Wycieczka Fakultatywna
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nic ciekawego małpki są super natrętny Ciezki teren do pokonania zaca się się wygodne obuwie Jak dla mnie źle wejście do wody. Tragiczne warunki WC nie można zakupić nic do picia w sensie butelkowanej wody przelewają do brudnych szklanek
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka rozpoczęła się od przejazdu autokarem do miejsca posiłku. to jeden z jaśniejszych punktów wyprawy. Następnie przesiadka do tzw. jeepów. Nie mylić z renomowaną marką samochodów. Tymi złomami upchnięci po siedem osób plus kierowca przemierzaliśmy bezdroża Parku. Drogę którą zmierzaliśmy nazwać dziurawą to tak jak nic nie powiedzieć. Na miejscu okazało się , że żaden z organów wewnętrznych nie zajmował swojego naturalnego miejsca. Następnie "spacer" po skałach tragedia , bez zabezpieczeń , szukanie miejsca do postawienia stopy z kamizelką ratunkową i w upale 35 st. Na końcu szlaku oczko wodne, podnóże wodospadu i tłum ludzi usiłujący zanurzyć chociaż palec w wodzie lub zrobić jakiekolwiek zdjęcie. Bezskutecznie. Kolejny punkt eskapady to "plantacja przypraw". Od tego momentu mój ogródek działkowy będę nazywał FARMĄ. To co nam pokazano to mocno zarośnięty kawałek ogródka, gdzie rosły różne , pojedyncze, przypadkowe rośliny zwane przyprawami. Na końcu oczywiście handel. Wszystkie nasiona jedyne i niepowtarzalne, których pełno na stołecznych ulicach. Powrót do hoteli wszyscy uczestnicy wycieczki przyjęli owacyjnie.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedna wielka tragedia, totalnie tragiczna organizacja , ciągłe oczekiwanie i wytapianie czasu. Przeciąganie śniadania, potem obiadu, który można było zjeść w hotelu. 50 minut oczekiwania na jepp, kiedy przewodnik, zamiast siedzieć godzinę na śniadaniu mógł pójść i zakupić wyjazdówki wcześniej. Przejazd przez park 😶, zabłocone krzaki i drzewa , nic więcej , przy hotelu ładniejsza roślinność. Pobyt nad wodospadem 45 min, po awanturze przedłużona do godziny!. Pobyt na plantacji dłuższy niż sam wodospad. Dla mnie to normalne naciągactwo. Zdecydowanie odradzam.