Japonia - Haiku o wschodzącym słońcu

Atuty oferty
Cena podstawowa obejmuje: przelot samolotem rejsowym bez przesiadki na trasie Warszawa-Tokio-Warszawa, opłaty lotniskowe, zakwaterowanie w hotelach (9 rozpoczętych dób hotelowych), przejazdy szybkimi pociągami wg programu, transfery klimatyzowanym autokarem, wyżywienie wg programu, opiekę polskiego pilota i miejscowych przewodników, program turystyczny j.w., oraz ubezpieczenie TU Europa (NNW, KL, CP i bagaż).
Cena podstawowa nie obejmuje: biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, napiwków dla lokalnych przewodników, kierowców, bagażowych (łączny koszt uczestnictwa w programie to ok. 33000 jenów, płatne pilotowi na miejscu w walucie lokalnej jako obowiązkowy pakiet), wycieczek fakultatywnych, dodatkowych posiłków i oraz innych wydatków osobistych.
Plan wycieczki
Dodatkowe informacje
Lecąc na wakacje z Rainbow masz zawsze w cenie:
Bagaż
rejestrowany i podręczny
Opieka
polskojęzycznego pilota
Oferta nie jest obecnie w sprzedaży

Marzysz o odpoczynku w tej okolicy?
Mamy dla Ciebie wiele innych propozycji!
Opinie klientów
Opinie o Japonia - Haiku o wschodzącym słońcu
5.0/6 (2 opinie)
Intensywność programu
Pilot
Program wycieczki
Transport
Wyżywienie
Zakwaterowanie
Zdjęcia klientów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dziwne społeczeństwo, zadziwiający kraj
Piotr, WARSZAWA 25.07.2016 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąWidzieliśmy z żona wiele krajów, ale Japonia zasługuje na wyróżnienie. To welkie mrowisko, doskonale zorganizowano, w którym jednak większości Polaków, którzy przeciez sa indydidualistami, trudno byłoby funkcjonowac. Podobno w Japonii jest powiedzenie "jak gwóźdź wystaje to trzeba go wbić" (chodzi oczywiście o dziłanie w grupie, dla jej dobra, bez wyróżniania się). Mrowisko dziła jednak i tak, że nie ma w nim praktycznie bezrobocia - zamiast jednego czlowieke zatrudniają trzech. Mogą sobie na to pozwolić, bo... zadłużają sie na potęgę (240% PKB, w polsce to około 50%). Zadłużaja sie jednak u swoich obywateli, więc nie ma kto ich zaatakowac (chodzi o speklantów). Wycieczka pokazała nam jednak nie tylko "mrowiskową" Japonię. Dzieki znakomitej przewodniczce poznalismy wiele obyczajów, sposobów życia i zoabczylismy Japonię nieco bardziej "poetycko" niż to się zapewne zwykle czyni.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Japonia widziana po raz pierwszy
Zdzisław, BIAŁYSTOK 15.06.2016 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiZawsze planowałem zwiedzenie Japonii. Chciałem poczuć pod nogami trzęsienie ziemi i wejść na Fuji. Nie udało się. Nie było trzęsienia ziemi a na Fuji wchodzi się wyłącznie w lipcu i sierpniu. Za to zobaczyłem kraj kontrastów. Piękny i surowy. Ludzi żyjących w kieracie procedur. Zabytki i zielone urokliwe ogrody. Niespotykane potrawy i smaki. Przewodniczka Magda, pasjonatka z przeogromną wiedzą o Japonii opowiadała a ja chłonąłem tą wiedzę. Dwa tygodnie to trochę za mało aby zwiedzić wszystko. Golden week mocno nam dokuczył. Wszędzie tysiące ludzi, ścisk, kolejki i hałas. Jeszcze tam wrócę. Muszę wejść na wulkan i …