Opinie klientów o Magiczne Południe

5.4 /6
827 
opinii
Intensywność programu
4.5
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.6
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.9
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Najlepiej oceniane
Wybierz

6.0/6

Dariusz Paweł, Szczecin 30.07.2019

Maroko chwyta za serce

Ten afrykański kraj ma różne odcienie. Od zielonych oaz, poprzez szare i szerokie po granice widnokręgu, półpustynne równiny, aż po zachwycającą wszelkimi odcieniami brązu i żółci Saharę. Maroko to kraj ogromnych kontrastów, w którym co trzeci mieszkaniec nie potrafi czytać ani pisać. To kraj, który zaskakuje na każdym kroku, a widoki zapierają dech w piersi. Czy wyjazd w lipcu na objazdową wycieczkę do Afryki to dobry pomysł? Trochę obawialiśmy się upałów. Prognoza w Zagorze przewidywała 44 stopnie. I faktycznie tyle było, ale suchy klimat sprawił, że upały absolutnie nie były wyjątkowo uciążliwe. Pogoda panująca w czerwcu w Polsce była dużo trudniejsza do zniesienia. Po tygodniu pobytu w tym afrykańskim kraju stwierdzamy z całą pewnością, że do niego jeszcze wrócimy. Ludzie, choć z reguły bardzo biedni, są ogromnie życzliwi i uśmiechnięci. Tam czas płynie zupełnie inaczej. Nikt się nie spieszy, każdy ma na wszystko czas, a radość sprawia najdrobniejsza nawet rzecz. Maroko to jednak przede wszystkim wspaniała przyroda. Krajobrazy zachwycały, choć w życiu niejedno już przecież widzieliśmy. Spacer po oazie otworzył nam oczy na ten cud natury. Dotychczasowe wyobrażenie oazy to klika palm, gdzieś tam na pustyni. Tymczasem oaza ciągnie się dziesiątkami, a nawet setkami kilometrów, wzdłuż koryt rzek, nawet tych, które w porze letniej wyschły niemal całkowicie. W oazie są trzy piętra roślinności. Palmy zajmują największe z nich. Ale jest jeszcze piętro środkowe, w którym rosną między innymi drzewa figowe, granaty, morele, cytrusy czy śliwki, Najniższe piętro, pomiędzy palmami, drzewami i krzewami porasta zboże, a także warzywa popularne u nas, jak marchew, bób itp. Właściciele oaz to zazwyczaj bogaci rolnicy. Ale jest ich bardzo niewielu. Większość Marokańczyków z trudem wiąże koniec z końcem. W Maroku wszyscy wielbią panującego tam miłosiernie króla Muhammada VI. Na każdym kroku widnieją jego portrety. Zdjęcie z królem to szczyt marzeń w zasadzie każdego Marokańczyka, a wywieszona odbitka fotki z Muhammadem to powód do dumy i szczęścia. Przypomina to trochę kult jednostki z ponurych komunistycznych czasów. Oprócz wyjazdu jeepem na zachód słońca i przejażdżki po Saharze na wielbłądach, koniecznie trzeba odwiedzić Marrakesz i tamtejszy plac targowy. Czego i kogo tam nie ma? Zaklinacze węży, gawędziarze wokół których zbiera się mnóstwo Marokańczyków słuchających ich opowieści z otwartymi ustami, małpki na ramionach kupców. Na nas największe wrażenie zrobił jednak domorosły dentysta. Na środku placu rozłożył swój warsztat, czyli koc na którym w ramach reklamy leżało kilkadziesiąt usuniętych zębów. W ręku dzierżył coś na kształt małych obcęgów. Każdemu kto miał problem z uzębieniem natychmiast przychodził z pomocą. Gestami zachęcał nas do skorzystania ze swojej oferty. Nie skorzystaliśmy. Przeciętnego Marokańczyka nie stać jednak na wizytę u stomatologa, dlatego wyrywanie zębów bez znieczulenia na środku placu targowego to zupełnie normalna sprawa... Warto wspomnieć, że marokańskie krajobrazy stały się miejscem, gdzie kręcono takie filmy jak Gladiator, Babel, Mumia, Ostatnie kuszenie Chrystusa. W planach objazdu była także wizyta w studio filmowym Atlas, gdzie znajdują się makiety całych miast, w których nagrywano niezliczone filmy i seriale. W ciągu tygodnia przemierzyliśmy około 2 tysięcy kilometrów. Maroko nas urzekło. Mamy jednak świadomość, że ledwo go liznęliśmy i poznaliśmy drobną część jego uroków. Dlatego na pewno powrócimy do północno-wschodniej Afryki i każdemu z ręką na sercu możemy polecić wyjazd do tego przepięknego kraju.

6.0/6

Edyta Katarzyna, Lublin 20.02.2020

cudowne Magiczne Południe

Wycieczka godna polecenia. Kraj piękny o bardzo ciekawej kulturze. Program zrealizowany zgodnie z planem. Odwiedzane miejsca zapierają dech w piersiach. Koniecznie trzeba skorzystać z wycieczki na zachód słońca. Przejażdżka na wielbłądach to fantastyczna przygoda. Zachód słońca na pustyni to obraz, który na długo zostanie w pamięci. Pilotka, Pani Kasia to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Posiada olbrzymią wiedzę o kulturze i kraju. Pomocna na miejscu.

6.0/6

Małgorzata, MINSK MAZOWIECKI 15.05.2016

Magiczne Południe

Bardzo ciekawa wycieczka. Wspaniali ludzie , chętni do rozmowy i pomocy , często znający język angielski. Warto zabrać dla dzieci drobne upominki , może niekoniecznie tylko długopisy . Dzieci na widok turystów wybiegają na ulice , często się uśmiechają , witają , ogólnie ludzie są bardzo przyjaźni , chociaż na południu niezbyt bogaci. Dlatego warto wspomóc ich robiąc drobne zakupy i rozdając dzieciom prezenty. Wspaniałe widoki , dobre hotele i jedzenie . Polecam bardzo dla osób , które chcą zobaczyć trochę egzotyki za niezbyt wysoką cenę .

6.0/6

Kazimierz, Elbląg 28.09.2021

Super

Super 😊
telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem