Opinie o Hasta la vista Mexico!
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
SPEŁNIAMY MARZENIA
ALICJA 15.12.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWYCIECZKA BARDZO FAJNA.DLA OSÓB ,KTORYCH TEMAT MAJÓW I ASTEKÓW JEST BLISKI CERCU,TO STRZAŁ 10 ! ZWŁASZCZA,ŻE PILOT Z DUŻĄ WIEDZĄ,KOMUNIKATYWNY ,PIĘKNIE PZRYBLIŻYŁ TEMAT.SAMA WYCIECZKA NIEZBYT MĘCZĄCA ,DŁUGIE PRZEJAZDY,GDZIE CZAS UCIEKA A NIC SIĘ NIE DZIEJE.TO TAKI MINUS.HOTELE,JAK NA OBJAZD SĄ OK.POSILKI MONOTONNE ,ALE ZJADLIWE.EUROPEJSKI ,CO WG.MNIE JEST MINUSEM.ZAWSZE CHCĘ POSMAKOWAĆ KUCHNI DANEGO KRAJU,TU NIE BYŁO NAM TO DANE .KONIECZNIE REPELENT NA KOMARY ! NIEKTÓRE HOTELE NIE MAJĄ SUSZARKI -INFO ISTOTNE DLA PAŃ:). LOT BEZPOŚREDNI PLL LOT .DWA POSIŁKI W CIĄGU 11 GODZ.NAPOJE PŁATNE .WSZYSTKIE OPROCZ ODDZIELONEJ WODY MINERALNEJ DO KUBKA .WSTYD,ŻEBY DO SNIADANIA NIE DAĆ NAWET KUBKA HERBATY CZY KAWY.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk w pospiechu
Aleksandra 18.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka gwarantuje zobaczenie wielu przepięknych miejsc. Miasta, strefy archeologiczne, wszystko było niesamowite, jednak czas poświęcony każdemu miejscu nie był wystarczający. Przyjeżdżając wieczorem do hotelu w nowym mieście, po kolacji było naprawdę niewiele czasu na zwiedzenie okolicy. W trakcie przerw w ciągu dnia tego czasu również brakowało - wystarczało zaledwie na lunch i krótki spacer, z wyjątkiem jednego bądź dwóch miejsc. Na strefach archeologicznych czasu było wystarczająco, co jest bardzo na plus. Poza tym organizacja była dobra, ale co sprawiło, że wycieczka była udana to jej pilot - Mikołaj. Można słuchać jego opowieści godzinami. Ma ogromną wiedzę, oraz widac pasje do tego co robi. Jakość hoteli na trasie była dobra, poza hotelem w Cancun nie mógł się zbytnio poszczycić czystością. Jedzenie również nie zawsze było dobre, ale głodni raczej nie chodziliśmy. Ogólnie spędziliśmy czas bardzo miło i zobaczyliśmy naprawdę ogromną część kraju.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze, ale...
KRZYSZTOF, Warszawa 28.12.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiCiekawa wycieczka, dobra pilotka, hotele b. różne (nieraz brak wieszaków lub haczyków na ręczniki i bieliznę osobistą), jedzenie b. słabe (poza jednym wyjątkiem) - zwłaszcza codzienna pseudojajecznica, brak owoców, soki cienkosze, brak informacji biura o tym, że warto kupić w kantorze w Polsce trochę pesos. Dlaczego wycieczka zaczyna się w Cancun, a kończy w MEXICO City, z którego trzeba lecieć z powrotem do Cancun! Domyślam się, ale to trzeba ludziom powiedzieć!
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
było słabo
Elżbieta, 19.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka męcząca, czasami wrażenie, że więcej objazdu niż zwiedzania. Hotele na objeżdzie w miarę ok, oprócz pierwszego i ostatniego (jedzenie fatalne) oraz na trasie jeden tragiczny- takiego brudu nie widziałam nigdzie. Niedborze się robiło podczas mycia - ten hotel powinni zamknąć za brud w łazience (dysponuję zdjęciami- zgoszone pilotce). Wykupiliśmy lot premium, kolacja w samolocie na wyjazd tragedia- przylecieliśmy głodni (łyżka sałatki z komosy + 2 pasterki wędliny); Przylot -śniadanie !( 1 krewetka + 2 kostki sera (słownie: jedna krewetka + dwie koski 1 cm na 1 cm sera)- za to 2600 za osobę w jedną stronę ???? serio???? Czekaliśmy na bagaże na Chopina 1 godzinę, wszyscy z ekonomicznej już odebrali, a my na końcu. Przed wylotem czekaliśmy w autobusie ok. 0,5 godz w oczekiwanu na wejście do samolotu- było bardzo duszno, bez klimatyzcji- tragedia. Czy warto premium w Raninbow- nie polecam- raczej odradzam. Pilotka Paulina Kompetentna, bez zarzutów, duża wiedza i zaangażowanie - polecamy.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hasta la vista Meixo - listopad 2025
TOMASZ woj. świętokrzyskie 22.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka udana , super przewodnik , dobre hotele , jedzenie na ogół słabe , serwowane , śniadania składały się jedynie z jajecznicy i trzech plasterków np. arbuza czy melona. Kilka razy był szwedzki stół. . Program wycieczki bardzo napięty , ciekawy , dzięki czemu można wiele zobaczyć . Jedynym minusem wyjazdu są bardzo długie przejazdy autokarem. Kilka dni niemalże w całości spędza się w autokarze. Do miejsc docelowych dojeżdża się późnym wieczorem , co uniemożliwia samodzielne poznawanie miast . Pan Mikołaj nasz pilot bardzo kompetentny , z ogromną bazą wiedzy , bystry , szybki . Dziękujemy Panie Mikołaju. Grupa fajna , zorganizowana , nie było żadnych problemów.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka styczeń 2025
K. 22.04.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąIntensywnie,ciekawie i różnorodnie. Interesujące lokacje. Wiele mitów na temat Meksyku zostało obalonych. Jedynym minusem wycieczki był arogancki pilot wycieczki. Niemiły,chamski i niekompetentny.Przez niego wycieczka była koszmarem,a nie przyjemnością.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super program fatalne hotele i wyżywienie
Dawid, Poznań 05.01.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka Grudzień 2018. Hotel Colonial w Cancun , w którym spędza się pierwszy oraz ostatni nocleg oraz wyżywienie w tym hotelu to pomyłka. Podpbnie z hotelem(raczej hostel) w Catemaco. Hotel w Puebli minute na pieszo od ścisłego centrum historczynego z niewiadomego powodu, ponieważ ulice lub dwie dalej znajdują się hotele o zdecydowanie wyższym standardzie i podobnym koszcie. Na wycieczce objazdowej nikt nie oczekuje hoteli pięcio gwiazdkowych ze wspaniałą kuchnią, jednak hotele oferowane w trakcie tej wycieczki to w większości przypadków pomyłka (jedynie hotele w Uxmal/Palanqe/Mexico City miały normalny standard). Paradoksalnie najładnieszy hotel był pośrodku niczego w dżungli w Uxmal. Otrzymaliśmy informację, że do posiłków oprcz wody/soków będzie możliwość zamawiania napojów piwo/wino/cola itp. jednak w części hoteli w ogóle nie było takiej mozliwości. Wyżywienie - należy przygotować się na tydzień jedzenia jajecznicy z pastą fasolową oraz miseczki owoców na śniadanie oraz małe porcje na obiadokolacje i śniadania. Jedzenie porcjowane jedynie w Mexico City był bufet(naprawdę smaczny). Hitem wyjazdu była kolacja w hotelu w Puebli, gdzie jako posiłek podano filet z kurczaka wyprasowany na 3 milimetry niczym capraccio... Jeżeli ktoś nie chce chodzić spać głodny polecam porzucić kolację w hotelu i udać się do lokalnych restauracji jeżeli będzie taka możliwość ( w innym wypadku marne szanse na zasmakowanie lokalnej kuchnii). Ogromny plus za program wycieczki. Wszystkie strefy archeologiczne warte obejrzenia i pomimo długich przejazdów, warte zaobaczenia na własne oczy. Jest kilka zapychaczy ze względu na spore odległości między lokalizacjami jednak nie jest to żadnym problemem, jeżeli można zobaczyć atrakcje oferowane w programie. Transport - autokar bardzo wygodny, klimatyzowany Pilot - Pani Małgorzata - największy plus tej wycieczki po stronie ogranizatora. Pełen profesjonalizm i ogrmona wiedza merytoryczna :) Podsumowując na wycieczce objazdowej nikt nie oczekuje luksusów ponieważ najważniejszy jest program wycieczki i zwiedzanie ale wyżywienie na poziomie studenckich garkuchnii z noclegami w hotelach (Cancun, Puebla,Catemaco), które w ofercie są opisane jako skromne trzy gwiazdki, a w rzeczywistości nieskromna jedna gwiazdka (zdecydowanie przepłacone) to delikatnie mówiąc niedopowiedzenie po stronie organizatora.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazd Meksyku....
RYSZARD, CHEŁMEK 27.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąJeżeli na co dzień dużo pracujesz, np. łopatą, na obrabiarce czy też jesteś zaabsorbowany innymi zajęciami fizycznymi to ta oferta jest dla Ciebie! Duuuużo siedzenia w niewygodnym autobusie, jazda po rozwalonych drogach - to trzeba lubić. Oczywiście są odcinki lepszych dróg. Autobus był zajęty prawie w komplecie, wyjątkowo zgrana grupa - dziękuję. Przewodniczka ogarniała swoje obowiązki w stopniu zadowalającym, dogadywała się z Meksykanami po Hiszpańsku, co w biurze Rainbow nie jest normą. Jedzenie meksykańskie, znaczy jak ktoś lubi zupkę, która wygląda i smakuje jak woda z gotowanego makaronu to proszę bardzo.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze ale...
Marek 24.02.2017 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiBrałem udział w wycieczce objazdowej Hosta la vista Maxico w lutym 2017 r. Podobała mi się organizacja wycieczki, ciekawy program, dużo atrakcji i sporo ciekawych wrażeń. Można było poznać piękno i życie codzienne centralnego Maksyku,a szczególnie cywilizację Majów i Azteków, a także dowiedzieć się o prekolumbijskich cywilizacjach Olmeków i Tolteków. Hotele były w dobrym standardzie o pokojach przestrzennych z łazienkami i dwukrotnie można było skorzystać z basenów hotelowych. Miła obsługa hotelowa i czysto w pokojach oraz wspaniałe duże przestrzenne wnętrza z wygodnymi łóżakmi. Ważna byłą pomoc w dostarczaniu bagażu i procedura sprawdzania, czy znalazł się on w autokarze. Kierowca i firma przewozowa sprawdziły się na medal. Duże gratulację dla pilota Artura Piniewskiego za sprawną organizację, wyczerpujące informacje o ważnych momentach dnia i ludzkie podejście do uczestników wyjazdu oraz za dużą wiedzę historyczną oraz geograficzną. Fajny też ostatni dzień wypoczynku w Cancum nad morzem. Mimo zimowego okresu można wyło zarzyć kompieli słonecznych i morskich. Wspaniałe zakończenie ośmiodniowej wycieczki. Było dobrze ale ... należy zaznaczyć sporo wad, które zawsze można poprawić i które wpłynęły na całokształt oceny wyjazdu. Program był bardzo intensywny i doło się odczuć zmęczenie. Codzienna zmiana hotelu, zmiana czasu i długie przejazdy na dłuższą metę stawały się męczące. Dwunastogodzinny przelot samolotem z ograniczoną przestrzenią fotelową, oczekiwanie na lotniskach i zwarte siedzenia w autokarze nie dawały komfortu do odpoczynku. Wczesne wstawanie, poranne śniadania i późne kolacje oraz nie zawsze możliwe spożycie odpowiedniego posiłku w czasie przejazdów wzmagały brak komfortu. Czasem zdarzały się nieporozumienia z obsługą hoteli, która nie zawsze odpowiednio nas przyjmowała.Szybciej było zanieść bagaż samemu albo zjeść kolację w "steropianie". Intensywny i bogaty program wycieczki był skarzony wycieczkami fakultatywnymi, które były niewypałem lub marnej jakości. Skandaliczna była wizyta u szamana, która bez wprowadzenia i zapowiedzi zmuszała uczestników do wzięcia udziału w szamańskim, pogańskim obrzędzie oczyszczenia, co sprzeciwia się kultowi i tradycji chrześcijańskiej. Część osób nie wzięło udziału w tym obrzędzie, który zakazany jest przez zasady wiary katolickiej, o czym nie było informacji, a wszystko sprowadzanio do niewinnej zabawy. Powstaje pytaniwe dlaczego biuro Rainbow wprowadza taki obrzęd inicjacji pogańskiej dla kilku tysięcy zdezorientowanych katolików rocznie. Komu zależy na demonicznych obrzędach, za które w niewiedzy płacą uczestnicy. Nie ma przy tym możliwości uczestniczenia we Mszy niedzielnej, a wizyta w Sanktuarium Matki Bożej w Gwadelupe była czasowo ograniczona i zabrano czas wolny w Gwadelupe kosztem zwiedzania muzeum narodowego Meksyku,gdy wszyscy byli już nadmiernie wymęczeni. Miernej jakości był też wieczór na placu Garibaldi w Meksyku z dwoma napojami, a wszystko za 40 dolarów i mało ciekawy przejazd dorożkami w Meridzie. Zadziwiająca jest dla nas Polaków promocja komunizmu w tzw. muzeum Fridy. Pilot p. Artur przy całym szacunku do jego wiedzy posiada poglądy socjalistyczne i lewicujące. Używał w porównaniach opsujących sytuację w Maksyku sformuowań "misiewicze" czy " kartofel zablokował trybunał" lub też chwalił unię europejską zwaną przez innych eurokołchozem. Wypowiedzi historyczne na temat masońskich i antykatolickich działań w Meksyku były marginalizowane, a działalność zakonów w czasie ewangelizacji plemion indiańskich były opisywane jako szukanie synkretyzmu religijnego i zarobku. Opis religijności meksykanów opierał się o tezę, że jest ona synkretyzmem religijnym i daleka jest od katolicyzmu, a bliżej jej do pogańskich wierzeń przedkolubijskich, co nie jest zgodne z prawdą. Opis wystroju świątyń katolickich wskazywał na brak wiedzy z zakresu historii kultumi sztuki sakralnej np. ołtarze bocznie powstawały, bo do Soboru Watykańskiego II nie było Mszy koncelebrowanej, a nie dlatego, że każdy indianin czcił swojego świętego, który miał korzenie w kulcie pogańskim. Zadziwiające jest jeszcze to, że koszty zakupu wycieczki był mocno zróżnicowany. Były osoby, które kilka miesięcy wcześniej w ramach "first minute" zakupiły wyjazd płacąc około 2-3 tyś zł drożej niż osoby, które kupiły wyjad na tydzień przed wylotem. Np. ja zapłaciłem ponad 5700 zł na miesiąc przed wylotem,a znajoma z wycieczki ponad 4200 zł. na tydzień przed wylotem. Taka dysproporcja zachacza o nieuczciwość biura. Dopiero od pilota dowiedzieliśmy się w Cancum, że 320 dolarów obejmuje też opłaty za wycieczki fakultatywne i dopiero pozgłoszeniu, że nie chcemy w nich uczestniczyć, można było odzyskać część z tej kwoty. Na stronie internetowej informacja o kosztach wycieczek fakultatywnych jest niejasna. Poza tymi drobnymi uwagami wszystko było dobrze. Marek Wsz
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hasta la vista Mexico!
Magdalena Katarzyna, Warszawa 27.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiProgram wycieczki średni , długie przejazdy autokarem . Super pilotka Pani Ewa , hotele na objeździe dobre , jedzenie słabe .