Przejdź do treści

Opinie o Leopard Beach Resort & SPA

Kategoria lokalna: 5

5.5/6
(22 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
4.6
Obsługa hotelowa
5.7
Plaża
5.8
Pokój
5.5
Położenie i okolica
5.7
Rezydent
5.6
Sport i rozrywka
5.3
Wyżywienie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Wyjazd w cieniu zamieszek

    IWONA, RUDA SLASKA 19.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Kiedy po 10 godzinach lotu wylądowaliśmy w Mombasie okazało się, że w mieście są zamieszki antyprezydenckie i do hotelu musieliśmy jechać okrężną drogą w eskorcie policji. Dotarliśmy na miejsce bezpiecznie i mogliśmy cieszyć się naszym urlopem. Diani Beach to idealne miejsce na odpoczynek i 100% wyciszenie. Najważniejszym punktem naszego wyjazdu było dwudniowe safari w parku narodowym Tsavo East, z którego wspomnienia pozostaną z nami na długo. Wycieczka była zorganizowana wzorowo ( pozdrawiamy pana Radosława - rezydenta BP Rainbow).

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Hotel kameralny w kolonialnym stylu

    MAREK 16.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Po przyjeździe hotel robi dobre wrażenie. Jednak w ciągu dnia dopiero odkrywa swoje atuty. Kameralny w kolonialnym stylu. Dużo zieleni, pokój z widokiem na ogród zawiera widok na ocean. Hotel zbudowany na klifie którego kolejne tarasy to strefa zamieszkania, strefa gastronomiczna, basen i kolejny to już plaża. Jeden niezbyt duży basen ale przy takiej ilości osób wystarczający. Każdy znajdzie swoje miejsce. Głębokość od 0,4 do 2,8 m. Po pierwszym zachwycie zaczyna się dostrzegać delikatne mankamenty. Pokoje czyste, codziennie sprzątane ale już powoli wymagające remontu. Rano odbierane ręczniki wracają dopiero po południu, więc trzeba to wziąć pod uwagę gdy się wraca przed obiadem by się wykąpać. Wskazuje to, że hotel nie dysponuje większą ilością ręczników (są prane i wracają). Potwierdza to również fak, że na basenie ręczniki nie zawsze są dostępne dla wszystkich. Obsługa na basenie pomocna i nie robi z niczym problemu. Obsługa wieczornych drink barów bardzo ospała. Pomimo kilku barmanów zdarzały się przypadki, że stali nie robiąc nic. Kolejna dziwna zasada to fakt wystawiania i konieczność podpisywania rachunków za każdy napój, od wody do drinków. Dotyczy to także formuły all. Trzeba brać zamówione napoje i wyjść, bo czas oczekiwania na te rachunki jest żenujący. Znajdą was. Dania na stołówce mocno monotematyczne. Byliśmy w kilku krajach Afryki ale tutaj trzeba powiedzieć, że słabo. Na obiadach i kolacjach na 70% talerzy królował makaron. Brak takich "dziecięcych" potraw jak np. nugetsy lub frytki. To ważna informacja dla podróżujących z dziećmi. Nasz już na makaron patrzeć nie może. Na plaży po lewej stronie funkcjonuje kramik z pamiątkami. Przed zakupem warto zapoznać się z cenami chodzących Masaji (przeganiają ich bo dużo taniej ale w mniejszym asortymencie). O animacjach w hotelu można tylko powiedzieć, że podobno są. Dołączanie się do grania z dziećmi w piłkę wodną to trochę mało. Pozostaje jeszcze kwestia wszechobecnych małp. To miły akcent egzotyki. Są przeganiane przez obsługę i trzeba pamiętać, że to one was obserwują a nie wy je. Pojawiają się znienacka i bezczelnie kradną z talerzy na basenie i otwierają same niezabezpieczone okna balkonowe. Ogólnie nie są agresywne. Ważny temat to trzeba zabrać ze sobą przejściówkę do gniazdka bo zostaniecie bez prądu w urządzeniach. Trzeba także pamiętać, że doba kończy się o 10.00 i .... napoje lub jedzenie staje się płatne. Nie ma znaczenia, że tak jak w naszym przypadku zaczynaliśmy od kolacji, doba kończy się o 10.00 i brakuje to pełnego zakresu lunchu. Rezydent ... był.