Opinie o Andaluzja warta zobaczenia

5.3/6
(456 opinii)
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.4
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Warto było

    Ciabab 18.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Andaluzja doprawdy warta jest zobaczenia. Wspaniałe zabytki. Piękne, klimatyczne starówki znanych miast (Kadyks, Sewilla, Cordoba,, Granada, Malaga) i całe niewielkie miasteczka, które odwiedziliśmy. Oprowadzający kompetentni i pomocni. Ciekawie i z dużym zaangażowaniem opowiadali o odwiedzanych miejscach. Hotele o średnim standardzie (warto tu coś poprawić)

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    ocena przewodnika i ogólnie wycieczki

    lidka 22.09.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    1. Wycieczka 8-15.09.2025, przewodniczka kobieta, bardzo dobrze zorganizowana, ogromna wiedzza w bardzo przystepny sposób podana zarówno w czasie przejazdów autokaru jak i w czsie zwiedzania, dobrzerozłożony czas na zwiedzanie, czas wolny, Super przewodniczki lokalne Polki - mnostwo wiedzy przekazane w bardzo ciekawy sposób więc nawet wysoka temperatura na dworze nie przeszkadzala. Południe Hiszpanii cudowne, ciekawe potrawy, bardzo smaczne lody, a Góry Sierra Newada po prostu trzeba zobaczyć. Już poleciłam znajomym. 2. Super hotele; duże pokoje, czyste, dobre sniadania i obiadokolacje. 3. Bardzo miły kierowca, autokar zawsze posprzątany, zawsze pomagał przy zapakowaniu bagaży, Imprezza warta polecenia.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Warto zobaczyć Andaluzję.

    Mirosława, Zgierz 05.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Pierwsze wrażenie po wyjeździe z lotniska w Almerii to wszechobecny plastik-każdy kawałek ziemi wykorzystany na szklarnie. Początek i koniec objazdu w miejscowości Roquetas de Mar - hotel Moon Dreams ( dawniej Roquetas Beach), w którym spędziliśmy 3 doby. Hotel ma dwa oblicza. Część pokojów odnowiona, część nie. Do plaży blisko. Wzdłuż plaży deptak, którym można dojść do małego zameczku Santa Ana. W pobliżu hotelu dwa duże markety: Aldi i Mercadona. 1) Drugi dzień to zwiedzanie Malagi - twierdzy Alcazaba i domu, w którym urodził się Pablo Picasso. Później spacer po starówce i czas wolny, podczas którego poszliśmy na spacer do parku miejskiego. Miejsce piękne nie tylko dla relaksu i oddechu od słońca, ale także zachwycające swoją roślinnością (m.in. olbrzymie strelicje Nicolai). Wczesnym popołudniem przejazd do Rondy (miasta zawieszonego na dwóch wzgórzach przedzielonych wąwozem El Tajo), dla którego wybraliśmy tę wycieczkę. Zobaczyliśmy starówkę, dom muzeum Jana Bosco oraz z zewnątrz arenę do walki byków, a także zabytkowy most Puente Nuevo. Następnie przejechaliśmy w okolice Gibraltaru-nocleg i kolacja w hotelu Holiday Inn Express. Według nas najlepszy hotel na objeździe. 2) Trzeci dzień objazdu zaczęliśmy od zwiedzania pochmurnego Gibraltaru. Największe wrażenia to: widoki z krańca Europy oraz bajkowy spektakl w jaskini Św. Michała. Potem przejazd do Jerez de la Frontera i zwiedzanie bodegi Fundador, w której zapoznaliśmy się z produkcją wina sherry, jego rodzajami, a także mieliśmy możliwość skosztowania tego wina i jego zakupu. Po południu zmiana programu wycieczki - przejazd do Kadyksu, po którym oprowadzała nas cudowna Pani Marysia. Wieczorem przejazd do hotelu w okolicach Sewilli, do którego docieramy po godz.21. Nocleg i kolacja w hotelu Torre De Los Guzmanes - zarówno warunki noclegu, ani kolacja i śniadanie nie zasługują na 3 gwiazdki. 3). Czwarty dzień był przeznaczony na zwiedzanie Sewilli. Na początek bazylika Macareny - Matki Bożej Nadziei, patronki matadorów, później Plaza de Espana oraz zwiedzanie areny walki byków. Następnie przejście spod Złotej Wieży do najstarszej dzielnicy Santa Cruz. Zwiedzaliśmy ją podzieleni na dwie grupy w towarzystwie dwóch polskich przewodniczek. Nam towarzyszyła Pani Marysia, poznana wcześniej w Kadyksie. Niestety nie mogliśmy zwiedzić katedry Najświętszej Marii Panny. Później czas wolny, a po nim przejazd do hotelu w okolicy Kordoby. 4). Piąty dzień to zwiedzanie Kordoby, a przede wszystkim Mezquity - przebudowanego na katedrę meczetu oraz starego miasta. Dodatkową atrakcją podczas zwiedzania był coroczny Festiwal Patiów, podczas którego mieszkańcy starówki udostępniają swoje podwórka turystom, ozdabiając je na tę okazję doniczkami z pelargoniami, tunbergiami, jaśminami i innymi egzotycznymi roślinami. Po obiedzie czas wolny na lunch i samodzielne zwiedzanie, podczas którego zwiedziliśmy Alcazar i okoliczne patia. Po południu przejazd w okolice Grenady. Nocleg i kolacja w hotelu Reyes Ziries. 5). Szósty i ostatni dzień zwiedzania to Grenada. Rano zwiedzamy perełkę Andaluzji i Grenady Alhambrę. Podzieleni na dwie grupy w towarzystwie dwóch przewodniczek polskich zwiedzamy bez pośpiechu kompleks pałacowy z pięknymi ogrodami i wspaniałą architekturą. Około południa przejeżdżamy do dzielnicy Albaicin, starej zabytkowej dzielnicy z klimatem mauretańskiej Grenady, skąd można podziwiać panoramę Alhambry. Krętymi uliczkami starego miasta schodzimy do centrum. Po drodze mijamy arabski bazar, zwiedzamy kaplicę z grobami królów katolickich. Następnie czas wolny, podczas którego udało nam się zjeść lokalne ciasteczko pionono, przypominające swoim wyglądem głowę papieża. Po południu powrót do Roquetas de Mar i następny dzień niedziela - dzień wolny, bądź wycieczka fakultatywna. W poniedziałek wylot do Warszawy. Podsumowanie - wycieczka godna polecenia. Pierwsze dwa dni objazdu intensywne - przyjazdy do hotelu późnym wieczorem, pozostałe mniej. Sporo wolnego czasu. Pilot wycieczki Pan Jacek przekazał nam sporą wiedzę historyczną, zarówno podczas samego zwiedzania, jak i w czasie przejazdów autokarem. Hotele i wyżywienie na objeździe przyzwoite, poza jednym pod Sewillą.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Udany tydzień.

    Andrzej, PIOTRKÓW TRYBUNALSKI 01.11.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    To był show jednej gwiazdy.Pani pilot Dorota nie dość że sprawnie zarządzała imprezą,wyręczała w kilku przypadkach lokalnych przewodników ,którzy jedynie statystowali, to jeszcze a może przede wszystkim potrafiła wytworzyć poczucie luzu ale i bezpieczeństwa.Jej gigantyczna wiedza o niemal wszystkich aspektach życia w Hiszpanii zwalała z nóg.Naprawdę nie trzeba było puszczać filmów czy muzyki w autokarze.Pani Dorota niemal nie przestawała opowiadać. I do tego nie wydawała się być tym zmęczona.Naprawdę czapki z głów.Trasa wybitnie miejska. Zobaczyliśmy chyba wszystko co wypada w Andaluzji zobaczyć :piękną Sewillę,Malagę ,Kadyks,Granadę,Rondę i Jerez . Wjechaliśmy na skałę Gibraltaru i nacieszyliśmy się uroczymi małpkami. Odwiedziliśmy niesamowicie urokliwą Pampaneirę -jedno z pueblos blancos. Wszystko przy dobrej pogodzie,choć nieco zaskoczył nas chłód szczególnie nad ranem.No ale tam słońce wstaje nieco później niż w u nas. Zwykle wyruszaliśmy około godziny 8 czyli przed wschodem słońca. To w jednym przypadku okazało się być pewną wadą.Mam na myśli zwiedzanie placu hiszpańskiego w Sewilli. Fotoamatorzy byli trochę zawiedzeni brakiem słońca. Było tam zupełnie pusto, a bez tego kolorowego tłumu ,sprzedawców,tancerzy i innych artystów myślę że ten piękny plac wiele tracił.To jednak drobiazg nie zmieniający faktu że Andaluzja jest naprawdę warta zobaczenia. Hotele za wyjątkiem 2 ostatnich nocy zmienialiśmy codziennie. Wszystkie były na przyzwoitym poziomie.Recepcja w każdym przypadku była przygotowana na nasze przybycie więc meldowanie się przebiegało bardzo sprawnie. Pokoje obszerne i czyste z niezłym wyposażeniem W większości z nich nie znajdziecie kołdry.Tam śpi się pod nieco grubszym prześcieradłem.Jedzenie smaczne i wystarczająco obfite. Zwykle był to tzw.szwedzki stół.Bodaj tylko w jednym przypadku była kolacja serwowana. Za to z butelką wina na 4 osoby w cenie.W innych hotelach napoje do kolacji można było zamówić. Piwo 3 euro, butelka wina od 8 do 10 euro. Generalnie Hiszpania jest krajem nieco droższym niż Polska ale nie jest tak źle. Są miejsca gdzie za niewielkie pieniądze można coś zjeść.Jest to o tyle ważne bo przerwa między śniadaniem a kolacją to czasami 12 godzin więc jakieś tapas trzeba było kupić. W barze to wydatek ok 15-20 euro na dwie osoby. Tu uwaga. W Hiszpanii obowiązuje idiotyczny zakaz jedzenia w autokarach. To samo dotyczy picia ze szklanych naczyń. Zatem trzeba sobie radzić inaczej. Pamiątki najtaniej można kupić w Rondzie. Dla pań polecam torebki korkowe.Panowie zapewne zaszaleją w Gibraltarze. Litrowy Kapitan Morgan za niespełna 8 euro naprawdę robi wrażenie.Niezdecydowanym pani Dorota podpowie. Teza że Hiszpanie nie znają angielskiego na szczęście się nie potwierdziła. W knajpach ,sklepach i hotelach spokojnie się dogadacie. Oczywiście Gibraltar to UK więc no problem. Przy okazji Gibraltaru. Zapewne będą straszyć jakie te małpki potrafią być niebezpieczne jakie kary grożą za ich dokarmianie itd.Może to i prawda ale kilka orzeszków w dłoni i zdjęcia z tymi uroczymi stworzeniami będą prima sort. Z fakultetów zdecydowanie polecam wyprawę do białych wiosek choć już do szynkarni niekoniecznie. Flamenco wyłącznie dla miłośników. Rejs w Sewilli niezbyt ekscytujący. Reasumując: wycieczka bardzo udana a lot niezbyt długi bo ok.3 godzin z minutami . I tylko jedna rzecz wzbudziła moje mieszane uczucia. Zrzuta na napiwek dla kierowcy.Pewnie że parę euro to nie problem. Ale przecież Hiszpanie są bogatsi od nas. Rozumiem w krajach biednych .Ale tu? To zadanie do przemyślenia podczas pakowania, bo jechać tam naprawdę warto.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Ciekawy wyjazd.

    ELŻBIETA, Jasło 03.08.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Andaluzja faktycznie warta jest zobaczenia, piękne widoki, ciekawe miejsca. Pomimo upałów na objeździe warto było zobaczyć Gibraltar, Sewille, piękny stary Kadyks, góry Sierra Newada oraz Granada z przepiękną Alhambrą. Na pobycie wycieczka na Ścieżka Króla- Caminito del Rey-przepiękna trasa. Jedyny minus to Kordoba, za dużo wolnego czasu a za mało zwiedzania. Ogólnie wyjazd udany z czystym sercem polecam.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Naprawdę warta!

    Karolina, Warszawa 04.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Pojechałam tam dla Alhambry, a zachwyciłam się flamingami brodzącymi w Atlantyku przy wjeździe do Kadyksu, Sewillą i deszczową Rondą. Idealna mieszanka wrażeń estetycznych i gastronomicznych. Piękne widoki i świetne hiszpańskie jedzenie w przystępnych cenach. Przejazdy nie za długie, grupa zgrana, pilot sympatyczny i kontaktowy. Hotele zróżnicowane - od śmierdzącego zgnilizną Cristala w Torremolinos (super miasteczko do wieczornych spacerów brzegiem morza) do super Holiday Inna niedaleko Gibraltaru ❤️. No i świetne przewodniczki - Ania i Marysia w Sewilli, Jerez i Kadyksie oraz całkowicie fenomenalną dr antropologii Yael w Granadzie (jej polski, zarówno jeśli chodzi o akcent, jak i zasób słownictwa jest lepszy niż wielu Polaków posługujących się tym jedzeniem na co dzień). Szkoda, że w Maladze nie było przewodnika.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wszystko byłoby super, gdyby nie to jedzenie.

    Marek, Jedlnia-Letnisko 18.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka bardzo godna polecenia. Interesujący program, uwzględniający wszystkie te miejsca, które należałoby odwiedzić i zobaczyć podczas pierwszej podróży do Andaluzjii. Program dość intensywny ale nie przeładowany, dający możliwość także samodzielnego zwiedzania w czasie wolnym. Racjonalne odległości i czasy przejazdów autokarem. Z pewnością nie była to wycieczka, w której większość czasu spędza się właśnie autokarze. Sympatyczny, kompetentny i pomocny opiekun grupy. Specjalne podziękowania dla Pana Krzysztofa. Duże brawa dla Rainbow za bardzo sprawne i szybkie zorganizowanie dodatkowego noclegu i wyżywienia gdy okazało się, że na skutek problemów technicznych samolot odleci dopiero następnego dnia. Opieka była zapewniona aż do odlotu samolotu wdniu następnym. Brawo! Minusy: właściwie jeden. Wyżywienie w zasadniczej większości hoteli było bardzo słabe. Nie tylko poniżej oczekiwań, ale powiedziałbym, że na granicy akceptacji. Pozytywnie wyróżnił się tylko hotel w Roquetas de Mar (jeśli chodzi o hotele ujęte w programie wvcieczki, pomijam w ocenie hotel w Almerii, w którym nocowaliśmy dodatkowo w związku z awarią samolotu). Może warto rozważyć podniesienie ceny wycieczki o kilkadziesiąt euro i zapewnić lepszą jakość wyżywienia? Po całym dniu zwiedzania przyzwoity posiłek to rzecz ważna i jego brak ewidetnie wpływa na poziom satysfakcji uczestników.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Wycieczka godna polecenia

    Ewa, Janusz, Elżbieta , WARSZAWA 26.05.2017 | Termin pobytu: maj 2017 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Atrakcyjny program podstawowy, niedługie przejazdy autokarem to duży plus. Wycieczka fakultatywna w góry Sierra Nevada godna polecenia. Występy tancerzy flamenco w tablao granadzkim bardzo porywajace, ekspresyjne - warto obnejrzeć. Świetna, przemiła pilotka Agnieszka Malinowska wykazała się dużym zaangażowaniem i szeroką wiedzą. Przewodnicy lokalni bez zarzutu. Zakwaterowanie w hotelach 3 i 4 gwiazdkowych - czysto, tylko posiłki w trzygwiazdkowych dość słabe więc dla wymagających duże rozczarowanie. ogólnie polecamy tę wycieczkę. Ewa, Janusz, Elżbieta.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Przepis na salmorejo a poza tym wachlarze i kafelki

    Joanna 30.08.2024 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Zaczniemy od przepisu na salmorejo: trzeba wziąć kg pomidorów, 200 g chleba, 100 g oliwy z oliwek, ząbek czosnku i szczyptę soli. Pomidory obrać ze skórki, rozdrobnić dodając chleb, oliwę (rzecz jasna z pierwszego tłoczenia) i czosnek. Udekorować ugotowanym jajkiem i szynką iberyjską. Podawać zimne. Proste? Proste! I można spożywać codziennie, właściwie w każdym miejscu, w dowolnym zakątku, i co ważne w im mniejszej knajpce tym lepiej. Andaluzja warta zobaczenia z pewnością zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na oszałamiające smaki, ale i spokój. Oszałamia pięknem, otula ciepłem i przynosi niesamowitą ilość wrażeń z podróży przez wieki historii i kultury. To spokojna wycieczka pozostawiająca podróżnikom sporo czasu na własne chłonięcie atmosfery i smakowanie regionalnej kuchni. Smaki są niebywałym efektem wielowiekowej mieszaniny upodobań i zwyczajów. Pięknie zmieniają się krajobrazy: od foliowego plastikowego początku po górskie bezdroża, z których widać morze.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Andaluzja warta zobaczenia jeszcze raz z Rainbow Tours

    Danuta, Bierutów 05.08.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Program wycieczki był interesujący i w sposób profesjonalny i rzeczowy został zrealizowany przez pilota Panią Bognę, która wykazała się ogromnym zasobem wiedzy i umiejętnością jej przekazania.Jedynym i bardzo dla nas uciążliwym punktem wycieczki był transfer z lotniska w Maladze do hotelu w Almerii, trwający 4,5 godz, do 2.30 w nocy.