Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Albańskie Malediwy i miasto srebrnych dachów – Saranda, Ksamil i Gjirokastra
4.8/6 (51 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Totalnie nie opłacalna wycieczka, pierwsza część w Ksamillu najdłuższa nic tam nie ma oprócz jednej małej darmowej plaży która nie robi wrażenia. W sarandzie typowa nadmorska promenada która jeszcze jest w budowie( bardzo mało czasu) plus za posiłek oraz muzyka który umilił spożywany posiłek swoim głosem. Najlepsza część a zarazem najmniej czasu do twierdzą(więzienie) w Gjirokastrze. Fajne miejsce ale bardzo mało czasu na dokładne zwiedzenie, duży minus brak przewodnika oraz bardzo małą wiedza rezydenta na temat tego miejsca, lub brak chęci przekazania jakiś informacji.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To najgorzej zorganizowana wycieczka z tych, na których byłam. Większość czasu w autokarze. Za dużo w jeden dzień. Na to, co mnie najbardziej interesowało, czyli twierdzę, nie starczyło sił.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedno wielkie nieporozumienie...trasa z przerwą techniczna ponad 5 godzin. Ksamil może i ma "malediwskie" plaże ale są one całkowicie prywatne i zagrodzone. Nie można bez uiszczenia opłaty nawet ręki zamoczyć, o plażowaniu nawet nie wspomnę. Spędzenie tu 2 godzin to jedno wielkie nieporozumienie. Saranda - czas na lunch i czas wolny...tu duża publiczna plaża, deptak, liczne sklepy, kawiarnie i restauracje. Do Monte Carlo jej daleko ale... I Girokastra - jedyny rozsądny punkt wycieczki...szkoda tylko, że i pogoda nie dopisała (lało jak z cebra) co uniemożliwiło podejście do twierdzy i spędzenie wzdłuż brukowanych uliczek wolnego czasu. Trasa bardzo męcząca, bo i autobus i droga szkoda mówić.