Opinie o Casa Durres

Kategoria lokalna: 3

4.9/6
(252 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
2.0
Obsługa hotelowa
5.3
Plaża
4.0
Pokój
5.0
Położenie i okolica
4.6
Rezydent
5.2
Sport i rozrywka
3.2
Wyżywienie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Porażka - nie polecam.

    Dariusz Jerzy, WĄBRZEŹNO 15.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Jedzenie codziennie to samo i dla wszystkich wszystkiego nie starczyło jak przyszedł później . Owoce np. brzoskwinie z robakami w środku,pognite. Tylko arbuz dobry. Kawa z ekspresu przeciętna . W lanchbox też brzoskwinie pognite. Pokój i obsługa jedynie jak na 3 *** była ok. Wodą w basenie chłodna,bo od 16 godziny basen zasłaniał hotel obok.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    casa dures

    Grażyna, Koźminek 02.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    nie jestem zadowolona.Po1 jedzenie słabiutkie na śniadanie jaja sądzone cały pojemnik nie były robione na świeżo. jak postawili o 7.30 tak stały do 10. parówki nie dało się zjeść. pomidory zielone. kiełbasa w plasterkach nie do zjedzenia. wędlina jedynie co było dobre. mimo że coś było na ciepło było zimne jak i obiad. dominował kurczak. dość że był zimny to jeszcze wysuszony nawet piersi z kurczaka były wysuszone to samo na kolację. Nawet chleb nie był świeży. bułek nie spotkałam. owoce arbuz. Po 2 co było dobre to kawa i piwo. kufle do piwa były z lodówki. Dla mnie to wczasy zakładowe jak za komuny. Dodam jeszcze sprzątanie pokoju. Bywało tak że nawet ręczników nie wymienili. I zapomniałabym jeszcze że stolik na stołówce trzeba było sobie posprzątać po jedzeniu i zanieść na specjalny stolik na brudy