Opinie o Siam Bayshore
Kategoria lokalna: W Tajlandii nie istnieje oficjalna kategoryzacja hoteli.
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
enklawa zieleni na bazarze
Wojciech, Warszawa 05.04.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo dobra
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Pattaya
Jarosław Andrzej, Nowy Wiśnicz 29.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiHotel bardzo ładny, dużo egzotycznej zieleni, piękny basen. Lobby bardzo ciekawie urządzone z ciekawymi eksponatami, np. ceramika wydobyta z zatopionych statków, zabytkowa riksza i wiele innych. Śniadania przebogate, z potrawami z różnych regionów Azji. Hotel w doskonałej lokalizacji, blisko przystani promowej oraz centrum handlowo-rozrywkowego miasta. Otoczenie hotelu daje możliwość odpoczynku i odetchnięcia od gwaru miasta. Minusem jest niemiły zapach z płynącego kanału. Usunięcie tej dolegliwości leży jednak poza możliwościami hotelu, gdyż jest to kanał publiczny. Na stojących na terenie hotelu banerach, personel hotelu przeprasza gości za tą niedogodność. Biorąc pod uwagę, że zapach kanalizacji jest wyczuwalny wzdłuż główniej ulicy Pattaya, można to uznać za rzecz powszechną, do której można się przyzwyczaić.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Relaks i atrakcje
Jolanta, Chorzów 30.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiHotel Siam Bayshore to na pewno jeden z najładniejszych hoteli w Patayi. Niewysoka zabudowa, wokół drzewa, piękne ogrody dookoła, malowniczo położony basen, fontanny, rzeźbye Pomimo bliskości miasta- jest cicho. Pokoje czyste, jest w nich wszystko co potrzeba. Wnętrze hotelu bardzo piękne, trochę stylu kolonialnym , Znakomite, urozmaicone śniadania z elementami europejskimi, których czasem turystom w Tajlandii brakuje. Bardzo uczynna, miła, pomocna obsługa. Zaraz za murem słynna Walking Street. Blisko do molo i portu gdzie można popłynąć na wyspę lub po zatoce. Mankamentem jest nieatrakcyjna plaża- basen to jednak rekompensuje. W pobliżu hotelu jest kanał , z którego czasami czuć niezbyt miła zapachy- jednak - co należy podkreślić - nie w pokojach, jadalni czy na basenie. Hotel klimatyczny; dla mnie lepszy niż luksusowe, nienaganne wieżowce, które w każdym kraju wyglądają podobnie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel na pobycie w Pattaya
MARIUSZ 26.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel jest bardzo rozległy. Składa się z trzech części. Umiejscowienie hotelu w Pattayi jest super. Znajduje się on praktycznie na początku Walking Street - czyli jesteśmy w centrum miasta. Jednocześnie pokoje są ciche i ustronne. Dla zwolenników odpoczynku jest to również idealny wybór ponieważ pokoje są usytuowane za rzeczką (śmierdzącą) w części "cichej" i ustronnej. Jedzenie w hotelu (śniadania) to po prostu luxus. Przez 4 dni pobytu nie zdążyliśmy wszystkiego spróbować. Cały kompleks bardzo klimatyczny: sala z bilardem, szachy, miejsce do czytania i picia herbatki. Do dyspozycji są 2 baseny w różnych częściach hotelu. Oba super - jeden z widokiem na port (w Pattayi nie ma plaży). Obsługa bardzo miła i pomocna. Transport do innych części miasta bardzo prosty i tani. Polecamy zwiedzenie nocnego bazaru oraz nowego centrum handlowego Terminal 21. Hotel poleciła nam p. Ewa od której kupowaliśmy wycieczkę. Troszkę się martwiła czy smród od tej rzeczki co przepływa przez hotel nie będzie dla nas za bardzo uciążliwy. Faktycznie to nie jest rzeczka tylko ściek. Ale na ulicach Pattayi też czasem były podobne zapachy - jak jest gorąco to niestety smród się może pojawić. Ale tak na prawdę to wszystko było do przeżycia. Nad rzeczką nie spędzaliśmy przecież czasu ;)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Siam Bayshore - oaza w mieście grzechu
Krystian, Aleksandrów Łódzki 30.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeResortowy hotel w stylu kolonialnym położony w centrum miasta. Kompleks składa się z kilku budynków, gdzie części (basen i plaża przyhotelowa/recepcja z restauracją i pokojami/budynki hotelowe wraz z fajnym basenem, SPA, centrum fitness oraz dużą ilością zieleni) dzieli ulica i słynny z opinii kanał. Nasza wycieczka otrzymała pokoje w części najbardziej atrakcyjnej z punktu widzenia możliwości odpoczynku przed powrotem do Polish reality. Pokoje duże ok. 38m2 z wydzieloną łazienką, w której była wanna oraz część prysznicowa, dodatkowo taras z widokiem na ogród, z którego w ciągu dnia słychać było rajski, relaksujący śpiew ptaków. Po powrocie z głośnego miasta można było się w pełni się wyciszyć. Bardzo mocną stroną hotelu były smaczne śniadania. Przy wyborze hotelu na część „leżakową” nasze wątpliwości budziły 2 elementy: kanał i bliskość Walking Street. Pierwsza – nie była to czysta rzeczka, ale mniej przyjemny zapach dało się odczuć tylko przechodząc pomostem nad „wodą” pomiędzy częścią z pokojami a budynkiem z recepcją i restauracją, więc dla nas żaden problem. Hałas dochodzący z W.S. (g.22-4) w części gdzie mieliśmy pokoje był marginalny, a w przypadku gdy ktoś miał pokój z oknami na zielony dziedziniec niesłyszalny. Dużym atutem tego hotelu była niewątpliwie lokalizacja – Walking Street „rzut beretem”, 5 min. piechotką do przystani promowej skąd można było ruszyć na piękne plaże Koh Larn – fajna Monkey Beach. Obiekt hotelowy godny polecenia szczególnie dla dorosłych, z oceną na stronie Rainbow delikatnie niższą niż inne hotele w podobnych cenach. Rating obniża „ściek” (dla mnie niezasadnie), słaba plaża i mało atrakcji dla dzieci.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Agnieszka
AGNIESZKA, Zielona Góra 05.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel rewelacyjny, kameralny, położony w otoczeniu pięknej roślinności. Śniadania bardzo bogate i urozmaicone. Położenie hotelu idealne, blisko portu, z którego można popłynąć na pobliską wyspę promem pasażerskim za 30 batów (około 3 zł). Hotel codziennie sprzątany, wymieniane ręczniki, darmowa butelka wody.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tajlandii egzotyka light
Robert, Świecie 30.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWycieczka super polecam, hotel super, śniadanie rozmaite, bardzo dobre, czystość i obsługa bardzo dobre
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Krótko ale miło
Jerzy, KIELCE 04.02.2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSpaliśmy w hotelu 4 noce na wypoczynku w Pattai po sesji objazdowej. Pięknie dookoła , duzo zieleni,czysto i ogólnie bez zarzutu ( pomijając nieznaczny dyskomfort pokonując mostek nad ściekiem nazywany rzeczką)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Siam Bayshore - hotel, który robi, co może :)
EWA, Lublin 12.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTak, rzeczywiście. Przez hotel przepływa nieprzyjemnie pachnący kanał miejski, w formie średniej rzeczki z biało-zielonkawą ściekową cieczą. Test to jedyny minus tego hotelu. (trzeba przyznać, że w pawilonach, tam gdzie mieszczą się pokoje mieszkalne nie czuć zapachu ścieków, a przez zwany przez nas "Śmierdzący mostek" przechodzi się dwa, góra cztery razy dziennie, co da się przeżyć).Hotel zajmuje duży teren i na początku trzeba się nauczyć po nim poruszać - co nie jest łatwe :), można zabłądzić. Klienci mieszkają w pawilonach, pośród malowniczych ogródków i placyków, jest cicho, przytulnie i pięknie. Śniadania pyszne, obsługa przemiła i profesjonalna. Mam wrażenie, że właściciel staje wprost na rzęsach, żeby załagodzić efekt kanału przepływającego przez teren hotelu i udaje się to. Hotel ma wspaniałą lokalizację, dwa baseny. Gdybym miała wybierać raz jeszcze, wybór powtórzyłabym. Hotel polecam zdecydowanie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Baśniowa Tajlandia - opinia (moja subiektywna}.
Dariusz, Kętrzyn 22.11.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObsługa, kuchnia, hotel, pokój, położenie bez zarzutu dla osób, które lubią zakupy, jedzenie i inne wrażenia( a tychże w Pattaji nie brakuje) na mieście. Jeśli ktoś szuka cichej i czystej plaży, to nie tutaj. Tutaj mają dwa baseny. Za niewielkie pieniądze można dopłynąć dżonką na Koralową Wyspę, Można też zapłacić nieco więcej za motorówkę. Byli tacy, co próbowali i po powrocie wybili mi to z głowy - pełno Chińczyków, którzy zajęli wszystkie leżaki i wypożyczyli wszystkie ręczniki pozostawiając do dyspozycji wywalczony niemalże pazurami kawałek piasku. No i ta słynna rzeczka płynąca przez teren hotelu ze swym klimatycznym zapaszkiem, Jeśli ktoś ma wrażliwe powonienie może się rozczarować, Klimacik jest wyczuwalny tylko w pewnej bardzo ograniczonej części hotelowych ogrodów, W moim pokoju i na tarasie oraz w ogrodzie przed pokojem klimaciku nie czułem, A właśnie pokoje - Hotel ma swój obszerny ogród z fontannami, palmami, wodospadzikami i takimi tam. Mój pokój był na parterze i mogłem sobie wyjść z tarasu do ogrodu, zrobić kilka zdjęć, z czego skwapliwie skorzystałem. Siedzenie kołkiem w hotelu po dziewięciogodzinnym locie mija się z celem, dlatego poza wieczornymi wypadami na miasto odwiedziłem Wielkiego Buddę, którego imponujący posąg znajduje się ukryty wśród drzew na wzgórzu jakieś pół godziny marszu od hotelu. Dla mnie zajęło to trzy kwadranse, bo chociaż poszedłem najkrótszą drogą, to nie była ona najwygodniejsza i nie ta najczęściej przez turystów uczęszczana, a więc i nieoznakowana. Dzięki temu mogłem poznać jeszcze kilka miejscowych klimacików. Jeśli ktoś ma na zbyciu większą ilość wolnych batów, może skorzystać z jeszcze bliżej położonego toru gokartowego. Blisko położona przystań zapewnia możliwość wypłynięcia w morze czym kto chce i może. Jakieś inne wycieczki po okolicy zapewni pani w hotelu - nie sposób jej nie zauważyć, ponadto w sprawie wycieczek na wypoczynku warto skorzystać z rad pilota, przynajmniej nasz - pan Bartek chętnie ich udzielał. Tyle wrażeń na dzisiaj.