Kategoria lokalna: 3
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Kolibri niestety nas rozczarował. Wybraliśmy ten obiekt po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii, które niestety okazały się niezgodne z rzeczywistością. Zdjęcia zamieszczone na stronie są mocno nieaktualne i nie odzwierciedlają obecnego stanu hotelu. Już na początku, podczas zameldowania, obsługa nie wykazała żadnego zainteresowania nowymi gośćmi – po prostu wręczono nam kartę do pokoju, bez jakichkolwiek informacji o posiłkach, korzystaniu z sejfu czy możliwości dokupienia dodatkowego internetu. Nawet o opaski all inclusive musieliśmy się sami upomnieć. Pokój był co prawda przestronny, ale niestety zaniedbany i brudny. Do mebli i drzwi można było się dosłownie przykleić, przez co musieliśmy sami go posprzątać, by poczuć się chociaż odrobinę komfortowo. Na plus działała klimatyzacja, jednak łóżko było bardzo niewygodne, co dodatkowo wpływało na nasz komfort snu. Rano budziły nas hałasy z wozów śmieciowych, ponieważ tuż obok hotelu znajduje się punkt z koszami na śmieci, co sprawiało, że przechodząc obok, zwłaszcza w drodze do centrum miasta, nie dało się uniknąć przykrego zapachu. Co gorsza, nieprzyjemne odory były także wyczuwalne przy basenie, co znacząco psuło wrażenia z pobytu. Ogólne wrażenie hotelu było bardzo negatywne – budynek jest zniszczony, a w środku panuje brud. W toaletach przy recepcji zauważyliśmy biegające po podłodze karaluchy, co dodatkowo pogłębiło nasze rozczarowanie. Staraliśmy się znaleźć jakieś pozytywy, ale było ich niewiele. Jedzenie było smaczne, jednak codziennie serwowano te same potrawy, co szybko stawało się nudne. Największym atutem hotelu jest przynależna plaża, która była naprawdę ładna. Cieszymy się jedynie, że nie zapłaciliśmy dużo za pobyt (2 tys. zł za osobę) i większość czasu spędziliśmy na atrakcjach poza hotelem, dzięki czemu wyjazd nie był całkowicie stracony.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wybierając hotel kierowałem się ceną i wiedziałem, że cudów nie będzie. Ale.... Wszystkie negatywne opinie o hotelu potwierdzam. Obsługa pracuje za kare, muminki. Większość nie zna angielskiego, nie witają się jak się przywitasz, nie odpowiadają na dziękuje itd. Goście hotelowi to w 95% obywatele rosyjsko języczni. Mi to nie przeszkadzało. Nikt nie zaczepiał wręcz byli mili, zagadywali i chwalili polaków. Na dzień dobry pokój tragedia. Odbiegała totalnie od zdjęć z RB i hotelu. Waliło kanalizą, obskurnie i głośno od jakiejś rury od kanalizy. Po interwencji rezydetki zmieniono na coś bardziej przyzwoitego ale dalej daleko od tych zdjęć z folderów. Ogólnie hotel zaniedbany, niedoczyszczony taki klimat lekko z PRL. Dań trochę było, ciągle to samo i zero przypraw, mdłe. Bardzo często od razu po otwarciu kuchni zimne ziemniaki pieczone czy frytki. Zampomnijcie o normalnej kawie: smak inki lub cykorii. Mało owoców. Brak lodów. Plus za prawdziwą fante, sprite i coca cole. Piwo ok EFES, drinki też w miare ale bez szału. Plaża w zatoce kamienista, pod wodą syf, mocno zmącona woda. Zapomnijcie o lazurowej wodzie w tym miejscu. Najbliżej do Bałtyku. 15 min pieszo dobra szeroka plaża z niebieską wodą z płatnymi leżakami po 5 € za osobę. Miejsc bez leżaków 5% czy praktycznie nic.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotelu nie mogę polecić,od razu po odworzeniu pokoju zaleciał zapach stęchlizny. Obsługa stwierdziła że innego nie ma i nie mogą wymienić na inny. Po otrzymaniu klimatyzacji zobaczyłem filtry nie czyszczone raczej od nowości pełno kurzu i syfu. Skoro filtry nie były czyszczone to na pewno też nie była odgrzybiana.. zapach w łazience był jeszcze gorszy z kanalizacji pachniało jak w publicznej toalecie, było to zgłaszane kilka razy i za każdym razem sprzątaczka lała różne rzeczy do odpływów i delikatnie zapach się zmniejszył do przeżycia. Po za tym pokój okej. Plaża dość blisko ale mało leżaków jak nie pójdzie do rano to już raczej się nie położymy. Jedzenie w porządku, napoje do obiadu i kolacji są lane z butelek więc plus. Internet tylko na recepcji praktycznie nie działa chyba że nikt inny go aktualnie nie używa. Basen czysty i w dobrym stanie więc za to plus.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel ofertą skierowaną raczej do Rosjan. Pomieszczenia i korytarze cuchnące papierosami.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rzadko piszę oponie tego typu, ale myślę, że warto, aby inni się dowiedzieli o szczegółach pobytu. Szczerze spodziewałem się czegoś lepszego. Myślę, że hotel lata świetności ma już za sobą. Brudne ręczniki. W łazience śmierdziało z kanalizacji. Jedzenie bardzo monotonne. Często to, co zostało z kolacji lądowało na śniadaniu itp. Przykładowo kalafior lub kukurydza z kolacji (dziwna potrawa śniadaniowa, prawda?). Jajecznica i jajka sadzone na śniadaniu zimne. Dobre i świeże surówki i w zasadzie tym się posiłkowałem, mimo że nie jestem wegetarianinem. W hotelu dużo Rosjan i Ukraińców . Po otworzeniu drzwi stołówki ludzie zaczynali urządzać gonitwę po jedzenie i bitwę o stoliki . W hotelu niby dwa bary, ale czynne są na zmianę. W godzinach posiłków bar przy basenie jest zamknięty, A do baru w lobby nie można wchodzić w stroju kąpielowym. Grzyb na suficie nad barem w głównym holu. Basen dosyć mały, bardzo dużo rodzin z krzyczącymi dziećmi. Bardzo fajne animacje, w szczególności wieczór turecki. Jeżeli ktoś planuje wypoczynek z książką i krzyżówką w spokoju, to raczej nie polecam. Liczyłem, że może plaża okaże się bardziej przyjazna dla miłośników spokoju. Ku mojemu zdziwieniu zastałem ogrodzone siatką terytorium, przypominające ogródek działkowy RODO, położone na skarpie nad zatoczką. Na brzegu pety, śmieci i różne inne. Bardzo fajną atrakcją kulinarną okazała się starsza pani Turczynka, która przy beach barze wypieka nieodpłatnie świeże pity. Z powodu opóźnienia lotu, nie zdążyłem na kolację pierwszego dnia. Miłym gestem byłoby zostawienie czegoś do jedzenia, dla osób, które przyjeżdżają w nocy. Niestety nic na mnie nie czekało. Z tego co się dowiedziałem w drodze powrotnej na lotnisko -w innych hotelach goście mieli zapewniony posiłek. Bardzo miła pani rezydentka. Minibar w pokoju to żart. Podczas tygodniowego pobytu dostałem 4 butelki wody o pojemności 330ml,. Jak łatwo się domyślić przy temperaturze 38-40 stopni- taką wodę wypija się na raz. Dostępne dystrybutory z wodą w barze na basenie i na stołówce, ale tylko w godzinach posiłków. Widnieją na nich plakaty propagujące podejście eko i zmniejszenie produkcji plastiku. Natomiast jednorazowe kubki wykonane są z plastiku . Może i bym nie narzekał, ale zapłaciłem za tygodniowy pobyt w Turcji( wybrałem ten kierunek, bo jest jednym z tańszych) 4000 zł za jedną osobę. Spodziewałem się czegoś lepszego.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Kolibri to wyjątkowo słaby hotel, jeżeli byłby to nasz pierwszy raz w Turcji pewnie byśmy już nie wrócili, przedstawię kilka powodów dla których ten hotel to zły wybór i lepiej przemyśl wybór tego miejsca dwa razy Minusy -śniadania to masakra, żona pierwszego dnia nałożyła pomidory które miały pleśń , ja na szczęście zauważyłem pleśń na serze i go nie nałożyłem ale pierwsze śniadanie od razu nas zaskoczyło, wszędzie muchy ponieważ obok hotelu przy głównym wejściu są kosze na śmieci innego hotelu, smród na śniadaniu/obiedzie , muchy siadające na wszystkim, ciasta/sery/owoce na regale bez chłodzenia -Jedliśmy codziennie to samo bo tylko kurczak na świeżo i jajko sadzone wydawało się być świeże - Kawa to pomyłka (jakieś maszyny bez ziaren) Napoje z koncentratu często woda zamiast soku -Leżaki przy basenie z dziwnymi materacami które były w większości brudne -Ręczniki zakaz zabierania na basen więc jak ktoś jedzie do Turcji na All inc to musi zabrać swoje ręczniki jak u nas w latach 90 (haha) -Ogólnie hotel odświeżony ale brudno, nieapetycznie - Podwieczorek to Babka i ciastka, Babka dobra ale jeżeli nie rzucisz się na nią od razu to za 5 minut nie ma już szans i nikt już nie donosi , zapomnij o gofrach/lodach itp - Lody są ale płatne i droższe niż w sklepach na ulicy po wyjściu z hotelu - Personel nie zna angielskiego nawet w podstawach, nie dogadasz się z niczym - Odnośnie jedzenia jeszcze, nikt nie uzupełnia Sztuccy na" jadalni" wiec trzeba szukać po szafkach kelnerów - Animacje bardzo słabe dla dzieci jak i dorosłych - Wi-Fi PŁATNE 5 euro za dobę i to tylko na jedno urządzenie (masakra) + TV brak polskiego kanału tylko niemieckie tureckie Plus - Cola/Fanta - Basen/Zjeżdżalnia (tutaj z minusem bo działa tylko basen do 18:30 a zjeżdżalnia tylko pomiędzy 10-12 i 14-16) - Pogoda ( Ale to nie zasługa hotelu) Pokój ok , łazienka bardzo mała ciasna i ciemna, sprzątany pokój po łebkach, zostawiane pojemniczki po płynach, włosy na podłodze, ogólnie dużo niedociągnięć
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt posuł pierwszy dzień. Przybyliśmy o godzinie 12 tej w nocy. W recepcji nikogo nie było. Na holu był człowiek, jakiś może nocny ochroniarz, który kazała na czekać. Ktoś miał przyjść. Około pierwszej w nocy zażądaliśmy aby wreszcie nas przyjęto. Typ nas zaprowadził do pokoju w innym budynku. Stwierdził, że za godzinę nam zamienią pokój na inny. Pokój był na poziomie hotelu robotniczego. Do rana nikt się nie zjawił a my pół nocy nie spaliśmy. Rano zabrałem bagaże i udałem się do recepcji. Recepcjonista miał spuszczoną głowę i mruczał coś pod nosem. Udawał, że nic nie rozumie i przekonywał nas , że ten pokój to standard i, że mamy się tam wrócić, że to nasz pokój. Rzuciłem mu kluczyli i bagaże zostawiłem na holu. Zadzwoniłem do rezydentki a ta obiecała , że będzie 16.30 w hotelu. Ale po ty nagle typ oświadczył, że o 12 tej będzie dla nas pokój. wtedy nas przyjęto oficjalnie ponieważ do tej pory nie byliśmy zameldowani. O godzinie 12 tej otrzymaliśmy rzeczywiście pokój , taki jaki był na zdjęciu w ofercie . No prawie taki, W ofercie był pokój z oknem z boku czyli coś jak by apartament. Ale był balkon, ładnie schludnie. Choć z kanalizacji waliło jak łazienka była niewietrzona. Hotel w centrum , auta, śmieciarki, ciągły gwar. No ale jak na trzy gwiazdki to OK. Jedzenie przepyszne, obsługa miła, po za tym incydentem z meldunkiem. Basen też ok, plaża kamienista ale już w wodzie piasek. Rosjan 90 % w hotelu więc wykupiliśmy 3 wycieczki. Jak by nie ten pierwszy dzień to mógł bym ten hotel polecić . Jednak ślad pozostanie już na zawsze.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w 95% zapakowany Rosjanami . Rainbow powinien o tym poinformowac zanim sprzedał nam urlop, jest wojna i nie miałam ochoty przepychac się pomiędzy nimi! Wszystkie zabawy i występy były tylko po rosyjsku, personel pozwalał palić w miejscach zabronionych , zgłosiłam to do Managera Hotelu gdyz nie było praktycznie miejsca dla osób które nie chciały wdychac dymu papierosowego pomimo że strefy te były wydzielone przy basenie ,każdy z Rosjan dostał prywatną popielniczkę a manager ignorował prosby. Ogólnie hotel jest brudny ,po przybyciu do hotelu o 4:00 rano nie było dla nas przygotowanego pokoju. Hotel nie posiada swojego zejścia do plaży a wejście na plaże obok jest pilnowane przez obsługe z innego hotelu. Internet i ręczniki plażowe dodatkwo płatne. Bar po 23:00 kompletnie zamknięty a w ofercie miał byc otwarty. Pan z baru próbował się umówić z moją córką , jak odmówiła to do końca pobytu był bardzo niemiły i nie nalewał drinków do pełna. Brak profesjjonalizmu!Masakra, nie polecam!