Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotelu nie polecam nikomu. Z pewnością jeszcze raz polecimy do Maroka, ale już do innego hotelu. Dodatkowym minusem była rezydentaka- nieuprzejma i opryskliwa. W dniu wylotu nie dostaliśmy ani śniadania ani prowiantu na drogę. Szkoda, że skończyło się tak niemiło, bo objazd był fantastyczny !
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel niewielki ale schludnie utrzymany, ładne krzewy na terenie, brak podgrzewanego basenu, pokoje czyste, brudne ręczniki serwis zabiera rano a czyste dostarcza dopiero po południu. Duży problem w hotelu to wyżywienie, a właściwie jego wyjątkowy brak wyboru. Na śniadania bez zmian można dostać tylko jajecznicę i i kilka rodzajów warzyw. Na obiad i kolację jeden rodzaj mięsa, przez 7 dób hotelowych tylko dwa razy było jadalne, musieliśmy żywić sie dodatkowo na mieście mimo wykupionych posiłków.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ołsługa mało zadowolona z pobytu przyjezdnych, ponurzy i oschli, jedzenie marne. Ogród przy hotelu ładny, animacie brak.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel pięknie położony,niestety pokoje pozostawiają wiele do życzenia. pierwszy pokój brudny,śmierdzący z muchami mi prusakami. zamiana pokoju kosztowała mnie dwa dni nerwów i frustracji,były to dni zabrane z normalnego wypoczynku. pani rezydent niekompetentna ,zero pomocy z jej strony. proszę informować swoich klientów o sytuacji w tym hotelu,bo już wiem,że z tym hotelem macie Państwo problemy nie od teraz.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w tym hotelu nie należał do udanych. Pokój brudny,łazienka nie remontowana od lat. Wanna czarna ,ze zdartą emalią. Zapach z kanalizacji nie można było niczym stłumić. Ręczniki siwe , a pościel bura. Nie sądziłam, że Biuro rezerwuje jeszcze tak wyglądające pokoje. Otrzymaliśmy ofertę zamiany pokoju, ale nie był lepszy. Inni Polacy z naszej grupy skorzystali z zamiany. Trzy dni czekaliśmy na naprawę sejfu. Po interwencji rezydentki otrzymaliśmy pokój , w którym można było w końcu zamieszkać. Nie należymy do osób, które grymaszą. Ale szkoda czasu i zdrowia .Nie polecamy tego hotelu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokój który otrzymaliśmy ( przy zakwaterowaniu) nie był kompletnie przygotowany.W szafach nie było ani jednego wieszaka , brak mydła w łazience , na dwie osoby: 1 ręcznik kąpielowy i 1 ręcznik mniejszy.Po interwencji , po kilku godzinach doniesiono 6 wieszaków ( na dwie osoby )mydła i ręczników nie doniesiono.Wieczorem pozbawiłem życia dwa karaluchy (olbrzymy).Następnego dnia nadal nie uzupełniono braków , a wymieniony ręcznik nosił wyrażne świeże ślady fekali . Na spotkaniu z Panią rezydentką i zgłoszeniu naszych uwag został nam pokój wymieniony na inny i w ramach rekompensaty dostaliśmy z widokiem na ocean.Pokój jego wyposażenie ,czystość ,serwis bez najmniejszych uwag. Ale pierwsze dwa dni mieszkaliśmy w norze bez standardowego wyposażenia i w brudzie.Po rozmowach z ludżmi z naszej grupy ( trzy pary) wszyscy zmieniali przydzielone pokoje w dniu przyjazdu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po miłych wrażeniach z wycieczki objazdowej hotel popsuł ogólne odczucia urlopowe.W pokojach szare ręczniki ,odrapane lustra i powyrywane kontakty.Włosów po umyciu nie było czym suszyć,bo w żadnym pokoju nie było suszarki .Hotel- moloch złożony z jedno i dwu-piętrowych budyneczków z których nie ma szans zobaczyć morza.Ponieważ dopłacałam za widok ,prosiłam rezydenta o zmianę pokoju.W recepcji panie udawały,że nie rozumieją angielskiego ,a kobiety przed nimi były niewidzialne,reagowały tylko na widok panów.Rezydent też miał chyba problem z porozumieniem ,bo zamienienie pokoju zajęło mu dwa dni.Widok po zmianie był lepszy o tyle,że aby zobaczyć morze ponad dachami budynków, poprzez las reklam knajp i anten ,nie trzeba było wchodzić na stołek.Przy dwóch basenach(rozmiarów trochę innych niż na fotografiach)było około 100 miejsc na 400 pokoi.I miałam wrażenie ,że spełniały też funkcję basenu miejskiego ogólnodostępnego.Opowieści o Polakach i Rosjanach zajmujących ręcznikami miejsca od 5 rano nie trzymały się kupy,bo tubylcy zostawiali swoje sprzęty nawet na noc.A i jeszcze jedna ciekawostka:sprzątanie pokoi.Zaczynali około śniadania ,a kończyli pod wieczór.Był to cały rytuał.Po powrocie ze śniadania zastawałyśmy sprzątaczkę (albo ona nas zastawała )wymieniającą szare ręczniki na drugie szare ręczniki.Ale nie od razu.Najpierw zabierała dwa,po jakiejś godzinie wracała po kolejne.Po powrocie z plaży zastawałyśmy sprzątaczkę albo przynoszącą jakąś partię ręczników,albo papier toaletowy.I tak dalej i tak dalej...Wydawało się,że mamy współlokatorów.O wywieszce,aby nie przeszkadzać,czy blokadzie zamka nie było co marzyć.Generalnie hotelu nie polecam.W tej samej cenie są lepsze .
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bardzo słaba informacja rezydentów ,kontakt telefoniczny to za mało praca po najmniejszej linii oporu, najlepiej niczego od nich nie chcieć
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Club al mogar. Spędziłem tam dwa tygodnie w czerwcu 2018. Niestety hotel okazał się tragedią. Przerobilem trzy pokoje i do końca wakacji czułem się źle. Stary zaniedbane pokoje odrzucajace swoim stanem. Jedzenie monotonne, śniadania po tygodniu napawają obrzydzeniem. Tylko omlet i omlet. Całą sytuację uratowaly rezydentki Karolina i Ala która są cudowne.