Opinie o Gran Canaria - Kontynent w miniaturze
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gran Canaria - Kontynent w miniaturze
Marek 16.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWyspa mała, ale warta zobaczenia. Piękne plaże i wysokie góry. Pogoda w listopadzie piękna. W nocy ok. 19 st, a w dzień 25-32. Zakwaterowano nas w hotelu Palmera Mar w miejscowości Puerto Rico. Aby dojść na plażę trzeba zejść bardzo ostro w dół po śliskim chodniku ok. 30 min. A potem trzeba wejść ostro w górę lub wrócić taksówką za 4 euro. Sklep spożywczy jest daleko w dół lub kawałek pod górę! Było to dość sporym utrudnieniem zwłaszcza dla osób starszych. Problemem była również winda hotelowa, która jeździła jak chciała. Przyznam, że widoki z balkonu o zachodzie słońca były piękne. Pokoje ładne. Składały się z salonu i sypialni. Na powitanie w lodówce ....butelka dobrego wina. Śniadania bogate. Każdy znalazł coś dla siebie. Niestety już czwartego dnia wiele osób miało duże problemy żołądkowe. Nawet ci, którzy jedli tylko to co oferował hotel.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Takie sobie, nie całkim to
Andrzej, Tarnów 26.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka objazdowa : Hotel przeciętny i w miescu gdzie codziennie słychać muzykę do 3 wnocy z trzech lokali. Raczej trudno spać. Jedzenie dość przeciętne lecz da się zjeść. Wyjazdy nie porażają atrakcynością. Jedynie piloci sympatyczni.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gran Canaria kontynent w miniaturze
Maria 25.03.2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel to bardzo słaby punkt programu. Smród z kanalizacji w pokojach , zatykaliśmy na różne sposoby otwory , niewiele pomagało. Śniadania monotonne , niewielki wybór , każdego dnia to samo . Na plus trzeba zaliczyć codzienne sprzątanie i spektakularny widok z góry - hotel bardzo wysoko położony .W odległości do ok 1 km jest centrum ze sklepami i restauracjami , co ratowało nam kolacje. Wycieczki : mocna strona to kierowcy , słaba program oraz rozkład dnia w trakcie wyjazdu ( np dawanie nam dużo czasu w bezsensownych miejscach , a zbyt mało w ciekawych ) i niektóre pilotki . Najsłabsza była Liliana. Niestety podczas naszego pobytu na wyspie hulała Teresa ( niż z deszczami i huraganami). Biuro zmodyfikowało pod tym kątem wyjazdy ale rozłożenie dziennego planu tak jak napisałam , pozostawiało wiele do życzenia. I na koniec jeszcze jedna uwaga - nikt przed wylotem nie chciał udzielić informacji o hotelu w którym byliśmy zakwaterowani. Było to owiane tajemnicą aż do przybycia na miejsce. Nie rozumiem dlaczego. A to istotna informacja przy zakwaterowaniu w jednym hotelu. Tłumaczenie , że touroperator na miejscu decyduje jest słabe , ponieważ od pewnego czasu zawsze jest to hotel Chatur Palmera Mar w Amadores.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fatalna organizacja i błędy
Joanna, Łódź 26.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPolecam Gran Canarię z całego serducha, to piękna, zróżnicowana wyspa, ma plaże i góry, urocze miasteczka i historię... oraz rum bananowy - kupić koniecznie! A teraz o błędach. Cały tydzień jesteśmy w jednym hotelu, uwielbiam takie wycieczki i wtedy naprawdę mam w nosie kolejność zwiedzania. A ta była kompletnie zmieniona, jakby dni były losowane z kapelusza. Do tego już pierwszego dnia na spotkaniu dowiadujemy się, że na weekend idzie załamanie pogody i jest to zaznaczone podczas omawianie programu, bo na weekend przeniesiono nam trasy górskie (które w planie są na początku wycieczki). ?????????? . Przez 3 kolejne dni kiedy zwiedzaliśmy SŁONECZNE POŁUDNIE słyszeliśmy, że może padać i możemy nie pojechać w góry. No i nadszedł piątek wieczór, jak się zaczęła nawałnica to trwała 35h, Hiszpanie już nazwali to zjawisko ''burzą stulecia''. I wielkie zaskoczenie (dlaczego skoro piloci wiedzieli o załamaniu pogody????) co my teraz zrobimy, nie możemy pojechać bo drogi nieprzejezdne i autokar (a po co autokar na 40 osób skoro jest nas 16?) nie da rady w takich warunkach. Nie zobaczyliśmy: Roque Nublo, wąwozu Veneguera, czyli Los Azulejos, Mirador del Balcon. A wystarczyło: 1. Nie zmieniać katalogowego programu wycieczki. 2. Trasy górskie dać na początek kiedy było gorąco i nie padało. 3. Gdyby piloci w poniedziałek, po nawałnicy zaproponowali że pojedziemy zobaczyć punkty których się nie udało zwiedzić, poświęciłabym - i nie tylko ja - swój dzień na plaży by pojechać w góry. Niestety ta propozycja nie padła. Szkoda, bo osoby które wynajęły samochód w poniedziałek i pojechały SAME w miejsca już opłacone w wycieczce mówiły potem że dało radę, widoki obłędne i w sumie najpiękniejsze miejsca nas ominęły. 20 lat jeżdżę z Rainbow na objazdy i pierwszy raz jestem tak rozczarowana i zła. Rozumiem gdy codziennie jedziemy w inne miejsce i pech sprawi że z powodu pogody, remontu itp czegoś nie zobaczę. Na to nie mam wpływu i pretensji. Tu jest inna sytuacja. Mariusz, Małgorzata i Joanna tak bezmyślnie ustalili program, że straciliśmy istotne punkty programu. Cała grupa wróciła bardzo zawiedziona...
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel - beznadziejny! Wycieczki - OK!
XX, KRAKOW 28.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel więcej niż BEZNADZIEJNY! Pod oknami dyskoteka, więc nie da się spać co najmniej do 2 w nocy. Jedzenie również beznadziejne, codziennie to samo i mały wybór! Nigdy więcej!