Opinie o Turcja - Smak Orientu
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Było różnorodnie ...
Monika Małgorzata 30.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka ciekawa choć wymagająca, ale nie pod względem tempa zwiedzania czy wielu godzin chodzenia,(robiliśmy po 12-16000 kroków), a pór wstawania, na ogół 3-4 rano, co np. przy wieczornym programie fakultatywnym było bardzo męczące przez te dni. Czasami spało się ledwie 4 godziny. Przewodniczka, pani Małgosia ma przeogromną wiedzę, która może i zachwycać, ale i męczyć uczestników. Bardziej przewodnik niż pilot. Uczestnicy muszą być dosyć samodzielni, zwłaszcza w czasie wolnym, czy np. na lotnisku. W wielu miejscach Turcja przypomina klimatem Polskę, zwłaszcza w miesiącu styczeń, luty, marzec. Jest dużo deszczu a nawet śniegu, więc lepiej jechać od kwietnia do listopada, zwłaszcza, że większość punktów zwiedzania jest "pod chmurką". Nam się udało - było zimno, ale bez deszczu. Program ciekawy, oprócz 6 dnia, kiedy to w Kapadocji 2/3 czasu spędzamy w sklepach dla turystów, będąc namawianym, momentami nawet dosyć nachalnie przez tureckich sprzedawców, na kupno tureckich wyrobów ze skóry, biżuterii lub słodyczy. Chętni na zakupy zawsze się znajdą....ale ja bym to wyrzuciła. Za bardzo pachnie drenowaniem naszych portfeli. Podobnie z dodatkowymi posiłkami w porze lunchu. Jak dla mnie dwa obiady dziennie, to za dużo. Skoro czeka na mnie obiadokolacja w hotelu, to nie potrzebuję pełnego obiadu w środku dnia, każdego dnia i obligatoryjnie za 12 euro dziennie. Wystarczyłoby dać nam wolną rękę. Sama wiem, czego mi danego dnia potrzeba. Autokar ok, chociaż bez wi fi. Kierowca za 10 euro za osobę zapewniał wodę bez ograniczeń. Hotele skromne. Najczęściej na uboczu. Nigdzie na zakupy nie pójdziesz. Takie sprzed 20-30 lat. Jedzenie zdecydowanie lepsze niż noclegi. Niestety w Stambule najgorsze warunki. Wszędzie mile widziane napiwki. Do Turcji z pewnością w jakiejś formule wrócę. Rejs po Bosforze powinien być w obowiązkowym programie, gdyż w realu cena jest dwa razy niższa niż w fakultecie..
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Intensywność wrażeń
Natalia, Jasło 05.10.2021 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka godna polecenia. Przekrojowy program, można zobaczyć wiele pięknych i zachwycających miejsc, m.in.: Pammukale, Efez, Pergamon, Troja, Stambuł, Ankara i Kapadocja. Wysokie temperatury końcem czerwca/początkiem lipca. Dla większego komfortu warto jechać, gdy jest chłodniej.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Smak orientu, objazd o każdej porze
Małgorzata Anna, OLEŚNICA 06.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka bardzo ciekawa. Stambuł , Efez, Pergamon i Kapadocja najciekawsze. Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy naszej Pani pilot. Hotel Turtas oceniam bardzo dobrze. Najlepszym rozwiązaniem w hotelu był basen dla dorosłych w ogrodzie . Kierowca na objeździe znakomity. Jedyny mały minus to hotel w Antalyi . Małgorzata
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
smak orientu
Karol 29.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąFajna objazdówka, chyba najlepsza z całej wycieczki była Kapadocja i widowiskowe loty balonów. polecam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turcja o wielu twarzach
Jkg 02.10.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzewodniczka pani. Malgosia jest kopalnią wiedzy sprawnie i szybko przekazuje wiedzę . Turcja zaskoczyła mnie pozytywnie historią ciepłym klimatem i zabytkami . Mam zastrzeżenie tylko do hoteli mogłyby być o gwiazdę wyżej
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gorąco polecam wizytę w Turcji!
Monika, Kraków 18.08.2015 | Tagi: do 25 lat, w parzeNa tej wycieczce zdecydowanie można było posmakować orientu. Turcja jest piękna, pełna zabytków, malowniczych krajobrazów i sympatycznych, gościnnych ludzi. Tak jak powyżej - gorąco polecam odwiedzić Turcję, niekoniecznie jednak z biurem Rainbow Tours.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tureckie wariacje
Katarzyna, Lubliniec 13.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNocleg w Kapadocji ☺mega brakowało mi tylko balonów nikt nie mówi że o tej porze roku to 🤔raczej ich nie zobaczycie, mimo długich tras przejazdu wycieczka ciekawa i miło będę ją wspominać
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turcja w pigułce
justynaduda1@o2.pl 23.04.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTurcja w pigułce, 7 dni 12miejscowsci ,3200km i hektolitry wypitej herbaty tureckiej. Cudowna wycieczka dla osób, którym nie straszne wstawianie o 4.00 rano ,a którym zależy zobaczyć największe atrakcje Turcji , Pamukkale, Efez ,Stambuł, no i Kapadocja.Bardzo dobre hotele na trasie dobre jedzonko w hotelach i jeszcze lepsza pani Pilot ,pani Martyna .....człowiek mega pozytywny ,z ogromną wiedzą na temat historii i kultury tureckiej , przekazana z odrobiną humoru. Pani Martyna zawsze była do naszej dyspozycji i zawsze uśmiechnięta widać że kocha tą robotę😉 .Jeżeli zwiedzac Turcje to tylko Z nią.😊Kierowca rownież na medal.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniane wrażenia
Robert, Grajów 14.04.2024 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąBardzo bogaty program, wspaniałe zabytki i krajobrazy. Możliwość poznania przebogatej kultury Turcji.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turcja objazd i pobyt
Leszek, Nowa Wieś 28.09.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeW zasadzie cała wycieczki była była O.K. Byłem z żoną i nie mieliśmy większych problemów. Pani przewodnik była kompetentna i zaangażowana. W Łaźni tureckiej "HAMAM" dostałem klucz do szafki. Tam nie było ręcznika aby się nagi okryć ani klapek. Po interwencji dostałem ręcznik i klapki. W trakcie masażu w pianie ktoś zabrał moje niedawno wywalczone klapki. No i zostałem bosy - do końca. No dobra z tym. Tak oni mają.Rafting – spływ górska rzeką.W lesie już po przebraniu się. Założyłem kapok, klapki i wziąłem wiosło. No i mam już wsiadać do autobusu aby podjechać do początku spływu, a ten Pan prowadzący mówi, że za te gumowe klapki należy się 3 euro Pani w barze. I ja cap mój zwiniętą moją torbę zapakowaną w bagażniku autobusu, wyciągam portfel i daję Pani 25 lira. Dziękuję, skłon i dziękuję z uśmiechem też. Wracam się do autobusu a mam do przebycia około 20 m. W tym momencie autobus rusza. Dosłownie nogę bym mógł podstawić pod tylne koło. Ale odjechał. Taka piękna okolica, szum pobliskiej rzeki, i słońce grzeje w łysą główkę. No odjechał, olał mnie. Wracam się do Pani w barze, a Ona nic nie rozumie po angielsku. Idę do paru ludzi stojących przy drodze przy gokartach. Mówię im, że mój autobus has gon – odjechał. Jeden z nich zadzwonił gdzieś. Ktoś próbował zatrzymać jakiś prywatny samochód – bez skutku. Ale o dziwo autobus wraca się. Nawraca i zatrzymuję się przy mnie. Drzwi otwierają się i .. wchodzę. Ale przy wsiadaniu lewą rękę nieopatrznie, bezwiednie wsadzam gdzieś w szczelinę właśnie otwierających się drzwi. Wyszarpuję palec siny opuszek i paznokieć. Łaa. Ale nic nie mówię. Moja wina, choć nie koniecznie takie elementy w drzwiach powinny być niedostępne dla ręki czy palców. Trzy tygodnie po wycieczce a paznokieć jeszcze siny. Ale nie zszedł. Ja nie skarżę się tylko opisuję sytuację. Tak się składa, że znam dość dobrze angielski i mówię do tego prowadzącego wycieczkę. „Dlaczego najpierw mówisz mi, że mam zapłacić za te gumowe klapki a potem raptem odjeżdżasz? Już abym na niego nie gadał dalej, dał mi dwa winogrona. Przyjąłem to to jako przeprosiny z jego strony bez żalu do Niego z uśmiechem. Kto nic nie robi temu się nic nie dzieje.Aby oni mieli coś z nas, robili nam zdjęcia i filmy.Przepuścili całą wycieczkę przez rozszerzenie górskiego zimnego strumienia. Woda o temp. 3-4 stopnie. My rozgrzani a tu taka zimna woda. Każdy z nas. Oooo, aaaa ale idziemy jeden za drugim i też płyniemy. Kapoki nas utrzymują. Gdy wychodzimy z drugiej strony na brzeg pod wodą był niewidoczny głaz o który zraniłem sobie kolano. Wychodzę na brzeg a tu krew leci z rany kolana. Noga czerwona. Ale kość jest O.K. Dlaczego znowu ja? Dlaczego tak? Ale była to zimna czysta woda i zanim doszedłem do pontonu na główny nurt rzeki rana sama zakrzepła. Po powrocie do hotelu opatrzyłem ranę czymś brązowym. Następnego dnia lekarz na plaży obejrzał mi to i opatrzył.Następna wycieczka „Odkryj Alanie” mimo, że opłaciłem kilka dni wcześniej wycieczkę, w dniu wycieczki nikt nie odebrał mnie z pod hotelu. Ale i nikt nie mógł nic powiedzieć dlaczego tak jest. Dwie godziny czekałem na wyjaśnienie. W trzeciej godziny opiekunka nasza w hotelu, powiedziała, że nikt nie przyjedzie, ale dlaczego nie wzięto mnie z hotelu nikt nie wie. Dopiero na końcu innej cudownej wycieczki po Zielonym Kanionie, Pani powiedziała mi, że to jej wina. Zapominała. Trudno. Absolutnie rozumiem i nie mam do tej Pani pretensji. Ogólnie ta wycieczka piękna, wspaniała. Byłem na wszystkich możliwych fakultatywnych wycieczkach. Jakie wspaniała ta Pani z Rainbow w hotelu. Miła serdeczna , wspaniała młoda osóbka.Z energią poprowadziła aerobik w basenie. Przystępna i miła!!