Opinie o Sri Lanka - Trochę tu trochę tam, Club Palm Bay
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
super
Elżbieta, Polkowice 23.12.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel czysty obslugi mila jedzenie dobre polozony w spokojnym miejscu wsrod zieleni i laguny
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Club Palm Bay
Jerzy Kazimierz, Warszawa 14.03.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePiękne miejsce, ten hotel /domki w ogrodzie/ pasował mi pod każdym względem . Duży basen z częścią dla dzieci i do pływania, aquaareobik, ping-pong, siatkówka w wodzie, siłownia. Obsługa bardzo przyjazna, pomocna w każdej sytuacji - wszyscy rozmawiają w j. angielskim, można dogadać się po rosyjsku . Plaża zadbana, ratownicy, leżaki. Wyżywienie bardzo dobre, różnorodne. W sobotę uroczysta kolacja nad basenem z muzyką na żywo, pokazami teatralnymi a dla chętnych tańce. W niedzielą do kolacji grał muzyk na saksofonie, a w ogrodzie zorganizowane były gry dla dorosłych i dzieci. Przed bramą hotelu można wykupić wycieczki, a kierowcy TUK TUK zawiozą wszędzie gdzie chcemy.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe wakacje!
Robert 05.01.2021 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWspaniały pobyt na Sri Lance w styczniu 2018 r. Hotel spełnił wszystkie nasze oczekiwania. Świetnie się bawiliśmy, wspaniała kuchnia Lankijska i jeszcze wspanialsi ludzie. Uśmiechnięci i pomocni. Chcącym wybrać się na wycieczki fakultatywne proponuję usługi Fernando Tours. Jest to człowiek, który ma swoje "biuro" przy bramie wjazdowej do hotelu. Warto skorzystać! Polecam!. Chętnie wróce w to miejsce :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ZADOWOLONY
Robert, Szczecin 24.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWYJAZD GODNY POLECENIA. OBJAZDÓWKA DOŚĆ INTENSYWNA. WYŻYWIENIE BEZ ZASTRZEŻEŃ, DUŻY WYBÓR DOSTOSOWANY DLA TYCH CO LUBIĄ NA OSTRO I EUROPEJSKO. MINUS TO MAŁY SAMOLOT GDZIE ZA WSZYSTKO TRZEBA BYŁO ZAPŁACIĆ. ALE TO WIEDZIELIŚMY KUPUJĄC WYCIECZKĘ. REZYDENT NO WŁAŚNIE- DOŚĆ OSZCZĘDNY W SŁOWACH. JEDEN NOCLEG W GÓRACH PONIŻEJ WSZELKICH OCZEKIWAŃ. STARY I WSZYSTKO SIĘ PSUŁO. DOPŁATA DO WYPOCZYNKU W HOTELU CLUB PALM BAY W PEŁNI UZASADNIONA. WŁASNE BUNGALOWY POD PALMAMI POZWOLIŁY NAM W PEŁNI ODPOCZĄĆ . P O L E C A M ROBERT
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel na 5
Alicja 31.03.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeW hotelu byliśmy po objeździe, położonie hotelu super, cisza, przestrzeń, jest gdzie pochodzić, leżaki przy basenie jak i na plaży bez problemu, pokoje czyste, przestronne, codziennie zmieniana pościel, ręczniki, uzupełniana woda, herbata kawa, piękne widoki z tarasu ( na lagune) można wypożyczyć kajaki, rowery, zapachy odlotowe :))), obsługa miła i pomocna. Wyżywienie- brak słów- moglibyśmy z mężem zamieszkać na stałe ze względu na jedzenie smaki, zapachy, wybór ogromny jedliśmy wszystko (niestety nasze żołądki były za małe ;))) aby wszystkiego spróbować) owoce, lody, soki, slodycze, ryby, owoce morza, warzywa pod każdą postacią SUPER, SUPER
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Club Palm Bay
Bogdan, Piotrków Trybunalski 04.03.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiWarunki wypoczynku wyśmienite.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
HOTEL CLUB PALM BAY 19-23.01.2026
Wieslaw, PIOTRKÓW TRYBUNALSKI 09.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSRI LANKA – 19-23.01.2026 HOTEL CLUB PALM BAY, WATERPOLO, LOUIS DE FUNES, LEWANDOWSKI I… WĘŻE! Tygodniowy, turystyczno-poznawczy hard core po wyspie zaliczony. Było świetnie, mnóstwo wrażeń. Byliśmy tego spragnieni. Soczyście zielona Sri Lanka ugościła nas wspaniale. Wyspa łączy w sobie ogromną różnorodność, od górskich plantacji herbaty i parków narodowych pełnych dzikich zwierząt, po plaże na południu i wschodzie, które przyciągają surferów i miłośników słońca. Warto wiedzieć, że mimo niewielkich rozmiarów wyspa ma kilka różnych stref klimatycznych. Było 30 stopni C, ale było też i 8 w nocy! Teraz na 4-dniowy wypoczynek, zakwaterowaliśmy się w Hotelu Club Palm Bay na zachodnim wybrzeżu, niedaleko Colombo w Marawila. Jeśli chodzi o położenie, to hotel znajduje się około 33 km od lotniska, około 4 km od niewielkiej miejscowości Marawila oraz około 60 km od centrum Colombo. Hotel usytuowany jest na terenie bujnego lasu mangrowego, pośród przepięknej laguny Oceanu Indyjskiego. Obiekt zajmuje rozległy obszar ponad 15 ha, a posiada aż 162 przestronne pokoje standardowe, zlokalizowane w domkach położonych w ogrodzie. Korzystający z all inclusive mają takie pory posiłków: • Śniadanie: 07:00 - 09:30. • Lunch: 12:00 - 14:30. • Obiadokolacja: 19:00 - 21:30; posiłki serwowane w formie bufetu w restauracji głównej. • Przekąska poranna: 10:30 - 11:30. • Przekąska popołudniowa: 16:30 - 17:30 w barze przy basenie. • Przekąski, lokalne napoje bezalkoholowe i alkoholowe: 10:00 – 23:30. Dla każdego: program sportowy i animacyjny, m.in.: aerobik, waterpolo, siatkówka w basenie, wieczory tematyczne, muzyka na żywo, siłownia, mini piłka nożna, koszykówka, 5-dołkowe pole golfowe, badminton, tenis stołowy, rzutki oraz boccia. Za dodatkową opłatą: kort tenisowy, który z racji zawodu obchodzę łukiem, wypożyczalnia łódek, snooker oraz zabiegi w centrum SPA. W zakresie programu sportowego odbyły się mecze drużyn Francji w siatkówkę w wodzie i waterpolo, których nazewnictwo według mojej propozycji przyjęto jednogłośnie. Zagrały więc drużyny Louisa de Funesa i inspektora Clouseau. W ramach współpracy państw Unii Europejskiej „zakupiony” zostałem do jednej z czteroosobowych drużyn. Moje okrzyki: Vive la France!, Gandarmerie Nationale!, Michel Platini!, Louis de Funes!, Zinadine Zidane - wyraźnie zagrzewały do walki w wodzie. Kontrą Francuzów były oczywiście hasła: Robert Lewandowski, Barcelona, Zbigniew Boniek i chcieli jeszcze krzyknąć drugie nazwisko naszego zawodnika z Barcelony, ale splot głosek nazwiska Szczęsnego, ni jak nie przechodził im przez narządy artykulacyjne… Temperatura 28-30 stopni, rozleniwia, toteż po chwilach spędzonych na słońcu i w basenie, codziennie spotykamy się w sympatycznym Poland Teamie przy naszym stoliczku w przybasenowym barze. Tematów nie ma końca. Atmosfera wraz ze wzrostem wypijanych drinków, spełniających rolę katalizatora naszych, polskich dyskusji, rośnie i jest naprawdę wesoło, a o to przecież chodzi. *Ciekawostka odnośnie wynagrodzenia barmana. Otóż zapytaliśmy młodego chłopaka, takiego około 20 lat - ile zarabia miesięcznie pracując po 12 godzin dziennie za barem? Odpowiedział - 450 tys. rupii, czyli 150 $! To licząc po 3,65 zł za dolara, mamy około 550 zł!!! Nie napieram, ale skomentujcie to sobie sami. Raz po raz nasze dysputy przerywane są nie tylko z powodów posiłków, ale i wydarzeń dotyczących tutejszej fauny. To, że po drodze do domku możesz spotkać warana, to nic, ale dziś przy restauracji w dekoracyjnym kanale z rybkami pływał jakiś zygzakowaty wąż, a kanał, nooo jakiś dobry metr od naszych foteli!!! Po chwili dziewczyny mówią, że im inny wąż pełzał po leżaku!!! Z powodu węży, waranów, wijów i innych stworów, drzwi od naszego domku, który usytuowany jest bezpośrednio przy lagunie, używane są jedynie w przypadku wejścia i wyjścia, żeby nic nie wpełzło do środka, a nie daj bóg schowało się jeszcze w walizce. Jeszcze jedną zagwozdkę w hotelach miałem taką: zastanawiałem się, czemu oni tę pościel podkładają pod materac, ale teraz już wiem! Otóż po to, żeby Ci żadne robactwo typu: wije, mrówka czy pająk, a już nie daj bóg wąż, nie wlazło do łóżka, kiedy śpisz... Codziennie mamy też muzykę na żywo. Starają się Lankijczyki, żeby nam uprzyjemnić spędzany tutaj czas. Ale jak usłyszeliśmy jednego, który zaśpiewał „Sen o Warszawie” Niemena, a słowa miał zapisane po swojemu w tych jego ichniejszych syngaleskich literkach-robaczkach, no to na stojąco biliśmy mu brawo. Odwiedziliśmy nadoceaniczną plażę, ale jakoś nie przypadła nam do gustu, bo fale są dosłownie wciągające. Przebywamy więc przy basenie, choć tu też węże i inne cudawianki. Dziś 22.01.2026 ostatnie śniadanie, lunch i kolacja. Wstajemy jutro o 4.00, by po wczesnej toalecie dopakować się i o 5.00 być już gotowymi na transfer na lotnisko. Niestety objazdowy hard core i laba przy basenie kończą się. Starujemy z lotniska Bandaranaike w Colombo w piątek o 10.30 lokalnego czasu. Międzylądowanie na zatankowanie mamy ponownie w Zjednoczonych Emitarach Arabskich w Ras-Al-Khaimah. Przylot na lotnisko w Katowicach-Pyrzowicach planowane jest na godz. 18.00 czasu polskiego.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w którym można naprawdę odpocząć i blisku natury
Jarosław, WARSZAWA 27.12.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiHotel położony na dużym obszarze, tuż nad laguną, którą można popływać kajakiem wród lasu mangrowego. Okolica bardzo bliko domostw, można poznać życie codzienne mieszkanców.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udany wyjazd
IWONA, Stalowa Wola 11.01.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel niby 3 * ale pokoje duże, przestrzenne, sprzątane codziennie. Woda uzupełniana na bieżąco. Restauracja - przemili ludzie, jedzenie bardzo dobre, duży wybór choć codziennie to samo. Basen duży - rewelacja. Niestety w dniu przylotu czyli w porannych godzinach, to że nie otrzymaliśmy od razu pokoju to ok, zakwaterowanie od 12 i już. Ale żeby opasek nie dać aby można było zjeść śniadanie?!!! To już lekka przesada, więcej wyrzucają jedzenia niż my byśmy we trójkę zjedli. Aaaaa, zapomniałabym, zaproponowali kawę i herbatę. No i mogliśmy przeczekać na leżakach basenowych ;)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Club Palm Bay
Anna, Warszawa 29.12.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeŚwietny hotel, tylko plaża słaba.