Opinie o Floria Beach Hotel
Kategoria lokalna: 4




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Floria Beach Hotel
Liliana 27.09.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąFantastyczny wypoczynek w hotelu przepieknie położonym nad samym brzegiem morza.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mały pokój, wielki relaks
WERONIKA 20.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąSpędziłam wakacje w Floria Beach Hotel razem z dwoma osobami, w pokoju dwuosobowym z dostawką. Niestety, sam pokój okazał się bardzo mały — tak ciasny, że trudno było znaleźć miejsce na dwie walizki, a poruszanie się po nim było dość uciążliwe. Zdecydowanie zabrakło przestrzeni, co wpłynęło na komfort codziennego funkcjonowania. Poza tym jednak cały pobyt oceniam bardzo pozytywnie. Jedzenie było smaczne i różnorodne, a obsługa hotelowa uprzejma i pomocna. Atmosfera sprzyjała relaksowi, więc mimo niedogodności związanych z pokojem, udało się naprawdę odpocząć.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia bardzo pozytywna
Hanna , Pietrzejowice 05.07.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel może ze zdjęć nie sprawiać najlepszego wrazenia , ale w rzeczywistości spełnia wszystkie wymagania dla osób spędzających wakacje bez dzieci.Jest położony przy samej plaży , na uboczu a więc nie ma hałasu i tłumów ludzi z fajnym widokiem na wzgórze i zamek w Alanyi z jednej strony i port z drugiej.Obsługa bardo uprzejma i uczynna ,bardzo dobre jedzenie ,posiłki na zewnątrz pod dużymi drzewami dającymi cień i ulgę od gorąca. Dla spragnionych zakupów i zgiełku sklepów wystarczy spacer 3km promenadą do Alanyi lub autobus - przystanek obok hotelu ,a dla wygodniejszych taksówka za 3E .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Floria
Renata 04.07.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel nie duży przy plaży,na początku Alanya,mieliśmy pokój przy basenie, niestety korzystanie z balkonu było nie możliwe,przy barierce leżaki ludzie mogli zaglądać do pokoju.Ale ogólne wrażenia pozytywne,jedzenie ok.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Floria Beach
Beata, --- 02.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiMały hotel tuż przed Alanią na końcu plaży Kleopatry. Czyściutki, doskonała kuchnia a ryby z grilla fantastyczne. Obsługa bardzo miła i serdeczna. Wszędzie blisko, do baru, na plażę i do basenu. Na minus: bardzo małe, ciasne pokoje i niestety nieudana wycieczka z biurem do Side. Samodzielny wyjazd do Allani był fantastyczny ale z biurem do Side bezsensu. Zwiedzanie meczetu wybudowanego kilka lat wcześniej pozbawione sensu, wizyta w ogromnym sklepie ze skórami to czyste naciąganie i czas spędzony tam pozbawił nas obejrzenia miasteczka Side które jest urokliwe i z wielowiekową historią. Mimo to wyjazd udany a to w 90% zasługa moich przyjaciół z którymi każdy wyjazd jest udany.




4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Grupa Znajomych
Małgorzata 28.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWróciliśmy z hotelu Floria Beach kilka dni temu . Byliśmy grupą znajomych 40-50 lat. Hotel jest naprawdę niewielki butikowy , co ma swoje plusy i minusy. Z zewnątrz niepozorny ale już środek robi przyjemne wrażenie. Duzy plus to jego położenie przy plaży . Restauracja pod drzewami gdzie można zjeść czy wypić kawę z widokiem na morze . Bardzo smaczne jedzenie , nie ma ogromnych ilości ale wszystko jest naprawdę dobre , każdy coś dla siebie zajdzie. Na plus również dobry alkohol :) Kameralna atmosfera , brak tłoku i dzieci to ogromna zaleta . Największym minusem są mikroskopijne pokoiki z bocznym widokiem na morze - w dużej części wychodzą na ścianę drugiej części budynku hotelowego . W pokoju jest wieczna ciemność co przy tak małym pomieszczeniu może przyprawić o klaustrofobię. Nie spędzamy tam wiele czasu ale problemem jest zwykłe rozpakowanie walizki . Brak jakiegokolwiek lobby żeby usiąść w razie niepogody - to na szczęście bywa rzadko ale jednak .... Wejście do morza przy plaży hotelowej tylko w butach do wody . Ogólnie hotelik na tygodniowy wypad jest mimo wszystko godny polecenia . Urlop zaliczamy do udanych .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spokojnie
Jolanta, Zgierz 04.09.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeMiły mały przytulny obsługa super pokoje czyste codziennie sprzątane

4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sierpień 2025
Maria 16.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąHotel mały kameralny, spokojny, bez małych dzieci, pokoje maleńkie dla 3 osób wręcz ciasne nawet nie było gdzie postawić walizki łóżka wąskie małżeńskie jak 1,5 normalnego sprzątają tak po łebkach o ręczniki trzeba się prosić. Jedzenie bardzo monotonne cały czas to samo po 3 dniach już mieliśmy dosyć i braliśmy samą pizzę. Wszyscy chorowaliśmy wymioty gorączka inni wczasowicze tak samo. Drinki do wszystkiego leją Sprite. Pokój brać wyłącznie od morza bo ulica jest bardzo ruchliwa i głośna. Hotel oddalony od centrum na przedmieściach trzeba brać taxi koszt około 5-7 EUR. Plaża porażka jej nie ma wszystko jest pod wodą zdjęcia kłamią morze kamieniste ostre koniecznie buty do wody.

3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wypoczynek dla doroslych
Janusz, Bydgoszcz 19.10.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel dosc daleko od lotniska (ok.2.5 h jazdy). Zejscie do morza fatalne (hotel nie przygotowal latwego zejscia). Okolica spokojna, aczkolwiek nie polecam wieczornych spacerow. Jedynie pokoje z frontem do morza byly dosc cihce - reszta bardzo glosno od ulicy. Obsluga super, jedzenie dostateczne. Pomimo tego, ze hotel mial byc dla doroslych zdarzaly sie dzieci i nastolatki, choc w niwielkiej ilosci. Bardzo dobra obsluga pokoi. Rezydent polski raczej cienki. Zalezalo mu tylko na sprzedazy ekstra wycieczek. Dowoz na jedna z nich (do Cappadocci) to porazka z stloczeniem 14 osob w mikrobusie. Jedzenie w trasie niesmaczne, jedynie w hotelu w Cappadocci znosne. Nastepnym razem polecam inny hotel blizej lotniska i z lepszymi warunkami kapieli w morzu. Duzym plusem byla polska przewodniczka p.Halina, ktora swoimi wiadomosciami na temat Turcji zaskoczyc moze najlepszego turyste:)
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobry hotel, ale kilka rzeczy do poprawki.
Zbigi 26.08.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąPozytywy hotelu to: budynek, a właściwie dwa budynki świeżo odnowione, o nowoczesnym wystroju wnętrz; pokoje i łazienki czyste, regularnie sprzątane; dobra kuchnia - smaczne i różnorodne potrawy i wreszcie uczynni kelnerzy i barmani, którzy są uprzejmi nie tylko dlatego, że dostali napiwek. Hotel znajduje się tuż przy plaży, toteż z tarasu, na którym są stoliki, rozciąga się wspaniały widok na morze i wzgórze z zamkiem w Alanii. Natomiast widok z pokoju, który miał być z bocznym widokiem na morze, tak naprawdę był z bocznym widokiem na olbrzymie drzewo - fikusa, który rośnie na tarasie koło baru hotelowego. Większość pokoi ma ten widok ale - po pierwsze - nikt na wczasach w pokoju nie siedzi, a po drugie - nie jest to widok niemiły. Tuż przy hotelu znajduje się przystanek autobusowy - za trzy liry tureckie od osoby atobus linii 1 lub 101 zawiezie do centrum Alanii w 15 - 20 minut. Albowiem hotel leży trochę na przedmieściach Alanii - dla mnie duży plus - można się wyspać i odpocząć.Goście to mieszanka różnych narodów i ludzie w różnym wieku. Animacji prawie nie ma - w czasie mojego tygodniowego pobytu była tylko w jeden wieczór tancerka brzucha - jest to prawdopodobnie wynik tego, że hotel jest mały, kameralny - zwolennicy animacji powinni wybierać większe obiekty. Około 200 metrów od hotelu jest meczet, toteż kilka razy, od świtu do nocy słychać nawoływania muezina do modlitwy. Mnie to nie przeszkadzało - wręcz przeciwnie, tworzyło ciekawy, orientalny klimat. Teraz o minusach, które generalnie są dwa. Po pierwsze - plaża. Niech nikogo nie zwiedzie widok plaży na oficjalnych zdjęciach hotelowych -były one robione w czasie największego odpływu i retuszowane. Plaża to wąska kiszka, gdzie morze podpływa pod leżaki. Dno morza jest skaliste i usiane kamieniami - bez butów do wody ani rusz. Ogromny problem z leżakami i parasolami, których jest za mało.To skutkuje porannym wyścigiem gości hotelowych do leżaków, zaklepywaniem ich ręcznikami,itp. Pan z obsługi, który zajmuje się leżakami, bezceremonialnie zabiera niewykorzystywane zbyt długo leżaki i parasole, toteż lepiej na dłużej się nie oddalać, bo może okazać się, że np. twój parasol zmienił lokalizację. Nie ma się co dziwić - pokoi w hotelu jest około 200 - to daje średnio 400 gości przy pełnym obłożeniu, a jak policzyłem wszystkich leżaków jest 120 - 50 przy basenie i 70 na plaży. Mogę zrozumieć że więcej się nie zmieści, ale dlaczego do70 leżaków jest tylko 30 parasoli? Chciałem nawet zorganizować akcję zakupu brakujących kilku parasoli przez gości hotelowych, jako daru dla biednego tureckiego hotelu,ale ostatecznie dałem sobie spokój - nie przyjechałem na wczasy, aby szarpać sobie nerwy. W zaistniałej sytuacji logiczną rzeczą byłby pomost wychodzący w morze, na którym możnaby było ustawić dodatkowe leżaki i z którego wchodziłoby się do wody z pominięciem kamienistego dna - ale na taki pomysł trzeba wpaść. Drugim problemem hotelu jest jego menedżer - wysoki, szczupły, z brodą, w okularach. Pan niby miły, uśmiechnięty, do gości zagada, po plecach poklepie - cały czas kręci się w okolicach baru i restauracji pomagając obsłudze. Jednak niektóre jego zagrania są wręcz karygodne - podręcznikowa ilustracja jak nie należy postępować wobec gości hotelowych. Przykład pierwszy - gość prosi barmana aby dolał mu więcej alkoholu do szklanki - menedżer widząc to podskakuje do barmana i kategorycznie zakazuje mu tego - w obecności gościa, który o to prosił!!! Przykład drugi - gość hotelowy wziął na talerzyk kilka dużych śliwek - menedżer bezceremonialnie zabiera połowę, mówiąc, że tego nie lubi (chyba jak za dużo nakłada się na talerz) - karygodne - zwłaszcza, że w hotelu jest wszysko w cenie, jeden zje więcej, drugi mniej - wszystko się wyrówna. Przykład trzeci - którego nie widziałem, ale usłyszałem od innych gości - menedżer na kolacji zabiera talerz z jedzeniem opieszałemu turyście, mówiąc, że czas na posiłek się już skończył (w domyśle - obsługa chce już iść do domu). Nie wiem czy ten pan dobrze zarządza hotelem, ale dla dobra hotelu, turystów i tego pana, należałoby go schować i nie pokazywać gościom hotelowym. Po likwidacji tych niedociągnięć będzie to naprawdę dobry hotel, który będę mógł polecić każdemu.