Miasta w dżungli

4.8/6 (4 opinie)
Osoba na moście linowym w dżungli.
Galeria (36)
Pole herbaciane o wschodzie słońca.
Grand Palace w Bangkoku na tle błękitnego nieba.
Zdjęcie mapy
Plan Wycieczki

Lecąc na wakacje z Rainbow masz zawsze w cenie:

Bagaż

rejestrowany i podręczny

Opieka

polskojęzycznego pilota

Uśmiechnięty pan na banerze

Oferta nie jest obecnie w sprzedaży

pani z lornetka

Marzysz o odpoczynku w tej okolicy?
Mamy dla Ciebie wiele innych propozycji!

Sprawdź inne oferty w okolicy

Opinie klientów

Intensywność programu

4.8

Pilot

5.5

Program wycieczki

4.8

Transport

4.4

Wyżywienie

4.5

Zakwaterowanie

5.0

Zdjęcia klientów

Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

6.0/6

Czy ta opinia była pomocna?

19

Spełnienie marzeń

Grażyna, Warszawa 23.12.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parze

Wycieczka wspaniała .Polecam wszystkim.

5.0/6

Czy ta opinia była pomocna?

19

Tajlandia-Singapur-Malezja

Wojciech, Kaniów 17.03.2016 | Tagi: 26-35 lat, w parze

Wycieczkę z Rainbow Tiurs uważam za bardzo udaną. Pozostawiła w nas niezapomniane chwile i wrażenia. Mimo, iz nasza grupa była pierwszą, która "testowała" tą trasę, nie było większych problemów komplikujących naszą podróż. Pilot Karol bardzo bdał by wszyscy byli zadowoleni. Jego niesamowita siła przebicia i zdolności organizacyjne pozwalały załatwić wszystko to czego nie było, a miało być zorganizowane w programie. Posiadał dużą wiedzę na temat odwiedzanych krajów i przekazywał ją w sposów interesujacy dla zwykłego turysty...nie zanudzał. Jako pilot, Karol spisał się w 100%.Jeżeli chodzi o wycieczkę, Azja zrobiła na nas ogromne wrażenie. Duszny, gorący i tłoczny Bangkok okazał się miastem gdzie moglibyśmy zostać dłużej gdyż poza zwiedzanymi miejscami eksplorowaliśmy miasto na własną rękę, a taksówki za "grosze" umożliwiały może nie szybkie, ale sprawne poruszanie sie po tym zatłoczonym mieście. Jednak największe wrażenie w Tajlandii, zrobiła na nas tajska kuchnia, za równo w Bangkoku, jak i na Koh Samui. Świeże owoce moża i przepyszne zupy, to coś czego nie można porównać do tajskiej kuchni w Polsce. Teraz już wiemy, że nie była to nasza ostatnia wizyta w Tajlandii, choć by ze względu na tę znakomitą kuchnię :) Kolejnym przystankiem był Singapur, do którego dostanie się było bardzo męczące. Wczesne wstawanie o 3 w nocy, by o 5 rano znaleźć się na lotnisku w Bangkoku było dosyć męczące przy późniejszym zwiedzaniu. Lot odbył się sprawnie i ok 12 byliśmy na miejscu. Już z samolotu miasto robiło ogromne wrażenie, nowoczesność i rozmach rzucały się w oczy z daleka. Tak jak się spodziewaliśmy, wszystko było dograne na ostatni guzik, miasto bardzo czyste i poukładane. Momo tak dużego miasta, brak tłoku, rzadko można było spotkać samych mieszkańcow, raczej turystów. Miasto piękne z nowoczesną archotekturą posiada równie swoje oazy spokoju, którą były Ogrody Orchidei. Wszystkiego nie sposób opisać, po prostu tam trzeba pojechać i to zobaczyć. Jedyny minus tej wizyty, to zbyt krótki pobyt. Po tak męczącej podróży z Tajlandii całodzienne zwiedzanie miasta do 22 w 40-to stopniowym upale jest niesamowicie wykańczające. Myślę, że w tym miejscu biuro powinno przenyśleć swój plan, mimo, iż rozumiemy, że wizyta w Singapurze jest bardzo kosztowna gdyż jest to najdroższe miasto świata. Wizyta w Malezji odbyła się pod kontem przyrody i obcowania z naturą, ale również nie zabrakło nowoczesności i niesamowitej wizyty w Kuala Lumpur. Zobaczyliśmy malezyjski las deszczowy z ciekawą florą i fauną. Niestey podczas wizyty w Kuala Lumpur wieczorem nadeszło ogromne oberwanie chmury, którego nikt tam się nie spodziewal co uniemożliwiło zrealizowania kilku punktów zwiedzania kolejnego dnia. W zamian nasz pilot po interwencji u organizatora zorganizował dla nas podczas pobytu w lasach Belum wycieczkę "Discovery Belum", gdzie eksplorowaliśmy dżungle w poszukiwaniu rzadko spotykanego kwiata raflezji, który mieliśmy szczęście spotkać. W Malezji wizyta była rwnież udana, mimo bardzo częstych opadów deszczu zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc i przeżyliśmy niesamowite chwile. Podróż z malezji do Tajlendii również była męcząca, ale pokonywanie takich odległości niestety wiąże się z tym, że czasem trzeba spędzić w środkach transportu wiele godzin. Ten kto jeździ na wycieczki objazdowe powinien to wiedzieć. Bardzo dużym minusem podczas tej podróży była podróż pociągiem z Hay Yat do Surat Thani. Pociąg spóźnił się prawie 3 godziny, a później już było telko śmiesznie i zabawnie jak dla nas,ponieważ w pociągu grasowały karaluchy. Nie wszyscy byli zachwyceni, zwłaszcza panie były przerażone, ale dla nas była to najśmieszniejsza podróż całej wycieczki...śmiechu nie było końca :) Wizyta na Koh Samui to już same przyjemności. Opalanie przeplatane samodzielnym zwiedzaniem wyspy i dobre imprezy. Polecam

Pokaż więcej opinii (2)

Filmowy świat Rainbow

Tajlandia – The best of Phuket | Filmowy Świat Rainbow – sezon 6, odcinek 1

Tajlandia – The best of Phuket | Filmowy Świat Rainbow – sezon 6, odcinek 1

Tajlandia - Rejs po raju: Wyspy Phi Phi | Filmowy Świat Rainbow - sezon 6, odcinek 2

Tajlandia - Rejs po raju: Wyspy Phi Phi | Filmowy Świat Rainbow - sezon 6, odcinek 2

Tajlandia - Phuket - Sanktuarium Słoni  | Filmowy Świat Rainbow - sezon 6, odcinek 3

Tajlandia - Phuket - Sanktuarium Słoni | Filmowy Świat Rainbow - sezon 6, odcinek 3

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem