5.3/6 (198 opinii)
Kategoria lokalna 4
4.0/6
Mieliśmy wyjątkowe szczęście ;) w styczniu, w którym podobno (wg rezydenta i przewodniczki) od lat jest deficyt deszczu, PADAŁO i to aż 4 (CZTERY!) dni z rzędu (z siedmiu). Nie było to bardzo uciążliwe, ale zdarzyło się, jeśli więc ktoś będzie się kiedyś wybierał na wycieczkę na Gran Canarię w styczniu - powinien pamiętać o zabraniu z sobą płaszcza przeciwdeszczowego, przydadzą się też cieplejsze bluzy (zwłaszcza na wycieczkę Gran Tour fantastyczna wyspa przy mniej korzystnej pogodzie). Co do hotelu - jest naprawdę wielki, olbrzymi, prawdziwy kołchoz, co widać niestety w niektórych godzinach posiłków (trzeba się określić, na którą godzinę się przyjdzie, ale nie jest to zobowiązujące) i w drodze, którą trzeba czasem pokonać z pokoju do restauracji/basenów. Mieszkaliśmy w budynku A na 6 piętrze. Przejście do wyjścia/basenu/restauracji - na skróty - zajmowało 4 minuty, normalne - ok 8, ale naprawdę szybkim tempem. Wszędzie było daleko ;) Za to widoki z okna piękne - zwłaszcza wschód słońca nad oceanem cudowny! Pokój duży, przestronny, jasny, ładny, sprzątany codziennie. Łazienka byłaby bardzo przyzwoita, gdyby nie niemiły zapach z kratki pod prysznicem (od drugiego dnia pobytu) i niemożność ustawienia właściwej temperatury wody, leciała na przemian albo zimna, albo gorąca, nie było sposobu, żeby to zmienić. Okno balkonowe nieszczelne, przy dużym wietrze gwizdało w pokoju, ale nie to było najgorsze. Cóż..... jeśli ktoś lubi imprezy do późna w noc (naprawdę do późna - 2-3.00) to będzie się czuł jak ryba w wodzie, jeśli nie lubi - będzie się męczył z baaaaaardzo głośną muzyką, aż sąsiednie restauracje/hotele ją wyłączą i nastanie błoga cisza ;) Jedzenie w restauracji różnorodne, głodnym się nie wyjdzie, mogłoby być ładniej podawane, bo oka nie cieszy, ale bywa smaczne. Do kolacji nie można sobie zrobić herbaty. Fajnym pomysłem jest bar z przekąskami i napojami, ale o ile słodkie przekąski nie budzą wątpliwości, to wytrawne/słone już tak. Może są smaczne, ale wyglądają mało smakowicie i nie zawsze świeżo. Plaża daleko (bez przesady, ale troszkę trzeba przejść), można podjechać autobusem kilka razy dziennie. Ocean w styczniu zimny i mało przyjazny. Piasek ciemny (strasznie brudzi), jeśli nie wieje , da się trochę poleżeć, zwłaszcza przy miłej temperaturze 24-28 st. Cudowna promenada, którą można spacerować, spacerować, spacerować...... Przepiękne wydmy! Ciekawa latarnia morska w Maspalomas. Interesujące Las Palmas, do którego można podjechać autobusem kursowym i obejrzeć wiele fascynujących rzeczy. Jest gdzie pochodzić/pojeździć/zrobić zakupy. Jednym słowem - wycieczka bardzo udana, ale miejscówka nazbyt wielka i głośna (tak, wiem, imprezowe centrum....) :) Woda w jednym z basenów - chłodna, w drugim nie sprawdzaliśmy, przy tym drugim były też jakieś animacje, ale nie stanowiły przedmiotu naszego zainteresowania. Opieka rezydenta - bez zarzutu, organizacja wyjazdu przez biuro - podobnie. Wycieczki fakultatywne (Gran tour fantastyczna wyspa i nurkowanie) bardzo udane.
Anna - 10.02.2025
5/5 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Witam, Byłam gościem tego hoteu w drgiej połowie grudnia. Moja ogólna ocena jest dobra, ale hotel ma kilka plusów ale i minusów, o których warto wspomnieć. Pokoje są napawdę przedstronne i czyste. Niestety u mnie w pokoju pierwszej nocy był nieproszony gość, ale może być to spowodowane faktem, ze mieszkałam na pierwszym piętrze a za balkonem miałam pokażny ogród z wysokimi palmami, kaktusami i inna dużą roślinnością. Na plus zasługuje ocena materaca w łożku. Srednio twardy, nowy, wygodny. Na minus łożka z kółkami w jednym końcu, co powodowało, ze łóżko się ruszało. Minusem jest tez koc, pod którym trzeba spać, na którym jest tylko położone prześcieradło zamiast poszewki. Pokoje sprzątane codziennie, nic z prywatnych rzezcy nie zmieniło nawet o cm miejsca, w którym zostały postawione. Kuchnia jest wyśmienita. Śniadania codziennie takie same, ale dzięki temu można wszystkiego spróbować. W obiadach i kolacjach lości dań, dodatków, ciast i owoców nie da się zliczyć. Po prostu nie wiadomo, czego spróbować. Na obiedzie zawsze mniej ludzi, więc spokojnie można usiąść i zjeść. Na kolacje zawsze danie z rybą lub owocami morza - codziennie inne plus dodatkowe dania. Na uwagę zasługuję pizza, którą serwują. Wg mnie jest fenoenalna. Jeśli chodzi o baseny to niestety jest to dość staromodny widok. wszystkiego za dużo i w złym guście. Animacje są okropne. Codziennie grupa Animatorów przedstawia inny repertuar, ale jest to dziwne, za głośne i po prostu brzydkie. Bary przy basenach serwują dość smaczne drinki i alkohole. Jedynie wino w all inclusive jest kwaśne i niesmaczne. Na uwagę zasługuje pyszna Sangria :) Kelnerzy bardzo mili. Gośćmi hotelu są w wiekszości ludzie starsi (może to, ze wzgędu na okres przedśwąteczny, w którym tam byłam). Hotel znajduje się bardzo blisko plaży. Może to jakieś 400 m. Supermarket w razie potrzeby jest "pod nosem". Niestety po przejściu całej okolicy nie znalazłam ani jednej dyskoteki, więc jak dla mnie było tam po prostu nudno. Polecam ten hotel, ale nie ma co liczyć na fajerwerki. Marta.
Marta, Łódź - 08.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016
3/8 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Tygodniowy pobyt w listopadzie 2018. Hotel ma plusy i minusy. Plusy 1. Bardzo dobre jedzenie 2. Jest zielono wokół hotelu (dużo drzew) 3. Jest pół godziny od wydm Maspalomas i 10 min od promenady 4. Jest dobrze zorganizowany jak na ilość turystów np. karteczki w restauraci (zielona - stolik wolny, cerwona - stolik zajęty) 5. Pokój jest duży i funkcjonalny Minusy 1. All inclisive w tym hotelu oznacza, że nie wszystko jest włączone. Z pięciu barów AI dotyczy tylko trzech. W żadnym barze nie można dostać kawy, ponieważ dla klientów z AI są tylko automaty z kawą (niska jakość). W barach jest lista 5 drinków dostępnych dla klientów z AI (pozostałe płatne). Za wodę butelkowaną w restauracji trzeba płacić (1,40 EUR za butelkę). Dla klientów z AI bezpłatne jest wino, piwo, pepsi oraz woda z kranu. 2. Hotel jest przy ruchliwej i głośnej ulicy Avenida de Tenerife. Po otwarciu drzwi balkonowych jest głośno, szczególnie wieczorem i nocą. 3. Jest zimno. Do przykrycia jest tylko prześcieradło i koc bez poszewki. W nocy po pokoju hula wiatr. Wróciliśmy z katarem. 4. Pewne elementy pokoju jak narzuta czy kanapa są zużyte. Ja na wyjazd w okresie listopad - luty na ten hotel bym się już nie zdecydował. Jest to hotel trzy gwiazdkowy, więc nie ma suszarki w łazience, a na śniadanie nie ma omletów.
Jerzy - 26.11.2018 | Termin pobytu: listopad 2018
34/43 uznało opinię za pomocną
3.5/6
Gran Canaria to miejsce warte odwiedzenia, super widoki i klimat. Hotel bardzo duży i głośny, nastawiony na gości lubiących głośne animacje. Mieliśmy pokój od strony basenu, więc z małymi dziećmi radzę poprosić o pokój w innej części hotelu.
Barbara, Koszalin - 04.12.2019
2/2 uznało opinię za pomocną