Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dokupiliśmy 3 nocne żeby poleżeć po rejsie. Cena bardzo atrakcyjna co idzie w parze z jakością. All inclusive zawiera w cenie lokalne alkohole, ale drinka z nich trzeba sobie zrobić samemu dolewając z automatu sok czy colę. Pokój bardzo fajny z widokiem na morze i cichy - super.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie jestem wybredną osobą, nie byłam pierwszy raz w Egipcie, ale trochę się zawiodłam tym wyjazdem. Czytając wcześniejsze opinie o tym hotelu nie brałam ich tak na serio, ale niestety, trudno nie zgodzić się z niektórymi z nich. Pokój dostałam ładny z widokiem na basenik dla dzieci i duży taras z licznymi stolikami i krzesełkami zawsze pusty, nikogo tam nie było, przed restauracją niby grillową. Niby, bo nic tam się nie działo, za wyjątkiem jednego wieczoru. Zamknięto główną restaurację i przeniesiono nas na kolację właśnie do niej. Zapachów grillowych też nigdy nie czułam z tej restauracji bo była nieczynna. Wieczorem taras był zawsze pusty, bo zbyt daleko do otwartego baru, a w dzień także pusty bo brak jakiegokolwiek zacienienia i parasolki, a w prażącym słońcu nikt nie będzie siedział. W ogóle uważam, że mało jest parasoli na basenie, dlatego sporo leżaków jest wolnych w skwarze słońca. Wieczorami gryzą komary, więc warto przed przylotem zaopatrzyć się w odpowiednie środki. Alkohol w barach jaki by się nie poprosiło rodzaj, ma smak bimbru. Myślałam, że kobiecie taki wlewają, ale rozmawiałam z mężczyznami to potwierdzili moje słowa. Drinki, które robią barmani są płatne. Piwo leją z butelki, w smaku jak na mój gust jest niezłe. Wina podawane z kraników, wytrawne, jak z maszyny napoje. W tej grillowej restauracji widziałam lane z takich kartonów. Jedzenie - głodnym się nie będzie, ale dla mięsożernych bieda, natomiast dla wegetarian raj. Dużo sałatek warzyw i zieleniny. Owoców mało: daktyle, jabłka, czasami malutkie banany, kawałki pomarańczy niesłodkiej, melony i winogrona, które nakłada się łyżką jak kuleczki, nie ma kiści. Dwa razy był arbuz i to nieschłodzony, ciepły, wydzielany przez obsługę po 3 malutkie kawałeczki, a kolejka bardzo długa za nim. Czasami była pizza, ale też wydzielana i krojona po 2 kawałeczki i też kolejka. Podobnie było z kurczakiem pieczonym i rybą inną niż panga, który był i była 1 raz. Pangę można było samemu nakładać sobie na talerz. Kurczaka, a raczej kości i malutkie kawałeczki były dostępne w pojemnikach. Gdy był gulasz to mięsa prawie nie było widać tylko same warzywa i na dodatek gorliwie te kawałeczki mięsa wybierali mężczyźni, jak się dochodziło stojąc w długiej kolejce, to były już tylko same warzywa i sos. Dokładania nie było, póki te warzywa nie zniknęły. Przez cały czas jadłam ryż, bo ziemniaki jak i warzywa były niedogotowane, a takich ziemniaków boję się jeść. Ciasta były różne i sporo, ale wszystkie miały taki sam smak. Zupy i napoje z podajników dobre. Na śniadanie omlety z różnymi dodatkami i jajka sadzone, smażone na naszych oczach. To samo dotyczyło małych naleśników. Obsługa i kelnerzy na ogół mili i sympatyczni, zdarzali się i tacy co jakby pracowali za karę. Nie ma frytek!!! Można je tylko zjeść jako przekąskę na plaży między 12:00 a 16:00. Animatorzy wspaniali, zawsze coś ciekawego przedstawiali wieczorami i na basenie, były różne występy i potem dyskoteka do 1:00. W pokojach dobrze działająca klima i lodówka, czajnik, kubki, herbata, kawa, cukier, woda codziennie dodawana. W łazience szampon i mydło w płynie, ręczniki codziennie zmieniane, bardzo czysto sprzątany, na łóżku codziennie ułożone zwierzątko, WIFI takie sobie, w TV 2 kanały polskie. Wydaje mi się, że hotel boryka się chyba z problemami finansowymi i dlatego te ciągłe wydzielanie przez obsługę jedzenia. Dodam jeszcze, że długi pomost prowadził w morze, można tam było z góry widzieć kolorowe rybki, widziałam nawet dużego żółwia, który podpłynął do ludzi nurkujących i pływających. Ciekawym wydarzeniem była też dyskoteka w pianie na plaży, zorganizowana przez animatorów hotelowych. Basen jak i plaża czysta, zadbana, woda w basenie klarowna, zachęcała do kąpieli.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedyne do czego mogę się doczepić Że po wylądowaniu w Marsa alam dostałem połamaną walizkę Pozdrawiam
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
to był nasz pierwszy pobyt w Egipcie jeśli chodzi o hotel obsluga bardzo miła animatorzy sympatyczni jedzenie dobre pokoje codziennie sprzątane duże przestronne polecamy wycieczki fakultatywne z rainbow . jeśli chodzi o opiekę rezydentow bardzo sympatyczni i pomocni .piękna plaza z bajkowymi rafami koralowymi nowo wyremontowany pomost -molo . Polecamy gorąco wczasy z firmą Rainbow
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel z tych starszych. Szczególnie łazienki wymagają remontu. Plusy: plaża, obsługa i animatorzy którzy robią tutaj fantastyczną robotę. Minus: jedzenie. Gdyby hotel poprawił ten punkt - myślę że zyskałby dużo więcej gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wszystko ok, hotel starego typu ale wmiare czysty, natomiast jedzenie kiepskie. Obsługa miła. Odpowiedni stosunek jakosci do ceny.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowny hotel i jeszcze bardziej cudowni ludzie dla których warto wrócić. Przepiekna rafa koralowa przy plaży hotelowej
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie podobał mi się hotel. Byłam w lutym i można się tam zanudzić. Nie ma dużego lobby w którym można napić się kawy czy drinka. Wszystko jest na powietrzu a noce jak wiadomo w lutym są zimne. Bary zamykają o 23.00. Po 00.00 nie ma już ciepłej wody. Miałam dwie wycieczki , wyjazd nocną porą i prysznic brałam w zimnej wodzie. Rezydent na wycieczkach beznadziejny, biegał, nie można było zrobić sobie nawet zdjęć bez pospieszania. Gubił ludzi, trzeba było czekać potem w autokarze. Ogólna masakra. Nigdy więcej Marsa Alam.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Położenie hotelu nad samym morzem i sympatyczna obsługa to jedyne plusy.Hotel brudny,zaniedbany.(Strach się wykąpac w łazience)Jedzenie codziennie to samo.Lezaki stare zniszczone to samo poduszki. Ogólna ocena 3.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel, w którym spędziliśmy nasz urlop, od dawna nie przeszedł żadnego remontu, co niestety widać na każdym kroku. Laguna znajdująca się tuż obok hotelu to zbiornik stojącej, nieprzyjemnie pachnącej wody, która stanowi idealne środowisko do rozmnażania się komarów. Co gorsza, podczas całego pobytu nie zauważyliśmy żadnych działań związanych z opryskami czy dezynsekcją. Pokoje hotelowe oraz części wspólne praktycznie pozbawione są klimatyzacji, co w egipskim upale jest ogromnym utrudnieniem. Komfort termiczny był praktycznie nieosiągalny. Jeśli chodzi o wyżywienie – jedzenie było przeciętne, ale przynajmniej nie chodziliśmy głodni. Niestety, napoje pozostawiały wiele do życzenia. Alkohol serwowany w hotelu był odrażający – przypominał najgorszy bimber, a piwo podawano ciepłe, z butelek lub puszek, w plastikowych kubkach. Pozostałe napoje smakowały jak tanie podróbki, a kawa serwowana na śniadanie była rozwodniona i pozbawiona smaku. Rezydent biura podróży był obecny, ale jego rola ograniczała się jedynie do formalnej obecności – nie wykazywał żadnej inicjatywy, nie organizował niczego i nie interesował się potrzebami turystów. Basen hotelowy o głębokości 140–160 cm był w miarę czysty, ale również wymagał pilnego remontu. Leżaki i parasole były w bardzo złym stanie technicznym, a brodzik dla dzieci był stale okupowany przez miejscowych turystów, co utrudniało korzystanie z niego przez gości hotelowych. Na pochwałę zasługuje jedynie obsługa hotelowa, która naprawdę się starała, by mimo trudnych warunków zapewnić nam możliwie najlepszy pobyt. Widać było ich zaangażowanie i chęć pomocy, choć działali w bardzo ograniczonych możliwościach. Byłem już wielokrotnie w Egipcie, również w hotelach trzygwiazdkowych, ale po raz pierwszy cieszyłem się, że wakacje dobiegły końca. Czułem się zmęczony i rozczarowany. Równie negatywnie oceniam organizację wyjazdu przez biuro Rainbow. Wycieczka była wykupiona na okres od 5 do 17 sierpnia, jednak już 16 sierpnia musieliśmy opuścić pokój do godziny 12:00 i spędzić resztę dnia bez dostępu do pokoju, koczując w hotelu. Pomimo licznych kontaktów telefonicznych w sprawie ubezpieczenia, nikt nie zwrócił uwagi na ten problem. Nawet w planie pobytu na stronie internetowej widniała jedynie wzmianka o opuszczeniu pokoju 16 sierpnia, bez podania godziny. Czuję się zawiedziony zarówno hotelem, jak i organizatorem wyjazdu.