Przejdź do treści

Opinie o Roma & Napoli - Odlotowe Stolice Italii

4.6/6
(118 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.1
Pilot
4.5
Program wycieczki
5.1
Transport
5.2
Wyżywienie
3.3
Zakwaterowanie
3.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Intensywnie

    Karina, ------ 20.07.2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    To bardzo intensywna wycieczka objazdowa, podczas której w niespełna tydzień można zobaczyć ogromną liczbę wyjątkowych miejsc – Pompeje, Wezuwiusz, Capri, Rzym, Watykan, Neapol i wiele innych. Polecam ją osobom, które lubią aktywne zwiedzanie, ale zdecydowanie odradzam termin lipiec–sierpień. Upały potrafią być naprawdę wyczerpujące i przy tak napiętym programie są mocno odczuwalne. Na duży plus zasługuje organizacja – przejazdy, rejs na Capri i wejście na Wezuwiusz były bardzo dobrze zaplanowane, bez zbędnego czekania. Świetne wrażenie zrobiły na mnie Pompeje oraz przewodniczki oprowadzające po Pompejach i Rzymie - imponowały wiedzą i pasją. Capri było piękne, choć lokalna przewodniczka niewiele wnosiła do zwiedzania. Polecam natomiast zostać w górnej części wyspy – jest tam zdecydowanie więcej do zobaczenia niż w marinie. Koniecznie spróbujcie lodów i granity polecanych przez pilotkę Agnieszkę – były rewelacyjne. Najmniej podobało mi się zwiedzanie Neapolu. Zabrakło mi opowieści o historii i charakterze miasta, a zamiast tego skupiano się na mało istotnych detalach. Uważam też, że przewodniczka powinien unikać subiektywnych komentarzy dotyczących odwiedzanych miejsc (nazywanie Kawiarni Gambrinus snobistyczną…? Niektórzy wolą wypić kawę celebrując bycie w takim miejscu jak Neapol właśnie w takiej kawiarni, nawet jeśli jest 2 razy droższa i to nie jest snobizm). Cassino - nie kupiliśmy fakultetu, bo swoją drogą cena jest absurdalnie wysoka. Nasz autokar kazał nam wysiąść w mieście i pojechał na górę. Przyjechali z powrotem z półgodzinnym opóźnieniem - to było jedno wielkie nieporozumienie. Czekaliśmy grupą pół godziny na stacji… Program jest bardzo napięty, a sporo czasu spędza się również w autokarze, ponieważ hotele znajdują się poza zwiedzanymi miastami. Warto mieć tego świadomość przed wyjazdem, ale przynajmniej można odpocząć i zdrzemnąć się. Autokar komfortowy. Jeśli chodzi o hotele, największym rozczarowaniem był Hotel Kairos pod Neapolem. Z zewnątrz wygląda dobrze, ale standard czystości pozostawiał wiele do życzenia – brudna łazienka, nieodkurzony pokój i problem z mrówkami sprawiły, że był to zdecydowanie najsłabszy nocleg podczas całej wycieczki (złożyliśmy reklamację). Na plus można natomiast zaliczyć najlepsze śniadania spośród wszystkich hoteli na trasie, choć ogólnie śniadania podczas wyjazdu były dość skromne. Bardzo polecam natomiast wieczorny spacer po starym mieście w Fiuggi. Klimatyczne restauracje, przystępne ceny i świetna atmosfera sprawiają, że warto choć raz zrezygnować z hotelowej kolacji i spędzić tam wieczór. Mimo kilku uwag wycieczkę oceniam bardzo pozytywnie. W ciągu kilku dni zobaczyliśmy naprawdę niezwykłe miejsca, organizacja stała na wysokim poziomie, a wspomnienia pozostaną na długo. Gdybym wybierała się jeszcze raz, zmieniłabym jedynie termin na wiosnę lub jesień, kiedy zwiedzanie byłoby znacznie bardziej komfortowe. Kolacje - trudno mi ocenić czy warto wziąć, bo są bardzo tanie ale należy oczekiwać głównie makaronu w sosie. W Fiuggi lepiej skorzystać z gastronomii jaką oferuje miasteczko. Pierwsza wycieczka objazdowa, nie oczekiwałam w zasadzie wiele więcej. Fajnie, że trafiła nam się punktualna i bardzo sympatyczna grupa.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    ocena wycieczki

    Natalia Anna, Nakło 05.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    do wycieczki została złożona reklamacja co do świadczenia usług hotelowych wybieranych przez organizatora Rb ,program wycieczki dobry ale koszty poniesione w postaci dodatkowej obowiązkowej dopłaty w euro niezrozumiałe mocno zawyżone przez biuro

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    nie polecam

    Tomek 26.06.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Nasza opinia o wycieczce „Odlotowe Stolice” z Rainbow – niestety duże rozczarowanie (2/5) Właśnie wróciliśmy z wycieczki objazdowej "Odlotowe Stolice" organizowanej przez Rainbow. Niestety, mimo pięknych miejsc, nasze ogólne wrażenie jest negatywne. Poniżej przedstawiamy najważniejsze uwagi: Dzień 1 – przyjazd bez opieki i bez wyżywienia Do hotelu dotarliśmy około godziny 10 rano – dobrze, że udostępniono nam pokoje mimo późniejszego początku doby hotelowej. Niestety nie zapewniono żadnego wyżywienia, a najbliższy sklep znajdował się 3,5 km od hotelu. Pilot dotarł dopiero w nocy z inną grupą – przez cały dzień byliśmy pozostawieni sami sobie. Dzień 2 – śniadanie i obiadokolacja poniżej jakiegokolwiek standardu Śniadanie skandaliczne – brakowało jajek i sera, tylko część uczestników coś dostała. Obiadokolacja jeszcze gorsza: makaron twardy jak kamień, mięso trudne do zidentyfikowania, przypominające parodię włoskiej kuchni. Zwiedzanie Neapolu ograniczyło się do szybkiego marszu przez miasto bez chwili na refleksję czy zdjęcie. Dzień 3 – w końcu pozytywnie Zwiedzanie Pompei i wjazd na Wezuwiusz były dobrze zorganizowane. To jeden z niewielu dni, które oceniamy pozytywnie. Dni 4–5 – Rzym zaskoczył, ale tylko dzięki przewodnikowi Rzym to oczywiście obowiązkowy punkt programu – tu wielkie podziękowania dla przewodnika, który dzięki własnej inicjatywie umożliwił wejście do Bazyliki św. Piotra, mimo że oficjalnie miało być tylko „zwiedzanie z zewnątrz”! Bez tej interwencji nie zobaczylibyśmy najważniejszej świątyni chrześcijaństwa… Poza tym zwiedzanie Rzymu było udane. Dzień 6 – Monte Cassino Ten dzień oceniamy neutralnie – ani pozytywny, ani negatywny. Dzień 7 – Capri piękne, ale pilotka zniechęcała Wyspa Capri to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych punktów wycieczki. Cieszymy się, że nie wykupiliśmy posiłku z grupą, dzięki czemu mieliśmy czas na kąpiel w morzu. Niestety pilotka zniechęcała innych, twierdząc że morze zimne, a plaża kamienista – co było niezgodne z prawdą. Grupa nie miała praktycznie czasu wolnego. Dzień 8 – powrót Hotele: Hotel 1 i 3 – przyzwoite, bez większych zachwytów, ale z klimatyzacją w cenie. Hotel 2 – dramat: pokoje maleńkie, brak lodówki, prysznic w opłakanym stanie, a klimatyzacja… płatna dodatkowo, co przy 34°C było po prostu absurdalne – nikt nas wcześniej o tym nie poinformował. Jedynie w Hotelu Kairos jedzenie było smaczne. Nazw innych hoteli nie chcemy nawet pamiętać – tak zły był standard żywienia. Podsumowanie: Miejsca odwiedzane w programie – piękne. Niestety organizacja, hotele i wyżywienie (poza jednym wyjątkiem) pozostawiły bardzo złe wrażenie. Opiekunowie grupy nie stanęli na wysokości zadania. Zdecydowanie nie polecamy tej konkretnej trasy i organizacji w takim wydaniu. Nasza końcowa ocena to 2 na 5.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wycieczka ciekawa.

    Beata 07.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Pilot wycieczki Pani Agieszka bardzo niekompetentny. Osoba bardzo arogancka, traktowała wszystkich z góry, nie umiała odpowiedzieć na proste pytania dotyczące zwyczaj Włoskich. Grupa bardzo zgrana i tylko dlatego wycieczka była udana.Wszyscy mieliśmy wrażenie że wykonuje ta pracę na przymus. Nie podawała podstawowych informacji gdzie można zjeść w dobrej cenie. Co mozna zobaczyć samemu. Gzie zrobić zakupy.Sami musieliśmy sobie wywalczyć obiadokolacje za które było zapłacone po interwencji w biurze .Na tej kolacji nie podano nam wody do picia.Pani pilot pomimo naszych skarg nie zrobiła nic. Obsługa na tej obiadokolacji była tragiczna. Rzucono nam torbę papierową z chlebem na stół. Kelnerzy byli w stanie nietrzeźwym. Żenada.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    08-15.06.2025

    BEATA, TCZEW 18.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Przez 3 noce mieliśmy hotel, w którym za telewizję i klimę trzeba było dopłacać po 10 Euro na dzień. Pilotka nic nie opowiadała o zabytkach, ciekawostkach, kulturze regionu. Śniadania i obiadokolacje: 31 plasterków mortadeli i sera, 2 dzbanki napoju na 31 osób. 1 ekspres do kawy - 15 min czekania w kolejce, śniadanie trwało 30 min.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Niekoniecznie wszystko obejrzeliśmy

    Iza 11.07.2017 | Termin pobytu: lipiec 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Z nazwą wycieczki zgadza się jedynie wyrażenie "odlotowe", a właściwie odlotowa pani pilot, p.Ania, która dość chaotycznie prowadziła cały program. Szybko z miejsca na miejsce, bez czasu na obejrzenie zabytków i innych atrakcji turystycznych. Ściskanie planu do maksimum nie pozwoliło nam miło wspominać tej wycieczki. Szkoda, ponieważ ma to ogromny potencjał, a brak wykfalifikowanych osób na miejscu skutecznie wszystko psuje. Warto wspomnieć o tunelu burbońskim w Neapolu, na który niepotrzebnie straciliśmy czas i pieniądze. Chodzenie po zimnych, ciemnych i zawilgoconych podziemiach dostarczyło nam wiele niezbyt przyjemnych wrażeń. Urągające jest naciąganie turystów przez pilota na tzw. "fakultatywne posiłki". Mam tutaj na myśli pizzę w Neapolu i bułkę z wieprzowiną w drodze do Castel Gandolfo. Byłam na wielu objazdówkach, lecz wyżywienie w pierwszym hotelu we Fiuggi było zdecydowanie poniżej krytyki.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    30

    Fatalna organizacja i piękna trasa

    niezadowolony 24.08.2016 | Tagi: do 25 lat, z rodziną

    hotele - tragedia pilot - tragedia trasa piękna Hotele przezywaly czasy swietnosci 30 lat temu. Standard jak na koloniach w PRL. Grzyby w lazienkach. Fatalne polozenia hoteli. Ogolnie rzecz ujmujac - biuro oszczedza na wszystkim. Plakac sie chce. Pilot niemily a wrecz wredny dla klientow, niezorientowany, niezainteresowany grupa. Robi wszystko na odwal, po najmniejszej linni oporu, jakby pracowal za kare. Wstyd. Nie warto meczyc sie z takim pilotem i w takich hotelach nawet za darmo.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    porażka

    MONIKA, GREBKOW 19.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    zdecydowanie nie polecam tej wycieczki. program dosyć fajny I zobaczyliśmy dużo. ale my młodzi ludzie 6 godzin spacerów po Rzymie nie ma problemu ale w grupie osoby starsze które marudzą i jęczą bo wycieczka była źle opisana . śniadania i obiadokolacjie w hotelach porażka! dopłata 310 € od osoby nie wiem za co bilety wszędzie tanie wejściówki a tu taka kwota jedyne co za przewodników ci byli naprawdę fajni i mieli wiedzę. w jednym hotelu żądano 5 € za dobę do pilota od klimatyzacji. kto przyszedł później na śniadanie nie miał sobie już co dołożyć bo nie dokładali. obiadokolację marne za tą kwotę lepiej było się samemu wyżywić na mieście. wszędzie trzeba było szybko pędzić żeby się zmieścić w programie i nie było czasu żeby można było sobie gdzieś dłużej popatrzeć na coś tylko pęd pęd pęd! z Capri bilety na powrót kupione na 14:30 gdzie mogliśmy zostać tam cały dzień ale oczywiście nie szybkie zwiedzanie i powrót do hotelu! wycieczka wyniosła nas około 15 000 za tą sumę spędzilibyśmy tam wspaniały czas organizując sobie sami wycieczkę. nie wspomnę o pani Klaudii która pomyliła się z programowaniem nie powinna być rezydentem nie ma pojęcia o tej pracy organizacji i podejściu do ludzi!

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    73

    Patrycja, Chojnice 02.07.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Na wycieczce szwankowało wszystko. 1/LOT- godziny odlotów niekorzystnie ułożone, do tego jeszcze opóźnienie dwugodzinne przy powrocie. 2/ TRANSFER- no to już było katastrofalne. Przylecieliśmy ok. godz. 9 do Neapolu. Dodam , po nieprzespanej nocy, gdyż od 22.00 byliśmy w podróży ( długa odległość od Okęcia). Nie spaliśmy całą noc, czekaliśmy na lot etc. Po odebraniu bagaży, ok. godz. 10.00 szliśmy z bagażami przez ok.200 m na parking, gdzie stał autobus. Autobus nie podjechał po nas na lotnisko. Kiedy się zapakowaliśmy, pilot oświadczył, ze mamy czekać na turystów z Katowic, którzy to przylecą ok. 14.00. Wiadomo, przylecą.... ale potem jeszcze bagaże. Byli na parkingu ok. 15.00 czyli 5h po nas. Dookoła NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie - w różnym wieku ( począwszy od dzieci do osób starszych) pokotem leżeli/ siedzieli na betonowym parkingu przez ponad 5 h , w temperaturze ponad 30 stopni !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem, dlaczego nie zawieziono nas np na plażę, na jakiś deptak, do jakiegoś parku- aby jakoś spędzić ten czas. Po prostu porzucono nas i już. Nigdy wcześniej z takim zachowaniem biura się nie spotkałam. Zawsze autobus odbierał nas z lotniska i wiózł do hotelu, czasem robiąc wycieczkę po innych hotelach !!1 TRAGEDIA.... bynajmniej nie ostatnia..... 3/ PILOT- p. Krzysztof. człowiek miły, grzeczny, ale zupełnie nie nadający się na pilota. Kilka razy dziennie nas przeliczał. I to nie, jak na innych wycieczkach, dyskretnie. Tylko robił bramkę i kazał nam przechodzić, jak zuchom, czym innym młodszym harcerzom. Zajmowało to dużo czasu, poza tym było śmieszne. Nie potrafił załatwić czegoś wcześniej. Przyjazd do "hotelu", a obsługa śpi- bo nie zadzwonił. Poganianie nas jak bydła, a autokaru brak i czekamy 15 minut. Przez jego brak organizacji ciągle brak czasu wolnego. Brak czasu w Nemi- najpiękniejszym miasteczku- wkurzył mnie totalnie. Łaziliśmy po mieście kupą, słuchając żenujących żartów przewodnika ( o tym później), a nie mieliśmy czasu kupić lodów, poziomek czy innych owoców. Po zwróceniu uwagi, nastąpił pewien przełom u pilota i kolejne dni były już znacznie lepsze. Poza tym straszył ciągle. " w metrze mieli kraść, w Neapolu wyrywać torebki". Dorośli ludzie wiedzą, że w dużych miastach jest przestępczość i kieszonkowcy, ale pilot tak o tym mówił- że wprawiał nas w stres. Byliśmy z dziećmi, one bardzo się bały, że coś się stanie, że jest niebezpiecznie. Jeśli chodzi o wiedzę- było OK. Poza tym nie określał, co ile nam zajmie. Na innych wycieczkach zawsze te info było. Przykład- przyjeżdżamy gdzieś i od razu umawiamy się w jakimś miejscu o określonej godzinie, no bo nie każdy chce wszędzie wejść. A tu- nie było takiej możliwość, trzeba było chodzić jak wycieczka dzieci, bo nie wiadomo było gdzie będzie miejsce zbiórki i o której, czy wejdą tym samym wejściu, co weszli, trzeba było więc chodzić z wycieczką krok w krok. Przykład- NEMI. Trzeba było określić, że spotykamy się za 2 h w tym samym miejscu, gdzie wysiadaliśmy i każdy robi co chce. Kto chce- idzie z przewodnikiem Hektorem, słuchając jego "złotych myśli", a kto chce siada i pije espresso, zajada przesłodkie poziomki, podziwia urok miasteczka, kupuje owoce i ....przychodzi na wyznaczone miejsce zbiórki. A tak, nikt z grupy nie wie, co będziemy zwiedzać, czy musimy iść z przewodnikiem, gdzie będzie miejsce wsaidania do autobusu. 4/ AUTOKAR- były w porządku. Przez połowę wycieczki mieliśmy jeden autokar. Byli wspaniali kierowcy, mili i profesjonalni. Przez drugą połowę autokar był inny. Jego jakość identyczna. Jednak kierowcy nawet nie mówili dzień dobry, poza tym manewry trwały dłuuuugggooo. Marnowaliśmy czas. 5/ HOTELE- 5.1. FIUGGI- 3 noclegi / nie wiem jak to opisać...... fotek nie mam... bo nie dało się ich zrobić z powodu braku miejsca.... Miałam pokój z córką. Naszą łazienkę stanowiła: muszla klozetowa bez deski + bidet bez baterii+ gumowa wycieraczka i prysznic przy suficie z dwoma kurkami do wody ( oddzielnie zimna i ciepła, jak w latach 50 tych). Ów prysznic nie miał brodzika, nie miał dobrego spływu, miał zasłonkę, która się nie przesuwała. Jak się kąpałyśmy zalane było wszystko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cała łazienka miała jakieś 2 m2. Pokój bez klimatyzacji, z malutkim balkonem. aby zmieścić w pokoju walizki 2 szt, musiałam robić przemeblowanie. Fotel wynieść na balkon. Na stołku postawić kosmetyczkę. W szafie śmierdziało stęchlizną, pleśnią etc. Pościele i ręczniki podziurawione, szaro bure- obrzydliwe. Oświetlenie beznadziejne... warunki godne powieści i nowel Żeromskiego . W innych pokojach, jeszcze mniejszych, kiedy się otworzyło walizkę, nie można było wyjść z pokoju..... Brzydki, brudny, śmierdzący "hostel". 5.2. pod NEAPOLEM- 4 noclegi/ i.... znowu wpadka... bo jakże by inaczej. Grupa już się poznała, no to czas aby ją podzielić. 41 osób ( w tym my) mieszkaliśmy w hotelu Sandeste. Duży ogród, działająca klimatyzacja, pokoje czyste, ręczniki dobre. Ogólnie, jak na objazd to OK. Basen nieczynny :-( Natomiast 10 osób mieszkało w hotelu Tiffany, oddalonym o ok. 20 minut piechotą ( brzegiem ruchliwej drogi nad autostradą !!!) Woził ich bus, albo autobus. Jednak nie mogli już usiąść w ogrodzie z innymi uczestnikami i napić się wina, bo mieszkali kawał drogi dalej. Podobno nie działał im klimatyzacja, nie mieli desek na muszlach klozetowych. 6/ WYŻYWIENIE- totalne nieporozumienie. Zacznę od rozkładu. Dopłaciłam za obiadokolacje. Było ich łącznie 4. Nie wiedzieć czemu nie było ich 7!!!!!!!!!!!!!!!!!! Musieliśmy przez 3 dni ganiać za jedzeniem wieczorami. Zupełnie tego nie rozumiem, NIGDY się z takim czymś nie spotkałam. Kolacje były OK, bo my lubimy makarony. Mięso bywało "rozbawiające" z uwagi na wielkość porcji. Desery to np. jedna twarda brzoskwinia. Jeden mały kawałek arbuza ( chyba rozkroili pół arbuza na nas). Do kolacji zawsze zamawiałam wino domowe, za ok. 5 euro za butelkę. W te dni, kiedy nie było kolacji chodziliśmy do knajpek ( tą drogą nad autostradą) obok hotelu Tiffany. Były tam owoce morza były tratorie. Śniadanie były również zabawne. Dobra była kawa, piję espresso, i to naprawdę było smaczne. Chleb pokrojony strasznie grubo i zazwyczaj" wczorajszy". Do tego plasterek szynki i sera oraz dżem. Miałam jedzenie swoje na śniadania, więc OK. Dlaczego nie dawano nawet pomidora, sałaty......... skoro to jest tam stosunkowo tanie . Kupowaliśmy sami, jednak trudno to było przechowywać. W pierwszym hotelu nie było lodówek, w drugim- były, ale nie chłodziły. 7/FAKULTETY- i ...jak się można domyślać wtopa znowu. Pierwsza kolacja- wieczór włoski za 35 euro od osoby ( też od dzieci). Przyjemna piwnica , przy naszym stoliku 11 osób i na to 3 wina...... chyba trochę mało..... Jedzenie dobre, ale bez szału. Przepyszny deser!!! Śpiewy przyjemne. Jednak nie można było biesiadować, tylko byliśmy tam 1,5 h.. chyba, bo reszta grupy musiała czekać na nas. Dodam, ze dzień był potwornie męczący. Był to jedyny fakultet, z jakiego korzystaliśmy. Dalej było już tylko gorzej..... Sławetna bułka........ zamiast dać czas wolny w Castel Gandolfo, wywieziono nas na bok jezdni, do przyczepy / campingu bez toalety, z podartym dachem i brakiem wystarczającej ilości krzeseł. Część grupy zamówiła bułkę i napój u przewodnika za 7 euro ( w programie podawano 20 euro), a owa bułka kosztowała 3,5 euro. Kupili chyba wszyscy, część sama, część u przewodnika. Pilot jeszcze powiedział " kto nie je, ten nie siedzi". Tylko co miał robić?? Skoro dookoła były krzaczory? Kolejne dwa menu, to pizza w godzinach lunchu i obiad w Pompejach. Ni e wiem, jakie były. Nikt nie komentował. Jednak pizza Napoletana kosztowała zwykle od 5 do 10 euro, piwo od 2 do 4 euro- więc jednak taniej. Zwłaszcza kiedy za dzieci kasuje się normalnie, a one tego nie zjedzą. 8/ DOPŁATY wiadomo, że za wstępy płaci się na miejscu i ceny są mniej więcej podane. Jednak NIGDY nie mogę się dowiedzieć się przed wyjazdem, jakie dopłaty będą miały dzieci. W Grecji nie zapłaciłam prawie nic za wstępy. Natomiast tu, prawie całe 200 euro. Zniżek bardzo mało. Do tego jeszcze klimatyczne- czy naprawdę nie można tego wliczyć w cenę??????????????? żenujące było dopłacanie po 7,5 euro na klimatyczne. Pilot rozliczał się skrupulatnie !..... ale o sposobie uzyskiwania zniżek trzeba mu bylo powiedzieć. Wziął legitymacje dzieci i sam kupował bilety. Początkowo chciał, aby dzieci każdorazowo szły z nim kupować bilety. 9/ PRZEWODNICY- mieliśmy czterech przewodników. Karina w Rzymie- duża wiedza, dobra organizacja, przyjemna bardzo. Miała WIEEEELKKKI plan do realizacji, no to biegaliśmy..... Hektor- w Tivoli i Castelli- człowiek miły, ale opowiadał głównie dowcipy, albo swoje przemyślenia, co zajmowało czas. Dlatego w Nemi nie było czasu, bo słuchaliśmy gadania bezsensownego. Dagmara w Pompejach i Capri- krótka, rzeczowa. Była jeszcze Agata---- w Neapolu..... ale ja jej już dziś nie pamiętam..... była chyba miła :-) 10/ ORGANIZACJA PROGRAMU dzień pierwszy- pół dnia na parkingu KOSZMAR, potem w drodze dzień drugi- rano Tivoli, niezwykle przyjemne/ potem czas na lunch i jazda do Rzymu. Zwiedzanie Rzymu antycznego, przejście przez całe Forum Romanum ( już część ludzi odpadła) i Koloseum. To było nieporozumienie. Weszliśmy do Koloseum o 17.20 ,a wyszliśmy o 18.... biegłam, przepychałam się, nic nie widziałam. Karina chyba o 18 kończyła pracę. Powinna być info, jak to będzie wyglądać i wówczas posiedziałabym na krawężnika i popatrzyła na koloseum z zewnątrz przez 40 minut, a nie stała w kolejkach i deptała po ludziach. dzień trzeci- ... ten drugi nie był taki zły z perspektywy czasu :-) Muzea Watykańskie to jakieś wielkie nieporozumienie. Znowu mieliśmy na nie czas od 10.00 do 13.00, z czego godzinę spędziliśmy w kolejce do toalety. Potem w dzikim tłumie spoconych ludzi, bijąc się o cząsteczki tlenu dotarliśmy do Kaplicy Sykstyńskiej. Nic w niej nie widziałam, szukałam dzieci, bo gdzieś w tłumie zaginęły..... Potem była Bazylika i plac. ZA dużo, za szybko, za krótko !!!!!!! Potem godzina wolna na lunch i zakupy. Ledwo zdążyliśmy usiąść i zjeść. no i..... wtedy się zaczęło..... place, fontanny, tłumy, gorącz. Wolałabym zobaczyć mniej, ale przyjemniej. Ludzie nie wytrzymywali. Podobno, ktoś mierzył... zrobiliśmy tego dnia 28 km piechotą!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzień czwarty- Castelli i przecudne Nemi, gdzie nawet nie usiedliśmy na espresso. Za to na Monte Cassino czasu od cholery, choć tam nawet nie było gdzie usiąść. Kłania się tu pkt 3 czyli brak wyczucia u pilota, czego ludzie oczekują. Dojazd do hotelu pod Neapolem. dzień piąty- Neapol, bardzo piękne miasto, ale czas wolny, tym razem aż 3 h !!!! dano nam daleko od tej najpiękniejsze ulicy, a chodzić każdy miał stracha... bo nie wiadomo było co nas jeszcze czeka tego dnia.... dzień szósty- Wezuwiusz i Pompeje/ tu organizacja nie zaszwankowała, mieliśmy nawet godzinę czasu na zakupy w markecie dzień siódmy- Capri- też dzień OK. ..widać, że z każdym kolejnym dniem pilot radził sobie coraz lepiej.... jednakże wszystkie punkty do kupy wzięte.. .dały popalić... Kupiłam wycieczkę w ostatniej chwili za atrakcyjną cenę. Jednak jakbym zapłaciła ok.2200-2600 zł jak inni uczestnicy byłabym wściekła, bo jakość wszystkiego była marna

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Rzym i okolice

    Ewa, Mińsk Mazowiecki 19.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo duże tempo zwiedzania, natomiast Bardzo niski poziom hoteli jeden z nich znajdował się w szczerym polu żadnej możliwości pójścia do sklepu i kupienia coś na kolację, dzień w Castel Gandolfo zupełnie bez sensu przewodnik nam powiedziała proszę pochodzić po ulicach i sobie pooglądać i tak samo w Nemi, więc usiedliśmy na ulicy i dwie godziny siedzieliśmy, ogólnie oceniam wycieczkę bardzo źle