Przejdź do treści

Opinie o Wymarzona Toskania

4.2/6
(25 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.8
Pilot
3.9
Program wycieczki
5.2
Transport
4.9
Wyżywienie
3.0
Zakwaterowanie
3.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Toskania piękna- organizacja koszmar.

    SU 02.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Toskania jest bardzo piękna.Program wycieczki ciekawy.Miejsca zwiedzane cudne. Przewodniczki lokalne w sposób ciekawy przedstawiły historię i ciekawostki z tych miejsc. ALE ORGANIZACJA - TRAGEDIA : 1) Pilot wycieczki praktycznie nic nie opowiadał na temat historii i kultury Włoch podczas przejazdów. Odnosimy wrażenie, że Pani Pilot zapoznawała się dopiero z planem wycieczki w autokarze. Informacje były chaotyczne lub niewystarczające co powodowało niepotrzebny stres i dezorganizację podczas wyjazdu. 2) Kika dni spędziliśmy w Hotelu "Marconi" w miejscowości Montecatini di Terme. Według opisu organizatora, jest to hotel 3 gwiazdkowy. W naszej ocenie, hotel zasługuje na 1 gwiazdkę - bardzo niski standard. Na google hotel oceniany na 2 gwiazdki. Skromne, monotonne i niskiej jakości śniadania. Porcje jedzenia (w szczególności wędliny, ser, chleb) były wręcz wyliczone. W konsekwencji, osoby które przyszły kilka minut później na śniadanie miały bardzo ograniczony wybór jedzenia. Wykupiliśmy opcję z obiadokolacją - PORAŻKA. 3) Zwracamy uwagę, że dopiero w autokarze dowiedzieliśmy się, że opłata obligatoryjna która jest płatna u Pilota - wynosi 245 euro + opłata klimatyczna. Zgodnie z opisem oferty na stronie internetowej Rainbow oraz zgodnie z Umową opłata ta miała wynosić 230 euro + opłata klimatyczna. Biuro powinno informować o wzroście obligatoryjnej opłaty przed wyjazdem. 4) Ostatni dzień wycieczki, po co organizować jak piloci tylko myślą i skracają na siłę czas zwiedzania ostatniego dnia aby jak najszybciej wrócić do kraju, przecież my mamy to w planie wycieczki za co zapłaciliśmy więc nie ładnie nam ten czas odbierać. Nie, nie polecam osobom oczekującym dobrej organizacji oraz odpowiedniego standardu.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Toskania - "Czy jedzie z nami pilot?"

    Joanna 09.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    1. Opłata obligatoryjna w umowie około 230 EURO. Nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o wzroście ceny do 245 EURO, dowiedzieliśmy się o tym dopiero w autokarze. Z tego wzięło się następne niedomówienie, że płacimy 230 Euro + 15 Euro klimatyczne. Czyli 245 EURO łącznie. Później dowiedzieliśmy się od Pani Pilotki, że jeszcze mamy płacić klimatyczne 8 Euro. Klient musi wcześniej wiedzieć i być przygotowanym na takie „niespodzianki”. 2. Hotel MARCONI w Montecatini Terme nie zasługuje nawet na dwie gwiazdki. Brak ręczników – dopiero po zgłoszeniach uczestników wycieczki je uzupełniano. Brak wody w pierwszy dzień pobytu. Nikt z obsługi się tym nie zajął jakby problem nie istniał, dopiero interwencje uczestników wycieczki. Pani Pilot dopiero w autokarze następnego dnia „nie wyobrażała sobie że może nie być wody”. – gdzie przedtem była? Brudno. ŚNIADANIA: Wszystkiego brakowało, nawet o talerze czy filiżanki trzeba było się prosić. Nie mówiąc już o tym że wyżywienie monotonne. Cztery doby w tym hotelu. 3. Pani pilot wycieczki spała w drugim hotelu z mniejszą ilością osób uczestniczących w wycieczce dokładnie nie wiem ale była to grupa chyba sześć osób przy 45 osobach całej wycieczki. Za mało działała w sprawie wody, nie słuchała uwag uczestników Trzeba było jej to kilka razy powtarzać. Bardzo mało opowiadała na temat Toskanii chyba że dotyczyło to proponowanej degustacji za 45 EURO (może to nie należy do Jej obowiązków? ale powinna choć trochę się postarać). Ogólnie słaba komunikacja Pilot wycieczki – uczestnicy. Ciągłe niedopowiedzenia, niedoinformowanie a w efekcie spięcia (dużo by pisać..). 4. Dodatkowe fakultatywne opłaty dla chętnych: • „Florenckie smaki”: 45 EURO – jedzenie dobre, smaczne, cena odpowiednia. • „Chianti”: degustacja trzech rodzajów win – degustacja bez dodatków, jedynie do przegryzienia jakiś krakers a cena 45 EURO. stanowczo za dużo. Pani pilotka zapowiadała iż będą sery, szynki. Nie polecam. Głównie chodzi żeby sprzedać wina. • „U Teresy” było ok. Na początku oprowadzanie po plantacji. Różnego rodzaju bardzo smaczne przekąski. Cena odpowiednia 50 EURO. 5. Za duża grupa ludzi na wycieczce : 45 osób. Rainbow proponuje kilka terminów wycieczek następnie łączy i okazuje się że jedzie ogromna grupa ludzi czyli 45 osób. Jest to zdecydowanie za dużo. Krótko przed przyjazdem do hotelu dowiadujemy się że trzeba kilka osób zakwaterować w innym hotelu. To powoduje dyskomfort uczestników i niepewność. Stratę czasu. Podczas zwiedzania oczywiście też jest to za duża grupa ludzi. Szczególnie niebezpieczne jest to podczas poruszania się po mieście (przejścia dla pieszych itp.). 6. W autokarze zbyt mało miejsca na nogi. Sam autokar nowy, możliwość doładowania telefonu, czysty. Kierowcy – na medal. 7. Przewodnik. Na pochwałę zasługuje Pani przewodniczka P. Loretta. Opowiada rzeczywiście ciekawie, dowcipnie i mieści się w czasie. Oprowadzała nas po Sienie, San Gimignano, i Monteriggioni. 8. Piękno Toskanii. To główny atut tej wycieczki. Piękne miasta i widoki. Ale to już zasługa samej Toskanii, Nie Firmy Rainbow, pilota czy przewodnika.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Nie polecam

    Monika, STALOWA WOLA 04.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Pomimo, że nie pierwszy raz podróżuję z Rainbow i wiem czego mniej więcej się spodziewać, to co działo się podczas tej wycieczki jest poniżej wszelkiej krytyki. Zacznijmy od zakwaterowania- pierwszej nocy znaleźliśmy się w okolicach Padwy. Hotel co prawda miał lata świetności już za sobą, ale można określić go jako przyzwoity, podobnie jak wyżywienie w nim. Niestety, spędziliśmy tam tylko jedną noc, a pozostałe noclegi spędziliśmy w miejscowości Monte Catini -Termy w Hotelu Marconi. Sam hotel na Google ma ocenę 2.9 i w pełni się z nią zgadzam. Budynek został odnowiony tylko z zewnątrz, natomiast same pokoje wyglądają, jakby były przed generalnym remontem. W naszym pokoju nie działała klimatyzacja, z wielkim trudem udało nam się włączyć suszarkę do włosów w łazience, ściany były brudne. W pokoju nie było telewizora. A to była i tak wersja de luxe- inni uczestnicy wycieczki narzekali na brud, zdarzyło się też uszkodzone łóżko. Obawy budzi również bezpieczeństwo gości- w razie konieczności ewakuacji brak planu ewakuacyjnego, brak telefonów a korytarze pomiędzy pokojami są bardzo wąskie- w Polsce w życiu ten budynek nie zostałby oddany do użytku. Jakby tego było mało, zaraz pierwszego dnia doszło do awarii wody, przez co część uczestników nie miała możliwości się umyć! Awaria została wprawdzie usunięta, aczkolwiek nie zmienia to faktu, że nie dało się skorzystać nawet z toalety po śniadaniu. Śniadania.... nie wiem nawet jak to skomentować. Stary ekspres do kawy, w którym ziarna kończą się po kilku użyciach, bardzo wolny, przez co czas oczekiwania był bardzo długi. Jak ktoś lubi herbatę to może zapomnieć- pomimo, że sam ekspres oferuje ciepłą wodę, to nie ma czego zaparzyć. Samo jedzenie to jest jakiś żart- najbardziej dostępne były pakowane w folię croassanty i małe dżemiki pakowane w plastikowe pudełeczka. Reszta: ser, wędlina, chleb było niemalże wydzielane przez pana, który prawdopodobnie został tam zatrudniony w ramach odbywania jakiejś kary- inaczej jego zachowania określić nie można. Pierwszego dnia na śniadanie mieliśmy tylko pół godziny więc można sobie wyobrazić jak to wyglądało. Sytuacja troszeczkę poprawiła się po interwencji pilotki, żeby za dwa dni znowu się pogorszyć. Kolejnym punktem zapalnym była obowiązkowa kwota EUR, którą każdy uczestnik wycieczki powinien był zapłacić. Wg umowy jaką podpisaliśmy, kwota ta wynosiła 230 EUR plus ok 15 EUR opłat klimatycznych. Co więcej, taką właśnie kwotę potwierdził pan, który dzień wcześniej potwierdzał naszą obecność na wycieczce. I tak samo na samym początku wyjazdu powiedziała pani pilot. Po czym po kilku dniach okazało się, że ze względu na wzrost cen opłata obowiązkowa wzrosła o 15 EUR(co daje razem 245 EUR) a dodatkowo każdy z nas musi zapłacić opłatę klimatyczną za pobyt w Monte Catini- Termy w wysokości 8 EUR. Co więcej pani pilotka powiedziała, że nam o tym przypomina- jest to całkowita nieprawda. Ogólnie bardzo żałuję, że nie nagrałam wypowiedzi pana z biura oraz tej pani na początku wyjazdu, ponieważ NIGDZIE nie było mowy o wzroście opłat i o dodatkowych 8 EUR za pobyt w miejscowości uzdrowiskowej. Co więcej uważam, że zasłanianie się cennikiem z poprzedniego roku jest niepoważne- wycieczkę kupowaliśmy 1,5 tygodnia wcześniej, nie był to pierwszy wyjazd w tym roku i te opłaty można było spokojnie zweryfikować. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie informacje przekazywane przez panią pilotkę były bardzo chaotyczne- pani nie znała kwoty obowiązkowej, nie wiedziała ile jest zaplanowanych kolacji- nagle okazało się, że jest jeszcze jedna, o której wcześniej też nie było mowy. Uwagi budzi też sam program- wg niego w ostatnim dniu zaplanowane jest zwiedzanie Sieny, później dla chętnych nocne zwiedzanie Padwy i wyjazd do Polski- wg planu w Polsce mieliśmy się znaleźć ok godz. 10. Tymczasem pani pilot najpierw starała się nas zniechęcić do zwiedzania Padwy (ostatecznie zrezygnowaliśmy z jej zwiedzania), następnie zarządziła wyjazd ze Sieny już o 15:30. Zaczęliśmy zgłaszać wątpliwości, ponieważ to oznaczało, że mamy aż 18 godzin na dojazd do Pawłowic. Pani pokrętnie dość tłumaczyła, że nie chce, aby inne autokary na nas czekały. Zagadka rozwiązała się następnego dnia- okazało się, że wszystkie wycieczki przyjechały do Pawłowic na godzinę 7:30 i ostatecznie każdy z nas był w domu 3 godziny wcześniej niż zakładał plan. Cieszę się, że nie musieliśmy czekać kilku godzin w Pawłowicach, natomiast nie rozumiem, jakim cudem mielibyśmy w takiej sytuacji jeszcze oglądać Padwę i to wieczorem, skoro w Polsce mieliśmy być wczesnym rankiem. Na pochwałę zasługują lokalni przewodnicy, a także panowie oprowadzający po Galerii Uffizi we Florencji, od których dowiedzieliśmy się bardzo wiele ciekawych rzeczy, a także kierowcy, dzięki którym bezpiecznie dotarliśmy do domu. Sam autokar był nowy i bez zarzutu.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Opinia to opinia

    DANUTA, BIELSKO BIALA 29.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Toskania bardzo mi się podobała jednak mam poważne wątpliwości do pilota wycieczki. Pani odzywała się bardzo sporadycznie, nawet nie zawsze witała się rano w autokarze. Nie podawała podstawowych wiadomość NP gdzie się znajdujemy, przez jakie miejsca przejeżdżamy, jak daleko jeszcze, jaki będzie przebieg dnia. Na pytania była odpowiedź zobaczymy. Jeśli chodzi o organizacje wycieczki : zmieniono miejsce wyjazdu, ceny imprez fakultatywnych podanych przed wyjazdem bardzo się różniły od faktycznych NP wejście do muzeum we Florencji wynosiło nie 60 euro a 95 euro tj ponad 50% więcej, ponadto poza degustacja o 10euro droższa i o dość niskim poziomie atrakcyjności nic się nie odbyło mimo zainteresowania chętnych . Proponowana oferta wycieczki wraz z proponowanymi wycieczkami fakultatywnymi była bardzo ciekawa jednak okazała się złudna. Ani P., ani wieczór toskanski, ani muzeum nie doszło do skutku.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    najgorsza wycieczka. brudny hotel pilotka niekompetentna

    Małgorzata 01.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    od 20 lat jeżdżę na wycieczki z Itaką i Rainbow. w zyciu nie przeżyłam czego takiego. kupiłam wycieczkę mamie na dzień matki. a bylo rozczarowanie złość i zal. hotel bez ręczników wody jak w celi więziennej. na śniadaniu ser żółty i suchary. brak talerzy puste butelki po winie z poprzedniej kolacji. pilotka nie pomogła tylko zbierała pieniądze. nie znala Włoch Toskanii ani wloskuego. nic nie radziła nuc nie pomagała. degustacja za 45 euro łyk wina i chleb z oliwą. wstyd po prostu wstyd ze rainbow wysyła takich pilotów i tak traktuje ludzi. mam zdjecia na wszystkie niedociągnięcia. zal i złość to malo powiedziane