Opinie o Szwajcaria - Ze szczytu Alp
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Że szczytu Alp
Elżbieta, Szczecin 10.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSuper wyjazd a wisienka na torcie był Pan Przewodnik Krzysztof z niesamowita wiedzą. Przekazem .kultura .Najlepszy przewodnik i organizator jakiego kiedykolwiek poznaliśmy.To była prawdziwa przyjemność.Również Pan Kierowca Pan Łukasz.grzeczny.pomocny.uprzejmy.Miło było.elżbieta szewczyk.Ryszard bereza
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobrze
Renee 12.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo dobrze, dużo wrażeń, dużo ciekawych miejsc, świetny, merytoryczny , kompetentny , pomocny pilot-przrwodnik, wycieczka godna polecenia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
dla chętnych na wyjazd :)
Natalia i Marcin, Czerwonak 05.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeJesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu - jechaliśmy dla widoków Alp, żona była ciekawa miast i zwyczajów w Szwajcarii, ja byłem zainteresowany zobaczeniem górnego biegu Renu, który znam tylko z okolic Wiesbaden / Koblenz. Poza tym miały być pociągi, statki, kolejki linowe ... więc zapowiadało się ciekawie. I od razu musimy napisać - całość zaczyna się z wysokiego "C" - bowiem do wycieczki dedykowany jest przewodnik Pan Jacek - historyk z wykształcenia, życiowo związany z Alpami i okolicą, do tego przewodnik górski i alpinista. Serdecznie pozdrawiamy Panie Jacku - i jeszcze raz podziwiamy wiedzę. Pierwsze pytanie - z którym się borykaliśmy - plecaki czy walizki? Jest dużo spacerów, wycieczek - więc co praktyczniej zabrać.? Okazuje się, że całą wycieczkę mamy dedykowany autokar, więc walizki wygodniejsze. Wycieczki zazwyczaj są kilkugodzinne, na nie wystarcza już mniejszy plecak i ten koniecznie też trzeba zabrać. Głównie z uwagi na zmienne warunki pogodowe - jak to w górach. Będąc w Asconie - upał, że mamy ochotę kąpać się w jeziorze, a następnego dnia wjeżdżamy wysoko kolejką na lodowiec - i pada śnieg, a dookoła mimo środku lata - pełno jest narciarzy na stokach... Jednak decyzję - czy brać wysokie traperki - zostawiamy wszystkim indywidualnie - na Małym Matterhornie mimo zimy - spacer jest krótki, w obrębie stacji kolejki - więc może wysokie, ciężkie buty w bagażu niekoniecznie. Bo przecież trzeba zostawić sobie miejsce na szwajcarskie sery ... a one ważą, o czym przekonaliśmy się wszyscy na lotnisku w drodze powrotnej :). Natomiast warto mieć cieplejszą kurtkę i czapkę, opcja ubierania się na cebulkę towarzyszy nam non stop każdego dnia - w dolinach upał, na przełęczach chłodno, na szczytach zimno - a przemieszamy się na różnych wysokościach każdego dnia. Do tego peleryna i parasol - deszcze trafiły nam się dwa dość mocne, na szczęście tylko rano. Nocną burzę już w hotelu we Włoszech pomijam. Każdego dnia mamy kilka atrakcji - zazwyczaj jest zwiedzanie z przewodnikiem miasta (od około 30 minut do dwóch godzin, w zależności od wielkości miejscowości) i dostajemy czas wolny - też od godziny do nawet trzech godzin; oraz zawsze mamy atrakcyjny dodatek do tego - np. wjazd kolejką szynową na San Salvatore, Mały Matterhorn (pociąg i kolejki linowe), Stanserhorn (kolejka szynowa drewniana i najnowocześniejsza na świecie kolejka linowa z tarasem widokowym). Mamy też atrakcje w postaci rejsów statkiem lub łodziami - są to opcje fakultatywne wpisane w program lub dobrowolne - wskazane przez przewodnika do wykorzystania w naszym czasie wolnym. Płynęliśmy m.in. po Jeziorze Czterech Kantonów; po jeziorze Maggiore do arboretum na wyspie; po Renie. Zwiedzamy wiele ciekawych miejsc, dużo też dostajemy w czasie wolnym. Jedni zwiedzają, inni idą na kawę lub posiłek, jeszcze inni na zakupy. Wykupione posiłki - warto / nie warto - zostawiamy pod decyzję. Nie są one ujmujące, ale zawsze fajnie iść z całą grupą, nawet jeśli czasem ponarzekamy :). Da się na tym przeżyć, poza tym są miejsca, gdzie osoby bez zamówionego posiłku musiały albo czekać długo na jedzenie, albo chwilkę im zabrało znalezienie miejsca z uwagi na późne popołudnie. W hotelach są ręczniki, nie zawsze są suszarki do włosów. Pamiętajcie też o przejściówkach do gniazdek. Pokoje dość małe / standard dobry, średni do przeciętny. Różnie w zależności od miejsca. Łazienki w pokojach. Ciepłą woda jest. Zazwyczaj szybko zasypiamy, ponieważ wcześnie śniadanie i wyjazd. Jednak nie zawsze przewodnik czy kierowca mieli podobny standard pokoi - tu pole do poprawy dla organizatorów. Uważam, że przy ich ciężkiej pracy - standard wypoczynku powinni mieć najwyższy. Ostatnia sugestia - wycieczka jest SZYBKA. Wcześnie śniadania (od 6.30 do max. 8.00) - w zależności od dnia i programu; program dość napięty i należy bardzo pilnować zegarka - ponieważ atrakcji i widoków oraz pokus w każdym miejscu jest mnóstwo. Później przejazd i zawsze opowiadania przewodnika; zwiedzanie; zwiedzanie, przejazd, zwiedzanie i nim się człowiek nie obróci - wracamy do hotelu i jest po osiemnastej. Meldunek, kolacja (czasem posiłki są wkomponowane między atrakcje - np. jedzenie topionego ser gruyere). I spać :). Tak więc tydzień mija imponująco sprawnie ... I chyba to najbardziej dowodzi - że warto wybrać się na tę wycieczkę. Na koniec musimy jeszcze podziękować i pozdrowić naszego pana kierowcę Kamila. Na pewno dzięki Jego umiejętnościom i znajomości tras oraz stworzeniem duetu z Panem Jackiem - czuliśmy się bezpiecznie i nie jeden raz zyskiwaliśmy cenne minuty na zwiedzanie. Na naszej wycieczce Panowie poznali się pierwszy raz - miło było też obserwować, jak każdy z Panów kierując się wysokim profesjonalizmem i troską o uczestników wycieczki - z początkowo nieufnej relacji - mamy nadzieję, zbudowali dobrą znajomość :):). Podsumowując - wiele atrakcji, ciekawy świat - niby nie taki odległy, a jednak zupełnie inny, mieliśmy też fajną grupę, przewodnika i kierowcę. Super. Życzymy tego innym.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szwajcaria w pigułce
Krzysztof 27.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJak na 7 dni bez pośpiechu i gonitwy w spokojnej atmosferze zwiedzanie jednych z najciekawszych miejsc w Szwajcarii z minimalnym zahaczeniem Włoch, Francji, Niemuec. Dzięki przygotowanemu piloto-przewodnikowi Panu Jackowi M. zarówno wiedza źródłowa jak i pozaźródłowa była udokompletowaniem całości. Dobra organizacja bez przesadnego opóźniania powrotu do hotelu pozwalała na odpoczynek przed dniem następnym. Poranne wyjazdy bez zbędnego zrywania z łóżka pozwalały wyspanym uczestnikom objazdu zwiedzać kolejne atrakcje. Wszystkie fakultety godne polecenia ( za wjątkiem founde- nie próbowałem więc nie oceniam). Kleine Materhorn obowiązkowy do zaliczenia. U nas przy idealnej pogodzie dzięki zmianie kolejności zwiedzania.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Szwajcaria
GRZEGORZ, POZNAŃ 17.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeCiekawy program objazdówki, w którym są porażające pięknem Alpy, śliczne jeziora, ciekawe miasta i urokliwe miasteczka. Oprócz Szwajcarii zahaczyliśmy również o Włochy (2 noclegi), Niemcy - Konstancja i Francję - nocleg w Miluzie i zwiedzanie Colmar w ostatnim dniu. Dla nas najciekawszymi punktami programu były: 1. Wjazd kolejkami na szczyt Kleine Matterhorn (3883 m) skąd roztacza się wspaniały widok na kilkadziesiąt szczytów alpejskich łącznie z kultowym Matterhornem (4478 m). Jest to wycieczka fakultatywna, ale obowiązkowa dla osób, które nie mają problemów z przebywaniem na takich wysokościach. 2. Wjazd na Stansehorn (1898 m) starodawną kolejką a potem wagonikiem kolejki cabrio z odkrytym pokładem górnym. Ze szczytu niezapomniany widok na otaczające góry. 3. Wjazd na górę San Salvatore nad Jeziorem Lugano. Piękna panorama z dachu kościoła. 4. Przejazd koleją Bernina Express z St.Moritz do włoskiego Tirano. Generalnie wycieczka bardzo udana. Dopisała również pogoda, choć momentami było za gorąco. Czapki i kremy z filtrem obowiązkowe. Na wycieczkę na Matterhorn należy zabrać cieplejszą kurtkę lub polar. Temperatura na górze może być kilka stopni powyżej zera. Natomiast w pałacu lodowym pod lodowcem na Matterhornie temperatura jest poniżej zera, więc czapka i rękawiczki przydadzą się. Zalety: 1. Zróżnicowany, ciekawy program. 2. Fantastyczny, sympatyczny pilot i jednocześnie przewodnik p. Jacek, który z ogromną wiedzą i kulturą przybliżył nam historię i współczesną Szwajcarię. 3. Bardzo dobry, doświadczony i dowcipny kierowca p. Leszek. Wady: 1. Słabe hotele sieci B&B (5 noclegów). W 3 z nich pokoje mikroskopijne, w których trudno było zmieścić 2 walizki. 2. Bardzo skromne śniadania w hotelach. Daleko im do śniadań w polskich hotelach. 3. Kiepskie obiadokolacje i lunche , które wykupiliśmy dodatkowo, aby nie mieć problemów z poszukiwaniem restauracji, ponieważ hotele zazwyczaj były usytuowane na obrzeżach miast. 4. Wylot z Modlina - beznadziejne lotnisko. Sugeruję dla osób spoza Warszawy przyjazd dzień wcześniej i wyjazd dzień później i zakwaterowanie w hotelu w Nowym Dworze Mazowieckim. Polecam Royal Palace lub Palace Modlin w Twierdzy Modlin, gdzie można pozostawić samochód za 30 zł/dzień.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szczyty zachwytu
MAGDA 08.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCiekawa trasa z Matternhornem w roli głównej. Dużo przyrody, wspaniałych widoków, urokliwych miasteczek i miejskich spacerów. Ta wycieczka zachęca do kolejnych wizyt zarówno w Szwajcarii, jak i u jej sąsiadów.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szwajcaria -Ze szczytów Alp
Mieczysław, Bronx 15.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeJesteśmy pod wrażeniem tej pięknej wycieczki Świetnie dobrana trasa-wszystko co naj piękniejsze zobaczyliśmy Słowa uznania dla naszego przewodnika-kompetentny,pełen wiedzy,z którąpotrafił się z nami podzielić.Mówił naprawdę interesująco! Opiekuńczy i pełen troski o nasz komfort. To już czwarty nasz wyjazd z Rainbow-zawsze było dobrze,ale tym razem przewodnik był super!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena Szwajcaria ze szczytu Alp
Krzysztof, Pruszcz Gdańsk 22.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeProgram świetnie przygotowany fantastycznie prowadzący przewodnik Pan Jacek poszerzał ogromną wiedzę historyczną jak też informacje dotyczące odwiedzanych miejsc dodatkowym fantastyczną pogodą
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ALPY U ZBIEGU 4 PAŃSTW
Wioleta, Radlin 09.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeGrupa mała 26 osób, co rzutuje na mniejszy autokar, ale też zawsze tak powinno być …. a nie, że napchają do granic możliwości (zdarzyło się i 55 osób, a w takiej grupie to nie zawsze idzie wszystko z planem chociażby postoje na toaletę…. ) Hotele, czyste, wygodne łóżka, wszędzie suszarki do włosów, ręczniki, szampony i płyny do mycia. Hotel w Zurychu Raddison (2 noclegi), pokoje z lodówkami i całym wyposażeniem kuchennym. Lodówka również w klimatycznym hoteliku w Cannobio (bez klimatyzacji, za to wiatraczek). Pozostałe hotele to B&B oraz IBIS... na jedną noc... da się przeżyć. Śniadania w Raddison jak najbardziej w porządku, pozostałe hotele – zjadliwe. Ale czytając poprzednie opinie zabrałam z Polski małe puszki, które w ostatnim dniu były do naszego śniadania. Nie korzystaliśmy z dodatkowych posiłków oferowanych przez Biuro, ale zazwyczaj w okolicy hotelu jest możliwość posiłku. Pilot pan Krzysztof serdeczny i profesjonalny, przekaz wiedzy przystępny, nie tylko „suche” cyferki dotyczące Szczytów, czy ludności. Dzięki Jego poczuciu humoru i opowieściom wprowadzał świetny klimat do naszej wycieczki. Kierowca pan Mirek również pełen profesjonalizm, kultura osobista idzie w parze z kulturą jazdy. Umożliwiał nam uzupełnienie płynów w organizmie,(zimne) wiadomo, że jak się idzie grupą, to nie zawsze można po drodze coś zakupić. Chociaż ciekawostką dla mnie była możliwość nabierania wody z wodotrysków (fontann). Do Szwajcarii jechaliśmy dla widoków, wjazd na Stanserhorn kolejką Cabrio, na górę San Salvatore oraz Klein Matterhorn (wisienka na torcie) czy przejazd panoramiczną trasą z St. Moritz do Tirano, wiodącą przez alpejskie wiadukty, przełęcze, czy doliny robi niesamowite wrażenie. Zaś spacer po malowniczym Zermatt czy miasteczku Gruyeres daje poczucie klimatu Szwajcarii (pomimo ilości turystów). W naszym odczuciu program wycieczki wymaga jeszcze pewnego dopracowania. Niepotrzebne kilometry z Miluzy do Colmar (dodatkowo płatne zwiedzanie- ale u nas jechał cały autokar) i z powrotem do Miluzy. Wyspa z Ogrodem Botanicznym? - też bym zamieniała na przejazd którymś malowniczym wąwozem lub innym z górskich rejonów w Szwajcarii – bo dla niej tu przyjechaliśmy, a nie oglądać rośliny subtropikalne. Przejście prze Lozannę- chyba też zbyteczne.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szwajcaria ze szczytu Alp
Piotr Eugeniusz 22.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWspaniała wycieczka, bardzo bogaty program. Oprócz pięknych, malowniczych krajobrazów, ogromne wrażenie wywarł na nas wjazd na Kleine Matterhorn oraz Wodospady Renu a także piękne kamieniczki szwajcarskich miast. Opiekunem wycieczki był pan Jacek. Byliśmy na różnych wycieczkach z RANBOW, ale tak wspaniałego, troskliwego, z ogromną wiedzą , zmysłem organizacyjnym przewodnika nie spotkaliśmy dotąd. Dzięki temu wycieczkę będziemy bardzo mile wspominać i polecać naszym znajomym . Polecamy wszystkim, którzy jeszcze nie byli w pięknej Szwajcarii!!!!!