Przejdź do treści

Opinie o Madera - gdzie nogi poniosą, Jardins d’Ajuda

5.2/6
(635 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
3.4
Intensywność programu
5.1
Obsługa hotelowa
5.3
Pilot
5.2
Plaża
4.1
Pokój
4.6
Położenie i okolica
5.4
Program wycieczki
5.4
Rezydent
5.1
Sport i rozrywka
4.4
Transport
5.7
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Ocena hotelu

    Lucy 26.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Położenie hotelu ok. Pokój przestronny i czysty. Wyposażenie wymaga odświeżenia. Było czuć wilgoć. Wyżywienie dobre.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    MADERA - OBJAZDÓWKA - GDZIE NOGI PONIOSĄ

    Bogdan ŚLĄSK 09.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Witam, jak na wycieczkę objazdową - za mało wycieczek w cenie programu. wykupiliśmy dodatkowo 4 wycieczki (w programie były tylko 3), co znacznie zwiększyło całkowity koszt wycieczki. Pokój w hotelu Esterlicia z widokiem na beton, bez klimatyzacji, u sufitu wentylator bardzo głośny, oka nie można było zmrużyć calą noc. Na szczęście udało sie zamienić pokój na znacznie lepszy z widokiem na ocean - niestety przewodnik pomimo obietnicy, że pomoże w zamianie pokoju, zupełnie nic nie zrobił, udało nam z własnej inicjatywy. Przewodni k nie dysponował zestawami tour guide, mówił bardzo cicho, mało interesująco, pod tym względem ocena bardzo słaba. Jedzenie w hotelu bardzo dobre, minusem płatne napoje (woda tez płatna) do kolacji. Zbyt wczesne ranne pobudki, a powrót do hotelu ok. 15-16.00. Widoki piękne, wycieczki łatwe, ciepła woda w basenach oceanicznych - super! Ogólnie średnio, bez rewelacji, zobaczyć, zaliczyć i tyle :-)

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    święta na Maderze

    MARIA, Chojnice 07.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Niezbędna była zmiana pokoju. W recepcji pracowały osoby przyjazne turystom ale niestety też pracujące " za karę". Wykupiliśmy dwie wycieczki w Polsce , niestety na żadnej nie byliśmy. Jedna została odwołana jeszcze przed wylotem bo przypadała w pierwsze święto a drugą nas nie zabrano bo nie umieszczono nas na liście. Od rezydenta nie dowiedzieliśmy się o 23 grudnia - cudownej imprezie na wyspie. Madera słusznie jest nazywana wiecznie zieloną i Hawajami Europy. Spotkaliśmy osoby które wyspę odwiedziły już parokrotnie.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Pobyt na Maderze.

    Marek, 02.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Wycieczka super udana. Rezydentka o wszystkim dobrze poinformowała.Przewodnik wycieczek bardzo dokładnie i ciekawie opowiadał.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    88

    Spodziewałam się czegoś więcej.

    Magdalena 04.08.2022 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Madera - gdzie nogi poniosą była długo wyczekiwaną przeze mnie i wymarzoną wycieczką. Wybór padł ta ten wariant głównie dla trekingów i wyprawy jeepami po bezdrożach wyspy. Przed wyjazdem zapoznałam się z wszelkimi informacjami nt. Madery. Wiadome jest,że pogoda jest bardzo zmienna a na czas mojego wyjazdu raczej trzeba było się nastawić na dość chłodne warunki. Jak wiadomo z mapy na Maderze a tym bardziej w pobliżu Funchal nie ma jako takich plaż. Znalazły się dwie w tym jedna w wersji mini- raczej wybrzeże i druga oddalona o ok 40 min drogi spacerkiem kamienno-zwirowa. No ale wracając do wycieczki. Banany wszędzie banany:) i ani jednej drogi płaskiej tylko góra i dół-mieszkańcy nie mają lekko ale dla turystów to pewnie urok. Hotel Dorisol Estrelicia położony w dobrym punkcie. Hotel dba o gościa i zapewnia atrakcje np.wieczorki tematyczne, taneczne. Stara się jak może. Na dzień dobry otrzymaliśmy niespodziankę w postaci pokoju z balkonem mimo że r.pl takiego nie zapewniał w cenie . Śniadania i obiadokolacje przepyszne, bogaty wybór, wysokiej jakości produkty, najlepszy chleb i oliwki, jedzenie również wege, smaczna kawa i wszystko inne. Napoje dodatkowo płatne ale nie na miejscu tylko przy rozliczeniu pokoju. W dniu urodzin czekała na mnie w pokoju niespodzianka w postaci szampana:) Pokój był przestronny i wygodny. Niestety nie miał lodówki a hotel ogólnie stary i zniszczony, posiada 2 windy na 11 pięter. Madera jako wyspa ciekawa. Piękne widoki. Portugalczycy raczej systematyczni i władający j.angielskim. Funchal w czerwcu niestety dość nudny i spokojny. Po wycieczce która kończyła się koło 17 nie było za bardzo co robić. Nie było widać zabawy na ulicy, nie słychać muzyki z knajp.... My akurat trafiliśmy na Festiwal Dni Atlantyku i potężny pokaż fajerwerków, można pójść na Praia Formosa albo Praia do Gorguhol. No i do marketu- odpowiednika Biedronki - nazywa się Pingo Doce i to tam warto zaopatrywać się we wszelakie produktu. No i tu warto przejść do programu wycieczki. Fajnie,że byly zaproponowane dodatkowe wycieczki nie ujęte wcześniej w programie (katamaran, dolina zakonnic). Ale podczas tych wszystkich dni bardzo często wycieczka wyglądała tak że jechaliśmy gdzieś tylko po to żeby zaprezentować sklepik z produktami z korka albo coś co wydawało się,że będzie co najmniej spacerem było przejechaniem autokarem na punkt widokowy np. Welon panny młodej, Cabo Giaro, wiele przejazdów tylko pod jakąś zaprzyjaźnioną kawiarnię w miejscu w którym nic więcej nie było. I do baru w którym mieliśmy pić ponchę- bardzo fajne miejsce i dobry trunek zrobiony przy nas ale to fabryka. Szybko szybko i następni. W dodatku na miejscu oferowano nam do zakupienia ponche i rum który potem jak się okazało był IDENTYCZNY w markecie i dużo tańszy. Niestety pilot Jacek nie był na tyle miły aby nam zasugerować że przepłacamy i spokojnie kupimy to w Funchal dużo taniej. Pilot Jacek generalnie niewiele nam mówił ciekawych rzeczy i przydatnych informacji. Niewiele widział o życiu na Maderze i zachowywał się jakby w pracy był za karę. Jakby jej nie lubił. Myśleliśmy że z czasem się rozkręci ale niestety nie rozkręcił się. Mało tego był nie pomocny i marudny. Już pierwszego dnia przy recepcji gdy okazało się że mamy okazać jakieś vouchery których nie mieliśmy powiedział do mnie "Proszę sobie wyjaśniać z recepcją", nawet nie zainteresował się czy znamy j.angielski. Nie zachował się jak przedstawiciel Rainbow tylko jak przypadkowy turysta. Trochę za mało było chodzenia po górach, trekingów. Na lewadach szliśmy sznureczkiem i co chwila trzeba było stawać o czekać na grupę, czułam się jak w przedszkolu. O ładnym zdjęciu z Lewada 25 Fontes zapomnijcie. Frustrujący dzień. Piękna wycieczka na Pico Ruivo (wiele osób zniechęcił do niej pilot strasząc jaka będzie wymagająca), półwysep św. Wawrzyńca i super rajd jeepami. Mieliśmy też bardzo sympatyczną grupę czerwcową która zaczynała wakacje 18.06. Pozdrowienia dla Was:)

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Ocena hotelu

    Hanna Maria, Poznań 02.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Hotel zaklasyfikowany jako 4-gwiazdkowy naszym zdaniem zasługuje na 3 gwiazdki. Na tę ocenę składa się: stan łazienki -stara wanna, stara i uszkodzona bateria, podobnie kran nad umywalką. Stara suszarka do włosów ledwo spełniająca swoją funkcję. Stary, niedziałający model kineskopowego telewizora=atrapa. Problem z gniazdkami, w celu naładowania telefonu trzeba było odsuwać meble. W pokoju dwuosobowym było tylko jedno krzesło i tylko jedna karta-klucz. Brak wody mineralnej w pokoju "na powitanie". Jedzenie w restauracji smaczne, ale na tę ilość gości hotelowych mało zróżnicowane. Śniadania zawsze takie same. Koszmarny wieczorny program artystyczny. Przez 3 dni "śpiewała" pani, dzięki której na sali pozostawały 2-3 osoby. Reszta po prostu wychodziła.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Madera - Gdzie nogi poniosa

    Elzbieta, BIALYSTOK 03.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Termin naszej objazdowej wycieczki - 24- 31.01.2026. Zakwaterowano nas w hotelu oddalonym naście kilometrów od stolicy - Quinta do Estreito de Camera de Lobos. Hotel niby czterogwiazdkowy, ale czasy świetności ma dawno za sobą. Śniadania - szwedzki stół - dość dobre , smaczna kawa i croissanty. Obiadokolacja o bardzo późnej porze - 20.00 !!! Biorąc pod uwagę fakt, że wracaliśmy z trasy około 16 - 16.30, bez posiłku w trakcie dnia i bez możliwości pójścia gdzięś obok hotelu coś zjeść, kolacja była zdecydowanie za późno. Poza tym była serwowana z ubogim menu. Ponad to, w pokoju nie było czajnika, także brak możliwości choćby zrobienia kawy czy herbaty oczekując na kolację. Program wycieczki był realizowany zgodnie z planem i ogólnie podobał nam się. Pilot, Pani Dagmara, powinna jeszcze dużo się uczyć, aby dobrze prowadzić grupy. Bardzo mało przekazywała wiadomości, nie potrafiła nic powiedzieć o życiu codziennym mieszkańców Madery, zbyt dużo czasu poświęcała sprzedaży wycieczek fakultatywnych. Bardzo dużo podróżujemy z biurem Rainbow , więc mamy porównanie do innych pilotów. Pani Dagmara była jednym ze słabszych przewodników. Madera to wycieczka dla osób o dobrej kondycji fizycznej, lubiących góry. Krajobrazy są piękne, zwłaszcza podobał nam się półwysep św. Wawrzyńca. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, ale nie chcemy tam powrócić.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    4 gwiazdki hotelu mocno naciągane

    Piotr, Kielce 16.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Hotel korzystnie ulokowany, niedaleko oceanu, blisko centrum handlowego, w którym można zrobić zakupy spożywcze. Plusem jest bliskość przystanków autobusowych (ok. 10 min. jazdy autobusem do centrum Funchal) i możliwość wynajęcia miejsca parkingowego. W hotelu dostępny basen, ale nie korzystałem. Standard pokoju jest niski, nawet w porównaniu z hotelami o mniejszej liczbie gwiazdek w Polsce (i nie tylko) . Dwa gniazda na prąd w pokoju; w celu jednoczesnego ładowania telefonów przez dwie osoby konieczne było odłączanie telewizora i lodówki. Klimatyzacja wiekowa i niewydolna, więc ciężko schłodzić pokój. Jeżeli ktoś lubi oglądać wieczorem TV to się rozczaruje; telewizor pamięta lata 90 ubiegłego wieku bądź wczesne 2000. Na 4K nie ma co liczyć :P Jedzenie - o ile śniadanie można zjeść w miarę smacznie, to raczej nie można tego powiedzieć o obiado-kolacji. Osoby pracujące w obsłudze hotelu miłe i pomocne. Co do Pani rezydent - nie mogę ocenić. Widziałem tylko raz na spotkaniu informacyjnym. Wyspę zwiedzałem na własną rękę, więc nie było okazji się jeszcze spotkać. Nie musiałem też korzystać z pomocy rezydenta.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Mocne 3 gwiazdki, 4* to trochę na wyrost

    Marta, Warszawa 08.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Hotel o standardzie raczej 3*, byłam w Portugalii na wybrzeżu Algarve i w Lizbonie, na portugalskiej Porto Santo w hotelach o standardzie 4* i ten zdecydowanie odbiega od tego standardu. Generalnie hotel dotknięty zębem czasu, ale przecież w pokoju nie spędza się dużo czasu, bo Madera jest zbyt piękna i interesująca żeby siedzieć w hotelu. Na plus duże, przestronne pokoje z wyposazonym kuchennym i łazienka. Wyżywienie słabe - śniadania jak to w wiekszosci hoteli wiec nie będę oceniać, poza tym ze ogromny plus za pyszne świeże pieczywo, kolacje kiepskie, ale zawsze można coś znaleźć do jedzenia, choc wybor jest niewielki. Natomiast bardzo miła i życzliwa obsługa, za to 5*. Hotel oddalony jakieś 40 min spacerem od centrum, można dojsc 2 drogami, jedna zupełnie płaska, druga trochę pod górę. W okolicy hotelu galeria handlowa, pingo doce czyli nasza biedronka oraz mnostwo innych potrzebnych lokali: wypożyczalnie aut, bary, restauracje, piekarnie, kawiarnie. Z hotelu blisko do Churchilowej miejscowości Camara Lobos.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Madera Brak planów B

    Gal Anonim 26.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Na tego typu wycieczce bylem 3 raz w życiu. 2 razy z PTTK Rzeszów i teraz pierwszy raz z Rainbow. Muszę przyznać ze wiele punktów wymaga korekty i wywołało niezadowolenie wśród uczestników. 1. Brak planów awaryjnych w przypadku nazwijmy to ryzykownej pogody tudzież zmiany niezaleznej od organizatora. Opis sytuacji: pewnego dnia autokar zabrał nas spod hotelu, potem zabrał osoby z kolejnych dwóch hoteli co juz zabralo dosc sporo czasu i wyjeżdżając z Funchal dostajemy informacje ze wszystkie szlaki sa zamknięte i powrót do hotelu. Brak planu B. Wszyscy do hotelu. Jeżdżąc z PTTK Rzeszowskim taka sytuacja byłaby niewobrazalna. Przewodnik stanąłby na rzęsach zeby cos zorganizować. A nie informacja: szlaki zamknięte powrót do hotelu. I teraz ciekawostka: wsiedlismy w bolta pojechaliamy na polwysep świętego wawrzynca i po zakupieniu legalnie biletu od pracownika parku zeszliśmy caly szlak. Dodam tylko ze oprócz nas bylo tam jeszcze 500 innych osób. Wniosek: popracujcie nad planem B, wystarczyło podjechać na pare punktów widokowych autokarem i postawić lampkę wina każdemu i by bylo inne echo niz wracamy sobie do hotelu. Jeśli by byla kiepska pogoda caly tydzien to też by nie bylo planu B? 2. Śniadania w hotelach to porazka - moze i smaczne ale codziennie dokładnie to samo, po 2 tygodniach które tam spędziłem to nke mogłem na to juz patrzeć (kolacje bardzo dobre zarówno podana przez kelnera jak i bufet). 3. Brak grupy na WhatsApp - musicie wprowadzić obowiązkowa grupę dla każdego uczestnika zeby biedny pilot nie musiał do każdego dzwonic. 4. Porównując ilość rzeczy do zobaczenia PTTK Rzeszow (male skromne biuro i ceny niezłe) vs Rainbow to nie macie podjazdu zupełnie. Z nimi to sie czulo ze objezdzamt i zwiedzamy. A tutaj to takie pitu pitu co można śmiało zrobić boltem.😀