Opinie o Monica Isabel
Kategoria lokalna: 3




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
zawiodłam się
Marta 31.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWygląd pokoju znacząco odbiegał od zdjęć zamieszczonych przez Rainbow. Niby blisko plaży, ale trzeba było wejść i zejść po schodach, na których były krzywo położone płytki, więc musiałam zachować szczególną ostrożność, aby się nie przewrócić. Do tego towarzyszył niesamowity smród ze studzienki kanalizacyjnej. Grzybów więcej niż w lesie, więc nie polecam alergikom. W łazience były przezroczyste okna, które wychodziły na korytarz i wszystko było widać. Poprosiłam obsługę hotelu, aby mi czymś to zakleili. Za balkonem straszny syf i studzienka kanalizacyjna, gdzie można było podziwiać szczura. Karaluchów też nie zabrakło. Wisienką na torcie było skandaliczne zachowanie Pani rezydentki, która pożegnała nas na lotnisku słowami “czy państwo są jak dzieci, których trzeba za rączkę prowadzić?” (30 lipca 2026, lot smartwings do Warszawy). To była moja ostatnia wycieczka z Rainbow. Strasznie się zawiodłam, a kiedyś wszystkim polecałam to biuro.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel z dodatkowymi atrakcjami w postaci ogromnych karaluchów w niezliczonych ilościach
Malgorzata Gabriela, Tarnowskie Góry 19.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąW takim hotelu miałam nieprzyjemność być po raz pierwszy. Pozytywy: lokalizacja przy plaży, stosunkowo niedaleko od starego miasta, widok i jedzenie z restauracji dobre i to by było na tyle bo już stoły i krzesła tragiczne obdrapane nadające się tylko na śmietnik. a wystarczyło by tylko nakryć obrusem- tak jak na zdjęciach, szkoda, że nie w realu. Ale to niej jest tak istotne w końcu to 3 gwiazdki. Apartamenty tragedia , nijak się mają do zdjęć Rainbow, ale to też nie jest ważne. Można przymknąć oko w końcu nie jedzie się w tak piękne miejsce jak Algarve, żeby siedzieć w pokoju. Na pytanie czy jest możliwe późne wymeldowania za opłatą oczywiście lub jakiś miejsce żeby się odświeżyć i wiąść prysznic. Odpowiadają idź na basen tam stoi prysznic. Już wyobrażam sobie jak idę z mydełkiem wziąść prysznic, który służy wyłącznie do spłukania się przed lub po skorzystaniu z basenu. I te tłumy ludzi leżak przy leżaku na basenie. Ale to też nie jest tak istotne. Trudno nie ma to nie ma. Ale ogromnych karaluchów w ilościach niezliczonych już nie da się zignorować. Hotel doskonale o tym wie i nie potrafi sobie z tym poradzić.Panie sprzątające rozjładają ręce, czym piskają, ale to nic nie daje. Ja rozumiem, że taki klimat, położenie geograficzne. Można przymknąć oko jak się trafi jakiś 1 lub 2. Ale nie całe „stada”. Nie ma to jak wstać w nocy żeby skorzystać z toalety, a koło bosej stopy przeleci karaluch większy od dużego palca u nogi, a za nim reszta karaluchowej ferajny i tak co wieczór. Mieliśmy apartament na parterze. a niektórzy jeszcze niżej niż parter i tam była cała karaluchowa wylęgarnia, która następnie kanalzacją jak również klasycznie po korytarzach chodnikach tarasach odwiedzała ochoczo wczasowiczów. Nigdy przenigdy nie spotkałam się z czymś takim. Tragedia!!!!