Opinie o Magiczne Południe

5.4/6 (1169 opinii)

5.4/6
1169 opinii
Intensywność programu
4.8
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.7
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.9
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 6.0/6

    Magiczne miejsce i świetna organizacja

    Co prawda jadąc pod koniec października nie spodziewaliśmy się temperatury 30 stopni, ale pogoda rzeczywiście nam dopisała! Jeżeli ktokolwiek się waha nad kupnem tej wycieczki, to powinien ją kupić od razu, bo na pewno nie będzie żałował. Południe Maroko jest naprawdę magiczne! Budynki w kolorze gliny z kolorowymi drzwiami, oknami i bramami, krajobrazy za oknem co chwilę inne i ciekawsze, sympatyczni ludzie i świetna pilotka Sonia. Ale od początku: 1) Wycieczka jest naprawdę fajnie zorganizowana, przejazdy nie są za długie, Sonia je umilała ciekawostkami z życia Marokańczyków. Autokar i kierowca pierwsza klasa. Autokar bardzo wygodny, duze przyciemnione szyby i w sumie naprawdę sporo miejsca, codziennie sprzątany, a szyby codziennie myte, dlatego nagrywanie filmów i robienie zdjęć przez okna było naprawdę super. Na większości filmów nawet nie widać żadnego odbicia słońca w szybie. 2) Hotele jak dla mnie okej. W takim kraju jak Maroko nie liczyłam na nowoczesne hotele full wypas, tylko na klimatyczne miejsca. I się nie zawiodłam - hotel Oasis z widokiem na ocean i super basenem, jeden hotel w formie bungalowów, przepiękny hotel w Zagorze z widokiem na oazy palmowe i przepięknym dziedzińcem z basenem. 3) Jedzenie - znów dla mnie jak najbardziej okej, chociaż trochę monotonne. Na śniadania zazwyczaj jajka, świeże warzywa, oliwki, chlebki naan, czasem zwykły chleb, pankejki czy omlet berberyjski. Z kolei obiadokolacje zróżnicowane pod względem hotelu. Zawsze pyszne mandarynki i deser w formie wypieków z ciasta francuskiego, dla mnie extra. Największy plus tej wycieczki to dla mnie fakt, że nasza pilotka mówiła nam wszystko co potrzeba, gdzie kupić to co chcemy, jak rozpoznać czy to co kupujemy jest prawdziwe czy to podróbka, mówiła co warto przywieźć z Maroko. Dzieki temu pierwszy raz po wakacjach jestem w pełni zadowolona z tego jak wartosciowe rzeczy przywiozłam - szafran, olej arganowy, czarne mydło, przyprawy i daktyle. Ta wycieczka zostanie ze mną na długo, ponieważ południe Maroko ma w sobie magię, daje nam poznać swoje zwyczaje i przemiłych ludzi. Wycieczka fakultatywna na pustynie - must have, świetna zabawa i super wspomnienia! P.S. Myśle ze przez kolejne miesiące będę w centrum każdej imprezy, ponieważ dzieki Soni mam mnóstwo ciekawostek do opowiadania :D

    Karolina, Warszawa - 06.11.2023  | Termin pobytu: październik 2023

    30/30 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Było interesująco i miło

    wycieczka spełniła moje oczekiwania z nią związane, przebiegła bezproblemowo i w dobrej atmosferze ( o co niełatwo przy tak napiętym programie i licznej grupie - było ponad 40 osob ), również pogoda dopisala.

    Jerzy - 27.04.2018  | Termin pobytu: kwiecień 2018

    31/34 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Cuda w kolorze ochry i błękitu!

    Po cesarskiej miastach z sprzed lat, przyszedł czas na zobaczenie południa Maroka! To naprawdę był strzał w dziesiątkę!Uważam, że styczniowy termin, też trafiony! Co prawda zaczynaliśmy dzień w czapkach i ciepłych kartkach, ale już koło południa zaczynały królować krótkie rękawki!Co mogę powiedzieć?Tak naprawdę trzeba tę część Maroka koniecznie zobaczyć samemu, do czego gorąco namawiam.Wspaniałe góry Atlas, sięgające horyzontu piaski Sahary, mimo zimy w wielu miejscach piękna, kolorowa roślinność, zielone połacie oaz i zielone dywany żyta, bobu, czy lucerny między palmami.I ludzie-pomocni, przyjaźni i zajęci swoimi sprawami.Dzieci, jak to dzieci, cieszące się z drobnych podatków.Nie zapominajcie o nich, weźcie trochę cukierków, słodyczy, kolorowe gumki myszki, czy długopisy.Uśmiech dziecka-bezcenny.Najbiedniej na Saharze.Nasza przewodniczka Krystyna, bardzo fajna, kompetentna i dobrze zorganizowana.Jedzenie całkiem dobre, nikt nie chodził głodny.Hotele, powyżej oczekiwań.Hotel w Agadirze dość daleko od centrum kurortu, ale jest czas by rano wyjść z hotelu, i wrócić do godz.15.00, o której był wyjazd do Croko parku-wycieczka-fakultet , którą zaproponowała nam Pani Krystyna, i chwała Jej za to! Super miejsce, naprawdę warto je odwiedzić.Setki krokodyli, legwany, iguany,węże, piękna roślinność!W wycieczce na Saharę, wzięli udział prawie wszyscy uczestnicy wyjazdu.To następną wycieczka , którą naprawdę polecam.Nie bójcie się wielbłądów, są grzeczne, miłe, czyściutkie i ciepłe! Do zdjęć pozują bardzo dostojnie!Niekiedy zimno w hotelu, można grzać kpiną i jeśli nie ma grubych kołdrę, to w szafie zawsze był cieplutko koc.Kończę, bo zaczynam przynudzać, choć mogłabym jeszcze długo.

    Romuald, Wojkowice Kościelne - 15.01.2020

    16/16 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Magiczne Południe - rzeczywiście MAGICZNE

    Do zarzucenia wycieczce nie mam absolutnie nic! ZAKWATEROWANIE - klimatyczne hotele z przemiłą obsługą i bardzo dobrym jedzeniem. Po całym dniu podróży, zmęczeni Marokańskim upałem, zawsze mieliśmy możliwość wieczornej, a czasem wręcz nocnej kąpieli w basenie. Chociaż czasem miało się wrażenie, że dojeżdżamy do skraju cywilizowanego świata - wszędzie działał internet i klimatyzacja. PROGRAM - ułożony z rozmysłem, uwzględniający różnorodność kraju, a jednocześnie specyfikę południa. Intensywnie, bez nudy, ale też bez pośpiechu - był czas, żeby zrobić zdjęcie, był czas, żeby napić się marokańskiej miętowej herbaty, a był też czas, żeby odetchnąć pełną piersią i poczuć atmosferę pustyni. Każdy przystanek to nowe okrzyki zachwytu. Za każdym zakrętem na drodze wyłaniał się kolejny cudowny krajobraz. W każdej miejscowości czekali na nas uśmiechnięci ludzie, żyjący prosto, spokojnie i szczęśliwie. Miejski zgiełk przeplatał się ze spokojem wsi, jazda jeepami z obserwacją pasących się owiec i wielbłądów. PILOT - Pani Krysia to mistrz w swoim fachu! Chodząca marokańska encyklopedia, podająca mnóstwo cennych informacji w ciekawej, lekkiej, zabawnej formie. Czasem wydawało się, że od lokalnych przewodników nie można by dowiedzieć się więcej. Dodatkowo ogromna troska i dbałość o grupę - pamiętała o każdym szczególe i dostosowała program do panujących warunków pogodowych (tak, żeby nie pominąć niczego ważnego, a jednocześnie nie wyzionąć ducha w 45 stopniach i pełnym słońcu). Nie wyobrażam sobie lepszej opieki na tym wyjeździe. CAŁOŚĆ - dopięta na ostatni guzik. Z perspektywy uczestnika nie widać żadnych potknięć. Co więcej - na każdym kroku ułatwiano nam życie. Opłata programowa - możliwa do zapłaty w każdej walucie albo przelewem. Olej arganowy - zamówiony świeży w trakcie objazdu - czekał na nas na końcu wycieczki. W każdym miejscu dostaliśmy dokładną instrukcję, co zobaczyć, na co warto zwrócić uwagę, o czym należy pamiętać. Podsumowując - biorąc udział w tej wycieczce możesz po prostu chłonąć atmosferę magicznego południa, bo organizatorzy zdejmują z Twojej głowy wszystkie problemy i kwestie organizacyjne.

    Katarzyna, Warszawa - 18.07.2022

    26/26 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem