Opinie o Sri Lanka - Łza z policzka Indii

5.2/6
(334 opinie)
Intensywność programu
4.7
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.2
Transport
5.0
Wyżywienie
4.9
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Sri Lanka -Łza z policzka Indii

    Mirosław Antoni, SZCZECIN 28.12.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wszystko w tej wycieczce było na najwyższym poziomie a jeździmy z żoną dużo.Dobrze ułozony program nie forsowny i nie przeładowany dla każdego od 5 do 105 lat.Przeloty niedługie ,autobus b.dobry ,kierowca to samo klima ok. /wszystko na czas/. Hotele na przejeździe ok. zróżnicowane w zależności od czasu pobytu .Pilotka super firma miejscowa to samo ,przewodnik miejscowy super .W hotelach obsługa miła jedzenie dardzo dobre zróżnicowane /duzy wybór/ , dużo owoców morza przyrządzonych idealnie /a znam się na tym bo jestem z zawodu bioologiem morskim ibadam ryby na całym świecie /.Ogólnie wszystkie aspekty najwyzszy poziom. Możdżer Mirosław

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    35

    Sri Lanka - Łza z policzka Indii.

    Jacek Krakow 14.04.2014 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Tą małą "wyspę" w kształcie łezki zwiedzamy pamiętając o zasadzie: "Nie oceniaj!! Patrz i poznawaj świat". To rada udzielona nam przez pilotkę RT Iwonę z wycieczki po Indiach i Nepalu (XI 2012). Działa!! - bez problemu akceptujemy każdą egzotykę. Religią Sri Lanki jest buddyzm , który przeplata się z hinduizmem, a ich wyznawcy wspólnie uczestniczą w swoich świętach. Doświadczamy wzruszeń odwiedzając święte miasto Anuradhapura, gdzie pielgrzymi w skupieniu modlą się wokół najstarszego na świecie świętego drzewa Bodhi, pod którym Budda doznał oświecenia. Podobnie przeżywamy pobyt w Świątyni Zęba Buddy w Kandy oraz wielu innych. Niezwykłe wrażenie robi Złota Świątynia w Dambuli położona w pięciu jaskiniach wykutych w skale, w których znajdują się posągi Buddy w różnych mudrach. Podziwiamy je: siedzące, leżące, z tajemniczym uśmiechem... Sri Lanka oprócz złotych świątyń, starożytnych miejsc słynie z herbaty, małp (złośliwych) i słoni, które spotykamy na każdym kroku. Urocze było bliskie spotkanie ze słonikami w sierocińcu w Pinnawali. Poznaliśmy tajniki uprawy i produkcji herbaty cejlońskiej. Ciekawa była "lekcja" w ogrodzie przypraw w Matale. Szczęśliwi i dumni jesteśmy z pokonania ogromnego masywu skalnego Sigirija na wys. 200 m., gdzie w V w. król Kassapa nakazał wybudować swój pałac obronny. To był główny cel naszego wyjazdu na Sri Lankę. Ze szczytu fantastyczne widoki. W Parku Narodowym Równiny Hortona - bardzo trudna trasa marszu na wysokości 2200 m. Nie wszyscy ją pokonali. "Koniec Świata" na krawędzi płaskowyżu z pionowym urwiskiem (900 m) w dół - niestety schował się we mgle. Za to cisza, spokój i piękne widoki w drodze powrotnej ( 9 km. na nogach!!!). Jeep Safari w po Parku Narodowym Yale: bardzo rozległy, ale najciekawsze zwierzęta (lamparty) schowały się przed nami. Dotarliśmy do brzegu Oceanu Indyjskiego , gdzie upamiętniono pomnikiem liczne ofiary potężnego tsunami 2004 r.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Wspaniały czas :-)

    Aga i Beata 11.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Na wycieczkę wybrałam się ze swoją przyjaciółką. To był strzał w 10. Bardzo dobrze stworzony plan zwiedzania, przewidziane wszelkie potrzeby turystów. Plan wycieczki pozwala oddać się duchowej podróży jak i poznać uroki przyrodnicze tego pięknego kraju. Nasz przewodnik - Pani Edyta O. idealna w kontaktach z ludźmi. Posiadała szeroką wiedzę historyczną oraz przyrodniczą. Mieliśmy dokładnie przekazywane informacje dotyczące planu danego dnia oraz tego, co czeka nas w dniu następnym. Zawsze pilnowała, abyśmy mieli odpowiedni strój do świątyń. Zależało jej, abyśmy zobaczyli wszystkie zaplanowane atrakcje. Lankijski przewodnik nauczył nas regionalnej piosenki, która towarzyszyła nam podczas podróży autokarem. Hotele podczas zwiedzania w dobrym standardzie, nie było na co narzekać. Polecam serdecznie pobyt na Sri Lance :-) Na pewno tam wrócę.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Zdecydowanie warto!

    Marzena, 31.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Ten objazd to zdecydowany strzał w dziesiątkę. Program bardzo ciekawy, każdego dnia absolutnie inne wrażenia. Piekna przyroda przeplata sie z pieknem zwiedzanych miejsc. Czuc tę kulturę tu wyjatkowo. Do tego pilotka - Pani Sandra, rewelacyjnie wprowadzala nas w kazdy dzien, kszde miejsce. Dzięki ciekawostkom ;) np o Ella Gap ta wycieczka na długo zostanie z nami. Tempo zwiedzania w punkt, dzięki czemu i młodszy i starszy turysta czuje się komfortowo. Autokar, kierowca i pomocnik to kolejny niewątpliwy atut. Każdy członek załogi dbal o nas, dając poczucie bezpieczeństwa. Zanim dostaliśmy czas wolny, dostaliśmy garść info co gdzie znajdziemy. Jak się targować, jak nie dać naciągnąć. To ważne na takich wyjazdach.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Było Super

    Barbara Krystyna, Gdańsk 28.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Jeśli w środku zimy szukasz ciepła i słońca myślę, że Sri Lanka to "piękny i ciepły" kierunek na te rajskie wakacje, tropikalny klimat, w którym temperatury nad brzegiem morza przez cały rok są w granicach 25-30°C, a woda jest zawsze ciepła.. Wysiadasz z samolotu i wow upragnione ciepło, ciepło, ciepło... pachnące wilgocią i przyprawami, zachwycająca zieleń, wspaniali ludzie, soczyste owoce (uwielbiam ), niezapomniane widoki, cudne kolory, raj na ziemi, ludzie, przyroda, jedzenie.Po prostu RAJSKIE KLIMATY !!Odwiedziliśmy już parę krajów w Azji ale Lanka ach jest wyjątkowa... na prawdę warto było co więcej było wspaniale !! Ale może od początku - trochę obawialiśmy się tak długiego lotu nie samolotem szerokokadłubowym ale tym "zwykłym" wąskim ale o dziwo wcale nie było źle. Podróż minęła szybko na początku trochę głośno i jasno bo sprzedawali napoje, jedzenie i peerfumy ale po międzylądowaniu już ucichło i zgasili światło można więc było trochę odpocząć i się zdrzemnąć. Po wylądowaniu i rozdzieleniu grup zawieziono nas do hotelu byśmy mogli wziąć prysznic, wypić kawę czy herbatę i ogólnie się odświerzyć. Po południu małe zwiedzanie Colombo - największego miasta Sri Lanki - nie jest to stolica bo od 1982 roku stolicą konstytucyjną jest Sri Dźajawardanapura Kotte. Następnego dnia odwiedziliśmy sierociniec słoni w Pinnawali (duże a jakże sympatyczne to zwierzęta). Następnie udaliśmy się na zwiedzanie pięciu świątyń jaskiniowych w Dambuli - w kompleksie tym znajdują się posągi Buddy i malowidła naścienne. Kolejnego dnia zwiedzanie Mihintale, Anaradhanpury,śŚwięte drzewo Sri Maha Bodhi, Wielkiej Stupy - to dzień typowo związany z historią Sri Lanki i Buddą.. Dzień piąty to już większe wyzwanie Sigiriya z ruinami starożytnego pałacu i twierdzy . Ta potężna "skała" prawie 200 metrowej wysokości wymagała od nas sporo wysiłku by wspiąć się na sam szczyt. Prawie wszyscy dali radę a warto było, z góry widoki przecudne i taka mała wskazówka dla wybierających się na sam szczyt. Jeśli zmęczeni dotarliście do przedostatniego miejsca na prawdę nie warto rezygnować, ten ostatni etap wydaje się ciężki a jest chyba najłatwiejszy. W kolejce do wejścia na schody można odpocząć a samo wejście odbywa się bardzo powoli i po w miarę wygodnych schodach. Tego dnia mieliśmy również wizytę w fabryce batiku i średniowieczną stolicę Polonnaruwę a dla chętnych fakultatywnie wycieczkę do wioski lankijskiej.Bardzo wygodne było,że 3 noce spaliśmy w jednym hotelu, rano wyruszliśmy na zwiedzanie i wracaliśmy na kolację. Hotel bardzo dobry jakby w środku dzungli, dwa ogromne pokoje i bardzo duża łazienka. Jedzenie zarówno śniadania jak i obiadokolacje bardzo smaczne, urozmaicone , ładnie serwowane, naturalnie wyciskane soki, czajniki w pokojach i zestaw hertat i kawy oraz 2 butelki wody. No i hotel z basenem można było trochę się popluskać. Następnego dnia rano wyruszamy dalej - do Kandy ale po drodze odwiedzimy ogród z przyprawami i roślinami leczniczymi i wysłuchamy ciekawostek medycyny Ayurveda. Samo Kandy ze Świątynią Zęba (najważniejszą świątynią buddyjską na wyspie) oraz pięknymi ogrodami botanicznymi (ogrody zwiedzamy następnego dnia) jest bardzo ładne. Po zwiedzeniu Świątyni Zęba idziemy jeszcze na spektakl z tańcami i pokazy tzw. próby ognia czyli chodzenia po ognistych węglach coś niesamowitego. Następnego dnia jak wspomniałam Piękne Królewskie Ogrody Botaniczne z mnóstwem ciekawej roślinności, pięknymi alejami palmowymi oraz aleją drzew zasadzonych przez znane osoby jak Królowa Elżbieta, Gagarin czy "nasz" Cyrankiewicz. Kolejny dzień to zwiedzanie plantacji herbaty a później największe wyzwanie tej wycieczki - śmiało mogę powiedzieć, że byliśmy na "Końcu Świata".... -Park Narodowy Hortona i słynny"Koniec Świata" na Sri Lance (World's End) to wyjątkowe miejsce , oznaczające dramatyczne zakończenie płaskowyżu skalną przepaścią (ok. 870-1300 m), to też zapierające dech w piersiach widoki, szczególnie wcześnie rano, zanim pojawi się mgła( niestety byliśmy trochę później ), a cała okolica słynie z pięknych krajobrazów, wodospadów i endemicznej fauny, choć bywa kapryśna pogodowo. Piesza wędrówka pętlą przez park trwa około 3-4 godzin (ok. 9-10 km) i jest dosyć wymagająca ale uffdaliśmy radę!! Podczas spaceru mija się też niesamowity Wodospad Bakera (Baker's Falls) na prawdę super !! No i tak zbliżamy się do końca naszej wycieczki, ale przed nami jeszcze fascynujące safari po Parku Narodowym Yala. Jedziemy w 7 osób jeepami, piękne krajobrazy, wspaniała roślinność mnóstwo ptaków i zwierząt - bociany, kormoranypelikany... bawoły, daniele iguany, krokodyle i oczywiście słonie, słonie, słonie... super przeżycie !! nie udało nam się niestety zobaczyć leoparda bo kociak ten jest bardziej aktywny nocą ale i tak było fantastycznie. Ostatni dzień to słynni rybacy na palach możliwość zrobienia zdjęć a nawet wejścia (za dodatkową minimalną opłatą) samemu na taki pal i pozowania do zdjęcia no i na koniec urocze Galle z kolonialną zabudową... Koniec wycieczki, jedziemy do hoteli, którw wybraliśmy na pobyt... Szybko minęłło... szkoda... kilka dodatkowych informacjiMieliśmy przesympatyczną przewodniczkę Elizę - cały czas bardzo ciekawie opowiadała o historii i czasach współczesnym - niesamowita wiedza i kompetencja. Lokalny przewodnik Atula też bardzo sympatycznyb i bardzo pomocny, wesoły śpiewał nam w autokarze lankijskie piosenki i zachęcał do wspólnego śpiewania. Ach szkoda było wracać Wycieczka super !! Polecam z całego serca !!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    25

    wymarzona podróż marzeń

    Lidia Halina, Strumień 26.05.2016 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Pierwszy raz byłam w Azji.Jestem pod wielkim wrażeniem.Biuro zagwarantowało mi wspaniały pobyt na Sri Lance.Objazdówka była na wysokim poziomie.Pani przewodnik Była osobą bardzo kompetentną o ogromnej wiedzy o tym pięknym zakątku Azji.Zobaczyliśmy bardzo dużo obiektów,ogrodów i i atrakcji Sri Lanki.Jestem pod wrażeniem,oglądając mnóstwo zdjęć,które zrobiłam na tej pięknej wycieczce wracam myślami w ten piękny zakątek ziemi.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Xenia, Mogilany 16.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    super

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Sri Lanka Łza z policzka Indii

    Katarzyna Anna, ------ 26.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Przepiękne widoki ,pełna egzotyka. Z jednym wyjątkiem, bardzo fajne . Świetna przewodniczka p.Sandra . Jeśli ktoś szuka egzotyki, dobrego choć dość ostrego jedzenia , to polecam bardzo.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Było super

    BOGUSLAW, Rybnik 05.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ciekawy wyjązd z wieloma niespodziankami przyrody , biedni miejscowi wielu zginęło w powodziach . Nasi opiekunowie wykazali się pełnym profesjonalizmem .

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Stupy i azjatycka przygoda pełna słońca i miłej atmosfery wg Łzy z policzka Indii

    Obama 01.02.2016 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Począwszy od miłej i szybkiej podrózy Dreamlainerem bez przesiadek oraz umilenia czasu przelotu filmami, które sa dostepne na pokładzie, aż po powrót na lotnisko uważam za udany w 100,1% Miłe przyjęcie na lotnisku przez operatora jak i opiekuna który był naprawdę wszechwiedzący w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Starał się zaspokoić potrzeby i problemy każdego oraz portafił tak zinteresować opowiadaniem, że nawet po cięzkich kilkugodzinnych podróżach autobusem człowiek słuchał z wielką uwagą. Program wycieczki dość ciężki, wręcz odcinkami bardzo trudny lecz na tyle ciekawy, iż mozna było stwierdzić, że było sie jednak wszędzie. Na pewno niedosytu nie doznacie, wręcz bedziecie błagać o przerwe i odwiezienie w końcu na pobyt :) Wielkimi plusami programu to sierociniec słoni, buddyjskie stupy, zakon wykuty w skale, plantacja herbaty oraz piękna przyroda otaczająca ten dziki kraj z dzikimi słoniami na czele widzinymi nieopodal dróg czy tez mnustwem gatunków ptaków oraz widoków np góra Adama czy tez wodospady. Najważniejsze fanty do zabrania z domu to przykrycie głowy, okulary, przewiewne ubranie i wygodne buty do długich marszów i spinaczek. Gdy tak przygotowani i pozytywnie nastawieni do urlopu wylądujecie na wyspie to na pewno uznacie urlop w pełni do udanych i wykorzystanych na maxa. A jęsli szukacie zupełnego odcięcia i odpoczynku od ciężkiej przeprawy w pierwszej czsci urlopu to polecam kameralny ale nie tak skormny hotel Club Palm Bay. Połozony na "odludziu" ale jakze spokojny z bardzo smaczną kuchnią i wielkim obszarem hotelowym oraz basenem, niestety brak animacji, ale nadrabia spokojem i urokiem swojego połozenia.