Opinie o Playa Bachata Resort
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opis oferty nie adekwatny do tego co na miejscu
Rodzina z dziećmi 02.01.2019 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąprzydział pokoi trwał 4 godziny, rezydentka nie pomocna nastawiona tylko na sprzedaż wycieczek na zgłaszane problemy „proszę sobie załatwić w recepcji”
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Męcząca głośność muzyki i animacji
Katarzyna, 26.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąCały pobyt został przysłonięty poziomem głośności muzyki, która na przemian z animacjami była non stop 10:00-18:00 przy jedynym basenie. Byliśmy w wielu hotelach na całym świecie, ale pierwszy raz spotkałam się z czymś takim - poziom decybeli przekraczał próg bólu, nie dało się korzystać z basenu. Nawet dzieci nie chciały. Mierzyliśmy telefonem i poziom dźwięku wykraczał poza skalę decybeli :/ Wieczorem muzyka grała mega głośno, nie było dokąd uciec, więc chodziliśmy spać o 21:00. Wyjazd zmarnowany. Prosiliśmy obsługę o ściszenie, ale był opór, rezydent na chwilę pomógł, ale po chwili znów to samo. Musieliśmy wykupić zewnętrzne wycieczki, żeby od tego uciec, ale w taki sposób to mogliśmy sobie gdzieś wynająć apartament dużo taniej a nie all inclusive.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo słaby hotel
Paulina, Wrocław 16.12.2024 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeBardzo słaby hotel, obsługa na każdym kroku oczekuje napiwków. Nie dasz napiwku, drinka dostaniesz w plastikowym kubku i z małą ilością alkoholu. Przez cały tydzień nie było żadnych animacji dla dorosłych, nic ciekawego się nie działo. Jedzenie kto co lubi, my nie byliśmy zadowoleni, ale słyszeliśmy, że innym smakowało. Pokój - dziury w firankach, plamy i pajęczyny na suficie, karaluchy w łazience, niedoprane plamy na ręcznikach i pościeli, smród stęchlizny. Plaża była w porządku, ale trzeba było kawałek przejść, bo przy hotelu było sporo ludzi. Dominikańczycy to straszne brudasy, poza hotelem wszędzie leżały sterty śmieci. Na Dominikanę nie zamierzamy wracać.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kiepski hotel
Małgorzata, Łódź 27.07.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzePierwsze wrażenie okropne, nieprzyjemny zapach w pokoju, zepsuty sejf, brak ręczników, dostarczono je dopiero wieczorem, mimo naszej interwencji a przyjechaliśmy ok południa, więc po długiej podróży jest to produkt niezbędny. Następnego dnia zmieniliśmy pokój ale chodziliśmy kilka razy do recepcji. W nowym miejscu najpierw zapchała nam się toaleta, potem zepsuła spłuczka i wierzcie mi, to było wielkie wyzwanie aby naprawili nam to wszystko. Panowie przychodzili, patrzyli, mówili zaraz wracam i znikali. Wymiana baterii w pilocie TV zajęła 2 dni i trzeba było przypominać kilka razy. W weekendy był najazd Dominikańczyków z całymi dużymi rodzinami i trzeba było walczyć o miejsce w restauracji i talerze. Dominikańczycy zachowywali się bardzo głośno wręcz wrzaskliwie czasami do 4 rano, więc były problemy ze snem.Wspomnę jeszcze tylko, że samolot opóźnił się o kilkanaście godzin a rezydent gdy był najbardziej potrzebny po prostu zniknął.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bachata resort
M&M 04.05.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOpinia z pobytu w hotelu Bachata resort. Proszę nie kasować komentarzy. Hotel pod dużym znakiem zapytania. Hotel dla niewymagających.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
DRAMAT!!!
K 17.04.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWszystkim chcącym nabawić się problemów żołądkowych serdecznie polecam. W hotelu nie ma zdatnej wody do picia. Okropna, wyjałowiona mimo że butelkowana. Po przyjeździe zrobiłam badania krwi, okazało się że przyczyną moich dolegliwości są bakterie, które były tam w wodzie reklamowanej jako pitna. A problemy zaczęły się w dniu wyjazdu. Pomijam fakt. że hotel to co najwyżej na 3 gwiazdki.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel nie jest godny polecenia
Malgorzata Ewa, 29.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąJadąc do tego Hotelu nie spodziewaliśmy się luxusu ale standard był poniżej przeciętnej. Bardzo duże rozczarowanie. Pokoje mega stare, sprzątane codziennie to trzeba przyznać. Inereniet nie działa ani w pokojach ani w lobby co jest ważne dla osób które prowadzą swoją działalność. Drinki w barach koszmarne najtańszy możliwy alkohol. Jedzenie mocno słabe. Myśleliśmy że spróbujemy ich lokalnego jedzenia niestety ani jednego dnia. Jedyny plus Hotelu to plaża , ale nawet leżaki były uszkodzone i nikt z tym nic nie robi. Basen jest jeden i ciężko z leżakami jeśli się wcześniej nie zajmi. Restauracj a la carte tak samo słabe jak całe jedzenie. Animacje dla dzieci żadne . Nie polecam tego Hotelu
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel poniżej jakichkolwiek norm
Misiek 05.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo słaby hotel na wycieczce, nawet inna recepcja (coral), pokoje poniżej oczekiwań, na ręczniki do pokoju trzeba czekać 2 dni, na klucz do sejfu 3 dni, w wielu pokojach podczas pobytu psuła się klimatyzacja lub wiatraki, w moim i klima i wiatrak popsute. Żenada. Sprzątaczka jak nie dostanie w danym dniu napiwku, to nie zmywa podłogi, ręczniki na basenie chyba czyste (zawsze wilgotne) dostępne przez max 30 min.. W restauracji przy recepcji coral naczynia brudne, w drugiej restauracji przy głównej recepcji hotelu Bachata jedzenie monotonne i częsty brak szklanek do napojów, a w barach do każdego drinku oczekują tipa, jednorazowy napiwek dziennie nie wystarczy chyba, że się chce trochę poczekać, aż barmanka zauważy że ktoś stoi. Leżaki już stare i z fajnymi dołkami na środku, jak koleiny trzeba zająć do godz. 7.30. Ogólnie nie polecam
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam
Karolina, Kraków 14.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąHotel Playa Bachata na zdjęciach z biura podróży różni się znacząco od tego co jest na miejscu. Wybudowany w latach 80, przestarzały. Nie sprzątany, zapleśniałe fugi w łazience, kurz wszędzie, pająki lecące z wiatraka w pokoju, karaluchy dreptające sobie po pokoju. Smród straszny w pokoju który na wejściu drażnił. Lampy w pokoju porozbijane. Obsługa w hotelu dramatyczna. Zostaliśmy chamsko wyrzuceni z hotelowej restauracji podczas spożywania kolacji. Liczba miejsc zbyt mała na liczbę osób w hotelu. Plaża oddalona od domku na pewno ponad 200 metrów, więc wprowadzenie klienta w błąd...
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam tego hotelu
Joanna, --- 29.03.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel przedstawiono jako, cyt. „… jest idealnym miejscem na idylliczny, wakacyjny wypoczynek we dwoje…”. Przed zamieszczeniem oferty należałoby sprawdzić co definicja „idylliczny” oznacza. Hotel nie miał nic wspólnego z idyllicznym, a o spokojnym wypoczynku można było tylko pomarzyć. Najpierw pokoje. Bungalowy z zewnątrz rzeczywiście prezentowały się bardzo ładnie, wśród egzotycznej roślinności, jednak w środku pozostawiały wiele do życzenia. Pokoje co najgorsze były przesiąknięte smrodem stęchlizny. Piszę pokoje bo były zmieniane, pierwszy bo nie dano łóżek zgodnie z zamówieniem i śmierdział, drugi bo tak potwornie śmierdział, że ścinało z nóg, w trzecim oczywiście też śmierdziało stęchlizną tylko mniej (mniej - bo nozdrza się przyzwyczaiły). Śmiem twierdzić, że wszystkie pokoje były śmierdzące, czuć było stęchlizną od gości hotelowych, przeszły tym przykrym smrodem wszystkie ubrania i rzeczy. Wstyd było po przelocie do kraju wyjść na zewnątrz w tak cuchnących ubraniach. Wracając do pokoju, raczej mało kto patrzy na sufit. Okazało się, że sufit jest przegniły, jest wybrzuszony, że odpadała z niego płatami farba i kruszył się tynk. Zgłoszono to w recepcji, jednak nie można się było doprosić o zmianę pokoju, ponoć nie było. Tynk spadał na łóżko więc co noc trzeba było wysuwać łóżko na środek pokoju żeby nie spadł na głowę. Kolejnym przykrym incydentem było włamanie do pokoju. Wychodząc z pokoju walizki zostały zamknięte na kłódki. Złodziej/włamywacz nie mogąc otworzyć kłódki rozerwał zamek w jednej walizce, natomiast w drugiej rozerwał zapinanie aby dostać się do środka. Walizki zostały uszkodzone, na szczęście nic nie zginęło bo wartościowe rzeczy, dokumenty oraz pieniądze nie były w nich zostawione. Szkoda, że na spotkaniu informacyjnym przedstawiciel Rainbow nie wspomniał o takich przypadkach, przynajmniej uniknęłoby się uszkodzenia bagażu nie zamykając go na kłódkę. Zdarzenie oczywiście zostało zgłoszone obsłudze hotelu. Przyszedł przedstawiciel hotelu z ochroną porobili zdjęcia, pooglądali i mieli wyjaśnić sprawę. O finał tych wyjaśnień nie można się było doprosić (pewnie wyjaśniają do dzisiaj ;) ani o pisemne potwierdzenie tego zdarzenia aby chociaż ubiegać się o odszkodowanie za uszkodzone walizki. W ofercie przedstawiacie bogatą ofertę - 5 barów. Bary może są, ale czynne są tylko dwa przy jednym basenie. Do baru były kolejki, przy basenie niemożliwie głośna muzyka, hałas i wrzaski. Hałas zresztą był niemalże do rana, w środku nocy jeszcze „naparzała” muzyka, co niestety bardzo było słychać w pokojach nawet tych usytuowanych daleko. Baseny w drugiej części kompleksu są cichsze (dochodzą tylko basy) ale za to do baru trzeba iść pół kilometra. W cichszej części są dwa baseny, ale do korzystania nadaje się tylko jeden bo drugi jest brudny. Z oferowanych 5 restauracji czynna była tylko jedna – i tu zaczynał się dramat – pomijając częste kolejki żeby w ogóle wejść do restauracji – cudem można było znaleźć wolny stolik, jak już się znalazło stolik to kolejnym wyzwaniem było zdobycie czystych sztućców. Stałym problemem było zdobycie czystej filiżanki. Apetyt odbierał obraz kelnerów wycierających jedną ścierą stolik, krzesło i podłogę – kolejność dowolna. Reasumując w tym hotelu nie dało się odpocząć, hałas, bród, smród i codzienna walka w restauracji nie dały mi beztroskiego odpoczynku