Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo udane wakacje, hotel czysty i zadbany , dużo zieleni i kwiatów, plaża jak z bajki. Wyżywienie pyszne , animatorzy rewelacyjny . 🌟🏝️🌟🏝️🌟
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel godny polecenia i do którego chcesz wracać. Położony w pięknym ogrodzie blisko piaszczystej, szerokiej plaży. Cisza,spokój i szum oceanu pozwala doskonale się zrelaksować. Wokół doskonała ekipa uśmiechniętych ludzi, którzy dbają o Twój komfort i każde życzenie. Pokoje duże, czyste z balkonami,codziennie sprzątane, wymiana ręczników obowiązkowo. W pokojach czajnik,kawa,herbata, woda butelkowana. Jedzenie zróżnicowane, każdy znajdzie coś dla siebie, owoce, ciasta ,napoje. Pobyt bardzo udany.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam byłem w kilku hotelach na święta, ale ten pobił na głowę wszystkie. Od samego rana 24-12 czuć było święta, kolędy było słychać w jadani jak i w całym hotelu, cała obsługa ubrana świątecznie. hotel ozdobiony idealnie. Jeżeli chcesz poczuć święta w innym kraju na plaży polecam 😀
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spełnione marzenia w Kenii! To były niezapomniane wakacje w przepięknym hotelu położonym w bajkowym miejscu. Obsługa była niezwykle miła, zawsze uśmiechnięta i pomocna. Wszędzie panowała czystość i spokój, dzięki czemu można było naprawdę odpocząć. Plaża zachwycała miękki, jasny piasek i ocean o niesamowitym, turkusowym kolorze wyglądały jak z pocztówki. Każdy dzień wypełniały słońce, ciepło i radość. Kenia skradła nasze serca z całego serca polecam to miejsce każdemu, kto marzy o prawdziwym raju na ziemi!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pierwszy nasz pobyt w Afryce i pełna realizacja marzeń. Bardzo fajny hotel z przepiękną plażą z bajecznie białym piaskiem i przepięknymi dużymi palmami z których możecie pić świeżego kokosa leżąc na leżaku . Przy plaży łodzie i katamarany do wynajęcia na morskie wycieczki z wędkowaniem. Polecam wyjazd na Safari . Jedzenie bez zarzutu. Obsługa bardzo sympatyczna i życzliwa. Hotel nie dla rodzin z dziećmi.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bajeczna plaża Diani Beach. Najpiękniejsza w całej Kenii (mam porównanie z okolicą Mombasy). Mięciutki,czysty biały piasek, lazur Oceanu Indyjskiego- prawdziwa idylla :) Sam hotel super czysty, personel bardzo przyjaźnie nastawiony do gości. Codziennie można było porozmawiać z kucharzem przy śniadaniu, który wymyślał coś pysznego dla nas :) All inclucive rewelacja- ogromny wybór potraw, alkoholi, przepyszne drinki(również bar w basenie), całodniowe przekąski i mnóstwo świeżych owoców :) Bardzo duży i czysty(każdego ranka sprzątany)kompleks basenowy, sporo miejsca i leżaków- nie było "bitwy" o miejsca przy basenie. Teren hotelu i plaża strzeżone przez ochroniarzy- nawet późne wieczory spędzaliśmy przesiadując i drinkując na plaży, wsłuchując się w Ocean :) Każdego dnia (2razy dziennie) długi spacer wzdłuż plaży w asyście ochroniarzy, którzy naprawdę ciekawie opowiadali o okolicy. Nie wspominam już o Safarii- bo to oddzielna, również cudowna bajka :) Najpiękniejsze wakacje w życiu :) Pozdrawiam Rainbow Tours. Marlena i Witek.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ładny hotel na pięknej piaszczystej plaży nad Oceanem Indyjskim niedaleko Mombasy. Dobre jedzenie (głównie kuchnia indyjska i afrykańska) i napoje. Ładne, zadbane, czyste baseny i zieleń w hotelu. Kłopotliwe, a nawet nieco niebezpieczne małpy (koczkodany) - zabierają rzeczy, kradną jedzenie, tłuką szkło, brudzą. Na plażach jest wielu miejscowych, którzy dorabiają, świadcząc usługi i sprzedając rękodzieło. Mogą być nachalni - trzeba być asertywnym. Najlepiej wybrać się na spacery po plaży z pracownikami hotelu. Polecamy Samuela Mogakę z Southern Palms Beach Resort, który oprowadził nas po plaży Diania, zapewniając nam jednocześnie ciekawy komentarz i pokazując florę i faunę wybrzeża Oceanu Indyjskiego. W hotelu on i inni członkowie zespołu rozrywkowego zapewnili nam rozrywkę i miły, aktywny sposób spędzania czasu. Samuel zarządzał również wieczornymi dyskotekami, występami tanecznymi i konkursami.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Hotelu w Southern Palms podczas Świąt Bożego Narodzenia niezwykle nas zaskoczył. Przywitano nas świeżym kokosem, obsługa hotelowa otoczyła nas wyjątkową troską i pilnowała żeby niczego nam nie zabrakło. Pokoje czyste i przyjemne z barami serwującymi lokalne trunki. Restauracja hotelowa serwowała najwykwintniejsze potrawy, które podczas tygodniowego pobytu nie powtórzyły się ani razu, a wykonanie i smak równał się z europejskimi restauracjami z odznaką Michelin. Nad całością czuwał sam szef kuchni. który wychodził do gości pytając czy wszystko smakuje i czy coś poprawić. Wigilię i Boże Narodzenie świętowaliśmy z całą obsługą hotelową i menagerem podczas wykwintnych bankietów, atmosfera która panowała powodowała, że czuliśmy się jak jedna rodzina. Przepiękna żywa szopka z prawdziwym niemowlęciem, które symbolizowało nowonarodzonego Jezuska. Nie zabrakło animacji dla dzieci, trzej królowie przybyli na wielbłądach, Mikołaj z prezentami i kolędy śpiewane przez Kenijskie dzieci. Mieliśmy przyjemność zobaczyć jak wygląda prawdziwe Indyjskie wesele, które odbywało się podczas naszego pobytu. Przepych kolorów i kwiatów. Nad bezpieczeństwem całodobowo czuwała straż hotelowa. tu musimy zaznaczyć głównie przed małpami. Wyjątkowa biała plaża z wyrzucaną z oceanu drobnymi fragmentami rafy koralowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobry hotel z dużym basenem i piękną plażą. Pokoje sprzątane 2 razy dziennie, uprzejmy i pomocny personel, świetne jedzenie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spędziliśmy tam jedną noc. Wykupiliśmy 5 wycieczek. Pokoje bardzo dobrze wyposażone. Baseny duże, głębokość dostosowana do wszystkich. Obsługa wspaniała, wszyscy uśmiechnięci JAMBO :-), chętni do pomocy, lubiący rozmawiać. Stołówka bogata w różnorodność posiłków. Rewelacyjna miejscowa kawa, parzona przez Mistrza, ryba grillowana, duży wybór. Brak zup. Było czym karmić malutkie kotki pod stołem :-). Ocean bez butów nie do wejścia. Na plaży miejscowi nie dają spokoju