Opinie o Hasta la vista Mexico!
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super objazd z super przewodniczką Paulą.
Lidia, Oświęcim 02.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObjazd bardzo ciekawy, dużo zobaczyliśmy - Meksyk z zewnątrz i lokalnie. Plan wycieczki ciekawy i różnorodny .Sposób zwiedzania różnorodny: autokar, samolot, łodzie, bryczki, marsz ... Przewodniczka Paula super babka ; - bardzo ciekawie opowiadała i wprowadzała nas w klimat danego miejsca - rozpieszczała nas , kupując nam wszystkim lokalne smakołyki, napoje itp przysmaki - potrafiła wprowadzić i utrzymac wspaniałą atmosferę na całym objeździe - pomocna w każdej sytuacji Hotele i jedzenie na objeździe bardzo dobre z wyjątkiem 1 i ostatniej nocy w Cancun (bardzo słaby hotel a jedzenie dramat) ale da się przeżyć. Kierowca autokaru, który nas woził bardzo profesjonalny i grzeczny. Ogólnie wyjazd bardzo udany - jesteśmy zadowoleni i śmiało polecamy ten objazd .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na podbój nowego kontynentu
Ewa, Zielona Góra 16.01.2023 | Termin pobytu: grudzień 2022 | Tagi: 46-55 lat, samemuPierwszy raz postawiłam stopę na kontynencie amerykańskim. I od razu w tak pięknych okolicznościach przyrody, tym bardziej, że na akurat tę wycieczkę wybrałam na ostatnią chwilę. Choć Meksyk zawsze był na mojej liście "must to see" :-) Meksyk zaskoczył mnie rozmachem - tam wszystko jest ogromne! Niestety również rozdźwięk pomiędzy bogactwem i biedą. Ogrom najpierw majańskich, a później azteckich budowli, budzi niekłamany podziw. A to tylko te miejsca, które zostały wydarte wszechobecnej dżungli. Oraz te, które nie zostały zniszczone przez nią, przez toczone pomiędzy nacjami wojny oraz przez niosące cywilizację oraz jedyną słuszną religię barbarzyńcom hiszpańskie hordy. Chichén Itzá, Uxmal i Palenque (Majowie) oraz resztki Tenochtitlán i Teotihuacan (Aztekowie) to obowiązkowe punkty na mapie południowego Meksyku. Do dziś robią wrażenie, pomimo że przypuszczalnie prawdziwy ich obraz prezentują głównie ryciny. I to wszystko zbudowane bez komputerów! Dodatkowo polecam Muzeum Archeologiczne w Mieście Meksyk. Pełno tu oryginałów oraz trochę kopii artefaktów odnalezionych podczas wykopalisk. No i znalazłam dowód na to, że kultowa Myszka Miki ma majańskie pochodzenie ;-) Wszędzie jest kolorowo. Meksykanie lubią wszelkiego rodzaju zdobienia. Akurat byliśmy w okresie, kiedy miejscowości były udekorowane jeszcze z okazji Dia de Muertos, i już w związku świętami Bożego Narodzenia (które to święta nie są jakoś specjalnie obchodzone, wbrew opinii, że Meksyk jest krajem katolickim, to jednak coraz więcej Meksykanów powraca do wierzeń pierwotnych, więc wychodzi niesamowita mieszanka). Poza tym mnóstwo jest murali, zdobionych latarni i ławek, oraz wszechobecnych piniat. Meksyk to nie tylko kolory, to również muzyka. Jest wszechobecna. A niezłą próbkę mieliśmy w trakcie wieczoru folklorystycznego. Zaczęło się od spaceru po placu Garibaldiego w mieście Meksyk, na którym wieczorem pojawiają się grupy muzyków do wynajęcia. Prezentują swoje umiejętności, aby zdobyć kontrakty na występy w lokalach. Nasza Pilotka wynajęła dla nas jeden z zespołów, który zagrał i zaśpiewał kilka lokalnych przebojów. A potem udaliśmy się do jednej z miejscowych knajpek, gdzie odbył się właściwy występ. Pokazy tańca i rzucania lassem przeplatane były występami muzycznymi. Instrumentaliści bawili się muzyką, a głosy pieśniarzy brzmiały jak dzwony. Szkoda, że nie znam hiszpańskiego, albowiem uczestnicy z krajów latynoskich przyłączali się do wykonawców, i śpiew płynął przez całą salę. Warto również korzystać z możliwości posmakowania lokalnych potraw, wybierając knajpki, w których żywią się Meksykanie. Owoce morza i ryby są świeżutkie i przyrządzone tak, że palce lizać. Żeby nie było zbyt różowo, Meksyk jest dość niebezpiecznym krajem. Wystarczy zejść z utartych szlaków turystycznych - zwłaszcza w mieście Meksyk, żeby poczuć niepokój i irracjonalny (a może i rzeczywisty) strach. Z tym, że nasza pilotka Magda każdorazowo szczegółowo informowała, dokąd można się udać w czasie wolnym, a dokąd zdecydowanie nie. Z fakultatywnych atrakcji polecam kąpiel w cenocie - czegoś takiego w Polsce się nie znajdzie. Jest to głęboka jaskinia, porośnięta lianami i innym roślinami, wypełniona chłodną wodą (ok. 30 m do dna). Warto również udać się na wyprawę motorówkami przez lasy namorzynowe na rafę koralową - motorówki prowadzi się samemu! i to jest to! Z minusów: trzeba nastawić się na wstawanie skoro świt, co ma sens, bo na pierwszych punktach zwiedzania w danym dniu byliśmy pierwsi, bez dzikich tłumów innych turystów. No i bardzo długie przejazdy autokarem, po 300-400 km dziennie, które można wykorzystać na drzemki - trasę pokonuje się głównie autostradą przecinającą gęstą dżunglę.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazdówka
Michal , Skrzyszow 16.04.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeProgram wycieczki bardzo intensywny jeśli chodzi po przebyte kilometry autobusem , ale wszystko warte obejrzenia , Największym plusem jest przewodniczka Paula , wiedza i sposób jej przekazania to ocena 6. Najsłabszy punkt programu to wizyta u szamana , co to za szaman co ma spryskiwacz z wodą po płynie do szyb , podczas rytuału oczyszczanie telefony komórkowe wystające ze spodni ocena 0.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hasta la vista
Kazimierz, --- 12.12.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeNiezapomniane wrażenia i wiadomości przekazane przez p. Marcina pozwalają na szersze spojrzenie na dawny świat mieszkańców Mezoameryki. Konfrontacja wiadomości książkowych i tych z wycieczki przemawia na korzyść tych ostatnich. Również zyskaliśmy pogląd na współczesne życie Meksykanów i jego zróżnicowanie. Wycieczka intensywna, ale dobrze prowadzona. Ani do hoteli, ani do organizatorów nie mam żadnych zastrzeżeń.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super
KATARZYNA, Zabrze 09.07.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCiekawy i intensywny program dużo zwiedzania.Ciekawe miejsca .fajni ludzie kultura zabytki .Super przewodnik Miroslaw.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny Meksyk w środku polskiej zimy
Lukasz, Warszawa 22.01.2022 | Tagi: 26-35 lat, samemuPandemia, szarobure krajobrazy, brak odskoczni. Ale tak nie musi być! Wystarczy polecieć do Meksyku z Rainbow. Wszystko naprawdę w porządku, przelot OK, transfery bardzo sprawne, hotele w większości niezłe i z wygodnymi łóżkami, aby wypocząć po wielu godzinach zwiedzania + przejazdów. Pani Magda jako pilotka bardzo kompetentna, miła i pomocna, spora wiedza i autentyczne zainteresowanie Meksykiem! Jedzenie OK, choć śniadania nieco monotonne. Polecam spróbować street foodu, tacosy, woda z kokosa, kanapki, guacamole w knajpie. Dobrze jest też iść na mariachi, świetna atmosfera i b. dobre drinki :) Ja na pewno wrócę jeszcze do Meksyku! Dziękuję bardzo i polecam!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała eskapada
SYLWESTER, WROCŁAW 08.04.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNa bardzo wysoką ocenę naszej wyprawy do Meksyku wpłynęła zarówno świetna organizacja ze strony Biura RAINBOW, jak również perfekcyjna wręcz praca pilota, pana Oskara Gwiazdy.To jego profesjonalizm, ogromna wiedza o zabytkach, historii, kulturze i mieszkańcach tego kraju, umożliwiły nam poznanie piękna i różnorodności jego oblicza. A wszystko podane ze spokojem, życzliwością i osobistą kulturą, tworzącą wspaniałą atmosferę wśród uczestników wycieczki.Pozwoliło to, pomimo zmęczenia trudami podróży, rozkoszować się widokiem zabytkowych budowli Chichen Itzy i Uxmalu, poczuć kolonialną atmosferę Meridy i Puebli, podziwiać wspaniale zbiory przedmiotów cywilizacji prekolumbijskich w Muzeum Antropologii i murali Diego Rivery, odwiedzić słynną Bazylikę Matki Boskiej z Guadelupe w stolicy kraju.Profesjonalnej organizacji przez naszego pilota załadunku bagaży do autokaru i ich przemieszczania do pokoi przez personel hotelowy oraz bardzo sprawnego zakwaterowania w hotelach zawdzięczamy, że czas na te logistyczne czynności był ograniczony do niezbędnego minimum.Ponadto na duży plus biura należy zaliczyć przydzielanie miejsc w autokarze zależnie od terminu zakupu imprezy, przez co automatycznie uniknięto powodów do niemiłych sytuacji, jakie towarzyszą często wycieczkom objazdowym.Satysfakcji z ogromu wrażeń nie mógł umniejszyć nawet niski standard części hoteli. Jednym słowem – przeżyliśmy podróż marzeń. Z wielu wyjazdów odbytych z różnymi biurami podróży, ten bezsprzecznie był najlepszy. Polecamy Hasta la vista Mexico wszystkim chętnym poznania tego fascynującego kraju.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wyjazd
Dorota 19.03.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo dobrze zorganizowana wycieczka. Można polecić dla wszystkich. Dużo zwiedzania, ciekawy program, fajne fakultatywne opcje. Tylko jedzenie niestety nie zachwyca.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hasta la vista Mexico! gruntowna opinia
Nalik, Poznań 27.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNa łączną ocenę wycieczki - dotyczy wyłącznie "objazdówki" - składają się 4 oceny cząstkowe: przewodnik, hotele, program obligatoryjny i program fakultatywny. Ocena przewodnika (Pani Ania): wsparcie, dla uczestników 10/10, atmosfera 10/10, wiedza 8/10, sprawność logistyczna 10/10 - łącznie 9,5 (ocena nie dotyczy programu, który jest ustalany z góry). Ocena hoteli: Cancun 8/10 (2 noclegi), Uxmal 5/10 (bród), Palenque 9/10, Catemaco 4/10 (hałas), Puebla 10/10, Mexico 8/10 - łącznie 7,4 (w ocenie brano pod uwagę uwarunkowania meksykańskie - w Europie ta ocena byłaby znacznie niższa). Program obligatoryjny (przy ocenie punktów archeo zastosowano bazę punktacji 5 razy wyższą od innych atrakcji): Chichen Itza 5*10/10, Merida 5/10 (bardzo mało czasu na zwiedzanie miasta, przejazd dorożkami to bardzo słaby pomysł, niewiele można zobaczyć, nie zatrzymują się przy ciekawszych miejscach, robienie zdjęć podczas jazdy graniczy z cudem), Uxmal 5*9/10, Campeche 9/10, Palenque 5*10/10, Catemaco (rejs po jeziorze - z pokładu łódki oglądamy 2 wyliniałe oswojone małpki, jedzące banany rzucane przez operatora łodzi a później rytuał limpia - oczyszczanie przez szamana - brud, smród i ubóstwo, ale co kto lubi - dla niektórych interesujące z punktu widzenia lokalnej etnografii, dla niektórych strata czasu) - 3/10, wodospad Eyipantla (znany z Apocalypto) 9/10, Puebla 10/10, Mexico City: 10/10 (w ocenie katedra, pozostałości Tenochtitlan, spacer), zwiedzanie Teotihuacan 5*10/10 - bardzo słabym elementem jest wizyta w manufakturze (obsydian, tequila, rękodzieło) - bardzo wysokie ceny i godzinne oczekiwanie przez grupę nie biorącą udziału w lotach balonem na "baloniarzy" - w tym czasie zamiast szwendać się po drogim sklepie można było zwiedzać mega ciekawe stanowisko w Teotihuacan - ocena tej "atrakcji" to 0/10; Muzeum Archeologiczne w Mexico City 10/10, wizyta w Sanktuarium w Guadalupe 10/10 - łącznie 9,0 Program fakultatywny: Cenota - z uwagi na to, że jest to mega ciekawe zjawisko geograficzne 9/10 (ocenę zaniża bardzo słaby obiad i tłumy podczas kąpieli w cenocie); wieczór Mariachi na Placu Garibaldi 10/10, lot balonem 10/10, rejs u wybrzeży Cancun (lasy namorzynowe i snurkowanie na rafie) - nie odbył się z uwagi na silny wiatr - podobno częsta sprawa, ale nie oceniam z uwagi na to, że wystąpiła siła wyższa - łącznie 9,7. Podsumowanie punktacji: 8,9/10, czyli według skali Rainbow : 5,34/6 Porady: kupować pamiątki gdy tylko nadarzy się okazja - na lotnisku przed odlotem ceny ponad 2 razy wyższe niż w markecie - alkohole w ostatnim dniu w Cancun w hipermarkecie, ziarna kakao i czekolada w Campeche (Meksyk produkuje bardzo dużo kakao, ale w sklepach nie uświadczysz), koszulki u indian w Chichen Itza i sombrero, kapelusze i obsydian w Teotihiuacan - bardzo dobre ceny, na wiele artykułów można utargować ceny co najmniej o połowę. Jak będziecie w Cancun i będzie wiatr to zamiast rejsu można wybrać się na plażę - polecam Playa Dolphin - autobusem miejskim - mega przeżycie plus folklor. Komarów praktycznie nie ma, poza niektórymi miejscami w dżungli (Palenque), tak że brani kilogramów Muggi nie ma sensu. Wyżywienie słabe , śniadania - zawsze jajecznica, rzadko większy wybór, ponieważ jest problem z czystością, radzę spożycie małej dawki tequili wieczorem i zaraz po śniadaniu - trochę folkloru plus zabezpieczenie żołądka. Bród wszędzie, więc koniecznie żele do odkażania rąk. Nie pijcie soków i nie jedzcie owoców sprzedawanych w kramach, bo będzie problem. Przejazdy bardzo długie i męczące - ale bez tego nie zobaczycie Mexico City (razem 2.700 km w autobusie). Generalnie warto jechać, proponuję jednak rozmowę z przewodnikiem, celem modyfikacji niektórych elementów i przede wszystkim wydłużenia czasu zwiedzania takich miejsc, jak Chichen Itza, Palenque, czy Teotihuacan.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
hasta la vista exico !
Jarosław, Młyny 19.01.2023 | Termin pobytu: grudzień 2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSuper wycieczka, polecam. Pani Ania, która była pilotem wycieczki wszystko zorganizowała bardzo dobrze, bardzo miła osoba ,niesamowita wiedza na temat zwiedzanych obiektów. Autokar w miarę nowy i bardzo wygodny. Duże odległości do pokonania, ale inaczej się nie da, duży kraj. W związku z tym wczesne wstawanie.