Opinie o Baśniowa Tajlandia

5.6/6
(1428 opinii)
Intensywność programu
5.2
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.6
Wyżywienie
5.4
Zakwaterowanie
5.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    114

    BAŚNIOWA TAJLANDIA + pobyt w Pattai.

    Eleonora, ŻORY 06.02.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Witamy RAIBOW! Dziękujemy za wspaniałą " Baśniową Tajlandię", wycieczkę godną polecenia. Jeździmy i latamy z Wami od 2005 r. Ze wszystkich wycieczek jesteśmy bardzo zadowoleni i dlatego nie zmieniamy Biura. Ostatnia /5-20.01.19 r./ wycieczka do Tajlandii pozostawiła niezapomniane wrażenia, znów są zdjęcia, filmiki i pamiątki. Nawet długie loty samolotem nie były nudne, bo najpierw 9 godzin marzeń, a potem 11 godzin wspaniałych wspomnień. Poznaliśmy dzisiejszy nowoczesny Bangkok z wysokimi wieżowcami, wielopoziomomymi drogami, ogromnym i strasznym ruchem drogowym. Tam tysiące śmigających skuterów pomiędzy pojazdami to horror dla obserwatora, odnosi się wrażenie, że zjechały się skutery z całego świata :-). Brzydoty dodają miastu wszechobecne, poplątane, wiszące kable nad głowami przechodniów. Stary Bangkok to duży kompleks Wielkiego Pałacu Krolewskiego. Są tu świątynie i budowle jak z bajki, to perły architektury i sztuki. Tutaj zobaczyliśmy małą rzeźbę Szmaragdowego Buddy - 66 cm wysokości, ogromny posąg Leżącego Buddy - 45 m długości i ważący ponad 5 ton posąg Złotego Buddy. Pływaliśmy też łodziami po kanałach, gdzie na murkach wygrzewały się duże jaszczury- warany. Wstępowaliśmy na targi i bazary z galerią rękodzieła ludowego. Piękne przeżycie dla "ducha" czekało na nas wśród artystów Rewii Narodowej. Kanchanaburi - to chwila zadumy i wspomnienie histrii z II wojny światowej: muzeum i cmentarz wojenny aliantów oraz słynny most na rzece Kwai. Do mostu dopłynęliśmy rzeką Kwai na tratwie, a dalej pojechaliśmy pociągiem tzw. "linią śmierci". W odległe wieki przeniosla nas wycieczka do AYUTTHAYA i SUKHOTHAI. Monumentalne ruiny pałaców i świątyń robią ogromne wrażenie, są piękne. W czasie wycieczki odwiedziliśmy plantację herbaty i spróbowaliśmy jej smaku.. Podziwialiśmy cudowny ogród orchidei. Zapoznaliśmy się z produkcją jedwabiu, parasolek i wachlarzy. Największe wrażenie pozostawiła wycieczka do rodzinnego parku słoni, gdzie mogliśmy być razem z tymi dużymi zwierzętami. Po kilku dniach zwiedzania znów poczuliśmy się jak w bajce, bo dotarliśmy do "Białej Świątyni". To co zobaczyliśmy nie da się opisać słowami, to trzeba zobaczyć! W rejonie Złotego Trójkąta zatrzymaliśmy się, żeby wskoczyć z krótką wizytą do Birmy i zwiedzić przygraniczne miasteczko. Zobaczyć kilka świątyń, złotą Stupę i poznać życie mnichów, byliśmy w ich pomieszczeniach. Ciekawe były miejskie targowiska, zwłaszcza to ze "stacją" benzynową w plastikowych butelkach - bhp??? Próbowaliśmy wyciskanego soku z trzciny cukrowej. Rejs po rzece Mekong zakończył się krótkim postojem na targowisku w Laosie, a tam węże, jaszczurki i inne stwory zatopione w alkoholu. Można było nawet to degustować ... brrrr i kupić. Nikt jednak nie kupował ze względu na problemy z przewozem. Przed powrotem do Bangkoku po pokonaniu 309 schodów zwiedziliśmy jedną z najsłynniejszych świątyń w Tajlandii WAT DOI SUTHEP na górze SUTHEP. Pełni niesamowitych wrażeń wsiedliśmy do pociągu w Chiang Mai i rano obudziliśmy się w Bangkoku, który przywitał nas 15-minutowym tropikalnym deszczem. Dalszy, indywidualny ciąg wycieczki rozpoczął się w Pattai. Pattaya leży nad Zatoką Tajlandzką, ma szeroką i długą 3 kilometrową plażę wzdłuż centrum miasta. Obok biegnie promenada wśród pięknych palm. Wszędzie można spotkać punkty gastronomiczne i rozrywkowe. Bardzo ciekawie wygląda miasto wieczorem. Wielkie wrażenie i niezapomniane wspomnienia pozostaną po obejrzeniu rewii transwestytów w Alcazar /teatr/. Wszystkie hotele na trasie były bardzo dobre, nie ma zastrzeżeń. Nowoczesny hotel A-One Star w Pattayi ma jeden duży minus - brak szafy w pokoju. Na tygodniowy pobyt jest potrzebna, bo walizki i ubrania leżały na podłodze , nie wyglądało to dobrze, koszmar. Wyżywienie we wszystkich hotelach było w formie bufetu. Było dobre i różnorodne. Wybór według własnego uznania. Nikt głodny nie mógł być. Podziękowania za sprawnie prowadzoną wycieczkę należą się naszej Ekipie: p. Bartkowi, wspaniałej tajskiej pilotce i p. kierowcy. Byli profesjonalni, uczynni, bardzo mili i umijali nam czas podróży autokarem częstując różnymi tajlandzkimi smakołykami. Uważamy, że wycieczka godna jest polecenia, pozostawi wspaniałe wspomnienia. mnóstwo cudownych przeżyć i wrażeń. E. i R. Góreczni.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Baśniowa objazd

    SS 07.02.2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Sam wyjazd ok, właściwie wszystko według programu, niestety obsługa naszej grupy strasznie słaba. pani rezydent nie zainteresowana grupą, informacje czytane z kartki przepisane z Wikipedia dlatego większość uczestników zasypiała, na dodatkowe pytania które nie były przygotowane wcześnie j brak odpowiedzi lub odpowiedz "o tym może później" lub zbywanie nas. Gonienie grupy żeby jak najszybciej znaleźć się w hotelu i mieć wieczór dla siebie, 100 razy powtarzane informacje o zbiórce w autobusie, godzinie odjazdu i nie spóźnianiu się, jak do dzieci, mimo tego że w grupie ich nie było. Integracja grupy przez to nie specjalna. Podczas pobytu na wypoczynku zostaliśmy zostawieni sami bez pani rezydent. Pani rezydent poinformowała nas że od niedzieli ma nową grupę i kontakt będzie z nią utrudniony, ale inny rezydent będzie gdzieś w innym hotelu, nie otrzymaliśmy żadnych namiarów. Nie było czasu na krótkie zakupy ani nawet rozejrzenie się bo przerwa trwała ok 20-półgodziny, więc był wybór albo zobaczyć zabytki albo może coś kupić, bo ważniejszy był powrót do hotelu. Taj który był naszym przewodnikiem też nie miał wiele do powiedzenia. Hotele różnej klasy, niektórzy trafili na karaluchy inni na pluskwy, mi si nie zdarzyło. Samoloty punktualnie, Tajski kierowca super. Moim zdaniem biuro powinno przeprowadzać głębszą rekrutację. Rozmawiając z innymi grupami Baśniowej Tajlandii odnieśliśmy wrażenie bardzo zadowolonych grup. Ogólnie wyjazd ok, wiele widzieliśmy, resztę doczytamy w internecie. Czy zdecyduję się jeszcze raz na podróż z biurem Rainbow, nie wiem, czy polecać? nie wiem. Każdy powinien się przekonać sam. Dla mnie słabo. Pozdrawiam.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Baśniowa podróż

    Monika, Kraśnik 22.04.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka doskonała. Podróż jak z bajki. Wspaniała przewodniczka Aleksandra - ogrom wiedzy, komunikatywność, baaardzo przyjemny dla ucha tembr głosu, potrafi wzbudzić w człowieku ciekawość. Tajska Przewodniczka Pati - uśmiechnięta, bardzo pomysłowa, organizowała degustacje, prezentacje, przekazała nam wiele informacji. Współtowarzysze podróży - lepiej nie mogliśmy trafić❤️ Wycieczka zorganizowana tak, że wszystko szło gładko, nikt nie martwił się o bagaże. Popołudniami i wieczorami był czas dla siebie i mogliśmy we własnym zakresie poznawać ten egzotyczny kraj. Tajlandia sama w sobie to bajka, a jedzenie....... wow. Wypoczynek na Koh Chang - to jak wypoczynek w raju. Polecam z całego serca❤️

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Program mógłby być lepszy

    Dominika 09.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: do 25 lat, w parze

    Wycieczka była ogólnie w porządku, jednak program mógłby być bardziej przemyślany. Zamiast zwiedzania Kanchanaburi, Ayutthaya i Phitsanulok, lepiej byłoby od razu przelecieć do Chiang Mai i np. odwiedzić Wyspy Tajlandii. Dużo czasu traciliśmy w autokarze na dojazdy, które były dość długie, a większość atrakcji to świątynie – przesyt świątyń był odczuwalny już po kilku. Należy zwrócić uwagę na hotel w Bangkoku który naszym zdaniem jest do wymiany - było niestety brudno i przydałby się remont. Największym plusem wycieczki był przewodnik - Pani Weronika, bardzo interesująco opowiadała o wszystkim atrakcjach. Wybierając tą wycieczkę trzeba się nastawić niestety na „pielgrzymkę”. Uważam że rainbow powinno zmienić te rzeczy w programie bo po za tym wycieczka ma potencjał.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Druga wycieczka do Tajlandii

    Daniel 25.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    W przypadku tej wycieczki mam skrajne emocje. Tajlandia sama w sobie jest krajem egzotycznym i pełnym uroku. To co może popsuć pozytywne wrażenia, to dobór miejsc zakwaterowania. Hotel Bangkok Palace, ma lata świetności dawno już za sobą ( byliśmy w nim 12 lat temu i to co się zmieniło to ilość insektów zarówno w pokoju jak i w sali bufetu śniadaniowego) . Reszta hoteli na objeździe to huśtawka ( w hotelu Palawan konieczna była wymiana miejsca zakwaterowania, sam ośrodek sprawia wrażenie trochę zrujnowanego, w tym rejonie Tajlandii niedawno była powódź) na pytanie o inny hotel w tym rejonie konkretnie Golden Pine Beach Resort&Spa ( znamy ten hotel,a w zasadzie jego drugą lokalizację dostępną w programie "Bangkok i Perły morza Andamańskiego", pilot oświadczył, że ten ośrodek jest niedostępny, bo Rainbow zmieniło tajskiego partnera biznesowego i tutaj niespodzianka, w samolocie powrotnym, siedzimy obok osoby która była z innej grupy i była zakwaterowana właśnie tam !!!. co pozwoliło jej na odwiedzenie ( na własną rękę) wioski plemienia Karen ( wizyta w The Long Neck Village, dla wielu jest mocno kontrowersjyjna, ale to inny temat) Insekty, to temat odrębny, to też naturalna, również w tej części świata, konsekwencja gorącego klimatu, ale wyraźnie widać że biuro Rainbow obniżyło standardy obsługi. Zostałem w jednym z hoteli pogryziony przez pluskwy, w jednej z lokalnych,, aptek " sprzedający zalecił tylko środek łagodzący skutki, ślady na ciele są do tej pory. Niższą jakość usług, podkreślił jeden z pilotów na objeździe, można zauważyć u wszystkich touroperatorów ( podobno tak jest po pandemi na całym świecie), szkoda tylko że ceny nie zachowały się tak samo. Wyżywienie też już mniej urozmaicone, kolejny raz szkoda, bo kuchnia tajska dała się nam już kiedyś poznać od dużo lepszej strony. Dzisiaj króluje zasada ,, jak dopłacisz do wycieczki fakultatywnej, to i posiłek w jej ramach będzie ciekawszy ". Nowym doświadczeniem jest posiłek na pokładzie lotu czarterowego, gdzie załoga podkreśla że jest uzgodniony z biurem Rainbow ( myślę, że taki komunikat wygłoszony na powitanie na pokładzie samolotu LOT wszystko tłumaczy, ma być maksymalnie tanio) Bezpłatna woda do picia rozlewana jest przez personel do plastikowych kubków z 1,5 litrowych butelek...!!! To co na plus, Pilot, profesjonalny, dobrze przygotowany, transport- autokar wystarczajacy, a jego doświadczony kierowca zasługuje na uznanie. Niepokój wzbudza informacja o zakwaterowaniu kierowcy na objeździe, a w zasadzie jego brak. Podobno śpi w autokarze na hamaku ( pytam o bezpieczeństwo podróżujących, jak rozumiem, BHP w Tajlandii nie istnieje) W pewnym momencie widać było u kierowcy zmeczenie, jakby na to nie patrzeć 2 tygodnie w trasie, pytanie czy nie dłużej ( grupy wcześniejsze i późniejsze) Pociąg z Chang Mai do Bangkoku, komfortowy i wbrew wczesnieszym wpisom nie jest w nim tak zimno. Jedyny problem to osoby powyżej 1,9 m wzrostu, odrobinę brakuje miesca do spania. Z minusów, jak powyżej, dodatkowo Pattaya, hmmm...drugi raz wybrałbym wersję z Phuket. Zwiedzanie świątyń w pewnym momencie staje się powtarzalne i nużące, to trochę tak jakby , będąc na wycieczce w Polsce oglądać co chwila jakiś kościół. Oczywiście, to jest inna kultura, inny kraj z jego historią i wierzeniami, ale ile można...ale to jest tylko moja opinia. Jeżeli mam polecać, to raczej południe Tajlandii, właśnie Phuket, Krabi, wyspy Phi Phi, to jest pełnia egzotyki i esencja tego uroczego i arcyciekawego kraju.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Świątyniowy zawrót głowy...

    Piotr Paweł, Warszawa 17.06.2016 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Generalnie miło, ciepło - nawet bardzo. Malownicza przygoda, nasycona jednak zbyt dużą ilością świątyń.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Nadzym zdaniem

    Małgorzata Bogusława, ------ 18.08.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Interesująca wycieczka, obiekty. Przyzwoity poziom hoteli na objeździe.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Baśniowa tajlandia

    Aneta, Legionowo 04.12.2022 | Termin pobytu: listopad 2022 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Ogólne wrażenia pozytywne, oprócz polskiego przewodnika P. Agnieszki. Niewiele przekazywanych informaji o zwiedzanych obiektach, żeby cokolwiek wiedzieć musieliśmy czytać informacje w internecie a nie na tym chyba polega wycieczka objazdowa z przewodnikiem. Hotele- jeden na trasie z karaluchami, brudną pościelą i śmierdzącymi łazienkami, hotel na ostatnią noc (przy pobycie na wyspie) lata świetności ma już dawną za sobą, oprócz pieknego widoku to pokoje i łazienki brudne.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Piękny kraj

    Joanna 19.03.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Nie zdawałam sobie z dwóch rzeczy, że wycieczka jest masówką, 7 autokarów podczas jednego terminu, co powoduje dalsze konsekwencje, pogorszenia jakości imprezy oraz , że po obiektach oprowadza tajski przewodnik w języku angielskim, o ile to można nazwać angielskim. Moje rozczarowanie właśnie dotyczą tych aspektów. Polska pilotka pani Klaudia mimo młodego wieku wydawała się osobą wypaloną zawodowo, niezaangażowaną, jakby była za karę. Niespecjalnie interesowała się grupą, źle dogadywała się z tajską przewodniczką, przez co było wiele dezinformacji. Tajska przewodniczka, z którą zwiedzaliśmy mówiła dziwnym angielskim trudnym do zrozumienia, z czasem co prawda człowiek się do tego jakoś przyzwyczaił. Szczególnie pierwszego dnia nie rozumieliśmy co mówi, przez co ona złościła się, krzyczała, szturchała uczestników. Z czasem było lepiej. Ogólnie czuliśmy się niezaopiekowani, inni przewodnicy polscy jednak opowiadali i chodzili z grupą. Pani Klaudia twierdziła, że może za to pójść do więzienia. Na wycieczkach fakultatywnych ( treking, słonie) byliśmy z panią Anią, różnica w prowadzeniu kolosalna na plus. Kraj bardzo piękny i wart zobaczenia, ludzie przemili, jedzenie tanie. Wycieczki fakultatywne droższe niż podane w planie wycieczki.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Rodzina Grudzień 2019

    Radosław, Katowice 09.01.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczka godna polecenia. Program bardzo bogaty ale też kilka minusów. Brak długich szyjki, brak słoni w pakiecie. Mało ciekawe wycieczki: wytwórnia biżuterii, plantacja herbaty.