Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyjemny hotel, ale położony daleko od lotniska i różnych atrakcji. Wokoło hotelu nic nie ma. Długa podróż z lotniska i na wycieczki. Spokojnie, cicho, dobre zróżnicowane jedzenie. Jest czysto, zadbane tereny zielone, pracownicy mili i uśmiechnięci. Codzienne sprzątanie, akurat w naszym przypadku niezbyt dokładne, ale u znajomych wszystko dobrze. Dużo miejsca przy basenach i na plaży, leżaków. Hotel raczej dla chcących wypocząć w spokoju, brak animacji i wieczornych rozrywek (pobyt w marcu). Sporo gości z Włoch, dla nich w ciągu dnia atrakcje na plaży i wieczorem w amfiteatrze. Kilka sklepików w hotelu. Alkohol niskiej jakości. Minusem jest jeden tylko klucz-karta do pokoju, co stwarza pewne problemy logistyczne i recepcjoniści pozostają w tym temacie nieugięci.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Będąc wielokrotnie w Egipcie nastawiliśmy się na trochę wyższy poziom hotelu w końcu "wysokiej klasy hotel" 5*- tak wynikało z opinii. W hotelu 90% to włosi, a co za tym idzie główny język do komunikacji to włoski (gestykulacje i chaos) nawet w recepcji . Animacje prowadzone tylko w języku włoskim. To nie problem - problem to idiotyczny podział na strefy, o których nikt nie wspomina - strefa all inclusive (bez opasek - dobrze czytacie), strefa de lux (opaski niebieskie lub czerwone, czasami też inne kolory) i strefa premium (opaski złote). Nie pytajcie o co w tym chodzi, ale dla poszczególnych grup są umowne pasy terenu, których nie powinno się przekraczać (naturalnie nieopisane i nieoznakowane) i w tych pasach są restauracje (we wszystkich to samo) i baseny z których mogą korzystać osoby z opaskami - my zostaliśmy wyproszeni z restauracji w czasie obiadu, bo okazało się że była to restauracja dla "Premium". Jest to najdalej położony hotel od lotniska ok. 120 km - prawie 2 godz. w autobusie. Po przyjeździe do hotelu ok. godz. 5.30 mieliśmy "dużo szczęścia" bo otrzymaliśmy pokój w którym już byli goście (jakież było zdziwienie śpiących gości, nasze też). Hotel dla osób lubiących potężne kompleksy. Z tego hotelu nie polecam wycieczek do Kairu lub Luxoru (1000 km w autokarze), bo wszędzie bardzo daleko nawet do "miasta". Duże pokoje, ale w wyposażeniu czajnika nie znajdziecie. Rafa częściowo obumarła, ale nie jest źle. Można spotkać żółwia, który często wpływa na rafę. Bardzo duży plus to najlepsze jedzenie jakie do tej pory mieliśmy okazje skosztować. Nie polecamy dla osób z dziećmi, bo nie ma dla nich udogodnień.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szybkie „zaopiekowanie” na lotnisku. Rezydent pojawil sie blyskawicznie ibwskazal wlasciwa kolejke do okienka z wizami. 1,5h dojazd z lotniska wiodący przez pustynny krajobraz. Lobby bardzo wygodne , mnostwo kanap i stolikow zacheca dobspedzania czasu. Wieczorami duzo gosci, muzyka na zywo. Bar z alko i kawa. Pokoj przestronny, taraz duzy, widok na morze, doplata do premium 40$ za 4 noce. Powierzchnia basenow ogromna. Woda ciepla. Plaza ok. Lezaki i materace nieco zuzyte. Nienajczystsze. Oczywiscie sa reczniki plazowe. Raz dostalismy nieswieze. Zauwazylismy dopiero w trakcie korzystania … Arcjtektonicznie nic do zarzucenia. Mnostwo zieleni, pielegnowana codziennie. Jedzenie ok. Chociaz jak to na all incl. Wiadomo. Ale zawsze cos mozna bylo sobie znalezc. Pizza w calosci raczej na kolacje (nie zawsze), a na codzien pocieta na malutkie kwadraciki … Ogolnie (1 raz w Egipcie) mimo licznych „odradzen” znajomych pozytywne zaskoczenie. Wyjazd koniec wrzesnia 2024.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyjemny, zwykły hotel z bardzo dobrym jedzeniem. Świetne mięsa, ogrom warzyw, dużo dań z grilla, pizza prosto z pieca. Hotel nastawiony na Włochów, co uważam za zaletę. Przyjemne baseny, plaża, dużo leżaków, przyzwoite napoje alkoholowe. Lokalizacja: za to duży minus. Hotel położony jest na końcu Marsa Alam i bardzo dużo czasu traci się na dojazd - z uwzględnieniem rozwożenia turystów do pozostałych hoteli. Wylądowaliśmy ok północy, a w pokoju hotelowym byliśmy po 3 w nocy. W ramach wycieczek pojechaliśmy do Luksoru, warto było, choć ponownie - po drodze zbieraliśmy innych turystów i wycieczka trwała 22 h. Pojechaliśmy też quadami na zachód słońca. Zapłaciliśmy chyba 60$ za jednego quada, cena trochę przesadzona. Warto było pojeździć po pustyni, ale zachód nie był jakiś spektakularny. Rafa w porządku.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po powrocie kilka słów na temat tej oferty. Hotel, a w zasadzie dwa hotele położone są dość daleko od lotniska, na bardzo dużej powierzchni. Naprawdę teren jest rozległy, zadbany, dużo zieleni, basenów, barów i park wodny dla dorosłych i dzieci. Za niewielką dopłatą na miejscu (70$) otrzymaliśmy pokój, z widokiem na morze, bardzo blisko restauracji w której odbywały się zasadnicze posiłki oraz baru i basenu w nowszej części kompleksu, w hotelu Sirena. Sam hotel jest typową budowla w stylu innych hoteli w Egipcie. Kilka niskich (na szczęście) budynków z pokojami dla turystów, usytuowanych najczęściej wzdłuż basenu. Jako, że to jest duży resort, to takich kompleksów jest kilka, ale rozrzuconych po terenie. Z wyjątkiem strefy de lux. Mieszkańcy Sireny mogą korzystać z infrastruktury w Fantazji i odwrotnie. Strefa de lux to jeden budynek z własnym basenem, barem przy nim, położonym poniżej reszty budynków, tak że sprawia wrażenie ukrytego i daje poczucie komfortu dla użytkowników. Pokoje w hotelu są ogromne. Łazienka przestronna, dobrze wyposażona. Sprzątane codziennie, co drugi dzień wymieniana pościel, ręczniki również, chyba że ma się życzenie wcześniej. Na powitanie dostaliśmy kosz owoców ( nie taki jak w pierwszej części Gliniarz z Beverly Hills) dwie puszki piwa, dwie puszki Coca Coli. Restauracja główna, czy w Sirene czy w Fantazii, typowa - ogromna, klimatyzowana sala wewnatrz i niewiele mniejsza na zewnątrz. Stół szwedzki, grill. Jedzenie jak ktoś się uprze to może nazwać monotonnym, ponieważ się powtarzało, ale konia z rzędem, jak znajdzie się chociaż jeden turysta, który powie, że spróbował wszystkiego. NIE MA TAKIEJ OPCJI. Co to znaczy powtarzalność ? to zasadnicze pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć. Jeżeli na śniadanie zawsze jest 5 rodzajów płatków do mleka, 10 sałatek, 5 rodzajów sera i tyleż samo wędlin, drzemy, masło, kilkanaście rodzajów pieczywa, jaj w najróżniejszej postaci, od gotowanych na twardo, sadzonych, poprzez smażonych pod klienta omletów, do których jest 8 różnych dodatków, (więcej nie pamiętam, wybaczcie mi) to tak, jest to śniadanie powtarzalne, ale dla oczu, bo nie da się wszystkiego spróbować. Samych omletów jest (matematycy niech sobie policzą) kilkadziesiąt wariantów, biorąc pod uwagę ilość dodatków. Główne posiłki się również powtarzają- wołowina na dwa sposoby (codziennie raczej inne, ale to w końcu ta sama wołowina) kurczak na 3 sposoby i ryby na 3-4 wariantów codziennie. Od gotowanych po pieczone, smażone i z grilla. Sałatek z darami morza, całe mnóstwo, ale zbytnio nie zwracałem na nie uwagi, ze względu na to że nie jestem miłośnikiem. Krewetki koktajlowe i tygrysie są w zasadzie codziennie. Podobnie makarony na kilka sposobów, przyrządzane przez włoskich kucharzy, ale w końcu to włoski hotel i pod Włochów kuchnia. Makarony były opisane, sam się skusiłem kilka razy, ale nic mi nazwy nie mówiły. Smaczne. Codziennie cienkie jak papier plastry surowej ryby i wołowiny (to drugie znam), czyli znowu powtarzalne. Ale kto komu każe codziennie je jeść, mimo iz to jest luksusowy towar? kiedy wybór jest przeogromny całej reszty. Warzyw w najróżniejszej postaci mnogość ogromna. I znowu ktoś powie, że powtarzalne. No tak, bo co tu można urozmaicić. Sa gotowane, smażone, z grilla, na ostro, słodko, z krewetkami, bez, z serem typu feta itp. Jest tego z 10 różnych potraw gotowych, a jeszcze jest własna fantazja i można sobie skomponować co się tylko chce. Najróżniejsze dipy, oliwy w kilku wariantach, sosy, stoi tego cała masa plus wyspa z butelkami. Powtarzalne, znowu. Dobra, starczy tego sarkazmu. Jedzenia jest oporowo, owoców świeżych, nie brakuje, w tym ananasy, mango, winogrona x3 rodzaje, banany luzem i w sosach itd. Ciast wystarczająco, aczkolwiek Turkom nie dorastają do pięt. I nie ma po co. I tak nie do przejedzenia. Na temat lokalnych napojów alkoholowych postaram się napisać krótko - omijać szerokim lukiem. Sami barmani mówią -benzina. I tak to smakuje. Jeden łyk wystarczy i raz powąchać, żeby przejść na kiepskie piwo Stella (lokalne, nie belgijskie) lub wodę z lodem i limonką, ewentualnie napoje przypominające sprite, colę, ale bardzo słodkie. Mieszane w pojemnikach soki czy jak to zwał, tak zwał, smaczne. Kawa bardzo dobra, z ekspresów, ziarnista, świeżo mielona. Przy barach z napojami przy basenach podawane są przekąski - bardzo smaczne frytki i genialna, pieczona na miejscu pizza. Zwykła margarita króluje, ale są tez inne. Opinią niech będzie kolejka włoskich turystów stojących od chwili kiedy pizzerman, zaczyna je robić. Plaża czysta, dostęp do morza z pomostów. Jedyna wada - brak rafy. To co tu jest nie zasługuje nawet na wspomnienie. Na darmo taszczyłem sprzęt do snorkelingu. Mam porównanie z rafą przy hotelu Tree Corners i Royal Tulip (dziś Casa Mare Resort), gdzie rafa była fantastyczna, a nawet nie wymieniona wśród najlepszych, dostępnych z plaży (pomost 700-i więcej metrów). Ogólnie, poza rafą, jest naprawdę super. No i jeszcze słońcem. Kilka chmurek naprawdę daje powód do radości. Z infrastruktury sportowej nie korzystałem to się nie wypowiadam, podobnie jak na temat animacji itd. Były, ale nie uczestniczyłem. No i rezydent. Kto to taki ? Nie wiem. Przyjechaliśmy tylko we dwójkę tym samolotem do tego hotelu, więc po co sobie zawracać dwójką ludzi dupę ? Może nawet wycieczek nie kupią. Zdecydował, że nie pokaże nam się na oczy, a czekaliśmy grzecznie całe 40 minut, 20 przed i 20 po wyznaczonej przez niego godzinie. A wiem, że wcześniej był. Są animatorki do dzieci, to zauważyłem, ale nas nie dotyczyło, więc nie będę oceniał. Personel pomocny, sympatyczny, nie nachalny.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel bardzo dobry. W spokojnym miejscu, pozwalającym na spacer po plaży. Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone. Ja byłem w części de lux - cicho, spokojnie, bez dzieci. Jedymym minusem był alkohol - drinków po prostu nie dało się pić. Za to piwo i wino były dobre. Hotel wart polecenia.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel bardzo ładny, ogromny z dużym wyborem atrakcji. Zdecydowanie polecam dopłacić do Deluxe, albo Premium. Wydzielona strefa pozbawiona dzieci bardzo na plus. Do tego oddzielna restauracja z co prawda małym wyborem jedzenia, ale też bez tłumów i z błogą ciszą. Duży minus za to że wodę można kupić tylko w barze po dwa dolary za butelkę. W miejscu, gdzie wodę butelkowaną należy używać nie tylko do picia ale też do mycia zębów, jedna butelka włożona codziennie do pokoju to zdecydowanie za mało. Niestety w sklepie hotelowym mieli tylko słodkie napoje. Z ciekawostek hotel ma swój czas, i jest przesunięty co do Egipskiego o godzinę, o czym należy pamiętać chodząc na śniadania, obiady i koalcje. Rafa koralowa też taka 6/10, widziałem ładniejsze, ale to już nie wina hotelu. Minus za plastikowe i niedomyte kubeczki w barze przy basenie. Nie mniej Hotel na prawdę spoko, w porównaniu do innych, które odwiedziliśmy w tym kraju.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ładny hotel ale daleko od lotniska dużo zieleni ładny basen duży może piękne woda błękitna ciepła posiłki urozmaiczone i dobre
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokoje trochę zniszczone, ale mnóstwo zadbanej zieleni i brak betonozy wszystko rekomepnsuje. Jedzenie znakomite, plaża w podziale na strefę muzyki i relaksu (brawo!), obsługa pomocna i miła. Większość Włochów, dzięki czemu kawa jest znakomita! Minus: hotel ma swoją strefę czasową (godzina do przodu) co sprawia, że można nie trafić na posiłki. Uważam, że Biuro powinno w opisie wyraźnie to zaznaczyć. To ostatni hotel w Marsa Alam, transfer ponad godzinę.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedzenie dobre i taki wybór, że gdyby jeść codziennie co innego to przez tydzień nie dało by się spróbować wszystkiego. Oczywiście jedząc tak normalnie a nie nakładając na talerz wszystko a potem zostawia, bo oczy by zjadły a żołądek to nie wiadro. Rafa przy samym hotelu nawet trochę kolorowa, leżaki i parasole w dużych ilościach nie trzeba "walczyć" o leżaki na plaży. Nie wiem jak na basenie, ponieważ bardzo niemiła niespodzianka mi się zdarzyła. Poszłam wymienić ręcznik plażowy, a tam Pan od ręczników coś mi tłumaczy. Dowiedziałam się, że jestem gościem gorszego sortu, bo nie mogę przychodzić i korzystać z basenu. Po przyjrzeniu się dokładniej ofercie to tak są niby strefy, dla lepszych gości i tych z 3gwiazdek( 3 gwiazdki ponieważ nawet nie ma szamponu) wyposażenie pokoju jak na 3 gwiazdki. Budynki nie oznakowane, strefa "won z tond" nie oznakowana. chociaż można szukać po chodnikach w strefie *** betonowe chropowate w tej lepszej gładkie płytki. W hotelach ***** raczej było odwrotnie, mieszkacie Państwo tu ale można korzystać ze wszystkich dogodności nawet z bliźniaczego hotelu i wszędzie w hotelach 5* w łazienkach były szampony. Inna sprawa, że z tego się nie korzysta ale to 5*. A rezydent jak to rezydenci są od wycieczek, jak zapytałam do której wydają obiad powiedział, że do 14, czyli nic nie wie. W sumie po tygodniu pobytu ja też nie dowiedziałam się w których godzinach wydają posiłki, nie dowiedziałam się też czy możemy korzystać z basenu i jak już to którego, czego jeszcze nie wolno gościom gorszego sortu. Takie strefy to chyba powinny być oznakowane, co wolno a co nie, jakaś mapka hotelu ze strefami a tu nic nie oznakowane, nie ponumerowane budynki. Plaża, stołówka pokój hotelowy do tego się ograniczyliśmy i więcej przykrych niespodzianek nie było. Ogólnie poza tą niefajną niespodzianką i daleko od lotniska to hotel fajny, obsługa pomocna. Dużo dobrego jedzenia.