5.1/6 (45 opinii)
4.5/6
Miejsce to jest bardzo przytulne, ciche, blisko plaży, bardzo przyjemne, jeżeli chodzi o ogólnie warunki i jeżeli nie przejmować się brudem (ja po prostu sama zamiatałam i myłam podłogę, widząc że kolejnego dnia znowu nie posprzątano przez osobę do tego przeznaczoną, która tylko zabierała śmieci i dokładała papier toaletowy). Na pewno nie warto w tym obiekcie zamawiać dodatkowej opcji "all inclusive" z możliwością jedzenia i korzystania z basenu w obiektach zaprzyjaźnionych. Pobliska plaża jest dobrze wyposażona w kawiarenki, leżaki , przebieralnie i prysznice,. Można w którymś barze zamówić jedzenie albo picie i korzystać z leżaków na plaży przez cały dzień, a w barze Malibu nawet korzystać z basenu. Można z plaży pojechać "tramwajczykiem turystycznym" do innych miasteczek na wybrzeżu : Petra, Molyvos, gdzie znajdzie się więcej atrakcji, a także cieplejsze plaże. Poza tym, Rainbow organizuje ciekawe wycieczki fakultatywne po wyspie Lesbos, z których warto skorzystać.
4.5/6
Pokoje zgodne z opisem w ofercie, właściciele bardzo mili, dojście do plaży zajmowało nam ok. 2 minut, plaża żwirkowa, bardzo szeroka, dużo miejsca. Nie musieliśmy korzystać z parasoli gdyż udawało się rozłożyć w cieniu drzew. Cała wyspę zwiedziliśmy w dwa dni wypożyczonym samochodem. Brakowało tylko bardziej empatycznej rezydentki.
4.5/6
Miejscówka adekwatna do ceny, czyli przyzwoicie, ale bez szaleństw. Blisko plaży. Ogólnie czysto. Z minusów: prysznic takiej wielkości, że dorosłej osobie trudno się w nim obrócić. Nie odważyłabym się też korzystać z niego bez klapek. Nie używałam kuchenki, ale czajnik elektryczny miał zepsuty termostat i był brudny w środku. Bardzo słabe wyposażenie, jeśli chodzi o naczynia i sztućce. Na plus rodzina, która to wszystko obsługuje. W tym samym budynku jest lokalny supermarket czynny do późna, wystarczy zagadać właściciela, który obsługuje kasę, a pokaże mnóstwo pysznego jedzenia, które ma dowożone od lokalnych rolników (np. domowy jogurt grecki w glinianej miseczce, lokalna feta, oliwki na wagę, wybitną baklavę) oraz własne domowe wino, które podaje z kranika do butelki. Co do okolicy, to Anaxos jest malutką wioską ze wszystkimi tego plusami i minusami. Jest cicho i spokojnie. Można korzystać z leżaków przyplażowych tawern przy zamówieniu od 7E (czyli wystarczy np. sałatka grecka). Dla osób, które lubią greckie jedzenie - niestety rozczarowanie, bo to jedzenie jakoś niespecjalnie wybitne. Mimo, że to nadmorska miejscowość często nawet ryby i owoce morza są z mrożonki. Polecam wycieczkę lokalna ciuchcią do Petry i Molivos, gdzie i tawerny lepszej jakości i można więcej zobaczyć.
4.0/6
Pokój skromny, ale czysty i codziennie sprzątany. Wyposażenie nieco zmęczone, ale do zniesienia. Właściciele bardzo mili, prowadzą obok dobrze zaopatrzony sklep, więc zakupy bezproblemowe. Plaża bliziutko (150m), tłoku nie ma. Jedynym problemem jest lokalna uliczka przebiegająca pod samymi oknami. Ruch bardzo niewielki, raz na 10-15 minut coś przejedzie, ale w większości są to hałaśliwe motocykle. W dzień zupełnie mi to nie przeszkadzało, ale w nocy okazało się bardzo uciążliwe.