Opinie o Odpocznij w Albanii

4.8/6 (66 opinii)

4.8/6
66 opinii
Intensywność programu
4.9
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.2
Transport
5.1
Wyżywienie
4.2
Zakwaterowanie
4.5
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 5.0/6

    Udane wakacje

    Wielką zaletą programu była dobra proporcja między zwiedzaniem a odpoczynkiem. Osoby zainteresowane dodatkowymi wycieczkami mogły sobie wykupić dodatkowe wycieczki, wg uznania. To był mój pierwszy pobyt w Albanii, myślę, że dostałam szansę, by choć odrobinę poznać jego specyfikę.

    Małgorzata, Kraków - 12.09.2024  | Termin pobytu: sierpień 2024

    1/1 uznało opinię za pomocną

  • 5.0/6

    Udany wypoczynek

    Byłam z kolezankami na objeździe i wypoczynku. Program ciekawy p.Paula rewelacja jeśli chodzi o wiadomości o Albanii. Jedzenie dobre, tylko monotonne śniadanie do obiadokolacji nic dodać nic ująć. Jedynym mankamentem to brak kosmetyków w łazience ( żelu, mydełka czy szamponu.

    Lusi. Leżajsk - 25.07.2024  | Termin pobytu: lipiec 2024

    2/2 uznało opinię za pomocną

  • 5.0/6

    Odpocznij w Albani plus pobyt w Casa Durres

    Wycieczka objazdowa w wersji podstawowej zupełnie niewymagająca. Wycieczka do Beratu i do Gjirokastry - urokliwe miasteczka z pewnością warte odwiedzenie (jedyne minus- to dość daleki dojazd z Wlory). Można było dotkankowo wykupić wycieczkę na Korfu (dotarcie na wyspę z Wlory oraz powrót zabiera baardzo dużo czasu), rejs na wyspę Sazan - typowo wypoczynkowy oraz oraz jeep safari po okolicach - uczestnicy zachwyceni, choć bez awarii samochodów się nie obyło, a albańskie podejście do rozwiązywania problemów znacznie opóźniło powrót do hotelu. Wlora jest w szczycie urlopowego sezonu - a taki jest sierpień ze względu na urlopu Albańczyków - bardzo zakorkowanym miastem, więc poruszanie się po tym mieście jakąkolwiek komunikacją wystawia cierpliwość na próbę (dotarcie miejskim autobusem z hotelu na "stare miasto" - odległość ok. 5km zajęło nam ponad 40min!). Warto wybrać się na spacer plaż w stronę północną i obejrzeć Wlorę w innym wydaniu niż promenada obstawiona hotelami. Dojście na południe w stronę Orikum możliwe jest jedynie ulicą bez pobocza :(. Kursują podobno busy, ale w większości - godziny przyjazdu i odjazdu w zależności od korków i bliżej nieokreślone miejsca "przystanków" (oznaczone tylko w centrum miasta). Warte zobaczenia wzgórze z mauzoleum Kuzum Baby - piękny taras widokowy na całą Wlorę. "Stare miasto" to dwie uliczki na krzyż i Muzeum Historii. Leżaki i parasol dostępny za darmo na wydzielonej dla hotelu części plaży - bardzo łagodne wejście do morza, woda czyściejsza niż w okolicach Durres. Między plaża a ciągiem hoteli dość ruchliwa ulica - zupełnie nie odczuwalna podczas wypoczynku na plaży. Hotele przy promenadzie raczej dla osób lubiących wieczorne życie na promenadzie (tłumy ludzi, wszechobecne restauracje z tętniącą muzyką, kramy, atmosfera lunaparku itp.) Hotel Monte Carlo - umiejscowiony na zboczu, co pomimo konieczności codziennego podejścia (nie nadaje się dla osób o ograniczonej mobilności, ale nie stanowi problemu dla osób o mocno przeciętnej kondycji), było jego dużą zaletą - daleko od zgiełku ulicy, dużym tarasem (fotele i stoliki do dyspozycji gości, bar serwujący wieczorem lokalne wina i raki, przepiękny widok na morze i codzienne zachody słońca :). Pokoje czyste, klimatyzowane, pościel wymieniona po trzech dniach, ręczniki co drugi dzień. Bardzo sympatyczna młoda załoga. Jedynym minusem jest monotonność śniadań i serwowanie dań obiadowych w ramach kolacji na ...zimno. Nie ma co liczyć również na dobrą kawę czy herbatę - ale to standard w hotelach tej klasy. Mimo to poleca:) Hotel Casa Durres w Mali i Robit 15km od Durres - w wersji pobytowej i all inclusive. Okolice typowe turystyczne - oprócz hoteli i plaży nie ma tam nic. Wybitnie dla miłośników intensywnego życia nocnego. Konkurujące ze sobą "muzycznie" hotele i restauracje w wersji polskiego i albańskiego disco - polo, w większości turyści z Polski. Hotel - stosunkowo czysto, pokoje klimatyzowane, trochę niższy standard wykończenia niż w Monte Carlo, recepcja całodobowa, bardzo smaczna i różnorodna kuchnia - i co ważne na ciepło. Mały basen na tyłach hotelu (nikt z niego nie korzystał). Niestety pokój był na 1 piętrze od strony basenu - więc głośna muzyka do 23 -24 plus pracujące cała noc klimatyzatory z sąsiedniego hotelu = zatyczki do uszu na noc. Brak wentylacji w łazience. W jednym i drugim hotelu prosiłam o pokój z osobnymi łóżkami (miałam taki zapis w umowie z biurem). Niestety w żadnym taki nie był dla mnie przygotowany. W Monte Carlo obsługa - pomimo początkowych trudności - rozwiązała ten problem. W Casa Durres niestety nie - obecna przy zakwaterowaniu przedstawicielka biura również niczego nie wskórała. Twierdzili, że nie mają innych pokoi, choć mijałyśmy na korytarzu sprzątany po turystach pokój z taką konfiguracją łóżek. Szkoda.

    Monika, --- - 19.08.2023  | Termin pobytu: sierpień 2023

    22/22 uznało opinię za pomocną

  • 5.0/6

    Ciekawa Albania.

    Generalnie wycieczka ciekawa, choć z lekkim niedosytem. (Brak Tirany). Wycieczki fakultatywne ciekawe. Program wycieczki w porządku, choć brakowało mi Tirany. Uratowały sytuację wycieczki fakultatywne. Bardzo sympatyczna pani pilotka, ale niestety nie bardzo to wszystko ogarniała. Była w Albanii pierwszy sezon, więc wiedza na temat tego kraju bardzo słaba. Trzeba było doczytać w internecie. Transport byłby w porządku, gdyby nie fakt, że z dwóch stron hotelu, albańczycy właśnie budowali drogi dojazdowe.A hotel usytuowany na wzgórzu ("Kasprowy") i codzienne wdrapywanie się na górę było męczące. W grupie były osoby starsze. Biuro mogło zrezygnować z jednego terminu i poczekać na koniec robót. Na lotnisko przyjechał po nas bus, który okazał się za mały i część bagaży jechała w środku. W dniu mojego wyjazdu o godz 5 rano, nie dostałam nawet suchej bułki (lunch box). Do Tirany jest 150 km. Nie pojechał z nami ani rezydent, ani pilot. Zostaliśmy odstawieni na lotnisko i radź sobie sam. Dość często jeżdżę z Rainbow i taka sytuacja zdarzyła mi się pierwszy raz. Dopłaciłam do pokoju jednoosobowego, dostałam pokój z pięknym widokiem na morze, ale za to moim oknem były jedynie oszklone drzwi. Pokój na parterze, więc musiałam zasłaniać zasłony. W związku z tym było ciemno. Program nie intensywny. Wyżywienie monotonne, codziennie to samo. Posiłki chłodne, nigdy nie gorące.

    Katarzyna - 23.06.2023

    18/24 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem