Opinie o Esencja Wietnamu z Phu Quoc
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esencja Wietnamu - objazd . Kolejno opiszę wypoczynek w Hotelu Movenpick Resort
Maria Jolanta, Koszalin 19.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePodróż z Warszawy na wyspę Phu Quoc (klasa biznes) za "drobną dopłatą 8398 zł w dwie strony dla 1 osoby w miarę OK , chociaż cena mocno przesadzona ...Ta sama trasa powrotna (również klasa biznes) - beznadziejna . Nasze polskie linie , a traktują nas jak kocmołuchów ...Brak "startowej" kosmetyczki , w związku z tym - szczoteczki do zębów , pasty , opaski na oczy etc. Lot trwał ponad dwanaście godzin ; w pierwszej godzinie podano ciepły posiłek i cisza ... Serwis widocznie odpoczywał . Po dziesięciu godzinach lotu Pasażerowie byli po prostu głodni . Godzinę przed lądowaniem w Warszawie zaczęło się coś dziać "na wariata". Podano zimne pierogi + coś tam jeszcze i za chwilę komunikat: proszę składać stoliki i wyprostować siedzenia ; zbliżamy się do lądowania . Osobiście czekał mnie dalszy lot do Gdańska , następnie podróż samochodem do Koszalina .. Po to zapłaciłam za klasę biznes , aby być wypoczęta i najedzona i abym bezpiecznie mogła dojechać do domu ....Marzenie ... To tyle o samej podróży. Wycieczka objazdowa począwszy od trzeciego dnia - podobała mnie się ; zarówno przewodniczka , jak i hotele oraz posiłki były w porządku . Sam przylot do Wietnamu rano 5.35 - bardzo źle zorganizowany . Niby dzień liczony jako poza lotem - pierwszy dzień imprezy , a pozostawiono nas na walizkach , bez żadnego poczęstunku (butelka wody w autokarze) i bez możliwości skorzystania z pokoju do godziny 14-tej. Siedzieliśmy zmęczeni , w upale , bez żadnego jedzenia , bez programu .... Nie powinno tak być i proszę na przyszłość bardziej zadbać o Klientów ; w końcu nie była to tania wycieczka i uważam , że wszystko zależy od chęci i dobrej woli Organizatora . Opłata za ten męczący i stracony dla nas dzień powinna być zwrócona . Z poważaniem Maria Jolanta D.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka po Wietnamie
Krystyna, Suwałki 30.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTo była nasza pierwsza tego typu wycieczka i niestety jesteśmy rozczarowani. Bardzo żałujemy. Wycieczka była chaotyczna, bardzo dużo czasu spędziliśmy w autokarze, przewodniczka miła, ale bardzo zależna od przewodników lokalnych i przez to sprawiała wrażenie mało kompetentnej. Natomiast ma bardzo dużo wiedzy o historii Wietnamu i ciekawie nam to przekazywała (w autokarze, bo po za nim słyszeliśmy głównie trzaski w słuchawkach). No i jeszcze 195$ od osoby, które tak naprawdę nie wiemy na co zostały przeznaczone. Na pewno nie na bagażowych, bo codziennie sami nosiliśmy nasze bagaże :( Właściwie najbardziej udany i piękny dzień mieliśmy na wycieczce fakultatywnej, za którą zapłaciliśmy dodatkowe 50$ od osoby... Na szczęście następny tydzień w hotelu Mercury pozwolił nam odpocząć i zrekompensował niezbyt udany pierwszy tydzień naszego urlopu :(
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esancja Wietnamu - czyli szału nie ma.
Marcin 13.12.2022 | Tagi: 36-45 lat, w parzePo anulacji przez R.pl naszej wycieczki do Tajlandii trafiliśmy do Wietnamu. Chcieliśmy zobaczyć Wietnam ale nie na przymus. Nie mąjac za dużo do wyboru trafiliśmy na Esencję Wietnamu. Niestety Esancja to dużo zmarnowanego czasu na przejazdy i zła organizacja. Wycieczka niby 8+1 wypoczynek (tylko nie wiem gdzie ten jeden dzień odpoczynku? dzień odpoczynku liczy się jako dzień po przylocie rano na wyspę gdzie czeka się na pokój do 13- 14. Czy dzień odpoczynku to powrót na wyspę po objeździe o godzinie 19 w hotelu). 1. Dzień to wylot i przelot na wyspę. Lot 10,5h. 2. Dzień to wizy na lotniku co poszło sprawnie i po godzinie 10 byliśy w hotelu i niestety to jedna wielka porażka. Nie mieliśmy pokoju do godzin popołudniowych tj. 13-14. Po tak długim locie to te oczekiwanie na pokój to męczarnia. Poszliśmy spać w "opakowaiu" na hotelowych leżakach przy basenie. Mieliśmy szczęście i pokój dostaliśmy po 13 poszliśmy się umyć chwilę odpocząć coś zjeść i dzień się skończył. 3. Dzień to przelot do Hanoi. I przejazd do Ha long. 4. Dzień po śniadaniu czterogodzinny rejs po zatoce Ha Long. Zabrakło jakiejś atrakcji czyli kąpieli może gdzieś w zatoce itp. 5. Dzień to dalsze zwiedzanie Hanoi. Proponuję Pojechać na najwyższy punkt widokowy miasta i pojść do baru przy słynnych torach kolejowych fajna atracja nie ma tego w programie. 6. Dzień po śaniadaniu przelot do Sajgonu niestety jest się po południu po łebkach ogląda dosłownie liźnięcie pięknego miasta. Warto pojść na rejs po rzece wieczorem. Niestety zabrakło nam czasu żeby pójść na wieżę widokową. 7. Dzień to pływanie po rzece Mekong jak dla mnie takie kręcenie się dookoła niczego. Poźniej noceleg w agroturystyce ;) * Podziękowania dla Pani przewodniczki Aleksandry oraz wietnamskiego przewodnika "John-ego" oraz Mega Fajnej Ekipy Rozrabiaków(♥♥♥) z którą uczciliśmy wygrną reperezentacji Polski i nie tylko hehe ;) oraz ten prysznic pod gołym niebem pełnym gwiazd! Mega♥♥♥ Pozostanie dłuuuuugo w pamięci! 8. Dzień to śniadanie i cały dzień na przejazd z Vinh Long do Phu Quoc dotarliśmy na wyspę po 16. Niestety tu kolejne złe planowanie ze strony R.pl. ponieważ my wracaliśmy nastepnego dnia do Polski a nie zostawaliśmy na kolejny tydzień pobytu w nagrodę zostaliśmy odwiezieni do hotelu jako jedni z ostanich i już przed 19 dotraliśmy do pokoju. Byłbym w stanie zapłacić za taxi z przystani i być 2h wcześniej niżeli jeździć od hotelu do hotelu i czekać na swoją kolej. Uważam my mieliśmy mniej czasu na odpoczynek w stosunku do 9. Dzień bez śniadania tylko z pudełkiem czegoś "co nazywa lunch box" wyjazd o 6 rano na lotnisko i powrót do Polski. Osobiście uważam, że można było to lepiej zorganizować i wykorzystać dany nam czas: 2 dni Hanoi 2 dni Sajgon 2dni Mekong 2 dni Phu Quoc Byłaby super wycieczka godna polecenia a tak osobiście uważam było dosyć fajnie ale czegoś zabrakło jest pewien niedosyt.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
dużo wolnego czasu
Witek 17.12.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka mało atrakcyjna. Po przylocie o godz. 6:30 zostaliśmy przewiezieni do hotelu (godz. 7:00) i czekaliśmy do 14 na pokoje. W tym czasie można było iść na plażę oddaloną o 2 kilometry i tam odpocząć na piachu. Następnego dnia kolejny lot i trochę zwiedzania. Kolejne dni przejazdy, loty i trochę zwiedzania. Przedostatni dzień podróż autobusem i statkiem. W sumie posiłki bardzo atrakcyjne i smaczne. Dużo wolnego czasu. Za lepsze atrakcje (pływanie po kanałach i jazdę skuterami) trzeba dodatkowo zapłacić. Opieka pilota super (pełna profeska).
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esencja wiernamu
Anna Joanna, OLSZTYN 13.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo słabo oceniam część na objeździe,gdyby nie wycieczki fakultatywne było by wręcz tragicznie. Wycieczki po fermach pereł czy bambusa to jedynie ibjazd po sklepach - strata czasu. Na bazarze nie było czasu wolnego. Zwiedzanie budynków z zewnątrz- porażka. Można było w tym czasie zwiedzić muzeum wojny w Sajgonie . Nie wiem na co były pobrane pieniądze na wejściówki ? Byliśmy tylko w teatrzyku i na łódce - która zresztą nie wpłynęła tam gdzie było zaplanowane
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
fatalny przewodnika
Bartlomiej Szymon, Nisko 15.01.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzePlan wycieczki był satysfakcjonujący, miejsca godne zwiedzenia lecz trafiliśmy na fatalnego przewodnika, który tak naprawdę zepsuł nam całą wycieczkę. Cała grupa już po pierwszym dniu była zdumiona chaotyczny, amatorskim i lekceważącym sposobem prowadzenia wycieczki. Z każdym dniem było tylko gorzej. Jestem jak większość mojej grupy zawiedzony i rozczarowany, tylko tylko tyle mogę na końcu Państwu przekazać.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słaba esencja
JAN 08.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNiesamowite widoki, ciekawe wrażenia. Piękna przyroda, ale zaśmiecana i dewastowana przez tubylców. Pomocni i sympatyczni mieszkańcy. Zły program, który psuje obraz wycieczki.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W tym wariancie NIE WARTO.
Andrzej , Warszawa 23.01.2019 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWietnam piękny, ale nazwanie zwiedzenia dwóch miast i jednej zatoki (przez 4 godziny) to chyba za mało żeby mówić o "Esencji Wietnamu". Jeśli ktoś nigdy tam nie był i opierał się na nazwie i opisie to będzie zawiedziony. Wietnam - drugi na świecie producent kawy - zero wizyt na polu uprawy kawy, zero pól ryżowych i zero gór (miał być Dalat ale w przypadku Rainbow jest trochę jak z Kubusiem Puchatkiem, który miał zamiar zmienić koszulkę ale .... zmienił tylko zamiar). Inne wycieczki dadzą lepszy ogląd Wietnamu.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szkoda pieniędzy
Meska 02.03.2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKraj jest pełny kontrastów, to prawda i cieszę się, że nam to pokazano. Jeśli chodzi o samo biuro podróży to niestety klapa. Koczowanie przy 30 stopniach do 14 w oczekiwaniu na pokój było koszmarem, tym bardziej, że wylądowaliśmy o 5 rano, jakby nie można było nam wykupić (nawet za wcześniejszą dopłatą) dodatkowej nocy. Przewodnik zamiast uspokajać ludzi to powiedział „żadne biuro tak nie robi, nie ma opcji”. No super podejście, gdybym tak traktowała klientów jak Rainbow, to bym nie miała pracy. Na plus przeloty wewnątrz kraju, zdołaliśmy zaoszczędzić trochę czasu, Hotele były średnie, albo karaluchy, albo grzyb i stęchlizna. Biuro przycina na wszystkim. Śniadania i lunche różne, raczej na plus. Przewodnik był nudny, dobrze, że starał się ogarniać sytuację w sytuacjach kryzysowych. Warto zobaczyć, na własną rękę byłoby ciężko, bo angielski nie jest aż tak powszechny, ale nie za takie pieniądze i za takie warunki.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tydzień objazdowy
Krystyna 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeProgram nie jest zbyt wymagający i zawiera podstawowe punkty, aby poznać klimat Wietnamu. Organizacja pierwszego dnia po przylocie zakrawa o kpinę z klientów. Przy takiej kwocie jaką się płaci za wycieczkę nie jest kłopotem wykupienie jednej doby więcej, aby podróżni mogli po 10 h locie zakwaterować się nad ranem, a nie leżeć pokotem gdzie bądź do 13:30. Hotele w trakcie podróży są raczej w średnim standardzie - czysta pościel, nieprzewietrzone pokoje, stare łazienki, śniadania dość słabe, za wyjątkiem ostatniego noclegu. W programie dla uczestników powinny być zawarte takie informacje jak ta, że na ostatni nocleg należy się spakować w plecak, gdyż nie zabieramy bagażu głównego, który zostaje na noc w autokarze.