Przejdź do treści

Opinie o Szwajcaria - Ze szczytu Alp

5.2/6
(67 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Intensywność programu
5.2
Pilot
5.8
Program wycieczki
5.3
Transport
5.7
Wyżywienie
3.8
Zakwaterowanie
3.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Piękne wspomnienia

    Anżelika 16.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wyjazd bardzo ciekawy i nie wymagający fizycznie. Było sporo osób w wieku emerytalnym i wszyscy sobie świetnie radzili, zatem wyjazd z dziećmi również wchodzi w grę. Szwajcaria na każdym etapie to bardzo piękne miejsca i niezapomniane widoki. Pocztówkowe widoki - zielone łąki z krowami w dzwonkach, piękne góry - to wszystko na wyciągnięcie ręki. Hotele na objazdówkach są zazwyczaj w niskich standardach i tak też jest tutaj. Śniadania, poza Zurichem, bardzo skromne - co też jest normalne na objazdówkach. Pory wyjazdu to zwykle pomiędzy 7.30-8.30 godz., powroty ok 19.00-20.00. Wykupione obiadokolacje również na średnim poziomie, ale lepiej je mieć, ponieważ nie zawsze jest koło hotelu możliwość zjedzenia czegoś dobrego np. raz do wyboru był tylko automat z pizzą. Wycieczki fakultatywne wg mojej oceny warte obejrzenia w każdym przypadku. Jedne miejscowości są mniej malownicze, inne bardziej, ale uważam, że aby zwiedzić kraj to wszystkie jego aspekty są warte zobaczenia. Pilot p. Krzysztof to format z wyższej półki, opowiada bardzo dużo, ciekawie i wplata wiele fajnych anegdot. Jest bardzo zorganizowany, wszystko dopięte na ostatni guzik i wydaje się, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Jego "radiowy" głos, w czasie jazdy autokarem bardzo umilał ten wyjazd i tylko żałować, że można go spotkać jedynie na wycieczkach w Szwajcarii, jest on dużą wartością dodaną tej wycieczki. Zachęcam do tej wycieczki, bardzo fajne wspomnienia.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Ze szczytu Alp

    Marta 12.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Przepiękne widoki i cudowne wspomnienia. Faktycznie Włochy i Francja, nie była potrzebna . W Szwajcarii jest tyle ciekawych miejsc , ze chciałoby sie tam zostać

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Fantastyczna przygoda

    Małgorzata 08.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Jak zwykle nie zawiodłam się na wycieczce objazdowej Rainbow. To był mój pierwszy raz w Szwajcarii, w Alpach, o których marzyłam od dłuższego czasu. Jak na tygodniowy pobyt program (odwiedzane miejsca) był, w mojej ocenie, bardzo dobrze charakteryzujący kraj. Miasta, zabytki, góry, jeziora, infrastruktura turystyczna. Wszystko ciekawe i inspirujące. Jeśli chodzi o bazę hotelową zaczęliśmy od wysokiego C - 2 razy Radisson, potem trochę mniej elegancko, ale dla mnie absolutnie akceptowalne, jak na objazd, obiekty. Doceniam również dbałość o serwowane obiadokolacje. Tam, gdzie nie było restauracji w hotelu jedliśmy na mieście. Moja prośba o menu wegetariańskie jak zwykle została spełniona. Bardzo ciepłe wspomnienie zostanie również za sprawą naszego pilota Pana Krzysia - profesjonalna opieka, ciekawe opowieści o odwiedzanych miejscach, bardzo sympatyczna, bezpośrednia osoba. Mój powrót do codzienności odbył się z nutą nostalgii za przyrodą Szwajcarii, miałabym ochotę wrócić na krótki pobyt do którejś z górskich miejscowości. Dziękuję Rainbow za super urlop.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Że szczytu Alp

    Elżbieta, Szczecin 10.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Super wyjazd a wisienka na torcie był Pan Przewodnik Krzysztof z niesamowita wiedzą. Przekazem .kultura .Najlepszy przewodnik i organizator jakiego kiedykolwiek poznaliśmy.To była prawdziwa przyjemność.Również Pan Kierowca Pan Łukasz.grzeczny.pomocny.uprzejmy.Miło było.elżbieta szewczyk.Ryszard bereza

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Bardzo dobrze

    Renee 12.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Bardzo dobrze, dużo wrażeń, dużo ciekawych miejsc, świetny, merytoryczny , kompetentny , pomocny pilot-przrwodnik, wycieczka godna polecenia.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    dla chętnych na wyjazd :)

    Natalia i Marcin, Czerwonak 05.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu - jechaliśmy dla widoków Alp, żona była ciekawa miast i zwyczajów w Szwajcarii, ja byłem zainteresowany zobaczeniem górnego biegu Renu, który znam tylko z okolic Wiesbaden / Koblenz. Poza tym miały być pociągi, statki, kolejki linowe ... więc zapowiadało się ciekawie. I od razu musimy napisać - całość zaczyna się z wysokiego "C" - bowiem do wycieczki dedykowany jest przewodnik Pan Jacek - historyk z wykształcenia, życiowo związany z Alpami i okolicą, do tego przewodnik górski i alpinista. Serdecznie pozdrawiamy Panie Jacku - i jeszcze raz podziwiamy wiedzę. Pierwsze pytanie - z którym się borykaliśmy - plecaki czy walizki? Jest dużo spacerów, wycieczek - więc co praktyczniej zabrać.? Okazuje się, że całą wycieczkę mamy dedykowany autokar, więc walizki wygodniejsze. Wycieczki zazwyczaj są kilkugodzinne, na nie wystarcza już mniejszy plecak i ten koniecznie też trzeba zabrać. Głównie z uwagi na zmienne warunki pogodowe - jak to w górach. Będąc w Asconie - upał, że mamy ochotę kąpać się w jeziorze, a następnego dnia wjeżdżamy wysoko kolejką na lodowiec - i pada śnieg, a dookoła mimo środku lata - pełno jest narciarzy na stokach... Jednak decyzję - czy brać wysokie traperki - zostawiamy wszystkim indywidualnie - na Małym Matterhornie mimo zimy - spacer jest krótki, w obrębie stacji kolejki - więc może wysokie, ciężkie buty w bagażu niekoniecznie. Bo przecież trzeba zostawić sobie miejsce na szwajcarskie sery ... a one ważą, o czym przekonaliśmy się wszyscy na lotnisku w drodze powrotnej :). Natomiast warto mieć cieplejszą kurtkę i czapkę, opcja ubierania się na cebulkę towarzyszy nam non stop każdego dnia - w dolinach upał, na przełęczach chłodno, na szczytach zimno - a przemieszamy się na różnych wysokościach każdego dnia. Do tego peleryna i parasol - deszcze trafiły nam się dwa dość mocne, na szczęście tylko rano. Nocną burzę już w hotelu we Włoszech pomijam. Każdego dnia mamy kilka atrakcji - zazwyczaj jest zwiedzanie z przewodnikiem miasta (od około 30 minut do dwóch godzin, w zależności od wielkości miejscowości) i dostajemy czas wolny - też od godziny do nawet trzech godzin; oraz zawsze mamy atrakcyjny dodatek do tego - np. wjazd kolejką szynową na San Salvatore, Mały Matterhorn (pociąg i kolejki linowe), Stanserhorn (kolejka szynowa drewniana i najnowocześniejsza na świecie kolejka linowa z tarasem widokowym). Mamy też atrakcje w postaci rejsów statkiem lub łodziami - są to opcje fakultatywne wpisane w program lub dobrowolne - wskazane przez przewodnika do wykorzystania w naszym czasie wolnym. Płynęliśmy m.in. po Jeziorze Czterech Kantonów; po jeziorze Maggiore do arboretum na wyspie; po Renie. Zwiedzamy wiele ciekawych miejsc, dużo też dostajemy w czasie wolnym. Jedni zwiedzają, inni idą na kawę lub posiłek, jeszcze inni na zakupy. Wykupione posiłki - warto / nie warto - zostawiamy pod decyzję. Nie są one ujmujące, ale zawsze fajnie iść z całą grupą, nawet jeśli czasem ponarzekamy :). Da się na tym przeżyć, poza tym są miejsca, gdzie osoby bez zamówionego posiłku musiały albo czekać długo na jedzenie, albo chwilkę im zabrało znalezienie miejsca z uwagi na późne popołudnie. W hotelach są ręczniki, nie zawsze są suszarki do włosów. Pamiętajcie też o przejściówkach do gniazdek. Pokoje dość małe / standard dobry, średni do przeciętny. Różnie w zależności od miejsca. Łazienki w pokojach. Ciepłą woda jest. Zazwyczaj szybko zasypiamy, ponieważ wcześnie śniadanie i wyjazd. Jednak nie zawsze przewodnik czy kierowca mieli podobny standard pokoi - tu pole do poprawy dla organizatorów. Uważam, że przy ich ciężkiej pracy - standard wypoczynku powinni mieć najwyższy. Ostatnia sugestia - wycieczka jest SZYBKA. Wcześnie śniadania (od 6.30 do max. 8.00) - w zależności od dnia i programu; program dość napięty i należy bardzo pilnować zegarka - ponieważ atrakcji i widoków oraz pokus w każdym miejscu jest mnóstwo. Później przejazd i zawsze opowiadania przewodnika; zwiedzanie; zwiedzanie, przejazd, zwiedzanie i nim się człowiek nie obróci - wracamy do hotelu i jest po osiemnastej. Meldunek, kolacja (czasem posiłki są wkomponowane między atrakcje - np. jedzenie topionego ser gruyere). I spać :). Tak więc tydzień mija imponująco sprawnie ... I chyba to najbardziej dowodzi - że warto wybrać się na tę wycieczkę. Na koniec musimy jeszcze podziękować i pozdrowić naszego pana kierowcę Kamila. Na pewno dzięki Jego umiejętnościom i znajomości tras oraz stworzeniem duetu z Panem Jackiem - czuliśmy się bezpiecznie i nie jeden raz zyskiwaliśmy cenne minuty na zwiedzanie. Na naszej wycieczce Panowie poznali się pierwszy raz - miło było też obserwować, jak każdy z Panów kierując się wysokim profesjonalizmem i troską o uczestników wycieczki - z początkowo nieufnej relacji - mamy nadzieję, zbudowali dobrą znajomość :):). Podsumowując - wiele atrakcji, ciekawy świat - niby nie taki odległy, a jednak zupełnie inny, mieliśmy też fajną grupę, przewodnika i kierowcę. Super. Życzymy tego innym.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Szwajcaria w pigułce

    Krzysztof 27.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Jak na 7 dni bez pośpiechu i gonitwy w spokojnej atmosferze zwiedzanie jednych z najciekawszych miejsc w Szwajcarii z minimalnym zahaczeniem Włoch, Francji, Niemuec. Dzięki przygotowanemu piloto-przewodnikowi Panu Jackowi M. zarówno wiedza źródłowa jak i pozaźródłowa była udokompletowaniem całości. Dobra organizacja bez przesadnego opóźniania powrotu do hotelu pozwalała na odpoczynek przed dniem następnym. Poranne wyjazdy bez zbędnego zrywania z łóżka pozwalały wyspanym uczestnikom objazdu zwiedzać kolejne atrakcje. Wszystkie fakultety godne polecenia ( za wjątkiem founde- nie próbowałem więc nie oceniam). Kleine Materhorn obowiązkowy do zaliczenia. U nas przy idealnej pogodzie dzięki zmianie kolejności zwiedzania.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wspaniały program - nie wymagający szczególnego wysiłku co jest bardzo istotne dla emerytów, wspaniała praca pilota pana Krzysztofa - ogrom wiedzy, łatwość przekazu i kontaktu z ludźmi

    Barbara, 31.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Mimo nie małej ceny wycieczki - nie żałuję. Warto zobaczyć piękną Szwajcarię, cuda natury, przeurocze miasteczka alpejskie - szwajcarskie, włoskie i francuskie. Pilot - pan Krzysztof bardzo kompetentny, profesjonalista w tym co robi posiadający ogromną wiedzę i dar przekazu. Przy okazji pozdrawiam serdecznie.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Świetny przewodnik P.Krzysztof i kierowca P.Sławomir

    Izabela Nowak 02.08.2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodziną

    Wycieczka OK, zwłaszcza 2dni na szczytach. Opiekujący się nami Panowie bardzo kompetentni i sympatyczni.Dziekujemy bardzo!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Piękna Szwajcaria

    GRZEGORZ, POZNAŃ 17.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Ciekawy program objazdówki, w którym są porażające pięknem Alpy, śliczne jeziora, ciekawe miasta i urokliwe miasteczka. Oprócz Szwajcarii zahaczyliśmy również o Włochy (2 noclegi), Niemcy - Konstancja i Francję - nocleg w Miluzie i zwiedzanie Colmar w ostatnim dniu. Dla nas najciekawszymi punktami programu były: 1. Wjazd kolejkami na szczyt Kleine Matterhorn (3883 m) skąd roztacza się wspaniały widok na kilkadziesiąt szczytów alpejskich łącznie z kultowym Matterhornem (4478 m). Jest to wycieczka fakultatywna, ale obowiązkowa dla osób, które nie mają problemów z przebywaniem na takich wysokościach. 2. Wjazd na Stansehorn (1898 m) starodawną kolejką a potem wagonikiem kolejki cabrio z odkrytym pokładem górnym. Ze szczytu niezapomniany widok na otaczające góry. 3. Wjazd na górę San Salvatore nad Jeziorem Lugano. Piękna panorama z dachu kościoła. 4. Przejazd koleją Bernina Express z St.Moritz do włoskiego Tirano. Generalnie wycieczka bardzo udana. Dopisała również pogoda, choć momentami było za gorąco. Czapki i kremy z filtrem obowiązkowe. Na wycieczkę na Matterhorn należy zabrać cieplejszą kurtkę lub polar. Temperatura na górze może być kilka stopni powyżej zera. Natomiast w pałacu lodowym pod lodowcem na Matterhornie temperatura jest poniżej zera, więc czapka i rękawiczki przydadzą się. Zalety: 1. Zróżnicowany, ciekawy program. 2. Fantastyczny, sympatyczny pilot i jednocześnie przewodnik p. Jacek, który z ogromną wiedzą i kulturą przybliżył nam historię i współczesną Szwajcarię. 3. Bardzo dobry, doświadczony i dowcipny kierowca p. Leszek. Wady: 1. Słabe hotele sieci B&B (5 noclegów). W 3 z nich pokoje mikroskopijne, w których trudno było zmieścić 2 walizki. 2. Bardzo skromne śniadania w hotelach. Daleko im do śniadań w polskich hotelach. 3. Kiepskie obiadokolacje i lunche , które wykupiliśmy dodatkowo, aby nie mieć problemów z poszukiwaniem restauracji, ponieważ hotele zazwyczaj były usytuowane na obrzeżach miast. 4. Wylot z Modlina - beznadziejne lotnisko. Sugeruję dla osób spoza Warszawy przyjazd dzień wcześniej i wyjazd dzień później i zakwaterowanie w hotelu w Nowym Dworze Mazowieckim. Polecam Royal Palace lub Palace Modlin w Twierdzy Modlin, gdzie można pozostawić samochód za 30 zł/dzień.