Opinie o Playa Bachata Resort
Kategoria lokalna: 5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wyjazd udany
Wojciech, 27.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzewyjazd ok. pokoje taki troche prl ale czyste i codziennie sprzątane. największy minus to jedzenie i brak jakiegoś normalnego sklepu w pobliżu. aha i nie dopłacać do lotu w klasie biznes - szkoda siana chyba że ktoś nie ma co robić z $.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playa Bachata
Mariusz, --- 24.08.2021 | Tagi: 46-55 lat, w parzePiękne miejsce, piękny ośrodek z piękna plaża i roślinnością. Dobre jedzenie, choć na dłuższą metę zbyt monotonne ale tak jest wszędzie na all inclusive. Rezydenci bardzo przyjaźni i pomocni. Pobyt na duży plus. Jedyny minus to LOT. Rainbow powinno zastanowić się nad współpraca z tymi liniami lotniczymi. Airbus jest ciasny i niewygodny. Załoga niezbyt uprzejma. Jedzenie okropne. Na 10 godzin lotu tylko dwa posiłki. Pierwszy posiłek to ryż lub makaron do wyboru i sucha bułka do zagryzienia. Prosząc o herbatę dostałem pół kubka, o cukier musiałem poprosić. Drugi posiłek, pod koniec lotu, to kanapka z serem, lub z szynką lub serem. Podczas lotu powrotnego nie działał system multimedialny w kilku rzędach siedzeń, czyniąc podróż przedłużającym się w nieskończoność koszmarem. Część filmów /kiepski wybor/nie ma w ogóle tłumaczenia ani napisów w języku polskim. Słuchawki tak kiepskie, że ledwo słychać. Załoga rozdawała formularze covidowe do wypełnienia. Jedni dostawali w języku polskim inni w angielskim, jak leci. Chętnie skorzystam z usług Rainbow w przyszłości, jeśli będą oferować przeloty innymi liniami. Za Lot serdecznie dziękuję.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przepiękne miejsce
Michal, Warszawa 14.03.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeHotel położony w malowniczej zatoczce, jego standard to max 3*, ale nie przyjechaliśmy tam po to, żeby spędzać dzień w pokoju. Głowny basen oblegany przez dzieci i miejscowych, moim zdaniem za głośno i zbyt tłoczno. Drugi basen cichutki, spokojny, a sama plaża to rewelacja. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że czystość to nie jest mocna strona Dominikany, ale za to widoki i przyroda rekompensują wszelkie niedogoności. Położony obok hotel Senator, rzeczywiście zasługuje na 5*, więc jeśli komuś zależy na luksusach, to trzeba wziąć go pod uwagę. Mam jedynie zastrzeżenia co do płatności za wycieczki fakultatywne od Rainbow, że ceny podawane są w USD, a gdy chce się zapłacić kartą, to są one przeliczane przez rezydenta na peso dominikanskie po bardzo niekorzystnym kursie. Uważam, że ceny powinny być podawane w lokalnej walucie, która tam obowiązuje.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny pobyt
KRYSTYNA, KOSZALIN 16.12.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeTeren hotelu pięknie zagospodarowany i rozległy.Jest gdzie chodzić.Plaża trochę mnie rozczarowała bo spodziewałam się takiej jak na Kubie.Jedzenia sporo i każdy znajdzie to co lubi.Kolorytu dodają Dominikańczycy przyjeżdżający na weekendy.Wtedy robi się tłoczno ale bez problemu można znaleźć spokojne miejsce w tak dużym obiekcie.Pobyt zaliczam do udanych.Wycieczka po wioskach fantastyczna.Tylko do wizyty w wytwórni serów mam zastrzeżenia.Stroje ochronne dały się we znaki zanim weszliśmy do środka.Na koniec informacja dla palaczy.Na lotnisku nie ma kabiny dla palaczy.Należy też być przygotowanym przy odlocie na zdejmowanie butów/wszyscy bez wyjątku nawet japonki/
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Karaiby (Puerto Plata)
Daniel, Jaworzno 12.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel wymaga remontu jednak wiele rekompensuje atmosfera i lokalizacja. Obsługa uczynna lecz zepsuta przez napiwki zostawiane przez wypoczywających z Kanady i USA.W pokoju na parterze ciśnienie wody pod prysznicem-żadne. Spłuczka naprawiona po przyjęciu zgłoszenia przez Pana z obsługi. Pierwszego dnia brakowało naczyń podczas kolacji ale taka sytuacja miała miejsce tylko jeden raz. W trybie wakacyjnym nie warto przejmować się takimi rzeczami- słońce rekompensuje wszystko.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dominikana
Ewa 04.02.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNasz pobyt był bardzo udany. Organizacja na najwyzszym poziomie . Zaczynając od podróży dreamlinerm polskich Linij Lot .Obiek hotelowy inponujacych rozmiarów z infrastrukturą dla każdego .Obsługa bardzo pomocna i uśmiechnięta .Polecam urlop w tej części świata , choć proszę pamiętać że to nie Europa . Wspaniałe wakacje brawo Rainbow .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błogi wypoczynek
Katarzyna, 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel stary, pięknie położony, z ogrodem palmowym i plażą, wyjazd dzięki temu był niezapomniany, jedzenie dobre, atrakcje codziennie, wieczory przy muzyce,
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Anka
Anna, Gorzów Wielkopolski 28.11.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąListopad to początek sezonu na Dominikanie ale pogoda idealna. Hotele dopiero się rozkręcają mało gości jedzenie średnio urozmaicone ale nikt nie powinien głodować( dla wybrednych polecam okoliczne knajpki - można popytać tubylców lub rezydentów ). Sam hotel bardzo klimatyczny (dużo zieleni a budynki główne pod strzechą) Hotel położony przy pięknej plaży która jest największym pulsem. Obsługa hotelowa bez zastrzeżeń bardzo mili i uprzejmi. Polecam restauracje al carte ( wołowina wyśmienita).
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel dla mało wymagających klientów
Irek 08.01.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeW hotelu Playa Bachata spędziliśmy 2 tyg. zahaczając o Wigilię. Przed wyjazdem przeczytaliśmy dziesiątki opinii. Dodam, że od 20 lat wiele podróżujemy, lubimy Karaiby, to nasz 5-ty pobyt na Dominikanie i 2 razy Meksyk (ostatni pobyt Bluebay Grand Esmeralda z Rainbow). Mamy do czego porównywać. Zakwaterowanie pomimo dużej liczby Polaków bardzo sprawne i szybkie. Budynki 30-to paroletnie, niestety bez remontów, więc i tak to nieżle wygląda. Meble wiklinowe, porozsychane, trudno otwierać i zamykać niektóre szuflady. Łazienka z archaiczną wanną. Z powodu pozapychanych rur woda nie schodziła z wanny i sedesu. Nie mogli naprawić więc zmieniliśmy i było ok. Radzę zmieniać szybko, bo czas szybko tam płynie. Jedno malutkie mydełko, radzę zabrać szampon, żel, itp. Taras bardzo duży, zadaszony, przyjemnie się siedzi. pokój sprzątany codziennie, bardzo solidnie, czystość bez zastrzeżeń (kładliśmy codziennie napiwek). Radzę zostawiać mały ręcznik, bo o 10 zabierają ręczniki i dopiero po 17 przynoszą wyprane, jeszcze gorące, chyba nie mają żadnego zapasu. W opiniach przeczytałem, że restauracja wygląda jak stołówka studencka, coś w tym jest. Czarne toporne stoliki, przydałaby się jakaś mała serwetka lub obrusik. Przez 2 tyg. nie było małych łyżeczek, posłodzoną kawę mieszaliśmy widelcem. Pojawiły się w Wigilię, czy pozostały nie wiem. Herbata tylko miętowa. Kawa podawana w blaszanych termosach, cienka i często zimna. Radzę samemu zrobić sobie z expresu, jest automat z tyłu przy napojach. Spory wybór wszystkiego, ale szału nie ma. Dania mięsne beznadziejne, dużo tłustej wieprzowiny i często żeberka - dużo kości mało mięsa. codziennie prawie to samo. ( Ktoś powie , że takiego wyboru w domu nikt nie ma, ale to pobyt w hotelu na urlopie) Ryby codziennie na obiad i kolację - smaczne. Świeże owoce duży wybór i super jakość, a wisienką na torcie są soki ze świeżych owoców na śniadania. Dramat zaczyna się w weekend, od piątkowej kolacji do niedzieli. Hotel zapełnia się miejscowymi Dominikańczykami. Na posiłki radzę przychodzić na otwarcie (oni przychodzą póżniej) bo potem dzikie tłumy, brak wolnego stolika, ogromne kolejki po wszystko ( po omlet byłem 20-sty i zrezygnowałem) i w efekcie potrawy znikają jakby przeleciał rój szarańczy. Chcą się najeść przez 2 dni na cały tydzień. NERWY I KOSZMAR PRZEZ 2,5 DOBY. Radzę w weekend brać wycieczki fakultatywne. Dodam, że zachowanie miejscowych skandaliczne wręcz chamskie; poszliśmy na obiad zostawiając ręczniki na leżakach , po powrocie leżeli na nich Dominikańczycy, musieliśmy wymieniać. No i zostawiają wszędzie po sobie brud. Niejeden super 5* resort pozazdrościłby tej zjawiskowej plaży; szeroka, długa ok 1km, z mnóstwem różnych gatunków palm i drzew liściastych, położona w zatoce. Sprzątana i wygrabiona codziennie, nie było wodorostów w oceanie, woda zimna, codziennie czerwona flaga - zakaz kąpieli- ogromne fale. Wszyscy piszą, że jest pełno leżaków o każdej porze dnia. Tak to prawda, ale 3/4 to złom , połamane , pozarywane, które powinny być na śmietniku, a nie robić dobrego wrażenia optycznego. Trzeba przerzucić ze 20 sztuk zanim znajdzie się w miarę coś odpowiedniego do leżenia. Nigdzie wcześniej takiego badziewia nie spotkaliśmy. TOTALNY KOSZMAR. Przy basenie są trochę lepsze, ale tam jest ok 50 szt. Jest drugi "cichy basen", ale bez baru, bieganie 300 m po picie to jakieś nieporozumienie ! W hotelu głównie Polacy i Kanadyjczycy. Przeważają Polacy w wieku 25-40 lat. Zachowanie rodaków różne, ale z roku na rok nabieramy kultury. Generalnie Polacy nie dają napiwków, pobyt tygodniowy na parę to kilkanaście tys. zł , a na przykład 20 dolarów na napiwki to niecałe 90 zł. To chyba niewielka kwota na którą każdego stać. Pracownicy hotelowi to zazwyczaj ludzie z biedniejszych sfer, wszyscy mili dla nas, uśmiechnięci i bez nachalności. warto się zastanowić.... W hotelu non stop ok. 300 Polaków, codziennie są dyżury 2 rezydentów przed południem i w niektóre dni jeszcze po południu. Panie i Panowie Rezydenci uśmiechnięci, mili, sympatyczni, służący radą i pomocą. Wielkie podziękowania dla wszystkich i brawo dla RAINBOW. Jeszcze rada dla palaczy, papierosy bardzo drogie - 8-10 dolarów za paczkę, lepiej wziąć zapas ze sobą i nie przepłacać. Rum najlepiej kupować na wycieczkach, w supermarketach Jumbo lub Sirena 8-10 U$D/za 0,7 l. W Duty Free na lotnisku 9U$D- Barcelo, 12U$D-Brugal za 0,7l W hotelu przy basenie bar, wybór niewielki, ale można coś przekąsić. W uliczce przy hotelu Senator punkt z lodami i punkt z kawą, herbatą, ciastkami 11-22:30. Podsumowanie; łącznie kilkanaście godzin w podróży, spory koszt imprezy, a na miejscu odpoczynek na "złomie leżakowym" w towarzystwie Dominikańczyków, którzy potrafią skutecznie obrzydzić pobyt. To ma być ten raj ? - bo większość rodaków wystawia takie opinie - palmy. słońce, raj...(więc może Egipt - bliżej i taniej)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Prawie dobrze
Grzegorz 16.02.2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąTrafiliśmy chyba na maksymalne obłożenie w hotelu. Na pierwszej kolacji brakło talerzy i trzeba było dość długo czekać. Drugiego dnia na plaży też zdziwienie gdyż zabrakło ręczników i leżaków, a jak się jakiś zwolnił to walka kto do niego pierwszy dobiegnie. Tutaj taki standard, że trzeba być już o 7.30, by sobie zarezerwować. Leżaki są stare, popsute i niewygodne. Dla mnie 90% do wymiany. Poza tym reszta tak jak w poprzednich opiniach, które czytałem. Jeśli ktoś spodziewa się luksusów to musi raczej wybrać hotel z wyższej półki.