Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Pejzaże Gran Canarii
5.5/6 (64 opinie)Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka miała zmieniony program że względu na wyścig , który przebiegał częściowo po trasie. Może dlatego wycieczka wyglądała na nie do końca zorganizowaną. Zamiast się skończyć w destylatorni rumu w Arucas tam się rozpoczęła. Dodatkowo było dość zimno i czasem padało. Nie było czasu na zwiedzenue Katedry i ogrodu botanicznego w Arucas i Katedry w Las Palmas.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ciekawa , piękne widoki. Moim zdaniem za mało czasu na pobyt w miasteczku Puerto de Mogan. Trochę zawiodłam się wizytą na plantacji kawy , inaczej sobie to wyobrażałam. I tu moim zdaniem za długi czas na ten punkt . Natomiast plantacja położona jest w pięknym miejscu , super widoki. Ostatni punkt to plaża w Las Palmas. Osobiście wolałabym ten czas spędzić na starówce Las Palmas.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program ciekawy ale w mojej ocenie zbyt przeciągnięty. Wycieczka mogła sie zakończyć w połowie. Najsłabszym punktem programu była wizyta w przetwórni rumu gdzie dzieci zostały wyproszę z sali degustacyjnej ( i nie chodzi mi aby mogly brac w tym udział bo absolutnie nie) i w żaden sposób nie mieli w tym czasie zorganizowanego czasu a na wycieczce była dosc spora grupa dzieci. Warto na przyszłość o tym pomyśleć aby zająć w tym czasie dzieci albo poczęstować ich choćby jakimiś sokami.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najsłabsza z 3 wycieczek zorganizowanych na Gran Canarii na których byłam. Bardzo dużo jazdy, mało czasu na oglądanie. Najwięcej czasu na degustacje. Fakt że plantacja kawy i owoców egzotycznych, ciekawa i ugoszczono nas po królewsku. Szkoda że w Las Palmas mieliśmy czas tylko na plażę, całe szczęście, że pojechałyśmy same zwiedzić wspaniałe stare miasto, dzielnicę handlową i cudowne parki.