Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt jak zawsze atrakcyjny, zabytki niezmiennie robią wrażenie, wydaje się, że tego nie da się zepsuć... ale jeśli trafi się na beznadziejnego przewodnika (przewodnicy Egipcjanie), to po powrocie zostaje smutek i złość. Szkoda. Uczestnicy sami wyszukiwali informacje w internecie lub podsłuchiwali sąsiednie grupy. W czasie rejsu po Nilu kajuty bardzo małe, stare, zniszczone. Cena nieadekwatna do jakości. Nie polecam.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Koniec lutego początek marca 2022 byliśmy w Egipcie- wycieczka super! Przygoda niezapomniana lecz niestety przewodnik Zidan totalna porażka :( prawie nic nam nie opowiadał, zaprowadził na miejsce,szybko coś powiedział w oparciu o daty i tyle, w autokarze zero interakcji a wręcz był niemiły i opryskliwy! Nasza wycieczka była podzielona na dwie grupy- po opowieściach drugiej grupy jakiego maja super przewodnika który im ciagle coś opowiada, urządza zabawy w autokarze quizy żarty śmiechy to zrobiło nam się zwyczajnie przykro, że my trafiliśmy na Zidana, ogólnie wycieczka super ale przewodnik bardzo nam ja „okroił” swoim zachowaniem
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Same superlatyw dla bogatego programu ,rewelacyjnego /wiedzą i zaangażowanie pilota Baseena/,jednak duże straty czasu -jazdy po 7-9godzinw autokarze w czasie pandemii ,ciągłe zmiany godzin imprez ,ciągle potwierdzanie rezerwacji ,cóż chyba lepiej byłoby zacząć od Kairu i zakończyć w Hilurgadzie ,więcej do zobaczenia i czas wolny ,na 8dni ,w sumie wykorzystane 4-5
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
program ciekawy przewodnik kiepski statek super hotel pobytowy kiepski
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wycieczkę polecam ale OSTRZEGAM BARDZO! przed ryzykiem przydzielenia kajuty na rufie statku. Więcej szczegółów poniżej w oknie zakwaterowanie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne zabytki, piękne widoki, dużo śmieci, Egipcjanie nastawieni tylko na twoje pieniądze. Program wycieczki bardzo fajny i dobrze przygotowany. Można poznać historię Egiptu oraz kulturę. Polecam wycieczki fakultatywne, jednakże to dodatkowy koszt 300$ na osobę oprócz tych wymaganych 300$ o których poinformowano nas w biurze. Egipcjanie traktują turystów przedmiotowo jako chodzące pieniądze. Obsługa nie posprząta dobrze pokoju ale zrobi łabędzia z ręcznika i żąda napiwków.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program wycieczki ok pod warunkiem wykupu wszystkich wycieczek.Warunki zakwaterowania w hotelu na poziomie 2* i o ile to jakoś można przeżyć(2 dni pobyt) ale jedzenie to jest jakaś pomylka, brak smakuni watpliwa jakość,,polecam suche bułki. Na statku jedzenie i warunki wyśmienite, obsluga przyjemna i nie nachalna (bakszysz).Podróży nocnej pociągiem nie da się zapomniec. ,,docenimy polskie PKP''. Zapach straszny brudny wagon,temperatura wysoka, koce stare az strach ich dotykać nie do opisania.Jadąc masz wrażenie że sie zaraz rozleci albo wykolei .Przewodnik solidny dbał o bezpieczeństwo ale b.mało opowiadał za to często powtarzał to samo,Więcej uslyszalem od zagranicznych przewodników. .Egipt ma taki porencjał historyczny że można by go przedstawić lepiej. Niestety była to przygoda z typu zobacz zrob zdjęć i nigdy więcej nie wracaj.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jak w tytule wrażenia z wyjazdu są mieszane. Rozpoczęliśmy w Warszawie od opóźnienia wylotu o 2.5h ale to nie wina Rainbow, finalnie dolecieliśmy już po południu. Na miejscu w Egipcie okazało się, że kolejność wycieczki będzie odwrócona, czyli bez aklimatyzacji, następnego dnia pobudka 4 rano i wyjazd autokarem po bezdrożach Egiptu przez 12h do Asuan (a nie Luxoru), droga męcząca i dopiero kolejnego dnia (po dwóch dniach podróży) zaczęliśmy zwiedzać. Program Symbole Egiptu - Nil i Piramidy jest bardzo dynamiczny i upakowany, ale można było odpocząć na statku, rejs po Nilu super. Na statku dokupienie all-inclusive nie ma sensu niby jest all-inclusive, ale są ograniczenia, cała lista co i kiedy wolno a czego nie. To było przedmiotem nieporozumienia pomiędzy rezydentem a jedna z turystek. Rezydent, którego mieliśmy na objeździe (Emad), absolutnie super, pilnował reżimu czasowego, nigdzie nie byliśmy spóźnieni, a mieliśmy wystarczająco czasu na zwiedzanie, przy okazji kopalnia wiedzy np. Egiptu. Podróż pociągiem to jest "niezapomniane przeżycie", pociąg jak z czasów głębokiego PRL w tym gorszym wydaniu, ale daliśmy radę, przynajmniej było śmiesznie,
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
O wycieczce realizowanej w dniach 21-28 stycznia br. można powiedzieć jedno: wyjazd obfitował w niezbyt miłe zaskoczenia. Pierwsza niespodzianka - pogoda. Podczas pobytu w Kairze padał deszcz, co zdarza się rzekomo 4-5 razy w roku. Temperatura w Egipcie podczas całego objazdu też była wyjątkowa. Podobno tak zimnego stycznia nie pamiętano od kilkudziesięciu lat (tak przynajmniej twierdził człowiek obsługujący grupę turystów korzystających z fakultatywnego rejsu na rafy, który odbywał się łodzią z przeszkloną burtą - nie mylić z przeszklonym dnem, mimo że tak było podane w dostępnych ofertach). Druga niespodzianka - miarodajność opinii innych klientów biura Rainbow. Wiele osób pisze o "średnim" lub "kiepskim" poziomie hotelu Empire, zapewniając, że do warunków tam panujących można się przyzwyczaić. Wg mnie akceptowanie stanu panującego w tym miejscu jest niemożliwe. Hotel ma bowiem do zaoferowania gościom jedynie: brunatną wodę sączącą się z kranu i natrysku, szare, zużyte ręczniki, zagrzybioną fugę na płytkach w łazience, zdezelowaną klimatyzację, z której wydostaje się wyłącznie zimny podmuch powietrza oraz nieposprzątane podłogi. Jeśli ktoś po przespaniu nocy w piżamie, bluzie dresowej i polarze (tak było w moim przypadku) ma ochotę na większą dawkę atrakcji, może skorzystać z hotelowego kompleksu rekreacyjnego. Na parterze wielki baner ogłasza światu, że w hotelu Empire mają takie luksusy jak: sauna, gabinet masażu czy gabinet kosmetyczny. O istnieniu tychże przybytków zapewnia pracownik recepcji, wskazując, w którym kierunku należy się udać. Po odnalezieniu wspomnianego miejsca, umęczonemu nieprzespaną w zimnie nocą turyście, ukazują się wnętrza niczym krajobraz po zarządzeniu ewakuacji. Wszystko świeci pustkami, kabina sauny jest zakurzona, panel sterowania temperaturą jest zdewastowany i nie nadaje się do użycia, a na fotelach i blatach w gabinecie kosmetycznym leży gigantyczna warstwa kurzu. Podsumowując, 3-dobowy pobyt w hotelu Empire można było wypełnić tylko jednym - odliczaniem godzin pozostających do opuszczenia tego miejsca. O ile Egipt jest krajem zaśmieconym, brudnym i można uznać ten fakt za element "kolorytu lokalnego", o tyle fundowanie gościom hotelowym wątpliwej przyjemności przebywania w zimnej, brudnej przestrzeni molocha proszącego się o generalny remont albo nawet rozbiórkę, jest zwyczajnym skandalem. Warto zaznaczyć, że turysta na wycieczce objazdowej nie potrzebuje luksusów, wystarczą ciepła woda, czysty natrysk i łóżko do spania, a w restauracji czysty talerz. Niestety, tego wszystkiego w hotelu Empire zabrakło. Poza tym wyjazd zrealizowany zgodnie z programem, choć w innej kolejności. Były dorożki, motorówki, nocne wyjście na targ, pływanie po Nilu statkiem "Esmeralda", przelot samolotem do Kairu, był miły i dowcipny lokalny przewodnik - Adel Zidan, było palenie fajki wodnej i delektowanie się egipskimi specjałami: kawą z kardamonem, napojem z hibiskusa i herbatą z miętą.