5.6/6 (107 opinii)
Kategoria lokalna 4
6.0/6
To niezwykle wrażanie, jakie jest po zejściu z łódki transferowej z Margarity na Coche pozostaje na długo. Piękna plaża, która oddziela pomost od hotelu a właściwie zespołu bungalow'ów , jest codziennie tak samo czyściutka i biała. Sam transfer to oddzielne przeżycie - łódka pędzi po falach, woda "łupie" o dno, buja, dla niektórych to granica choroby morskiej, całe szczęście, że zwykle ok. 20 -30 min. Naszej znajomej trafił się 11 min "przelot". Na miejscu wszystko w parterze kryte ceramiką lub liśćmi palmowymi pomiędzy krętymi ścieżkami tonącymi w zadbanych instalacjach roślinnych , kamiennych, palmowych. Tego oczekiwaliśmy. Trzy bary, dwie restauracje, smaczne jedzenie i uprzejma obsługa. Jednodolarówki się przydawały ale nie za oczekiwanie lepszej obsługi. Pokoje bardzo obszerne z klimatyzacją, którą natychmiast wyłączyliśmy bo jesteśmy ciepłolubni. To samo z lodówką, choć chodziła bardzo cicho. Wnętrze surowe, bez lampek nocnych, my podłączyliśmy swoje ledy z IKEI i działały. Wtyczki nasze pasują bez przejściówek, ładowarki działały. Hamak na zewnątrz, dwa krzesła, pokojowy prysznic pod gołym niebem i to wszystko - więcej nie trzeba. Czyściutka pościel, sprzatanie codzienne, woda w butelce codziennie, wody wieczorem noże być mało - nic dziwnego bo towar deficytowy - ciągną ją z lądu po dnie morza. Na plaży wyjątkowy duże parasole palmowe, miejsca pod dostatkiem. Paralotnie królują bo stały mocny wiatr, co chłodzi, a brak kremów 30 i 50 doprowadza do kłopotów skórnych. Na miejscu sklepiki: od kostiumów po alkohole i kremy ochronne dla dzieci o wskaźniku nawet 100. Obsługa nawet recepcja w zasadzie nie mówi po angielsku. Hiszpański - koniec kropka. Ręce i translatory są przydatne. Niektórzy rosyjscy plażowicze są głośni, zwłaszcza po przyjeździe. W ramach animacji, która nie była nachalna, do kolacji codziennie ktoś śpiewał lub przygrywał co komponowało się z winem białym lub czerwonym. Odpoczynek pełną gębą. Odwiedziłem przyległy hotel Paradise. Mało zieleni, pustawo, krajanie narzekali na restaurację, zwracali uwagę na wiele niedociągnięć . Małe materiałowe parasole ale ta sama piękna plaża. Inna spotkana młoda para była całkiem zadowolona, ale osobiście cieszyłem się ze swojego wyboru - SUNSOL. Organizatorzy nie informują, że po przylocie pierwsza noc jest w SUNSOL ECOLAND na Margaricie co daje 40 minutowy nocny i poranny przejazd po wyspie, który można - dla pozytywnie myślących - traktować jak dodatkową wycieczkę. Dla porządku dodaję: woda w oceanie 27 stopni, w basenach 29, w dzień 27-33, codziennie osobiście mierzona. Sweter i kurtka przydatne jedynie w samolocie. Towarzystwo nasze jest emeryckie 70 +, z doświadczeniem ze wszystkich kontynentów. Uznajemy tygodniowy pobyt za jeden z najlepszych. Marzec 2024.
Tadeusz, --- - 02.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024
27/29 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Wszystko było ok. , może tylko brak wody wieczorową porą.Polecam ten hotel dla wszystkich, którzy lubią prostotę.
Danuta Irena, Opole - 08.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023
15/19 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Byliśmy na wyspie z paczką przyjaciół. Pobyt mega udany.Piekna plaża, ciepła woda , brak fal.Czego chcieć więcej .
Michał - 23.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023
79/94 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Super pobyt w fantastycznym egzotycznym miejscu. Pokoje skromne ale czyste i jest wszystko czego potrzeba żeby się przespać, codziennie sprzątane i wymieniane ręczniki. Woda w lodówce też codziennie. Jedzenie przepyszne obsługa miła choć czasami problem się dogadać. Mnóstwo koktail soków i egzotycznych owoców. Plaża obłędna mnóstwo wolnych leżaków nie zależnie od godziny, na basenie podobnie , zawsze wolne leżaki, woda cieplutka. Warto zwiedzić okolicę całkiem inna rzeczywistość. Polecam hotel i Wenezuelę ogólnie.
Daniel, Żory - 03.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024
4/4 uznało opinię za pomocną