Opinie o Diamonds Malindi
Kategoria lokalna: 4+




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przeżyj to sam
Ewa B 14.02.2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiCzytam ofertę Wczasy Kenia Hotel Diamonds Malindi opisującą raj w Afryce. Widzę odległość od lotniska 120 km, czas 2,5 godziny. Decyduję się, bo ostatnio tak podróżowałam w Turcji. Mam wizję autokaru lub busa przewożącego turystów oczywiście z klimatyzacją, bo dlaczego miałoby być inaczej skoro wybieramy się na równik? Czytam o pięknej plaży i rajskich klimatach. Kupuje ofertę. Przed wyjazdem sięgam jeszcze do opinii tych, którzy raju zaznali i okazuje się, że poprzednicy podróżowali z lotniska 4 godziny nieklimatyzowanym, małym, ciasnym, lokalnym pojazdem z bagażami na dachu lub na kolanach. Bardzo mnie to niepokoi i staram się poprosić biuro za pomocą korespondencji o zapewnienie transferu w wygodnych warunkach. Po tygodniu codziennej korespondencji otrzymuję odpowiedź, że na 100% biuro takiego transferu nie zapewni. Jadę, bo wykupiłam ofertę. Po 10 godzinach lotu w ciasnym samolocie pakują nas do równie ciasnego i brudnego w środku afrykańskiego busika. Bagaże na dachu. Męcząca podróż trwa w sumie 4 godziny (krótki postój na stacji benzynowej i przy hotelu w Watamu). Zmęczeni do granic wytrzymałości w środku nocy lądujemy w hotelu 2 km od Malindi. Tam się już dobrze nami opiekują bo jest na powitanie smaczny napój owocowy i ciepła kolacja. Hotel bardzo w porządku oprócz plaży nad oceanem. Ta jest zanieczyszczana notorycznie wodorostami w czasie pływów oceanicznych. Woda w oceanie mętna , w brązowym odcieniu. Zniechęca do kąpieli. Plażowanie nad oceanem odpada, więc kupujemy wycieczki. Na safari wykupione z R.pl jedziemy identycznym busikiem. Różni się od poprzedniego tylko opcją otwieranego dachu. Podczas safari kierowca pozwala nam wyjść tuż obok auta w celu zaspokojenia potrzeby fizjologicznej. W tym samym momencie wypełza wąż, którego ukąszenie w opinii naszego kierowcy kończy się amputacją kończyny. Na szczęście nic nikomu się nie stało. Transfer powrotny na lotnisko jest jeszcze gorszy. Jest gorąco, nie ma klimatyzacji. Przez otwarte okna czuć silny chłodzący powiew, ale w różnych miejscach pojazd zatrzymuje się i wtedy odczuwamy przegrzanie. Efektem końcowym jest schorzenie zatok i uszu, katar oraz objawy przeziębienia. Transfer trwa 4 godziny. Na lotnisku czekamy jeszcze 3 godziny. Po trudnych 7 godzinach lecimy do domu 10 godzin samolotem, w którym dostajemy dwa razy po szklaneczce wody. W życiu nie byłam na tak wyczerpującej wycieczce. Niska ocena wiąże się z wyżej opisanymi niedogodnościami. Hotel i ludzie super, aż ich szkoda, że współpracują z R.pl Rainbow powinien zadać sobie pytanie, czy chce dalej istnieć na turystycznym rynku, bo opinie negatywne mnożą się na różnych stronach.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Malindi 07.07.2027-14.07.2027
Katarzyna, 28.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąSam hotel wyglądał pięknie.Gdybym wiedziała ,że czas przejazdu z lotniska do hotelu zajmie 4.5 godziny to wybrałabym inny hotel.Z Katowic wylecieliśmy rano a na lotnisku byliśmy koło 18:00.O 23:00 mieliśmy kolację w hotelu...Pobyt to tak naprawdę 6 dni na miejscu.130 km od hotelu pokonuje się 4.5 h.Z 3 dzieci to trochę męczące a specjalnie sprawdzałam odległość od lotniska żeby nie marnować zbytnio czasu....Samo położenie hotelu idealne dla osób ceniących spokój...mimo "naganiaczy" na plaży.Jest ich cała masa.Niestety nie ma możliwości w ciszy odpoczynku na plaży.Obsługa hotelowa super.Pokoje niestety - piękny widok i lokalizacja,ale czystość i łazienka to tragedia.Do łazienki pod prysznic nie ma co wchodzić bez klapek.Na ścianach pleśń i grzyb.Hustecznik przy umywalce z kamieniem.Wazon na kwiaty ( bez kwiatów z kamieniem ( wystarczyło to usunąć ) a tak to stało i straszyło.Estetycznie łazienka nie była w dobrym stanie.Tak samo toaleta przy restauracji też w fatalnym stanie śmierdząca i nieestetyczna.Taras który mieliśmy nie był chyba sprzątany od nowości.Poduszki do siedzenia brudne, śmieci na stoliku i w "popielniczce z piaskiem".Jeśli chodzi o rezydenta to w sumie tak jakby go nie było.Byl pierwszego dnia na spotkaniu.Jesli chcecie dowiedzieć się lub zapłacić za wycieczki to raczej z broszurki i płatność przez aplikację.Wycieczka opłacona na safari 2 dyniowa tylko z kierowcą (byłam z mamą i 3 dzieci) rezydent na safari z nami był5 minut i tyle go widzieliśmy.O wszystko pytałam kierowcę (bardzo dobrze mówi po angielsku) .Nie wiedzieliśmy do jakiego hotelu pojedziemy na noc, i o której zbiórka.O wszystko musiałam pytać kierowcę.Rezydent nie opiekował się nami zbytnio ani innymi grupkami.Nie są to nasze pierwsze wczasy z Rainbow.Wiecej na safari jednodniowym zorganizowanym przez lokalnych widzieli nasi znajomi których poznaliśmy podczas pobytu niż my na dwudniowym.Ich zdecydowanie wyszło taniej i zobaczyli znacznie więcej zwierząt. Po tym pobycie spodziewałam się znacznie więcej.Szczegolnie jeśli chodzi o pokoje hotelowe.Rezydent nie był przydatny.Ale to w jakim celu opłaca się pobyt allinclusive jeśli samemu można wszystko załatwić?Niestety z aplikacji nie mogę wgrać zdjęć.



