Opinie o Włochy Klasyczne

5.0/6
(415 opinii)
Intensywność programu
5.3
Pilot
5.1
Program wycieczki
5.5
Transport
5.1
Wyżywienie
3.7
Zakwaterowanie
3.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Agnieszka z rodziną z Lublina

    Agnieszka, MAJDAN MĘTOWSKI - Lublin 26.07.2014 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczka bardzo udana, ciekawy i bogaty program.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Włochy Czyste i Brudne, Piękne i Paskudne

    ZbiR 30.07.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Tak powinna nazywać się ta wycieczka:) Piękne, urokliwe krajobrazy i zabytki, wiadomo w centrach miast oraz brudne, śmierdzące przedmieścia i zaniedbane miasteczka w których są noclegi. od nich zatem zacznę: Nocleg w pięciu hotelach: Albergo Alla Campana w Dolo (1 nocleg), Hotel Holiday w Montecatini Terme (1 nocleg), GinePro w Qualiano (1 nocleg), ParkHotel w Chianciano Terme (1 nocleg) oraz Hotel Siena w Fiuggi (3 noclegi). Jeśli wybieracie się na tą wycieczkę, dzwońcie do biura i monitujcie - Tylko nie Fiuggi!!! Brak klimatyzacji, wyposażenie z epoki Bettino Craxiego, najmizerniejsze wyżywienie, brak wifi i co najfajniejsze - codziennie pościelone łóżka ale ręczniki nie wymienione:). Można by tu dodać, że biuro gwarantuje hotele w standardzie 2 lub 3 gwiazdki (tak jest napisane w umowie). W hotelu Siena w Fiuggi nie znalazłem nawet 1/5 gwiazdki, więc można by się doszukiwać niespełnienia warunków umowy... Pozostałe hotele dobre i bardzo dobre, a bodajże w hotelu Holiday, coś co szczerze mnie ubawiło: Trzy piętra, nasze ciężkie toboły i brak windy, ale na jednej ze ścian - fototapeta naturalnej wielkości, przedstawiająca drzwi do windy. Taka wersja oszczędnościowa. Z istotnych rzeczy: We Włoszech obowiązują gniazdka typu L (wszystkie trzy otwory w jednej linii). Bez problemu włożymy tam wtyczkę nie wymagającą uziemienia - ładowarka do telefonu, golarka i inne drobiazgi. Wtyczki z uziemieniem wymagają chytrej przejściówki. Zresztą co się tyczy zasilania, to od dawna wożę kilkumetrowy przedłużacz, który już nie raz "ratował nam życie". Wyżywienie. Śniadania + dokupione obiadokolacje. We wcześniejszych opiniach czytałem, że słabe, mizerne, że się nie opłaca. Ale podobno oni tak jedzą! I mimo tego, że codziennie wieczorem dostawaliśmy makaron z sosem pomidorowym, kawałek mięsa z sałatą i kapustą, na deser kiepskie ciastko, a na śniadanie czerstwy chleb i po plasterku sera i wędliny - nie narzekamy, zresztą jedzenie i jego jakość to kwestia indywidualna. Wycieczki fakultatywne. Dość bogata oferta biura, na którą byliśmy przygotowani finansowo, wzięła w łeb. Padwa - nie, bo za mało czasu; Murano - nie, bo nie warto; Monte Cassino - albo zdecydowana większość albo nie; znienacka pojawił się fakultet na Wezuwiusz, więc ogłoszono referendum: Monte Cassino czy wulkan. Stronnictwo montecassińskie przegrało, dzięki czemu "ekipa wulkaniczna" udała się na górę, a my poznaliśmy uroki miejscowości Ercolano (nie polecam - brud, smród i kawałek czarnej, wulkanicznej plaży) chyba, że ktoś chce odwiedzić nieodległe stanowisko archeologiczne Herkulanum (takie mniejsze Pompeje). I tutaj czas na dwa fakultety, które odbyły się zgodnie z programem: wieczór toskański i wieczór rzymski. Pierwszy (koniec lipca), o innej porze roku pewnie byłby ciekawszy, a tak pokręciwszy się wśród zaschniętych badyli, przekwitłych róż i dojrzewających oliwek zasiedliśmy do degustacji licznych, toskańskich(?) potraw przyprawionych winem i odrobiną limoncello, podobno wszystko własnej roboty. Oczywiście po wieczerzy niektóre produkty można nabyć drogą kupna. Drugi wieczór (rzymski), to zwykła włoska kolacja z czterech dań: przystawka - cztery plasterki wędlin przykrywające odrobinę kapusty; danie I - sporych rozmiarów lazania ze smakowitym nadzieniem; danie II - dwa plastry wołowiny, która podobno była wieprzowiną z niewielką ilością warzyw; deser - tiramisu. Całość podlana białym i czerwonym winem oraz doprawiona żywą muzyką i śpiewem. I to właśnie te ostatnie "przyprawy" spowodowały, że publika nie chciała wychodzić z imprezy:). I tu istotna rzecz o której nie wspomniał pilot: Na zakończenie wieczoru wykonawcy chodzą wśród stołów z tamburynem i zbierają wolne datki. Ale ponieważ wykonali kawał fajnej roboty, więc parę euro im się należało. Kupiliśmy też pendrive'a z ich muzyką i tutaj pękła bomba ponieważ okazało się... ale to już sprawdźcie sami:). Pilot. Na tej samej wycieczce są różni. Nas pilotował Pan Michał, który początkowo wydawał się trochę nieogarnięty, ale na miejscu pokazał klasę. Prawdziwy "cicerone". 46-osobową grupę potrafił zdyscyplinować i w Wenecji na gondolach (dla mnie ten "rejs" to doznanie wręcz traumatyczne:), i w tramwaju we Florencji, i na promie w Neapolu, i w metrze w Rzymie (należy mu się złoty medal:). Przewodnicy lokalni różni - na wyróżnienie zasługuje Pani Grażyna z Florencji - prowadziła grupę i opowiadała ze swadą i humorem oraz Alessandro z Asyżu, który próbował załatwić nam wejście do bazyliki wyższej przede 13.00 - ale się nie udało:) - o 14.00 wyjeżdżaliśmy. Program. Jaki jest, każdy sobie doczyta, a na miejscu się przekona. Dość intensywny, Byliśmy tam pod koniec lipca ale pogoda nas oszczędziła. Mimo temperatur powyżej 30 stopni, nawet w Pompejach ratował nas przyjemny wiaterek. W Wenecji za dużo wolnego czasu, w Asyżu za mało, ot człowiekowi nie dogodzisz. W Rzymie polecam Muzeum Archeologiczne. Nie jestem koneserem sztuki antycznej ale TO warto zobaczyć. Można filmować, fotografować, byle nie dotykać. W Watykanie jest czas na zdobycie balkonu na kopule, winda + schody = 15 EUR; schody + schody = 10 EUR. Ja chciałem stanąć w 'centro del collonato' na placu są dwa takie punkty z których jest ciekawy widok na kolumnadę Berniniego. W Pizie wstęp do baptysterium i katedry mamy opłacony, na wieżę (tę nie do końca wyprostowaną) wstęp kosztuje 2 dychy EUR - kolejka 1 - 1,5 godz. Camposanto - nie polecam. We Florencji - Most Złotników - rozczarowanie - odrapany, brudny, szary ale już za chwilę nastrój poprawia kościół Św. Krzyża z nagrobkami nie byle kogo. Plac Golasów - to już objaśni Wam Pani Grażyna:) i wreszcie Santa Maria del Fiore i baptysterium gdzie wstęp jest bezpłatny ale kolejka jak na Kasprowy tylko kilkanaście razy dłuższa. Aha. W Wenecji jest cztery godziny wolnego czasu, a już po godzinie nie wiadomo co ze sobą zrobić. Usiąść nie ma gdzie - bo cię pogonią (Plac Św. Marka i przyległości). Nóg w Canale Grande nie wymoczysz - bo cię pogonią. Można zatem wjechać na kampanilę, wejść do Św. Marka albo do Pałacu Dożów. I tu zaczyna się cyrk z kodami QR, którego do dziś nie za bardzo rozumiem (a nikt nam tego nie objaśnił). Bilety można kupić przez pośredników internetowych, ale ceny są kompletnie wariackie. Np.: kampanila dla dwóch osób 332 zł; Św. Marek i Pałac Dożów dla dwóch osób 640 zł. Chyba już lepiej wsiąść na San Marco w vaporetto linii A, dopłynąć na przystanek Fondamente Nove, tutaj przesiąść się na 12 i popłynąć na Burano. Jednorazowy bilet kosztuje 9,50 EUR i jest ważny 75 min. Na koniec: Przypływając łódką z Tronchetto byliśmy uzbrojeni w kody QR, "tak na wszelki wypadek - bo tego nikt nigdy nie sprawdza". Po zejściu z łódki rzuciło się na nas czterech weneckich cerberów z czytnikami. Ale to na szczęście tylko w Wenecji:) PODSUMOWUJĄC: Wycieczka jak każda inna, ma wady i zalety. Ale jak nie pojedziesz, to się nie dowiesz...

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    SUPER

    ANNA 26.07.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Polecam wycieczke WŁOCHY KLASYCZNE, szczególnie dla osób, które kochają sztukę, piekną architekturę, lubią podziwiać antyczność IMPERIUM RZYMSKIEGO. Wyjazd był bardzo bardzo udany. Minusy: wyżywienie i standard hotelu pod Rzymem.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Plusy i minusy

    MAŁGORZATA 01.09.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Kupujac tę wycieczkę mieliśmy świadomość o tempie zwiedzania i rodzajach hoteli, ale Przewodnik Pan Michał to porażka.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Włochy Klasyczne 27.06.-06.07.2015

    M, Warszawa 25.07.2015 | Tagi: do 25 lat, z rodziną

    Włochy to piękny kraj. Wszystko co było w planie zostało zrealizowane w wyczerpujący sposób. Udało nam się zwiedzić kraj oraz poznać jego kulturę. Wycieczkę polecam wszystkim!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Prawdziwe włoskie wakacje

    justynaanna 27.08.2019 | Tagi: do 25 lat, w parze

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Włochy klasyczne

    Monika, Wrocław 02.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Super program wycieczki. Rainbow mógłby jednak bardziej przyłożyć się do realizacji programu. Wiele elementów było dogrywanych lub nie na miejscu. Naciągane finansowo wycieczki fakultatywne.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Włochy ok

    Alicja, Poznań 23.05.2015 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Byłam po raz pierwszy we Włoszech i teraz mam już wyobrażenie o tym kraju. Zwiedziłam te miejsca, które zawsze chciałam zobaczyć i dlatego zdecydowałam się na tą właśnie wycieczkę. Zdawałam sobie sprawę, że to tylko namiastka tego co chciałoby się zobaczyć ale taki był program. Zawiodłam się jedynie na posiłkach, spodziewałam się więcej warzyw i owoców. Hotele jak przystało na na dwie, trzy gwiazdki były znośne, czyste i to najważniejsze. Do niektórych jechaliśmy bardzo daleko.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Włochy Klasyczne - Czerwiec 2015r

    Krzysztof, Bielsko-Biała 05.07.2015 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Miejsca zwiedzania same w sobie rewelacja , wiec o nich nie będę się rozpisywał , najsłabszy punkt programu to sam pilot wycieczki Pan Paweł , zęby tak zupełnie być obiektywnym wobec Pana Pawła muszę nadmienić że wiedze na temat Włoch , regionów i miast to on miał, natomiast organizacja i podejście od człowieka dają dużo do życzenia, Pan Paweł był jak na pilota wycieczki delikatnie mówiąc skąpy w przekazywanie informacji na tematy organizacyjne, w swoim przekazie i relacjach (nie tylko ze mną) był arogancki i traktował osoby obcesowo i często nie ładnie odpowiadając osobą potrzebującym doinformowania się , a szczytem było jak jedna z Pań po wcześniejszym upadku w łazience narzekała na ból nogi i prosiła (pytała) Pana Pawła czy w autokarze jest apteczka dowiedziała się tylko że tu cytat: "jest ale jest zaplombowana" i na tym pomoc się skończyła ze strony Pana Pawła, dopiero inna uczestniczka wycieczki miała Altecet który doraźnie pomógł nie najmłodszej nawiasem mówiąc już pani , a Pana Paweł spokojnie pił winko zamówione do kolacji SKANDAL, jak już pisze o piciu alkoholu to czy normalnym jest że pilot pije piwo podczas wycieczki np w autobusie???!!!, były jeszcze inne sytuację ale mam już dość pisania i pamiętania o tym Panu , ja osobiście z moją partnerką trzymaliśmy się z daleka z relacjami z Panem Pawłem, mam nadzieje że ktoś z zarządu biura Rainbow Tours zainteresuje się "pilotowaniem" przez tego Pana. Sama wycieczka bardzo fajna , miejsca magiczne , przewodnicy w miastach wery fajni :). Pozdrawiam Krzysztof z Bielska-Białej

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Włochy klasyczne dla wygodnych

    Rafał, Gliwice 01.10.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wycieczka ogólnie bardzo udana.Miasta i pejzaże jakie zobaczyłem ,katedry i bazyliki.To wszystko było tak piękne i monumentalne, że będę pamiętał do końca życia.