5.2/6 (338 opinii)
4.0/6
Zacznę od pozytywów :) Przepyszne jedzenie: śniadanie i obiadokolacje w formie szwedzkiego stołu. Duży wybór potraw. Hotele wysokiej klasy, nowoczesne, w pełni wyposażone łazienki. Program wycieczki bardzo ciekawy i bardzo intensywny. W tydzień można zobaczyć całą Hiszpanie, choć to tylko zaladwie mała część tego co ma do zaoferowania Hiszpania. Myśle, że warto się wybrać na taką wycieczkę żeby móc poźniej przyjechać jeszcze raz i zwiedzić dokładniej region, który wydał się najciekawszy. Ja mam niedosyt po Barcelonie i Madrycie, bardzo chętnie jeszcze raz się tam wybiorę. Z powodu bardzo długich przejazdów pomiędzy zwiedzanymi miastami, tak naprawdę spędza się tylko pół dnia w danym mieście. Bardzo dobrze zostały zorganizowane wejścia do zwiedzanych obiektów. Zawsze byliśmy parę minut przed otwarciem danego muzeum lub innego miejsca, dzięki czemu nie musieliśmy nigdzie czekać w kolejkach oraz omijaliśmy pory największego nagromadzenia turystów. Super przewodnicy lokalni,szczególnie przewodnik z Madrytu :) Potrafili ciekawie przekać informację, choć czasami zawodził system Tourguid - szczególnie podczas spaceru po wąskich i krętch uliczkach miasta. Polecem także wykupienie wycieczek fakultatywnych, szczególnie Barcelona nocą!! My byliśmy także na wieczorze flamenco oraz na stadionie FC Barcelona i nie żałujemy :) Należy także sprubować różnych tapas w miejskich barach- przepyszne przekąski popijane sangrią, nie zapomnętego smaku ;) Niestety mam dużo uwag co do naszego pilota wycieczki, Pana Krzysztofa. To była nasza trzecia wycieczka obiazdowa z Rainbow i był to najgorszy pilot jaki nam się do tej pory trafił. Nie próbował złapać z naszą grupą żadnego kontaktu, sprawiał wrażenie jakby męczyła go cała ta wycieczka. Program oczywiście został w pełni zrealizowany jednak pilot wykonywał swoje obowiązki na minimum. Nie wprowadził żadnych zasad na początku wycieczki, oprócz zasadny niespóźniania się. Podczas opowiadania w autokarze o danym regionie nie przejmował sie czy ktoś go słucha czy nie. W efekcie połowa autokaru w tym czasie rozmawiała i druga połowa nic nie słyszała. Podczas tych 8 dni oglądaliśmy ok. 3/4 filmów dokumentalnch o Hiszpani, wiec odnisłam wrażenie że filmy zrobiły za pilota połowę pracy. Nie można było także uzysakć od pilota żadnych wyczerpujących informacji. Np. zapytaliśmy p.Krzysztofa czy jest inny dojazd do Barcelony z hotelu niż taksówką do stacji metra? (w ostatni dzień mieliśmy dopiero wieczorny lot z powrotem do Katowic, wiec chceliśmy sami pojechać jeszcze raz do Barcelony) Otrzymaliśmy odpowiedź: Że prawdopodobnie tak, ale musimy zapytać na recepcji w hotelu. Gdy jechaliśmy na wieczór flamenco okazało się że zabieramy po drodze jeszcze inną grupę turystów z Francji, czego domyśliliśmy się kiedy ludzie zaczeli wsiadać do naszego autokaru.- pilot uznał że nie musi nas informować, że ktoś bedzie jeszcze z nami jechał.Kedy czekaliśmy w hotelu na transfer na lotnisko na pytanie: czy autokar który podjechał pod hotel jest tym autokarem, który zabierze nas na lotnisko? padła opowiedź p.Krzysztofa: "Jest taka możliwość" (bardzokonkretna i wyczerpująca:/ ). Ogólnie wycieczka bardzo ciekawa, lecz myśle, że mogła by być bardziej interesująca i przyjemna gdyby był inny pilot wycieczki.
Magda - 27.06.2016 | Termin pobytu: lipiec 2016
32/36 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Trasa ciekawa, program bogaty ale powierzchowny. Przyzwoite hotele. Źle oceniam program zwiedzania Sewilli. Zamiast spacerować po bajecznych uliczkach dreptalismy po śmierdzących uliczkach dzielnicy żydowskiej. Niestety, rowniez nie zrozumiem dlaczego z Madrytu do Barcelony jechaliśmy autokarem. Zmarnowany kolejny(po pierwszym) dzień wycieczki.
Małgorzata, Warszawa - 28.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023
18/21 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Wycieczka bardzo ciekawa, szkoda tylko że kiepsko zaplanowana przez pilota, mało informacji, wszędzie zwiedzanie polegało na szybkim przemarszu. Hotele super, jedzenie też bardzo dobre. Mam wrażenie, że pilot był tam za karę, zero organizacji. Zwiedziliśmy już pół Europy z różnymi pilotami, ale takiego niezorganizowanego pilota jeszcze nie spotkaliśmy. Zamiast opowiadać o Hiszpanii, opowiadał nam o Ameryce Południowej, chyba pomylił wycieczki. Nic dodać nic ująć!
Andrzej - 24.06.2016 | Termin pobytu: lipiec 2016
16/19 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Program wycieczki - program dobrze przygotowany. Wycieczka nie jest wymagająca, akurat dla mnie mogłoby być więcej zwiedzania, ale to co było było przygotowane bardzo dobrze. W programie jest błąd - Plac Hiszpański w Madrycie to jest widoczny z okien autokaru jedynie , więc nie jest to żaden punkt programu. Pilot - pani Aneta. Osoba kompetentna, zorganizowana, miła , dobrze radząca sobie z grupą. Transport - zero. Nie sądziłem że może być aż taka porażka. Pani pilot początkowo tuszowała wybryki kierowcy, jednak to nie miało prawa się udać. W trakcie wycieczki zgłaszałem do centrali Rainbow potrzebę interwencji. Kierowca gubił drogę, wymuszał pierwszeństwo, nie był w stanie jechać swoim pasem, wjeżdżał w jakieś osiedla - na jednym o coś zawadził. Nie czuliśmy się bezpiecznie. Jadąc do Alhambry jak zostało 10 km - 5 minut jazdy kierowca się tak pogubił że krążył po obwodnicach prawie godzinę dodatkowo, w pewnym momencie trafiając nawet na jakąś budowę. Przez tak zorganizowany transport spędziliśmy w autobusie o wiele więcej czasu niż potrzeba i nie było to zbyt przyjemne. Tym samym było mniej czasu na zwiedzanie. Autobus mimo że nowy - to jednak nie za bardzo dostosowany na takie długie trasy. Siedzenia średnio wygodne, brak możliwości rozsunięcia siedzeń, brak siatek na drobiazgi podróżne przed pasażerem, Takich wygód jak internet, gniazdko do podładowania telefonu, ekspres do kawy, toaleta nie było. mozna było kupić wodę od kierowcy - ale to jest podstawowy standard. Zakwaterowanie i wyżywienie na objeździe - budżetowo. W pierwszym hotelu po przyjeździe problem z zakwaterowaniem. Brak pokojów, brak listy przyjeżdżających na recepcji, oraz brak jakiejkolwiek pomocy ze strony rezydenta pilota wycieczki. O kolacji lub jakimś jej substytucie można zapomnieć - przyjechaliśmy do hotelu ok 23:45, do pokoju - którego dla nas nie było dostałem się o 1:20. W Sewilli karaluchy w hotelu. Grenada - porażka. kolacja w formie bufetu, bez napojów. Wszędzie kartki że nie wolno wnosić swoich napojów - i ok. Ale problem taki że nikt żadnych napojów nie serwuje. Kelner nie sprzedaje napojów ani przy stolikach, ani przy barze. Nie rozumie słowa po angielsku, jedyne co potrafi to pokazywać kartkę że nie wnosić napojów - co próbowałem zrobić po tym jak odmówił mi sprzedaży czegokolwiek do picia. Ogólnie jedzenie przeciętnie - ale to objazd a wycieczka kulinarna. Intensywność programu - jak nadmieniłem wcześniej - jest OK.
Adam, Warszawa - 30.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024
21/23 uznało opinię za pomocną