dolarów od osoby za 45 minut. Ten sam masaż w hotelu polega na tym, że panie z plaży przyjeżdżają do pokoju hotelowego i masują za 70 dolarów. Nie ma żadnego wyboru zabiegów – są tylko masaże. Plaża Hotel nie posiada własnej plaży – jest umiejscowiony bezpośrednio nad brzegiem morza, ale nie ma zaplecza wypoczynkowego. „Promenada” dopiero jest budowana, ale sadząc po postępach nieprędko będzie otwarta. Warto zaznaczyć, że również w przyszłości nie będzie możliwości plażowania przy hotelu, bo jest on położony na wzniesieniu. TO CAŁKOWOTE NIEPOROZUMIENIE DLA TEGO HOTELU Hotel posiada busik, który wozi gości na plaże zlokalizowane na wyspie, ale nie jak to opisuje rainbow „ w niedużej odległości od hotelu”, gdyż dojście tam na nogach zajmie pewnie około 1-1:30h. Busik nie jeździ na życzenie, ale wyjeżdża o 10:00 i wraca ok. 15. Największym rozczarowaniem i w zasadzie śmiechem przez łzy jest „bar all inclusive na plaży”. Polega on na tym, że wraz z gośćmi hotelowymi na plażę jedzie pracownik hotelu z lodówką z napojami w lodzie. Często zdarza się, że w połowie dnia kończy się piwo czy wino. TO RÓWNIEŻ ZASŁUGUJE NA PORAŻKĘ W ciągu dnia na plaży „przysługuje” lunch w formie a’la cart. W restauracji na plaży, z którą hotel ma podpisana umowę, można wybrać sobie coś do jedzenia. Wybór dość mocno ograniczony a smak potraw pozostawia wiele do życzenia. Do tego serwowane są napoje z przenośnej lodówki hotelowej Widoki na plaży rekompensują większość niedogodności, ale pierwszy raz spotkałam się z taką formułą wyżywienia dla gości hotelowych. I na koniec perełka (w tym przypadku nie ta karaibska) – wyżywienie w hotelu IKIN. Biuro Rainbow opisuje na swojej stronie wyżywienie jako „Urozmaicona kuchnia - specjały kuchni wenezuelskiej, azjatyckiej i międzynarodowej zapewniają fantastyczne doznania kulinarne”. Mam wrażenie, że ktoś, kto pisał opis tego hotelu na stronę rainbow, nie jadł w nim żadnego posiłku. W życiu nie spotkałam tak marnego jedzenia w hotelu. Śniadanie składa się z czterech bemarow, kilku plasterków szynki i sera. Z warzyw: sałata, ogórek i pomidor i to przy dobrych wiatrach. Możliwość zamówienia omleta lub jajka sadzonego. Jajecznica z proszku. Chleb niejadalny ( o ile w ogóle jest). Do śniadania serwowane są napoje (woda, kawa, herbata, soki). Obiady, przekąski i kolacje. Hotel posiada formule all inclusive a’la cart. Ale to pobożne życzenie, bo jak obłożenie w hotelu jest większe, to karty po prostu nie ma. Na pytanie o kartę słychać „NO”. I tyle w temacie. Przez tydzień nie zjadłam w tym hotelu nic dobrego. Brakowało w zasadzie wszystkiego, nawet gazowanej wody mineralnej. Z TYM SIE NIE ZGODZE JADŁEM ALACARTE ALE TO PRAWDA NIE BYLO ONO DLA NWSZYSTKICH TRZEBA BYLO WYMUSZAC NA MENAGER ABY PODALI KARTE Nie ma mowy o urozmaiconej kuchni, a owoce morza (często nie do końca rozmrożone – na Karaibach!!) to śmiech przez łzy. Jeśli już podano nam kartę, to większości potraw nie było. I nie mowie tu o homarach czy krewetkach – nie było nawet pizzy, „bo nie ma ciasta”. Kawa niedobra – co biorąc pod uwagę lokalizację bardzo nas zdziwiło. Na kolacje często były rzeczy z obiadu, tylko przesmażone lub opanierowane. Bemar z owsianką na śniadaniu kopał prądem. Jedzenie na plaży niewiele lepsze. Przy zamówieniach na plaży dla wielu osób posiłki podawane były dla każdego w innym momencie. Niektórzy przy stoliku zdążyli już dawno zjeść, podczas gdy inni nie dostali jeszcze swoich zamówień. W hotelu serwowane są dobre soki i drinki. Szczególnie polecam Marakuja Mohito i świeży sok z papai. Rozrywka i animacje Rainbow opisuje: „W pobliżu obiektu wynająć można rower – region ten cieszy się duża popularnością wśród kolarzy. Po zmroku hotel organizuje klimatyczne kolacje z muzyką na żywo, wieczorki tematyczne, a także imprezy z udziałem DJ’a.” Przez tydzień w hotelu nie działo się nic. Nie było ani jednej kolacji z muzyką na żywo, nie mówiąc o reszcie opisu. Nam jakoś specjalnie to nie przeszkadzało, bo jechałyśmy z nastawieniem na mega wypoczynek, ale jak ktoś liczy na wieczorne rozrywki to w tym hotelu nie ma żadnych. Odnośnie prądu – w hotelu IKIN prąd był niemal cały czas. Zdarzały się mini przerwy w jego dostawie, ale max. 5 minut i to w nocy. Plusy: - piękne położenie - wygodna strefa basenowa - brak animacji – cisza i spokój - brak dzieci w hotelu :) - dość dobre wifi - fajny design Minusy: - jedzenie!! - „Bar” na plaży - wszystkie posiłki i napoje serwowane są w jednym miejscu - ogromna wilgotność w pokojach i specyficzny „zapach” I na koniec pozdrawiam wszystkich, których poznałam podczas tych wakacji. Dzięki za super towarzystwo i wspaniale spędzony czas :*
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z proponowanych wycieczek to tylko jeep safari warte zaliczenia i to też mocno naciągane ( nie tyle co sama jazda jeppem co dobry obiad przy pięknej plaży pytanie czy dla tego jednego obiadu warto -no raczej nie.( No może widok flamingów troche podbija ocenę)Smaki Margarity przemilczymy bo dość już było tu pisane :) Ktoś kto preferuje trochę większą aktywności wynudzi się okropnie ( nawet dzieci) no bo wejście na twierdzę wśród tłumów ludzi by zobaczyć zachód słońca czy wiazd na punk widokowy a potem 5 min spaceru:)by zobaczyć z gory "las deszczowy"( cieszyłem sie że zobaczę las deszczowy ale.zawiodlem się)-trudno nazwać czymś ekscytującym. W skrócie jeśli Wenezuela to -parki narodowe ,wodospady ,delta rzeki , indianie dzika przyroda itp ,-zwiedzanie Margarity można sobie odpuścić bo tak Wenezuela nie wygląda.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd oceniam na plus, pokoje skromne, nie można liczyć na luksus. W hotelu pomimo że trwał sezon trwały prace remontowe, które utrudniały hałasem pobytem. Z uwagi na dużą ilość gości panowały ogromnie kolejki po jedzenie, a w restauracjach panował upał. Obsługa miła....
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jesteśmy już dwa miesiące po powrocie z Ikin Margerita z reklamy Rainbow miał być to super 5 ***** resort. Byłyto 2 tyg. wyczekiwania na powrót i szybkie wymazanie z pamięci tego koszmaru. Pokój brudny stary, śmierdzący stęchlizną i szambem z popsutą klimatyzacją. Wyżywienie bez szaleństw- jak w restauracji bez * . Obsługa miła, ale nie kompetentna .Ogólnie porażka- nigdy więcej- nie polecam - stracony czas i pieniądze. LOT w Bissnes Klass to nieporozumienie- duże pieniądze jakość 0
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia o tym hotelu będzie niestety negatywna. Sam hotel, infrastruktura zasadniczo bez zastrzeżeń UWAGA I WSZYSTKICH OSTRZEGAM - W HOTELU TRWA REGULARNA BUDOWA NOWEGO OBIEKTU, TUŻ POD BALKONAMI - W ODLEGŁOŚCI DO 10M. WIĄŻE SIĘ TO Z TYM ŻE PRZED BALKONEM Z WIDOKIEM NA MORZE MAMY BUDOWĘ, LANIE BETONU, KRZYKI PRACOWNIKÓW OD 7.30 DO 17 CODZIENNIE. JEŻDŻĄ CIĘŻAROWE AUTA I DO TEGO NIEMIŁOSIERNY SMRÓD SPALIN I SPALONEGO OLEJU, Pójście na basen nic nie załatwię , gdyż ta budowa znajduje się ok. 50 m od basenu. TAKI STAN DOSKONALE ZNANY JEST W RAINBOW TYLE TYLKO ZE ONI UWAŻAJĄ ŻE TO REMONT 😬, jakby tego było mało hotel organizuje wesela imienne wydarzenia. 50 m od mojego balkonu odbywał się przez pół nocy koncert JD z nagłośnieniem estradowym. W pokoju walizki podskakiwały w rytm basów. Zamknięcie drzwi nic nie dawało. O zaletach tego hotelu - mimo że były nie mam ochoty pisać. Hotel bez pomysłu, bez baru, braki napojów i alkoholi to codzienność. Jedzenie niejednokrotnie zimne. Rezydent porażka.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ta wycieczka mogła być fantastyczna jak wszystkie inne jakie odbyłam z Rainbow. Niestety tym razem polegli chyba przez osobę odpowiedzialną za przygotowanie oferty i opisów. Gdy przylecieliśmy na Margaricie nie było prądu od tygodnia. Sieć komórkowa działała jak chciała. Nikt nas o tym nie poinformował. W hotelu brak wody i prądu. Brud i smród. Naczynia brudne, jedzenie marne i bez wyboru. Do tego ohydne robactwo. Wielkie karaluchy. Porażka i kompromitacja biura. Odchorowałam ten wyjazd i psychicznie i fizycznie. Rekompensaty przyznano mi 280zł. Zdjęcia hotelu w ofercie miały chyba z 10 lat bo nie pokrywało się to z tym co zastaliśmy na miejscu. Wszyscy uczestnicy byli zawiedzeni i rozczarowani. Nie da się cieszyć wyjazdem gdy chorujesz bo ktoś podał ci brudne jedzenie w brudnych naczyniach. Cierpiałam cały wyjazd. To koniec moich wyjazdów z tą firmą. Zawsze wszystkim polecałam, często sama jeździłam ale to jak spadła im jakość i sposób obsługi klienta nie jest akceptowalne.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
nie dajcie się nabrać - to zwykły wyjazd pobytowy z wykupionymi wcześniej wycieczkami fakultywnymi. Na dodatek bez gwarancji, że się odbędą i że się odbędą we wskazynym w umowie terminie. Wycieczki nastawione na kupowanie pamiątek a nie poznanie wyspy. Super ciekawe muzeum morza 45 minut ale kramy ponad godzina. Żal mi było starszych osób w hotelu, ktore bez znajomosci języka bez skutku usiłowały się skontaktować z rezydentkami. Nigdy więcej nie skorzystam z usług tego biura.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Biuro Podróży Rainbow Dodaj zdjęcie Biuro Podróży Rainbow 4,5 (40) Biuro podróży w WarszawieOtwarte W skrócie Opinie Zdjęcia Według właściciela Informacje Podsumowanie opinii w Google Opinie nie są zweryfikowane 5 4 3 2 1 4,5 (40) Adrian z Lokalny przewodnik·21 opinii·4 zdjęcia 23 minuty temu Nowa Dzień dobry, właśnie wróciliśmy z wycieczki do Wenezueli na wyspę Margarita. Ponieważ jesteśmy wymagającymi klientami wybraliśmy najlepszy w Państwa ofercie hotel IKIN Margarita & Spa. Pierwszej noc nie spaliśmy bo klimatyzacja była zepsuta …Więcej Zdjęcie 1 sprawdza Adrian Zdjęcie 2 sprawdza Adrian Zdjęcie 3 sprawdza Adrian Tadeusz 1 opinia 2 miesiące temu Po raz kolejny pragniemy podziękować miłym Panią z punktu Rainbow ul. KEN w Warszawie za profesjonalną pomoc przed wyjazdem wrześniowy do Tunezji. Teraz zamówiliśmy wyjazd do Turcji. Panie są profesjonalne, pomocne, życzliwe. Polecamy ten …Więcej Piotr 1 opinia·6 zdjęć 4 miesiące temu Witam, mieliśmy przyjemność zamówienia wyjazdu w Państwa siedzibie. Osoby które udzielały nam informacji a przede wszystkim Pani Małogorzata, wiedziała dosłownie wszystko. Przekazała nam w bardzo jasny i zrozumiały sposób wszystkie …Więcej Iwona Żak 13 opinii 8 miesięcy temu Biuro przy ulicy KEN w Warszawie dogodnie położone przy stacji metra. Przyjemne wewnętrzne, ale najwazniejsze, przemiła i kompetentna obsługa, doradzi, sprawnie załatwi wszystkie formalności. Biuro Podróży Rainbow (właściciel) 7 miesięcy temu Dziękujemy za pozytywną opinię i zapraszamy ponownie przy wybieraniu kolejnych wakacji! Adrian Markowicz Lokalny przewodnik·21 opinii·4 zdjęcia 23 minuty temu Nowa Dzień dobry, właśnie wróciliśmy z wycieczki do Wenezueli na wyspę Margarita. Ponieważ jesteśmy wymagającymi klientami wybraliśmy najlepszy w Państwa ofercie hotel IKIN Margarita & Spa. Pierwszej noc nie spaliśmy bo klimatyzacja była zepsuta w pokoju nr 214 i chodziła tak głośno jak kombajn i dodatkowo nie dało się jej wyłączyć. Drugiej nocy pojawiły się mrówki w pokoju (ponieważ nie jesteśmy problematycznymi ludźmi nie zrobiliśmy z tego afery) użyliśmy przywiezionej Muggi i problem został przez nas załatwiony. Trzeciej nocy była taka wilgoć (klimatyzacja była wadliwa), że na poduszkach był taki śmierdzący swąd stęchlizny i wykładzina w pokoju cały czas wilgotna co skutkowało tym, że musieliśmy wyrzucić 2 pary skarpet ponieważ były tak brudne jak po spacerze po błocie. Zgłosiliśmy Pani rezydent jak już przypadkiem udało się panią złapać na spotkaniu z następną grupą która przyjechała, dodam tylko że oba podane numery kontaktu z rezydentem były wyłączone (mam nagrane filmy jak próbuję się dodzwonić przez dwa dni), w końcu zadzwoniłem na jeden z nich na Whatsupp (Pani rezydent nie odebrała) napisała wiadomość w odpowiedzi na moją wiadomość (oczywiscie posiadam screena z rozmowy) pomimo tego sprawę musieliśmy zgłosić do managera hotelu, Pani rezydent napisała lakonicznie że jest jej przykro i że mamy sprawę załatwić sobie z managerem. Po naszej interwencji pod naszą nieobecnosc wstawiono nam osuszacz do pokoju, który czwartej nocy o 3:30 załał nam poł pokoju (bo trzeba było z niego opróżniać pojemnik na wodę, o czym nikt nie powiedział a swoją drogą dlaczego mielibyśmy to robić po nocach!) więc kolejna noc nie przespaną! Po tym dniu i awanturze z kolejnym Państwa rezydentem (Pan Wiktor) zmieniono nam pokój na nr 211. Na pytanie o beach bar z umowy i rzekomy transfer na życzenie (jest w umowie) na plażę Pan odrzekł że to nie jego problem i co on ma zrobić że możemy złożyć reklamację! Natomiast z wyjazdu jesteśmy bardzo nie zadowoleni ponieważ: 1. W aplikacji daty naszej podróży się nie zgadzały (co zgłosiłem Pani rezydent która bezczelnie stwierdziła że kłamię i na pewno źle popatrzyłem, dopóki nie pokazałem jej aplikacji!) Oczywiście nie było żadnej skruchy czy przeprosin a jedynie " O faktycznie, muszę to zgłosić do działu IT". 2. Przez powyższe nie skorzystaliśmy z ani jednej wycieczki z oferty a planowaliśmy dwie! 3. Nie spaliśmy przez pierwsze 4 dni 4. W umowie z biurem było napisane ze hotel leży przy plaży co jest nieprawdą ponieważ owszem leży nad samym morzem ale nie ma tam plaży! Codziennie wożono nas na jedna z dwóch plaż, nigdy do ostatniego momentu nie wiedzieliśmy na którą ( w umowie jest napisane, że transport na życzenie klienta na plażę a był jedynie o 10:00 i 16:00 powrót) dodam tylko że dwa ostatnie dni Pan z busa spóźnił sie 30min. a przyjechał po Nas już o 15:30 i dostaliśmy info że mamy wracać! Wiec zostaliśmy i wracaliśmy na własną rękę! 5. Na plaży nie było żadnego beach clubu jak w umowie ( a zapłaciliśmy za all inc. i nie chodzi tu jedynie o napoje których w dwóch dniach brakło przed końcem dnia a również o jedzenie). W pierwszym dniu dostaliśmy espenadas (3szt. małych pierożków swoją drogą mega nie dobrych i tłustych na dwie osoby!) W jeden dzień mogliśmy zjeść w pobliskiej restauracji jedno z dwóch! dań. Dodam że moja partnerka jest uczulona na kilka rzeczy więc nie zjadła nic. W jeden dzień pojechaliśmy z powrotem do hotelu na obiad w ciagu dnia co skutkowało tym, że na plaży byliśmy od 10:30-14:00. 6. Podczas kolacji dwa razy zdarzyło się że jedzenie się skończyło pomimo że kolacja trwała jeszcze 60min. A notabene obok przy stoliku siedzieli managerowie z hotelu (badź hoteli, mieli jakieś podsumowanie miesiąca) i jedli zupełnie inne jakościowo dania z karty i nikt nie zareagował. kończyły się tak podstawowe produkty jak np herbata, sok z papaji. Mógłbym wiele jeszcze napisać! Mam filmy i zdjęcia żeby wszystko potwierdzić. Wielokrotnie korzystaliśmy z Państwa usług ale to już była przesada a rekompensata w postaci vouchera na kwotę 175pln płacąc 14000pln za wycieczkę obraża normalnych ludzi!