Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie hotel sam w sobie fajny czysty pokoje przestronne ale jedzenie to największy minus jest fatalne już pierwszego dnia nie było co wybrać a po tygodniu człowiek miał już totalnie dość i jedzenie nawet czipsów sprawiało radość
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokoje ok .Obsługa w recepcji poniżej poziomu. Pani rezydent równa babka obsługa sprzątająca w porządku.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel ładnie ulokowany, pokoje obszerne i klimatyzowane. Jest lodówka i sejf. Niestety brak wifi co akurat w Egipcie jest porażką bo ciężko się komunikować z bliskimi. Internet w lobby wystarcza do wysłania wiadomości tekstowej bo zdjęcia to ciężko wysłać. Po za tym często w ogóle nie działa. Obsługa bardzo daje do zrozumienia że bez napiwku nic nie zrobią co w przypadku all inclusive troszkę wkurza bo nie wystarczy dać raz dziennie 2 dolary tylko najlepiej żeby dawać za każdym razem. Jedzenie monotematyczne i bez smaku. I wbrew temu co mówią bez obuwia do wody lepiej nie wchodzić bo rafa tnie od razu do mięsa.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel godny polecenia. Dbają o turystów i ich potrzeby. Pokoje sprzątane były codziennie, ręczniki zmieniano codziennie. Jedzenie (kwestia smaku i upodobań ) było różnorodne i było go dużo, jedynie mało owoców. Jedliśmy lody i piliśmy napoje z kostkami lodu - nie dorwała nas żadna zemsta faraona. Bardzo fajne wieczorne animacje - polecam. Przestrzeń wokół hotelu jest zadbana i ogromna. Leżaków przy basenie zawsze starczało dla wszystkich. Wokół spokój i naprawdę można wypocząć. Wśród turystów przeważali Egipcjanie i Polacy. Rezydent zrobił 1 spotkanie organizacyjne, a potem był dostępny na WhatsApp. Plaża przy hotelu jest duża i piaszczysto-kamienista. Zejście do morza kamieniste - potrzebne buty. Jeśli ktoś pływał, to tylko żeby obejrzeć rafę. Podobno piekna. My nie snurkowaliśmy. W Egipcie byliśmy w lipcu, więc pogoda była upalna i bardzo słoneczna. Jedyna uwaga do organizatora wyjazdu - warto zadbać, aby turysta mógł przebywać w pokoju do czasu wyjazdu na lotnisko. Nasza doba hotelowa skończyła się o 14, a wyjazd na lotnisko był o 22. My przedłużyliśmy sobie dobę, płacąc dodatkowe pieniądze, ale niektórzy turyści przesiedzieliśmy 8 h w lobby hotelu. Chętnie wrócilibyśmy tam w przyszłym roku.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w porzadku, najwiekszym minusem jest jedzenie. Animatorzy robia swietna robote, zawsze jest co robic wieczorem i fajnie zabawiaja! Nowy aquapark jest swietny.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel bardzo ładny zadbany czysty .Plaża ładna zejście do morza tragiczne jeśli ktoś lubi morze a nie basen to nie dla niego .Jedzenie średnie ale idzie cos zjeść alkohol to porażka piwo otwierane przy tobie ale bez gazu i rozrabiane z woda jeśli dasz dolara to ci dadzą normalne ale za każdym plastikowym kubeczkiem to trochę słabo dawać. Obsługa hotelowa też bardzo słaba oprócz Pana który robił makarony za wszystko chcą dolara. Panowie którzy sprzątali dla nich medal bo naprawdę się starali . Pokoje bardzo ładne lecz woda pod prysznicem lodowata . Animacje bardzo słabe jedna atrakcją która im się udała to show z ogniami reszta dramat . Obsługa w recepcji przyjazna dla turystów
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Marsa Alam w Egipcie to super miejsce dla osób szukających ciszy i spokoju. Hotele znajdują się na pustyni z dala od miejskiego zgiełku i hucznych dyskotek. Rafa koralowa przy hotelu, przepiękna, jednak wydzielony fragment do pływania jest bardzo mały, a ratownik bardzo pilnował, aby nie wypłynąć poza wyznaczone miejsce. Bardzo kolorowe rybki, żółwie a nawet rekin odwiedzają to wyznaczone miejsce. Koralowce niestety są dość zniszczone i jest mało tych kolorowych. Mimo wszystko rafa przy hotelu Amarina była ładniejsza, niż ta z wycieczki fakultatywnej - rejs statkiem Nefertari. Jedyne czego brakowało mi na plaży, to możliwości kąpieli przy brzegu (woda bez odpływu była tak płytka, że sięgała do łydek). Co do hotelu to nie jestem nim zachwycona. REGLAMENTACJA wody to dla mnie szczyt skąpstwa. Wodę można było nalać sobie do butelki, jednak trzeba było udawać, że się nie widzi krzywych min kelnerów. W jednym barze nawet nie chciano nalać mi tej wody, próbując wymusić w ten sposób napiwek. Nie podano mi też dwóch napojów tj. coca-coli i wody. Pierwszy raz byłam w hotelu all inclusive, gdzie próbowano zabierać coś, za co się zapłaciło, aby dostać napiwek. W pokoju przysługiwały 2 małe buteleczki wody na osobę, gdy nie zostawiło się napiwku, to ograniczali nawet te dwie buteleczki. Dla mnie to szczyt żenady. Ponadto cały tydzień myłam się w zimnej wodzie. Pomimo zgłoszenia problemu, nikt nie naprawił prysznica. Wyjazd zaliczam do udanych, choć jestem zniesmaczona zachowaniem NIEKTÓRYCH osób z obsługi hotelowej. Do Egiptu wrócę, ale na pewno nie do Amarina Queen Resort & Aqua Park Marsa Alam. Marsa Alam polecam bardzo, hotel omijajcie wielkim łukiem. PS. Jeśli ktoś chce jechać samemu a boi się, to NIE MA CZEGO. Czułam się bezpiecznie w Egipcie. Bardziej miałam wrażenie bycia oszukiwaną, wymuszaną i nagabywaną, ale ani razu nie czułam jakiegoś zagrożenia. Co do wymuszeń i oszustw, to UWAGA już na lotnisku osoby przebrane za przedstawicieli biur podróży (Rainbow też!), kierują turystów do zakupu wizy u nielegalnych "koników", którzy pobierają nielegalną wyższą opłatę. Wizę należy kupować tylko w oficjalnym urzędzie BANK, który jest na lotniku. PSS. Opieka rezydenta w hotelu - rewelacja!!! Pani bardzo miła, służąca pomocą i poradą.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel prezentuje się pięknie, wielki i przestrzenny obsługa i serwis bardzo dobry. Jedzenie,sprawa gustu, dla mnie OK. Plaża piaskowa z parasolami chroniącymi przed słońcem i możliwość otrzymywania codziennie świeżego ręcznika plażowego. Jednak jedną z niedogodności było wejście do wody z plaży. Ta część należąca do hotelu pokryta jest obumarłą rafą koralową na przestrzeni 60-100m w głąb morza. Oczywiście był pomost z którego można było pływać w głębokiej wodzie i obserwować piękną rafę koralową. Kto jednak nie pływał to była uciążliwość, ponieważ wejście do wody, nawet w butach, groziło upadkiem i można było się pokaleczyć. Jak wspomniałam był pomost do wody, jednakże mimo gorąca, również mocno wiało,w związku z tym często była czerwona flaga, niczyja wina ale fakt. W hotelu przy recepcji jest kawiarnia i 3 sklepy lokalne. Brakło mi jakieś ustronnej kafejki. Po wyjściu z hotelu po drugiej stronie ulicy -pustynia. Wszędzie jest bardzo daleko. Miałam nadzieję zobaczyć prawdziwe życie Egipcjan, jakieś bazary itp. ale to możliwe byłoby np w Hurghadzie (5 godzin drogi z Hotelu). Na ośrodku jest basen i sporo osób tutaj spędzało swój czas. Wieczorami były pokazy, poziom zróżnicowany. Pokoje bardzo czyste, obsługa bardzo dobra i pomocna. Jeśli miałabym polecieć jeszcze raz do Egiptu, wybrałabym inne miejsce. Ewa
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedyna rzecz do której muszę się odnieść to jest kwestia dostępności, jakości i sposobu serwowania drinków i napojów. Generalnie godzinę po otwarciu barów kończyło się piwo, następnie dostarczane partiami po kilka butelek było jak polewka - mówię tu o temperaturze napoju. Jakość serwowanych drinków poniżej speluny - brak lodu, dodatków. wszystko serwowane w najpodlejszym plastiku, a któregoś dnia skończyły się kubki (tak na moje oko 125ml) to serwowano, podkreślam wszystko w jakiś 60ml. To jest największa bolączka tego miejsca.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel rozległy. Mało zielni, brak cienia. Zakwaterowanie na końcu bungalowów daleko do restauracji ale blisko do plaży. Pokoje jak i łazienka duże. Przy basenach zakaterowani byli sami tubylsi. Głośna klimatyzacja. Rafa średnia jednak udało nam się zobaczyć delfiny i nawet żółwia. Obsługa raczej pomocna chociaż baramani obsługują najpierw ,,swoich" jeżeli nie dasz im napiwków. Jedzenie średnie ograniczone, menu dla dzieci codziennie to samo makraon i parówki w jakimś sosie. Na pakejki trzeba czekać. Niekiedy długie kolejki zeby coś dostać. Np. o masło na śniadanie trzeba prosić bo prawie nigdy nie ma. Raz zdążyły się kraby na kolację. Bar przy plaży oferujący frytki, 3 dni były smażone na jakimś stary oleju. Dwa razy zdążyło nam się że na pół gdzoiny przed frytki się skończyły albo nie było już bułek do hot dogów. Na basenach animacje. Leżaków dla wszystkich wystarcza. Wieczorami różne show i pokazy. Korzystaliśmy też że Spa w hotelu nie polecam. Nieporozumienie. Goście to Słowacy, Włosi, Polacy ale głównie 80% miejscowi.