Opinie o Wyspy Eptanisa

5.0/6
(150 opinii)
Intensywność programu
4.2
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.2
Transport
5.4
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
4.0
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    48

    Survival na wyspach Eptanisa

    Oczarowana plażą 11.09.2023

    Po zwiedzeniu Korfu i Rodos, przyszła pora ma kolejne wyspy greckie... Po nocnym locie, do hotelu dotarliśmy Ok godziny 8. Zgodnie z założeniem pokoje nie były jeszcze gotowe, a klucze otrzymaliśmy przed godziną 15. Hotel Ikaros w Laganas, przeżyć nie da się opisać. Nie do pomyślenia, że biuro ma w sprzedaży urlop w takim miejscu. Łazienki brudne i zagrzybiale, wanny nie nadające się do użytku, raczej do muzeum, zaslonki prysznicowe z tonami brudu i grzyba, odrażające! Jedzenie do zaakceptowania. Dzień drugi to przejazd przez wyspę do miejsca wypłynięcia do zatoki wraki,tu poszło szybko i sprawnie, stateczki małe i szybkie, w pół godziny dotarliśmy na miejsce. W drodze powrotnej miasteczko Exo Chora, chwila czasu wolnego na zdjęcia pod najstarszym drzewkiem oliwnym,oraz zakupy na lokalnym bazarku. Przed przeprawą promową, szybkie zwiedzanie oliwiarni i płyniemy na półwysep Peloponez. Prom nowoczesny i po ok półtorej godzinie docieramy na stały ląd. Kolejny nocleg w hotelu Mediterranne w Patrzę, hotel w centrum miasta, do zaakceptowania, docieramy dość późno więc, na nocleg jest ok. Po śniadaniu w dniu kolejnym udajemy się w kierunku Lefkady, trasa Ok 2 godziny (chyba najdłuższy przejazd). Po drodze krótki postój przy moście Rio-Andirio,następnie w miejscowości Vonitsa. Przed wjazdem na Lefkadę, zwiedzamy twierdzę Agia Mavra i mamy okazję obserwować zamykający się most dla ruchu lądowego a tym samym otwierający dla ruchu morskiego. Przed przyjazdem do hotelu okazja do kąpieli w spokojnej zatoczce,gdzie można się schłodzić przed zwiedzaniem kolejnej atrakcji ,czyli klasztoru Faneromeni. Docieramy do hotelu Ionion Star w centrum stolicy, zdecydowanie najlepszy na objeździe, wszystko "pod ręką " , ale do plaży daleko. Warunki hotelowe i jedzenie na plus. Zamiast wycieczki fakultatywnej, kolejny dzień przeznaczyliśmy na wypoczynek, po trudach związanych z dotarciem do plaży, okazało się, że zostaliśmy wynagrodzeni pięknymi widokami i cudownie ciepłym morzem. Niestety pogoda zaczęła płatać figle i na kolejne dni program został zmodyfikowany. Zaczęliśmy od przeprawy promowej na Kefalonię , po przejeździe krętymi drogami dotarliśmy do klasztoru św. Gerasimosa a następnie do winiarni. Po szybkiej degustacji udaliśmy się z krótką wizytą do Agraostoli a następnie do hotelu. Hotel Irinna w miejscowości Svoronata. Hotel robotniczy przy lotnisku, z daleka od jakichkolwiek atrakcji. Możliwość dotarcia do stolicy autobusem miejskim. Obrzydliwe miejsce, po raz kolejny brudne łazienki, balkony z odpadajacymi płytkami, widok na lądujące samoloty, jedzenie też pozostawia wiele do życzenia,do kolacji nawet woda dodatkowo płatna, myśleliśmy, że nic gorszego już nic nam się nie trafi ale o tym później... Dzień kolejny to dzień wolny, ze względu na warunki atmosferyczne, wycieczka na Itakę została odwołana ,plaża piaszczysta oddalona od hotelu ok 1 km ,ale na plaży czysto i jest wszystko czego potrzeba. Ostatni dzień na Kefaloni to zwiedzanie jaskiń Drogarati i Melissani ,następnie przejazd do miasteczka Assos i czas wolny. Urokliwe miasteczko i bardzo trudnym dojazdem, w drodze na prom zatrzymujemy się jeszcze w punkcie widokowym na plażę Myrthos i już wracamy na Zakynthos. Tu zostajemy zakwaterowani w hotelu Perkes, chyba w pokoju dla osób z "najniższej półki " brak klimatyzacji i ciepłej wody, w łazience zadomowione robactwo, zamiast wanny tym razem brodzik ale zasłonki też brak na wyposażeniu, ale w sumie niepotrzebna bo przy lodowatej wodzie, ciężko brać prysznic. Kolacja jedna wielka porażka, ale może już dość narzekania Wyspy piękne, kierowca punktualny, pilot Pani Marta oczytana ale życzymy trochę więcej uśmiechu na twarzy. Gdyby nie warunki hotelowe, program wycieczki oraz organizacja na duży plus.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    wszystkie odcienie błękitu z małym ale

    Monika 16.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025

    Zacznę od tego, że program wycieczki brzmi zachęcająco, jednak po głębszym zastanowieniu okazuje się, że zwiedzanie trzech wysp jest dość powierzchowne. Więcej atrakcji można zobaczyć jedynie w ramach dodatkowo płatnych fakultetów. Na minus należy zaliczyć fakt, że ostatni dzień spędza się głównie na morzu, podróżując promami z Kefalonii na Peloponez, a następnie na Zakynthos. Zgodnie z informacjami na stronie przewoźnika (LefKada Palace), promy kursują przez cały rok bezpośrednio między wyspami, a rejs trwa około 3 godzin. Mimo to udało się zobaczyć wiele pięknych miejsc, jednak pozostał pewien niedosyt. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, zorganizowano zbiórkę w wysokości 115 €, która jednak nie została rozliczona. Brak transparentności w rozliczeniach kosztów, co jest frustrujące dla uczestników. Niestety, zebrana kwota nie została w żaden sposób rozliczona, co jest rozczarowujące. Szkoda… Standard hoteli, które zaproponował organizator, pozostawia wiele do życzenia. W hotelu na Zakynthos nie serwowano śniadań, a jedynie skromne kanapki, jedno jajko, jabłko i mały sok, co było szumnie nazywane „boxami”. Dodatkowo dochodziło do awantur o te jajka. Basen był nieczynny, a pokoje brudne i duszne, z nieprzyjemnym zapachem stęchlizny. Na Lefkadzie, z niewiadomych powodów, nastąpiła segregacja uczestników. Część osób została zakwaterowana w wyremontowanym hotelu 4*, podczas gdy inni trafili do standardu 3*. Pokoje znajdowały się na poddaszu, co uniemożliwiało swobodne poruszanie się. A gdyby człowiek miał klaustrofobię, to atak w tej przestrzeni gwarantowany. Co więcej, pilot i kierowca, za których płacą uczestnicy, zostali zakwaterowani w lepszych warunkach. Sytuacja całkowicie niezrozumiała. Najważniejszym tematem pozostaje pilot wycieczki. Kasia to sympatyczna osoba, ale niestety brakuje jej kompetencji. Odnoszę wrażenie, że albo prowadziła tę trasę po raz pierwszy, albo miała z nią do czynienia dawno temu. Mówiła o swoim życiu w Grecji, o miłosnych podbojach i przyjaźniach z Grekami, ale niewiele przekazała na temat samej Grecji. Usłyszeliśmy jedynie dosłownie kilka informacji o niedawanej historii oraz o tradycjach weselnych. Bycie pilotem wymaga wcześniejszego przygotowania i zebrania praktycznych informacji. Niestety, okazało się, że brakowało wiedzy na temat miejsc noclegowych. Po całym dniu zwiedzania uczestnicy chcieliby wiedzieć, czy w okolicy znajdują się tawerny czy sklepy. Gdy Kasia nie miała odpowiedzi, obiecywała, że dopyta, ale wracając, często przekazywała błędne informacje (podczas noclegu w Patrze mieliśmy być na „zadupiu”, a znaleźliśmy się w sercu miasta; na Kefalonii miały być otwarte tawerny i sklepiki, a nie było nic). O AI mówi się, że jak nie wie to halucynuje, ale Kasia też. Uważam również, że osoba, która z racji swojego zawodu mówi do ludzi, powinna pracować nad jakością swoich wypowiedzi. Miło jest słuchać osób, które potrafią pięknie posługiwać się swoim językiem. Kasi niestety brak inteligencji językowej. Trudno zaakceptować jej potocyzm. W stosowaniu kolokwializmów nie ma nic złego. Świadczą one bowiem o bogactwie i różnorodności języka. Warto jednak korzystać z nich w odpowiednich sytuacjach. Sformułowanie „szpital dla wariatów” (cytat dosłowny) w odniesieniu do szpitala dla osób nerwowo i psychiatrycznie chorych jest nieakceptowalne. To stygmatyzuje, obraża osoby w nim pracujące, budzi negatywne skojarzenia i jest krzywdzącego wobec pacjentów i ich rodzin. Warto dodać, że na wycieczce, wraz z rodzicami, była osoba niepełnosprawna, co dodatkowo podkreśla, jak ważne jest, aby Kasia kontrolowała swoje słowa. 1. Program wycieczki: Choć brzmi dobrze, zwiedzanie trzech wysp jest powierzchowne, a więcej atrakcji dostępnych jest jedynie w dodatkowo płatnych fakultetach. 2. Koszty: Brak transparentności w rozliczeniach kosztów, co jest frustrujące dla uczestników 3. Standard hoteli: - no comment 4. Segregacja uczestników: Niezrozumiała segregacja uczestników na Lefkadzie, gdzie niektórzy zostali zakwaterowani w gorszych warunkach niż inni 5. Pilot wycieczki: Choć Kasia jest sympatyczna, brakuje jej kompetencji i wiedzy na temat miejsc noclegowych, co prowadziło do błędnych informacji

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    wyspy eptanisa

    Danuta Maria, Warszawa 06.05.2019

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    48

    szósty raz w Grecji tym razem wyspy

    BEATA, MIKOŁÓW 09.10.2022

    Gdyby nie piękne widoki (a takich się spodziewałam) i naprawdę sympatyczni ludzie (na takich liczyłam) to reszta wypadła słabo.Od bardzo słabych hoteli na objeżdzie mimo ,że już po sezonie i zazwyczaj można już wybrać te lepsze bo cena była dalej wysoka,a co idzie w parze ze słabymi hotelami słabe byle jakie śniadania,obrzydliwe łazienki zużyte stare ,te brodziki z ceratą oj fuj ,połozenie itp...pokoje też takie szpitalniki.Ja dopłaciłam do pokoju 1-osobowego ok.1000 zl (oj niemało)i niestety dostawałam gorsze pokoje gdzieś w kącie ,z tyłu itp .Wiem ,bo konsultowałam z innymi.Chyba,byłam jedną z osob ,która zapłaciła najwięcej za tą wycieczke.A drugą rzeczą ,za którą biuro odpowiada to pilotka ,zmęczona ,niemiła ,mało kontaktowa i wręcz antypatyczna p.Marta.Nic ciekawego nie opowiadała tylko jakieś geograficzne fakty ,ale nawet w ostatni dzień coś opowiedziała co można w Grecji zjeść.Jeżdzę z rainbow od 20 lat byłam z 25 razy ,ale takiej chały to jeszcze nie spotkałam.Ale to co mnie spotkało w pierwszy dzień to przypięczętowało mój rozwód z tym biurem.Przyleciałam z Katowic na Zakyntos o świcie,całą noc w plecy wiadomo z domu wyszłam ok 23 dnia poprzedniego.Pani w/w przywiozła nas do hotelu Ikaros grupa ok 12 osób i wszyscy dostali pokoje imogli się pojsc wykapać i położyć,Mój pokój był nieprzygotowany i pani pilot zostawiła mnie w recepcji samą ,zresztą doba się zaczyna pózniej więc moje rozzalenie ze zmęczenia ,nie zrobiło na niej wrazenia.I tak przesiedziałam sama do 9 tej.Pani pilot nie zainteresowała się mną juz do końca wycieczki .Ani czy żyję ani nic .Mijała mnie na korytarzu bez słowa.Gdyby wszyscy czekali ok ,ale zostawić jedna osobe ,bo tak .Poczułam się jak śmieć ,chciałam wracać do domu ,ale ...nie było to mozliwe.Zresztą kobieta widać jak juz tupała nogami by jechać do domu .Ale ta wycieczka nie kosztowała mnie 1000 zl ale 5 tys.A jeszcze te dopłaty np.2 dni to są wycieczki fakultatywne tez bynajmiej nie tanie ,A niby objazdówka.Jak ktoś chce tak sobie pojezdzić po wyspach i tyle to naprawdę fajna wycieczka .Ale ogólnie nie polecam.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    53

    Najgorszy wybór

    Krzysztof, Gdańsk 11.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024

    Niestety, nie będzie to opinia pochlebna, gdyż po raz pierwszy podróżując od kilkanastu lat po Grecji, w tym kilka razy z biurem RANBOW, nie spotkałem się jeszcze z tak niegodnymi problemami, które w zasadzie wykluczyły radośc i satysfakcję z wycieczki po wyspach Eptanisa. Po pierwsze, czyli wiele m-cy temu rezerwując wycieczkę jeszcze w I kwartale b.r. zapłaciłem umowna najwyższa kwotę z oferty Biura. Uczestnicy, którzy "załapali" się niejako w ostaniej chwili zapłacili o całe tysiąc zł mniej za ta samą usługę, czyli potraktowano mnie jak frajera, z którego można wycisnąc kase, mimo, że był najbardziej lojalnym klientem tego biura sposród wszystkich uczestników wycieczki. To ogromny afront. Po drugie - oferowany hotel w pierszym dniu i ostanim na Zakynthos był na poziomie przydrożnego kempingu nie oferując nawet podstawowych środków czystości w łazience (brak mydła, szamponu itp.), a na posiłki trzeba było sie udac do obrzydliwej jadłodajni przydrożnej poza hotelem. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z taka noszalancja wobec uczestników wycieczki. Po trzecie - Pani pilotka od każdego uczestnika pobierała a vista 105 euro na... no własnie nie wiadomo na co, gdyż nie dysponowała wyszczególnieniem kosztów, które się składają na tą sumę. Czyli kolejne nieuszasadnione wyciąganie kasy przez organizatora od uczestników, ktorzy nie wiedzieli za co de facto płacą. Po czwarte - program wycieczki właściwie nie został w pelni zrealizowany, gdyż z propozycji fakultatywnych odwołana została wycieczka na wyspę Itake, na którą było wielu chetnych. (podobno z powodu nadchodzacyh silnych wiatrów statki nie mogły opuszczać portów). Pieniadze zostały przez Panią pilotke zwrócone, ale w zamian nic nie oferowano uczestnikom na ten dzień poza propozycja spedzenia całego dnia na odległej plaży. Fatalne rozwiązanie przy tak wysokich kosztach całej wycieczki. Natomiast ostani dzień w Grecji trzeba było spędzić praktycznie caly dzień na morzu, gdyż powrót na Zakynthos, skąd się wracało do kraju odbywał się promami "na okrągło", z Kefaloni do portu w Kilinii na Peloponezie, a stamtąd dopiero z przesiadką na Zakynthos. Posumowując ostanie dwa dni, jeden dzień bezczynnie na plaży lub w hotelu, a drugi na morzu. Wycieczka objazdowa, tyle, że zamiast zwiedzać ciekawe miejsca czas został zmarnowany na nie planowane przejazdy. Podsumowując cała wycieczkę - nie polecam, to zmarnowane pieniądze i czas oraz mocno nadszarpnieta reputacja Boura Turystycznego RAINBOW.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    powinny być 2 opinie Pan Paweł -przewodnik ocena 5, jeżeli chodzi o logistykę 2

    Małgorzata, --- 15.05.2023 | Termin pobytu: maj 2023

    -Pan Paweł -jako pilot i przewodnik spisał się na 5 ale niestety chociaż nie wiem jakby się starał nie przykryje niechlujstwa i braku perfekcji Organizatora, po stronie którego leży zapewnienie noclegów i wyżywienia . Noclegi w 2 hotelach tragedia , hotel Perkes na Zakyntos i bungalowy przy samym lotnisku na Kefalonii -jedna wielka pomyłka , to były noclegi dla uczestników obozu harcerskiego -brudno, w pokojach zapach pleśni i stęchlizny, niezmieniona pościel ,dopiero na moje życzenie przyniesiono niby czystą a w opisie było że mają być hotele 3 gwiazdkowe-te w których przyszło nam spać nie spełniały żadnych standardów .Co się tyczy wyżywienia-śniadania w bungalowach na Kefalonii to gorzej jak w polskich szpitalach -najgorszych ( suchar margaryna -na interwencję pilota przyniesiono masło, chleb tostowy i dżem oraz gotowane jajka -chyba era czegoś takiego już dawno mineła -rację żywnościowe w więzieniu wyższe. Dopłacałam za obiadokolacje średnio wyszło 80zł za 1 a wg karty jaka była to co nam podano to zaledwie od 40 do 50zł -nieopłaca się wykupywać lepiej jeść na własną rękę .Do tawerny na Kefaloni z bungalowów trzeba było iść około 700m na posiłki drogą szutrowo-mokrą . Wydaje mi się że wykupiłam wycieczkę dla dorosłych a nie obóz przetrwania .

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    35

    Wyspy Eptanisa na tak. Obiadokolacje, hotele na nie.

    Waldemar i Magdalena 11.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024

    Pan Marcin był naszym pilotem i przewodnikiem po wycieczce objazdowej Dookoła Grecji w 2022 r. Przekonał nas, że warto do Grecji wrócić. Powinien uczyć innych pilotów jak z pasją wykonywać swoją pracę. Wyspy Eptanisa są piękne. Niestety po tej wycieczce nie mamy już tak miłych wspomnień. Rejs fakultatywny dookoła wysp odbywa się dużym, przepełnionym ludźmi statkiem. My dotarliśmy jako ostatnia grupa, więc około dwóch godzin staliśmy na nogach wśród palaczy. Około 15 minut trzeba było czekać za nim się z niego wyszło i tyle samo za nim weszło. Na plażę Egremni w tym samym czasie przypłynęły jeszcze cztery inne statki, więc było jak w ulu. Nie tego oczekiwaliśmy. Płakać się chciało, że tyle pieniędzy wydaliśmy, a tak spędzamy wakacje. W Fiscardo w cukierni warto zjeść cytrynową tartę. Natomiast rejs na Itakę odbywał się w kameralnej grupie i był fajny. Już nie wykupię więcej obiadokolacji. Odbywały się bardzo późno, bo ok. 20.00 i nie były smaczne. Nie wiemy, dlaczego nie mogły być wykupione w tawernach, które polecała pilotka. Hotele o niskim standardzie, wszystko stare, z epoki PRL-u. Hotel Irina był w pobliżu lotniska, więc hałas był uciążliwy. Natomiast w wannie zastanawialiśmy się jak w niej stanąć, bo była tak wąska. Z kolei w Perkesie było głośno, nie dało się spać. Młodzi ludzie hałasowali do rana. Nie było mydła, tv, suszarki do włosów, okna nie można było otworzyć, bo zamknięcie było zepsute. Śniadanie i kolacje strach było jeść. W lokalu, obok Perkesu, gdzie jedliśmy było brudno. Kawa była zrobiona ze słonej wody, więc nie dało się jej wypić. Zgłosiliśmy pilotce, że się boimy jeść i prosimy o zmianę albo zwrot pieniędzy za obiadokolację i sami sobie kupimy. Pani pilotka poinformowała, że przekaże dla biura i to wszystko co może dla nas zrobić.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    46

    Niestety negatywna

    Turysta 2024 08.07.2024

    Wycieczka była najgorsza która realizowaliśmy z biurem Reinbow niestety już pierwszego dnia zakwaterowanie poniżej normy w niektórych pokojach brak prądu, jedzenie podawane w brudnych naczyniach kolejne dni trochę lepsze - ostatni nocleg ponownie w hotelu perkos jak miało to miejsce pierwszego dnia pomimo apelu WSZYSTKICH uczestników wycieczki aby zmienić zakwaterowanie a przede wszystkim miejsce w którym realizowane były obiadokolacje nie udało się tego zrobić Pani pilot powtarzała ze niestety to nie ona odpowiada za wybór hoteli i ponownie spędzilismy nocleg w hotelu poniżej jakichkolwiek standardów Bardzo żałujemy bo to pierwsza tak nieudana wycieczka z tym biurem

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    37

    Niezrealizowany program

    P. 22.08.2022

    Nie zrealizowaliśmy programu plażowania na plaży Myrtos bo nie można było zjechać w dół dużym autokarem, o czym biuro wiedziało już wcześniej bo poprzednia wycieczka też nie zjechała. Pilot stwierdził że załatwianie transportu małymi busikami to za dużo zachodu i było ad hoc szukane inne miejsce (dlaczego nie było wybrane już wcześniej albo załatwiony transport zastępczy skoro było wiadomo ze autokarem się nie zjedzie?!). Skończyliśmy na plaży Karavomylos Beach która została zaproponowana przez kierowcę, pilot kompletnie nie znał tego miejsca, zatrzymywaliśmy się specjalnie po drodze do jaskini żeby mógł szybko pobiec i sprawdzić jak to wygląda, sprawdzenie miejsca nie trwało nawet minuty a nawet w opiniach o tej plaży na Google Maps ludzie uprzedzają że woda nie nadaje się do pływania bo są w niej lodowate prądy wody z jaskini... Faktycznie woda do pływania się nie nadawała, a sama plaża w żaden sposób nie rekompensowała Myrtos. Złożyłam reklamację, wydałam pieniądze na list polecony (bo taka forma jest wymagana przez Rainbow) i jaką odpowiedź dostałam? Że na Myrtos nie pojechaliśmy bo nie było do wynajęcia tylu minibusów (kłamstwo) a plaża zastępcza była znana pilotowi bo inaczej by jej nie wybrał (kłamstwo) i żę z jego relacji wynika że jest to bardzo atrakcyjne miejsce (tylko że on nigdy w życiu nie wszedł do tej wody....), a takie prądy zimnej wody mogą występować przy każdej plaży (radzę poczytać o prądach występujących na tej plaży i sprawdzić jej odległość od jaskini Melisanni!) KPINA i zupełny brak profesjonalizmu oraz szacunku do stałego klienta

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    58

    Wyspy Jońskie piękne ale beznadziejne hotele i obiadokolacje

    Iw. 22.07.2024

    Wyspy Jońskie skusiły mnie przepięknymi widokami, zwłaszcza błękitem nieba i niepowtarzalnymi kolorami wody. Nie zawiodłam się w tym zakresie. Niestety, całkowicie rozczarowana i zdegustowana jestem bazą hotelową i obiadokolacjami, zaoferowanymi podczas tej imprezy turystycznej przez Rainbow, co niestety zepsuło mi wypoczynek. Hotel Perkes na Zakynthos (pierwsza i ostatnia noc objazdówki), jest poniżej wszelkich standardów. Hotel stanowił ponadto wielką „imprezownię”, gdzie do godzin porannych (6-7 rano) trwały liczne imprezy mocno pijanej młodzieży. O wypoczynku i śnie można było tylko pomarzyć. Posiłki na Zakynthos udostępnione były do spożycia w complexie hotelu Perkes, w miejscu, które pod względem sanitarnym, najdelikatniej rzecz ujmując, pozostawia wiele do życzenia. Kawa parzona ze słonej wody, nie nadawała się do spożycia, podobnie jak posiłki. Pokoje i łazienki w hotelu Irinna na Kefalonii „zapewniły” nam za to powrót do lat 80-ych poprzedniego wieku, a lotnisko w bliskim sąsiedztwie i lądujące samoloty do późnych godzin wieczornych „atrakcje” w postaci hałasu uniemożliwiającego wypoczynek. Pozostałe hotele były nieco mniej przytłaczające. Ogromnym rozczarowaniem były beznadziejne obiadokolacje w hotelach (w niektórych hotelach były zimne posiłki, niedopieczone, bez możliwości wyboru, itp.). Tymczasem, za cenę obiadokolacji pobranej przez Rainbow, można by było zjeść dużo smaczniej i lepiej, np. w tawernach. Proponowanie takich hoteli na imprezę objazdową, jak hotel Perkes, czy obiadokolacji hotelowych na tak miernym poziomie (za wyjątkiem jednej obiadokolacji na Peloponezie), to koszmarne nieporozumienie i brak troski giełdowej spółki, jaką jest Rainbow Tours SA, o klienta. Identyczne odczucia mieli pozostali uczestnicy imprezy, z którymi rozmawiałam. Pilotka – wykonała swoją pracę. I na tym należy postawić kropkę. Program samej wycieczki był interesujący. Polecam wycieczki fakultatywne, zwłaszcza na wyspę Ikar, która odbyła się w kameralnych warunkach.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem