Opinie o Chatur Playa Real Resort
Kategoria lokalna: 4
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wiosenny pobyt w Hotelu Chatur Playa Real Resort
Lilianna 26.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeMarcowy wyjazd na Teneryfę okazał się strzałem w 10. W Polsce żegnała nas deszczowa pogoda, a na miejscu powitało słońce i temperatura ok.22 st. Tygodniowy pobyt w pięknych okolicznościach przyrody tj. w słońcu (czasem za chmurami), wśród pięknych palm, kaktusów, kwiatów i nad cudownym oceanem to balsam dla ducha, całkowity reset. Polecam. Miejscowość Costa Adeje typowo turystyczna, mnóstwo hoteli, restauracji, sklepów, ale można też udać się w miejsca spokojniejsze. Hotel położony na łagodnym wzniesieniu, nieco na uboczu. Niestety hotel jest zaniedbany, do remontu. W ciągu tygodniowego pobytu była czynna tylko jedna winda zamiast czterech (winda zabierała tylko 5 osób), a osób starszych i z małymi dziećmi nie brakowało. Pokój duży, urządzony skromnie, zgodny z ofertą. Niestety łazienka wymaga odświeżenia (brudne spoiny, ślady grzyba na silikonie) i niesprawny prysznic (zatkane kamieniem otwory w rączce prysznicowej). W nocy trafił się także wielki karaluch. Ogólne wrażenia dotyczące hotelu średnie. Personel na każdym odcinku bardzo grzeczny i uprzejmy, po prostu profesjonalizm. Wyżywienie w dużym asortymencie, każdy znajdzie coś dla siebie. Ogólnie pobyt bardzo udany, bo na urlop jedziemy aby odpocząć i cieszyć się z natury, która jest wokół nas.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena hotelu
Mariusz, Bytom 08.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNa plus Pokój przestronny, podzielony na cześć sypialnią i salon na 6 Taras z widokiem na basen i bocznym na ocean na 6 Czystość na 6 Jedzenie na 6 Obsługa na 6 Na minus Starsza łazienka, bez kabiny tylko kafeleczki na podłodze na 3,ale czysto
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
druga poł wrzesnia 2015
Maria, Warszawa 12.10.2015 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąBardzo dobrze usytuowany hotel,chociaż nie odpowiada 4* no może 3,5. nie mniej jednak hotel nie należy do najczystszych.Ogólnie pobyt udany, dużo zwiedziliśmy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wszystko w jednym
Marcelina 21.10.2019 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąOpinia się złoży na cały wyjazd - hotel, miejsce i wycieczki, biuro Rainbow. 1. Hotel - pokoje Junior Suite są wyposażone w dość wygodne, bardzo duże łóżko w sypialni (pokój z darmową klimatyzacją, którą można samemu regulować), pokój dzienny (z sofą, czajnikiem, lodówką i telewizorem), łazienką (sporych rozmiarów - my mieliśmy wannę wielkości jaccuzzi, dwie umywalki, dwa ogromne lustra), przedpokoju (który jest dodatkowym łącznikiem pomiędzy sypialnią a salonem w taki sposób, że nie zakłóca się spokoju osobie śpiącej w sypialni), tarasu z widokiem na basen hotelowy i całe wybrzeże. Bardzo przestronnie, czysto, świeże ręczniki, pościel (świeża aczkolwiek niedoprana lub po prostu stara). Sporo gniazdek, żeby pokarmić urządzenia elektroniczne, dużych rozmiarów szafa z lustrem , wieszaki, sejf, przyjemne oświetlenie. Wszędzie zimne płytki - polecam zabrać klapki. Ogólnie hotel zrobił na nas dość dobre pierwsze wrażenie. Po bliższych oględzinach zdecydowanie przydałby mu się remont ale nie przeszkadza to w wypoczynku. Na recepcji można się porozumieć po angielsku /niemiecku/ rosyjsku. Jak cokolwiek było nie tak np. popsuła nam się spłuczka od ubikacji, po zgłoszeniu sprawy na recepcje Pan techniczny pojawił się w 3 minuty, naprawił w kolejne 3 . Hotel dba o swoich gości tak jak może - czasem potrafi przedobrzyć ale o tym zaraz. Codziennie przy basenie są animatorzy - aktywizują nie tylko dzieci ale też i dorosłych. Można poćwiczyć na aquaaerobiku, pograć w water polo lub się po prostu poopalać/pokąpać w basenie. Jest ratownik. Codziennie wieczorem coś się w hotelu dzieje. Pokazy np. tańca brzucha, węży czy papug, pokaz flamenco. Wszystko fajnie ale muzyka, która towarzyszy tym pokazom a później zabawie tanecznej w barze jest bardzo mocno za głośna. Mieszkając na 4 piętrze (a jest ich tylko 4), nie byliśmy w stanie rozmawiać pomimo zamkniętych drzwi balkonowych. Bardzo głośna i uporczywa szczególnie jak ktoś chciałby się położyć wcześniej -do 1 w nocy nie było to możliwe. Hotel odwiedzają głownie Anglicy, Niemcy i Polacy. Dlatego kuchnia jest typowym wariantem kontynentalnym z lokalnymi dodatkami. Każdy coś zawsze dla siebie znajdzie - od jajek sadzonych, po tosty, jajecznicę, płatki z mlekiem (śniadania), po ziemniaki pieczone, wszelakie mięsa (od kurczaka, po wieprzowinę a nawet wątróbkę), ryż, paelle, owoce morza, makarony, pizzę/hamburgery, surówki, lokalne salsy (obiad/kolacja) na deserach kończąc (tiramisu, puddingi, fontannę czekolady, lody, owoce). Napoje do obiadu/kolacji w formie all inclusive zawierają piwo/wino/ snagrię no limit ;) Kuchnia mocno się trzyma założonego harmonogramu, jeśli kolacja jest do 21 to o 21:01 już nic nie zjemy. Bar przy basenie daje alkohol typowy pod all inclusive - więcej dodatków niż alkoholu ale jak jest Polak p. Marek na barze wszystko jest możliwe. Ogólnie kuchnia smaczna, nie chodziliśmy głodni. Jeden minus - na terenie jadalni przedostatniego dnia przeleciał mi pod nogami jeden sporych rozmiarów karaluch. Jakoś obsługa się nim nie przejęła ... Ah jeszcze jedno - hotelu nie polecam dla osób ceniących ciszę, spokój i nieobecność dzieci. Jest to typowy hotel rodzinny gdzie maluchy latają wszędzie w niezliczonych ilościach. 2. Miejsce i wycieczki - Teneryfa w tej części południa jest obłędna. Pogoda (w drugiej połowie października 25 stopni, słońce). Proszę się absolutnie nie sugerować prognozami w internecie! Nam podpowiedziały deszcz przez 4 dni...i niemądra zabrałam mały filtr do opalania. Prognoza absolutnie się nie sprawdziła a ja wróciłam z poparzeniami od słońca. Tutaj na południu potrafi być nawet o 5 stopni więcej niż na północy. I na północy mocniej wieje...Niedaleko od hotelu znajduje się wyjazd na autostradę (której wcale nie słychać w pokoju!), więc przy chęci wypożyczenia samochodu lokalizacja super (polecam wypożyczyć samochód z firmy współpracującej z hotelem. Wystarczy zapytać na recepcji. Warunki lepsze niż propozycje Rainbow). Przed wypożyczeniem samochodu proszę popatrzeć na zasady ruchu drogowego i oznaczenia linii na jezdni. Nie stawać w niedozwolonych miejscach i nie przekraczać prędkości. Mandaty się sypią minimum 300 euro, bez dyskusji. I naszykować się na ronda - na Teneryfie światła drogowe można policzyć na palcach. 90% ruchu odbywa się przez ronda. Drogi jak to w górach - kręte, miejscami wąskie , spore różnice wysokości ale każdy nie-niedzielny kierowca spokojnie da radę. Autostrada dość oblegana, ale na drugi koniec wyspy można dojechać w 1,5 godziny. Z biurem byliśmy tylko na jednej wycieczce na La Gomerze. Całodniowa, dla miłośników widoczków, przyrody, lokalnych produktów np. miód z palmy, i jedynego w swoim rodzaju lasu laurowego. W wycieczkę autobusem wliczona jest przeprawa promem (fajnie - przy okazji niechcący widzieliśmy delfiny :)) i obiad na jedynym w swoim rodzaju miejscu widokowym z całym szklanym tarasem na wysokości 800 m n.p.m . Resztę wyspy zwiedziliśmy sami samochodem. Polecamy pojechać na wulkan Teide (na sam szczyt wjeżdża kolejka. Jak chce się jechać samemu (bez biura i przewodnika) to bilety kupcie online nawet parę dni wcześniej! My wjechaliśmy w środę z zamiarem kupna w kasie, ale wszystko było wyprzedane do soboty). Największym problemem jest wstrzelenie się w pogodę. Kolejka jest linowa i nie jeździ gdy mocno wieje. Pieniądze za niewykorzystane bilety nie są zwracane. Gdy wjazd się nie odbędzie przez wiatr ważność biletów jest wydłużona na 365 dni. Właściciele wychodzą z założenia, że jak nie dziś to jutro...jak nie jutro to pojutrze...jak nie pojutrze to innym razem w ciągu roku. Jak się nie wjedzie na szczyt to nie ma co płakać...poniżej szczytu (2500 m n.m.p) jest kawiarnia z nieziemskim widokiem , sklepik z pamiątkami. Nigdy nie jedzie się tam na marne. Wracając z wulkanu, polecam przejechać na wioskę Masca. wioseczka na odludziu, do której prąd dotarł 10 lat temu. Drogi wąskie, kręte i osoby z lękiem wysokości niech usiądą z tyłu samochodu. Ale te widoki !! Na Teneryfie warto zobaczyć, Garachico (miasto zalane lawą), Los Gigantes (klify - szczególnie o zachodzie słońca), miejscowość La Laguna (bardzo klimatyczna malutka mieścina), plażę z piaskiem z Sahary na Santa Cruz , Loro Parque (ogród botaniczno-zoologiczny z pokazem np. orek, delfinów - pokazy świetne !), Siam Park (aquapark - cały dzień bo parę godzin nie starczy na zjechanie ze wszystkiego!). Wszystko objechaliśmy sami - da się i jest fajnie :) Oferta wycieczek Rainbow jest bardzo bogata i jak ktoś nie chce się pakować sam na górskie drogi to śmiało coś można dla siebie znaleźć. Hotel współpracuje z jakimś lokalnym biurem i też można się zorientować, ponieważ jest kilka opcji do wyboru. Dla osób lubiących poimprezować i przejść się deptakiem w stylu Łeby polecamy się udać wieczorem na Los Cristianos. Takie Teneryfskie Las Vegas. Taksówki z Costa Adeje jeżdżą bez problemu ("na dzień dobry" 3,45 euro za wejście do taksówki), można się też przejść bo to ok. 4 kilometry promenadą. Jeśli kogoś interesują zakupy lokalnych produktów typu dżem z kaktusa czy alkohol to polecam Supermarkety HiperDino (jeden niedaleko hotelu). Alkohol lokalny jaki można znaleźć to np. nalewka z kaktusa, likier bananowy czy likier z Drzewa smoczego (mniam - słodkie!). I oczywiście 30% Ron Miel (alkohol z miodu). Da się znaleźć takie nalewki w butelkach plastikowych więc bez problemu wejdą do walizki. Dużo bankomatów w okolicy ale można płacić kartą prawie wszędzie. Dwie plaże w bliskiej okolicy (15/20 minut spacerkiem - na plażę z górki...z powrotem pod górkę :)), plaża czarna-żwirkowa jest spokojna przez falochrony, druga plaża - piaszczysta ma spore fale. Ocean nas trochę poturbował. Dno piaszczyste, niestabilne, silne prądy i cofka. Mocno uważać, żeby się nie stała tragedia. Buty do wody można wziąć ale nie koniecznie. Leżaki i parasole na plaży płatne. Co chwila chodzi Pan co sprzedaje ogromne "ręczniki" do leżenia na piasku, sok z kokosa/ananasa/ marakuja, piwo czy bułki słodkie. 3. Biuro Rainbow - tak. Po prostu jedno wielkie tak. Czuliśmy się zaopiekowani, rezydentka bardzo kompetentna/pomocna/sympatyczna. Była obecna gdy przylecieliśmy, podczas pobytu i przy wylocie. Naprawdę na plus. Minus nie związany z biurem - godziny wylotu/przylotu. Z Warszawy samolot był nocny i mocno opóźniony, Zameldowaliśmy się w hotelu dopiero po 3 w nocy (ale dostaliśmy suchy prowiant jako kolację - z wariantu all inclusive !) . Powrót to samo...samolot też nocny i też mocno opóźniony i do Warszawy wróciliśmy przed 9. Nocny powrót z Teneryfy - proszę uważać bo na tamtejszym lotnisku jest otwarta tylko jedna mała knajpeczka gdzie można kupić wodę/kawę/herbatę czy jakąś kanapkę. Czasu się tam nie wytraci... Podsumowując - chętnie pojechałabym tam jeszcze raz :)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
udane wakacje
Monika, WARSZAWA 04.08.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzePrzyjazny hotel z bardzo fajną obsługą.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udany wyjazd
Kacper 10.04.2026 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąByliśmy w tym hotelu pierwszy raz, rodzinnie 2+1 i drugi raz na Teneryfie. Wyjazd oceniam na bardzo udany. Uwielbiamy Wyspy Kanaryjskie, a w szczególności Teneryfę. Pogoda na początku października dopisała. Sam hotel ma swoje plusy i minusy. Zacznę od plusów: 1. cena! za naprawdę przyzwoite pieniądze dostaliśmy pokój który można było przedzielić na dwa i widok na morze. Każdy wieczór spędziliśmy na balkonie obserwując zachód słońca. 2. Bardzo dobra kuchnia, byliśmy prawie dwa tygodnie i zawsze było co zjeść, prawie zawsze owoce morza, krewetki tygrysie smażone rewelacja. 3. barmani którzy nie żałowali napojów procentowych. 4. Przemiła obsługa i animatorki które się starały. Z minusów: 1. Dość daleko do plaży, na szczęście do prowadzi droga z górki ;) 2. Zimna woda w basenie dla dzieci. Paradoksalnie ciepła dla dorosłych... 3. Przy basenie muzyka była puszczana z dwóch miejsc, przy barze i przy stanowisku animatorów. pal licho gdyby była ta sama ale niebyła.. 4. Sam hotel już ma swoje lata i to widać. W łazience przeciekała nam jedna umywalka ale po zgłoszeniu tego w recepcji naprawiono to tego samego dnia. To tyle o hotelu. Generalnie szczerze go polecam, sam pewnie do niego wrócę jeśli będzie dobra oferta. :-)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel czysty i przyzwoity
Jolanta, Białogard 05.06.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel czysty, codziennie sprzątane i codziennie zmieniane ręczniki, czysty basen, stołówka - jedzenie takue że każdy mógł wybrać coś dla siebie, ryby i mięso codziennie do każdego posiłku, warzywa w różnej postaci, pyszne ciasta i desery. Mogliby trochę dopracować mięsa bo były twardawe- tak jes w większości hoteli niestety. I szkoda źe dyskoteki tylko do 23 i źle zorganizowane- kręciły się dzieci 2-3 letnie, wraz z pijącymi rodzicami. Praktycznie zabawa dla dzieci, muzyka bardziej pod jeden kraj spośród gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ok
Katarzyna, Wrocław 23.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąObsługa hotelu ok. Bardzo mili kelnerzy. Jedzenie różnorodne i smaczne aczkolwiek niestety w jeden dzień razem z córką wymiotowalysmy. Na minidisco dwie dziewczynki też wymiotowały więc nie był to odosobniony przypadek. Do picia kawa i herbata z automatu i tylko podczas śniadania. Później automat z lodowatą woda/cola/sokami. Niestety brak zwyklej wody w temperaturze pokojowej byl dla nas nieco problematyczny bo podtozowalismy z dwójką dzieci (jedno poniżej roku, drugie 3 latka). Bardzo miła animatorka Nadia z rainbow, zaangażowana w swoją pracę z bardzo dobrym kontaktem z dziecmi. Do plaży daleko ale my akurat codziennie jezdzilismy samochodem po wyspie. Pokoje czyste jak na Hiszpanie. Windy w hotelu to porażka, można czekać w nieskończoność. Gdyby nie wózek z dzieckiem to byśmy chodzili schodami. Byliśmy w połowie czerwca więc jeszcze przed największym sezonem. Leżaki przy hotelu były cały dzień dostępne, na stołówce nie było tłoku. Szkoda ze basen tylko 10-17.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udany pobyt
Mirosław 01.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel max 3 gwiazdki, ale czysto, obsługa miła, jedzenie dobre, świeże, natomiast ograniczony wybór all inclusive, ale dla spokojnych urlopów wystarczy...Droga prosta na dużą fajną plażę, czyste miasteczko. Generalnie pobyt OK
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyspiarski Pitstop Marzeń: Chatur Playa Real Resort okiem aktywnego odkrywcy!
Przemysław Piotr, Rzeszów 17.07.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeChatur Playa Real Resort na Teneryfie to genialna baza wypadowa dla każdego, kto zamiast siedzieć w hotelu, woli wycisnąć z wyspy sto procent możliwości. Spędziliśmy tu kapitalne dwanaście dni na przełomie maja i czerwca, czyli w idealnym momencie, kiedy nie ma jeszcze dzikich tłumów, a pogoda sprzyja intensywnemu zwiedzaniu. Nasza ogólna ocena to mocne trzy i pół na pięć gwiazdek, ponieważ jako strategiczny przystanek regeneracyjny hotel sprawdza się doskonale. Jedzenie zasługuje na mocną czwórkę ze względu na bogaty wybór lokalnych ryb i tradycyjnych potraw kanaryjskich z kultowymi papas arrugadas na czele, a wisienką na torcie był zorganizowany przez hotel tradycyjny event z okazji Dnia Wysp Kanaryjskich. Jeśli chodzi o bar, to standardowe kolorowe drinki bywają przesłodzone, ale klasyki przygotowywane poza kartą, jak dobry Gin z tonikiem, nigdy nie rozczarują. Sam pokój oceniamy na trójkę, ponieważ wraz z całą infrastrukturą basenową oraz jacuzzi prosi się już o lifting i remont ze względu na starsze wyposażenie czy okresowo przytkane odpływy. Mimo wysłużenia pokój był jednak idealnie czysty, ze sprawną klimatyzacją, lodówką, telewizorem oraz niezwykle wygodnym materacem, który gwarantował świetny sen po całym dniu trekkingu. Sejf w pokoju wymaga dodatkowej opłaty. Braki sprzętowe z nawiązką nadrabia serdeczna, uśmiechnięta i bardzo pomocna obsługa, która dba o czystość i codzienne wymiany ręczników, a miły gest urodzinowy w postaci niespodzianki w pokoju całkowicie skradł nasze serca. Hotel zlokalizowany jest około piętnastu do dwudziestu minut spacerem od plaży Fanabe, co jest idealnym dystansem na wieczorny rozruch. W okolicy bez problemu zaparkujesz wynajęty samochód, a w drodze na plażę zrobisz zakupy w marketach HiperDino oraz Mercadona. Na poruszanie się po wyspie polecamy wyłącznie wypożyczalnię Cicar ze względu na brak konieczności posiadania karty kredytowej, pełne ubezpieczenie w cenie i bezkonkurencyjne stawki. Trzeba mieć na uwadze, że hotel jest zdominowany przez rodziny z dziećmi, szczególnie głośnych i rozrywkowych Anglików, którzy wieczorami anektują przestrzeń wspólną do późnych godzin nocnych. Dla osób, które w hotelu tylko jedzą i śpią, nie stanowi to większego problemu. Dla nas Chatur Playa Real był doskonałym punktem startowym do odkrywania cudów Teneryfy, takich jak zoologiczny majstersztyk Loro Park, baśniowy i mglisty las Anaga, gdzie niezbędna jest lekka kurtka przeciwdeszczowa, urokliwe Garachico, legendarna Masca, majestatyczny wulkan Teide oraz rejs katamaranem FreeBird z delfinami i wielorybami. Jeśli szukasz luksusów i planujesz spędzić urlop tylko w hotelu, to Chatur Cię rozczaruje, ale jako świetna baza wypadowa i smaczny pitstop dostaje od nas bardzo mocną rekomendację.