Opinie o Bałkańskie Skarby
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
BAŁKAŃSKIE SKARBY 2019
Lucyna, Dobrodzień 29.01.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzePOLECAM wycieczkę dla każdego ,...dla młodych i dla młodszych duchem .Wspaniała pilotka p CAROLINA wraz z przewodnikami lokalnymi z humorem i ogromną wiedzą opowiadali o historii i życiu współczesnym mieszkańców . Wspaniałe i niezapomniane widoki.. na wyciecze fakultywnej na PERŁY CZARNOGÓRY .Pokoje w hotelach czyste zadbane.Jedzenie bardzo obfite śniadania i obiadokolacje.W STARYM BAR możliwość degustacji lokalnych specjałów podczas wizyty w rodzinnym gaju oliwnym .
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałkańskie Skarby
Maria, Kraków 16.10.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiBardzo udany wyjazd miła atmosfera, fajni ludzie.Pilot i kierowcy bardzo bardzo fajni a program cóż bardzo intensywny ale tego wymagają całe Bałkany które są bardzo ciekawe i piękne. Polecam zwiedzanie całego regionu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spokojna peregrynacja przez kilka krajów i krain
Aneta 18.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka na zachodnie Bałkany należała do najspokojniejszych, jakie odbyliśmy z biurem podróży Rainbow. 1. Najpierw zawieziono nas do Pawłowic, gdzie dość sprawnie spakowano do poszczególnych autobusów docelowych. 2. Autokar nie był całkowicie zapełniony (około 5 wolnych miejsc), był sprawny, posiadał klimatyzację i dość dużo miejsca na nogi (co nie zawsze wygląda tak wesoło). 3. Pilot biegle mówił w miejscowych językach i dokładnie tłumaczył co, gdzie i kiedy, a także bezbłędnie opowiadał o historii odwiedzanych miejsc. Większość miejscowych przewodników też mówiło ciekawie, choć nie wszędzie byli potrzebni (np. przy moście nad kanionem rzeki Tara). Pilot dawał sporo wolnego czasu. 4. Były uwagi do pracy kierowców, którzy nie zawsze otwierali środkowe drzwi, co powodowało konieczność przejścia przez cały autokar i skracało czas zwiedzania. Na wycieczkach fakultatywnych był mniejszy autokar (Czarnogóra) i niewielki bus (Albania). 5. Plan wycieczki był tak ustalony, że nie było pośpiechu, a niekiedy zdawało się, że jest aż za spokojnie. Pilot przymykał oczy na kilkuminutowe spóźnienia mniej rozgarniętych osób. Dzień 1. Przejazd przez Polskę i spanie w autokarze. Dzień 2. Poranna dłuższa przerwa na kawę, Sarajewo (wspólny spacer po mieście, cmentarz z widokiem na centrum, miejsce śmierci arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, meczet z zewnątrz, cerkiew wewnątrz, sporo czasu wolnego), hotel dość daleko, lecz z możliwością powrotu do centrum wieczorem tramwajem. Dzień 3. Mostar, piękne miasto, sporo zabytków (wspólny spacer, zwiedzanie wewnątrz: meczetu i domu tureckiego, sporo czasu wolnego). Następnie Medjugorie (długie opowiadanie miejscowego przewodnika, chwila na wejście do kościoła), później przejazd autokarem (2 km) pod Górę Objawień, tam dla chętnych sporo czasu na wejście do miejsca objawień. Uwaga wejście po ostrych kamieniach!) Dzień 4. Bardzo wczesny wyjazd (pakiet śniadaniowy zamiast śniadania w hotelu), przystanek przy wielkim platanie pod arboretum, zwiedzanie Dubrownika z przewodnikiem (razem wejście do klasztoru, gdzie zakaz fotografowania). Tu najsłabszy przewodnik, który był bardzo spóźniony, przeszedł tylko główną ulicą starówki i z powrotem. Następnie możliwość dokupienia rejsu przy murach i nieodległej wyspie i czas wolny, albo bez rejsu długi czas wolny na pozostałe zabytki bądź polecany przez nas spacer po murach miejskich dookoła starego miasta (40 Euro/os.). Później długa podróż wybrzeżem do Czarnogóry. Kotor (spacer z przewodnikiem po mieście i w katedrze), czas wolny na spacery po uliczkach miasta. Tu spotkał nas jedyny na wycieczce deszcz. Dzień 5. Pierwszy z kilku dni w Czarnogórze. Do południa wyjazd do pobliskiego Starego Baru. Najpierw długie bajanie przewodnika lokalnego o najstarszej oliwce na Bałkanach (bardzo ładne, lecz ogrodzone drzewo), następnie zwiedzanie ruin miasta/twierdzy Stary Bar, a później jeszcze poczęstunek w pobliskim sadzie u tegoż przewodnika (lemoniada, sery, arbuzy, miody, wypieki) i poezja jego polskiej żony. Już w południe powrót do hotelu i czas wolny, np. na plażowanie. Dzień 6. Możliwość dokupienia wycieczki fakultatywnej. Najpierw wjazd 25 serpentynami nad Kotor z pięknym widokiem z punktu widokowego, później wiejska sielanka w Njegosi, gdzie do wyboru wino, piwo lub sok i poczęstunek składający się z pieczywa, sera i słynnej miejscowej szynki. Później wjazd do Cetnije, dawnej stolicy Czarnogóry, tu zwiedzanie obiektów tylko z zewnątrz. Jedno z nudniejszych miejsc na trasie. Po południu zwiedzanie Budwy (piękna starówka bezpośrednio nad morzem, niewiele czasu wolnego, choć akurat tu by się przydał). Powrót do hotelu. Dzień 7. Kolejna fakultatywna wycieczka - do Albanii. Tu był problem z zebraniem grupy chętnych, co ostatecznie się udało i pojechaliśmy w 12 osób busem. Piękne widoki z twierdzy Rozafa, dość przeciętne miasto Szkodra, gdzie czas wolny w centrum, oraz przyjazd nad jezioro i rejs. Rejs był ciekawy, a wpłynięcie w wielkie połacie lilii i grążeli zrobiło wielkie wrażenie. Później nad tym jeziorem sporo czasu na jedzenie. Dość długie było oczekiwanie na przekroczenie granicy czarnogórsko-albańskiej. Dzień 8. Wykwaterowanie po kilku dniach w Dobrej Vodzie. Na trasie krótki postój przy Jeziorze Szkoderskim. Przejazd pod Podgoricę (nie było zwiedzania stolicy, a jedynie pobranie paczek z ambasady), przejazd opodal Niksicia (przerwa na parkingu, nie w mieście), długi przejazd w okolicę mostu na rzece Tara (tu dużo czasu na jedzenie i spacery po moście, a dla chętnych za opłata zjazd tzw. tyrolką nad kanionem). Wjazd do Serbii, postój nad jednym z jezior i dojazd na nocleg na stacji kolejki wąskotorowej. Dzień 9. Przejazd do Belgradu, objazd miasta, zwiedzanie największej cerkwi i pobieżnie twierdzy z przewodnikiem. Długi czas wolny, po wyjeździe dłuższy postój przy autostradzie i droga w kierunku Węgier. Dzień 10. Wczesnym świtem dojazd do Pawłowic na przesiadki. Tu słaba organizacja. Niewielki bar dla setek chętnych. Mało oczek w toalecie, przy wielu chętnych. Autokar na Wrocław i Poznań odjechał z dużym opóźnieniem względem pozostałych. Na powrocie jedynie krótkie postoje na toaletę przy autostradzie. 6. Waluta - w Czarnogórze, gdzie byliśmy blisko połowę czasu, obowiązuje Euro! W innych krajach są lokalne waluty, lecz w centrach udawało się zawsze zapłacić kartą. 7. Toalety - sprawna w autokarze, sporo toalet darmowych, niekiedy płatne (głównie te przy autostradach i ważniejszych zabytkach). 8. Noclegi dobre, śniadania i obiadokolacje zazwyczaj w postaci tzw. szwedzkiego stołu, więc nikt nie chodził głodny. Przekraczanie granic sprawne i niekiedy nawet nie trzeba było wychodzić z autokaru (ale np. na granicy z Serbii na Węgry długa kontrola przy wjeździe do UE). --> Hotel w Sarajewie słaby (np. jedno gniazdko powodujące konieczność podjęcia wyboru: tv lub klimatyzacja, popsuta winda). Plusem było położenie hotelu nad sklepem. --> Hotel w Medjugorie najsłabszy (brak udogodnień, kilkaset metrów do marketu, daleko od miejsc kultu religijnego, serwowana kolacja, a rano pakiet śniadaniowy na trasę) --> Hotel w Dobrej Vodzie (czy raczej Dobravie) na 4 noce, niezły, z balkonami, tuż przy marketach i 15 minut od plaży. Niestety obok ruchliwa ulica łącząca czarnogórskie kurorty. --> Hotel w Mokrej Gorze w Serbii genialny. W odrestaurowanych budynkach kolejki wąskotorowej, na stacji wśród zabytkowych budynków i wagonów. Dobre jedzenie, jak wszędzie. Reasumując wycieczka udana, miejsca ciekawe, pogoda świetna (trafiliśmy na okres bez upałów), autokar przyzwoity, pilot dbający o dobrą organizację, brak konieczności wymiany pieniędzy na waluty lokalne (poza Euro), zapchana i kamienista plaża w Dobrej Vodzie, noclegi głównie przy sklepach, bardzo dobre jedzenie i przyzwoici przewodnicy lokalni. Polecamy!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrześniowy urlop
Agnieszka, Daniel 25.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka w 80% super, pozwala poznać kraje byłej Jugosławii, zaciekawić i pokazać piękno tego regionu. 20% zabiera autokar, siedzieliśmy w tylniej części gdzie nie było schowków na bagaż podręczny i klimatyzacja tam marnie działała, brak możliwości regulacji. Poręczne plecaki pod nogami doskwierały. Kolejne to hotele, w części których czystości to nie do końca standard, szczególnie ten w Serbii. Ostatnie co na minus to organizacja ostatnich dwóch dni, takie zwiedzanie na siłę i nic ciekawego do zobaczenia, cały czas w autokarze. Trochę to rekompensowało zwiedzanie Belgradu. Ogólnie polecam, przeważają pozytywne wrażenia i wspomnienia niezapomnianych widoków z serpentyn czy Czarnogóry, Mostaru i Bośni.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka BŁKńskie Skarby
EMILIA, MYSIADŁO 06.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuWycieczka bardzo intensywna i jednocześnie nadzwyczaj ciekawa. Osobna opinia (doskonała) dla pilota. Człowiek czuł, że jest w danym kraju naprawdę, nie tylko przez szybę samochodu. Duzo sie dowiedziałam. Duzo odczułam. Przemyslałam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
SYMPATYCZNA.
Kruszewski 05.07.2016 | Termin pobytu: październik 2016 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka na pewno ciekawa,miasteczka i miejscowości warte obejrzenia ,kazdy zakątek miał coś godnego uwagi,niezapomniane widoki,generalnie całość oceniam bardzo pozytywnie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałkańskie Skarby
DAMIAN, Warszawa 05.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2017 | Tagi: 26-35 lat, w parzeSuper wycieczka objazdowa, polecam każdemu kto lubi taki typ zwiedzania. Polecam szczególnie dla osób, którzy nie mają problemu z podróżowaniem autokarem. Bardzo fajny klimat oraz współpasażerowie. Piękne widoki, niezapomniane chwile
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udane wakacje!
Patrycja 16.08.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWycieczka zgodna z programem, to była nasza czwarta przygoda z biurem. polecamnie przeczytać punkty programu, żeby później się nie denerwować 😋 Wycieczka objazdowa ma to do siebie, że nie ma dużo czasu na indywidualne zwiedzanie i czesto przejazdy autokarowe są dlugie... Ale za to ile się zobaczy! 😃
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa wycieczka na zwiedzenie Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry
Krzysztof, --- 13.10.2022 | Termin pobytu: wrzesień 2022 | Tagi: 26-35 lat, samemuWycieczka całkiem w porządku, jest czas na zwiedzanie i na wypoczynek - wymaga dopłat do wycieczek fakultatywnych, aby miała właściwy sens (zwłaszcza część w Czarnogórze). Termin poza sezonem jest całkiem całkiem, nadal przyjemne morze - dość wysokie temperatury. Generalnie nie można narzekać na wyżywienie, 1 raz śniadanie w postaci pakietu, poza tym w formie bufetu, kolacje serwowane często z deserem. Najgorzej oceniam pobyt w Serbii z uwagi na dym papierosowy oraz zimne jedzenie, ale poza tym wszystko ok. Czarnogóra to także piękne góry (oprócz tradycyjnego zwiedzania, także warto się wybrać, a nie tylko na plażę). Plaża kamienista, z trudnym podejściem w wielu miejscach (noclegi w Dobrej Wodzie), przy 4 noclegach w trakcie 3 dni możliwość plażowania (lub realizacji wycieczek fakultatywnych). Dubrownik i Belgrad są bonusem przy okazji przejazdu, w Dubrowniku czas na zwiedzanie, a w Belgradzie oprócz zwiedzania ew. zakupy przed powrotem także sympatycznie. Autokar w porządku, dość częste postoje. Bonus - w trakcie czasu wolnego w Starym Barze można zamiast spędzania czasu na zakupach można wybrać się nad stosunkowo bliski wodospad, w Dobrej Wodzie jeśli ma się kilka godzin wolnego można wybrać się do Kanionu (12 km), ale to indywidualny wybór każdego - tak też zrobiłem z uwagi na fakt, że nie wybrałem się na wycieczkę fakultatywną do Albanii, a po powrocie ok. 14 miałem mnóstwo czasu na plażowanie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Balkanskie skarby
Anna, Bienkowka 05.12.2014 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiBogaty program, dobra organizacje, polecilabym kazdemu ta wycieczke.