Opinie o Tamil Nadu i Kerala - coś dla ducha, coś dla ciała
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka
Agnieszka 23.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzePolecam ten program na pierwsze spotkanie z Indiami, dla tych którzy boją się tutaj przyjechać. My już byliśmy wcześniej na wycieczce z Rainbow - Kolory pustynnych miast. Wiedzieliśmy czego się spodziewać. Tamil Nandu a szczególnie Kerala są zupełnie inne niż Radzastan czy New Delhi. Tutaj jest spokojniej, czyściej, bardziej zielono i mniej chaotycznie. Polecam przed przyjazdem zapoznać się z programem, żeby nie być zdziwionym, że zwiedzanie zaczyna się zaraz po przylocie a do hotelu docieramy późnym wieczorem. Dlatego warto w samolocie spróbować trochę się przespać. Warto też wiedzieć gdzie się jedzie i co będzie się oglądać. Praktycznie codziennie przez pierwsze 5 dni są świątynie w programie, wiąże się to ze zdejmowaniem obuwia przed wejściem na plac ( nie tylko do budynku) i odpowiednim strojem. Trzeba mieć tę świadomość żeby nie jęczeć codziennie " że znowu te świątynie" tak jak to dało się słyszeć wśród uczestników. Program ok, jedynie do czego można się przyczepić to ostatni dzień czyli transfer z Cochin na Goa. Miał być wcześniejszy lot, aby być na miejscu o przyzwoitej godzinie. Z rana lataliśmy po mieście z jęzorem na brodzie żeby zrealizować program. Okazało się że i tak byliśmy w hotelu grubo po 22. Były dwa loty w tym jeden z międzylądowaniem po drodze a drugi opóźniony ponad godzinę. Ruszyliśmy z Kerali o 10.30. Spędziliśmy w drodze prawie 12 godzin!!! Hotele dobre a nawet bardzo dobre. Jeden - pierwszy w którym spaliśmy 2 noce taki sobie. Pozostałe bez zarzutów. Jedzenie w hotelach ok. Pilot- najmocniejszy element wycieczki. Pan Kamil bardzo konkretny, obrazowo i w dostępny sposób tłumaczący zawiłości Hinduizmu, historii Indii i życia codziennego Indusów.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To nie wycieczka, to prawdziwa podróż!
Daniela, Warszawa 02.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuTo jest zdecydowanie wyjazd dla tych, którzy lubią naprawdę doświadczać miejsc, do których przyjeżdzają, nie tylko robić pozowane zdjęcia na media społecznościowe. To prawdziwy rarytas dla tych, którzy chcą próbować, smakować, słuchać, zadawać pytania, szukać odpowiedzi i, w miarę możliwości, unikać porównywania z tym, jak jest w Polsce. Indie to nie Polska. Po prostu. Warto z takim stanem umysłu wjechać do Tamilnadu i dać się porwać temu niezwykłemu chaosowi południowo-indyjskiej codzienności, mistycyzmowi obrządków hinduizmu, przyglądać się temu wyjątkowemu kawałkowi świata, pochłaniać wszystkie jego smaki i zapachy i odwdzięczać tysiące uśmiechów napotkanych po drodze ludzi. Dlaczego? To taka część Indii, w którą wcale nie zapuszczają się autokary pełne turystów z Zachodu i tu ukłony dla Rainbow za przecieranie ambitnych szlaków. Na koniec ogromne podziękowania dla Kamila, naszego przewodnika. Ten kozak z Krakowa już tak wsiąkł w lokalny klimat, że będą Państwo skłonni pomyśleć, że to nie przewodnik Rainbow, a prawdziwy, kuty na cztery nogi Tamil, a nie Kamil. Kamil będzie Państwu pokazywać Indie z wielką pasją i otwartością, w dodatku ubrany przeważnie w klasyczne lungi - zawiązywany typ „spodni” noszony mężczyzn w Indiach, ale nawet w takim kamuflażu nie da się go zgubić w tłumie, bo Kamil to chyba najbardziej barwna postać w Tamilnadzie. Z nim nie zginiecie nawet w największym kryzysie i, z szeroko otwartymi oczami i głową, dowiecie się być może nie tylko czegoś o Indiach, ale też czegoś o sobie. Jeśli to nie wybrzmiało wystarczająco mocno, to dla mnie to było 7* w 6-gwiazdkowej skali!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Indie południowe
DAGMARA, Piekary Śląskie 24.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWspaniała wycieczka. Pani Ania - przewodnik pierwsza klasa 👌 gorąco polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fascynacja Tamil Nadu
Tam hen 05.03.2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeKolejny raz trafiliśmy do Indii, najliczniejszej demokracji na świecie... Wylądowaliśmy na Goa, mieście, gdzie jeszcze na początku lat sześćdziesiątych władzę nad tym skrawkiem Indii mieli Portugalczycy, dłużej niż Brytyjczycy. Można to do dzisiaj odczuć, bo to tutaj największy odsetek ludności (ponad 30 %) jest wyznania chrześcijańskiego. I to było głównym przewodnikiem po okolicy. Cały dzień spacer, potem lotnisko i przelot do Stanu Tamil Nadu więc w pierwszym hotelu, gdzie można było wziąć kąpiel i wypocząć byliśmy po 32 godzinach od rozpoczęcia podróży. Po nocy zwiedzamy Mahabalipuram – niegdyś (a dokładnie w VI i VII wieku) najważniejszy port i jedna z stolic Królestwa Pallawów. Po upadku tego państwa było ono przez lata zapomniane i funkcjonowało tylko jako senna rybacka wioska. Mahabalipuram ponownie zostało „odkryte” i opisane przez historyków sztuki na początku XX wieku. Tamil Nadu jest szczególnie bogaty w świątynie – chyba nigdzie na świecie nie ma ich w takiej obfitości. W zasadzie co miasto,
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tamil Nadu 13.01 do 24.01.2020
Zofia i Jerzy Świdnica 28.01.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka bardzo udana. Bezpośredni lot o godz.18.00 pozwala na spokojne dotarcie z każdego zakątka Polski bez pośpiechu. Wycieczka niebyt intensywna choć trochę męcząca ze względu na upał . Autokar z klimatyzacją i wygodnymi siedzeniami, w którym codziennie otrzymywaliśmy 0,5l butelkę wody mineralnej. Hotele całkiem przyzwoite w większości z lodówkami i czajnikami. W jednym z hoteli był basen. Jedzenie azjatyckie bardzo dobre, była zupa, i wiele potraw do wyboru . Podczas zwiedzania mieliśmy przerwy na lunche . Pani pilot Anna perfekcyjnie wszystko organizowała i program został wykonany w całości. To dotyczyło części objazdowej. Co do pobytu byliśmy w hotelu Acacia gdzie był basen , rowery trochę zaniedbane i bez przerzutek do wypożyczenia. Nie skorzystałem ze względu na ruch lewostronny . Zakupy w miasteczku nie sprawiały trudności. Są sklepy z dobrym indyjskim rumem Old Monk , ceny śmiesznie niskie. Jest piwo ok 200 rupii za butelkę 0,6 l. W hotelu można postrzelać z wiatrówki i paintbola za drobna opłatą. Obsługa dwoi sę i troi aby dogodzić klientom. Plaża jest blisko hotelu leżaki są platne lecz, kiedy zakupi sie drobny posiłek zwalniaja od opłat. Woda ciepła i można sie kąpać w oceanie choć ze względu na mocne fale trzeba być ostrożnym. Przy wejści na plaże jest świetny sklep z odzieżą z bardzo niskimi i wyeksponowanymi cenami. Minimum należy wymienić 100 dolarów choć pożniej okazuje się, że jeszcze coś by się kupiło. Są w miasteczku kantory i 1 dolar to 70 rupii. Świątynie i kpościoły katolickie zwiedza się boso, dopuszczalne są skarpety. Warto pójść do teatru Kathakali oraz pokaz starożytnej sztuki walki.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
naprawdę warto!
Paweł 01.04.2020 | Tagi: 36-45 lat, samemuWszystko w najlepszym porządku, poza jednym - złą organizacją pierwszego dnia po przylocie. Lot był nocny, lądowanie w Goa ok. 6 rano, długie formalności graniczne, dodatkowo przedłużone badaniem temperatury i wypełnianiem dokumentów dla służb sanitarnych (był początek epidemii koronawirusa, wprawdzie w Indiach jeszcze nie, ale wprowadzali już pierwsze restrykcje dla przyjezdnych), długie oczekiwanie na autobus - po czym od razu, w upale i zmęczeniu początek zwiedzania. Program wprost mówił o zakwaterowaniu tuż po przylocie, wprawdzie z prostego zsumowania dób hotelowych wynikało, że tak nie będzie, ale to niezbyt uczciwe postawienie sprawy. W efekcie pojechaliśmy do hotelu, gdzie można było zostawić bagaż i przebrać się, ale oczywiście bez prysznica ani możliwości przespania się choć chwilę, a doba hotelowa - teoretycznie od 14:00 - w praktyce zaczęła się dla nas wczesnym wieczorem. Tak więc zwiedzanie Goa było mordęgą, zorganizowaną kompletnie bez sensu. Myślę, że opłacenie przez biuro pierwszej doby hotelowej już od rzeczywistego przyjazdu nie wpłynęłoby bardzo na cenę wycieczki, a byłoby pod każdym względem wygodniejsze. Oczywiście ta uwaga ma sens na przyszłość tylko przy podobnym rozkładzie lotów - mój wyjazd był w tym roku ostatnim terminem. Później wszystko było już bardzo dobrze - znakomita pilotka, z ogromną wiedzą o Indiach (Anna Kochańska), świetny program, skupiony w Tamilnadu na kulturze i świątyniach, a w Kerali trochę bardziej na przyrodzie, dobre hotele, pyszne jedzenie, wygodne przeloty i autobus. A przede wszystkim - kontakt z żywą, barwną, autentyczną i bardzo bogatą kulturą. Z atrakcji przyrodniczych najciekawszy był rejs w Kerali i przejazd przez piękne góry. Oczywiście, jak to na objazdach, trzeba mieć na uwadze długie godziny w autobusie, wczesne wstawanie, pośpiech przy posiłkach itp., ale to normalne, a poza tym - trochę wbrew programowi - mało tzw. czasu wolnego. Ogólnie jednak bardzo warto. Było to moje pierwsze zetknięcie z Indiami i bardzo udane.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała, dzika wycieczka objazdowa
Aleksandra 19.12.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJesteśmy w pełni zadowoleni z wycieczki objazdowej.Program ciekawy, pouczający, przepiękne świątynie,zobaczyliśmy życie codzienne i świąteczne mieszkańców Południowych Indii, ich kolorowe stroje, domy, piękną przyrodę, różnorodne ptaki. Były też śmieci ale jeżeli ktoś wybiera się do Indii to wie że one będą. Nasz przewodnik Kamil nie standardowy, posiadajacy wiedzę i pełnię życia, swoim swoistym sposobem bycia nadała wycieczce dzikości jednocześnie pobudzając do przemyśleń nad życiem. Wycieczka bardzo udana
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z południa Indii
Jolanta, Wyszków 23.01.2020 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka godna polecenia, termin styczniowy super zamiast zimy lato.Duża egzotyka,sympatyczni ludzie. Pilotka Pani Małgosia ogarniała wszystko bardzo pięknie,duża wiedza i entuzjazm.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tamil Nadu i Kerrala
Anna, Tomasz 27.01.2020 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąwycieczka super , warto zobaczyć przyrodę południa Indii
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tamil Nadu i Kerala - coś dla ducha, coś dla ciała
Halina Grazyna, WARSZAWA 23.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiAch ! te Indie czy na północy kiedy byłam 6 lat temu , które pokochałam i teraz te na południu nadal je kocham , barwne w kolorach i uśmiech tych ludzi i radość , choć może niedostatek ale słońce grzeje i daje nadzieje...