Wybierając się do Chorwacji, warto wiedzieć, że wypoczynek nad wodą możliwy jest tam nie tylko na wybrzeżu. Jednym z miejsc jakie od lat przyciąga turystów są Wodospady Krka. Co jest w nich takiego niezwykłego? Rzeka Krka, od której nazwę wzięły zarówno wodospady jak i otaczający je Park Narodowy w swoim środkowym oraz dolnym brzegu tworzy bajkową krainę pełną bystrzyn, wodospadów i jezior z turkusową wodą. Nie dość, że widoki są tam magiczne, to w jeziorze u stóp największego wodospady można się zanurzyć w krystalicznie czystej wodzie. To istny raj na ziemi, od którego dzieli nas trochę ponad 1000 km.
W tym artykule przeczytasz o:
Skradinski Buk
Teren Parku Krka rozciąga się na imponującej powierzchni 109 km2. Dlatego, aby dotrzeć do głównych atrakcji, które w sobie kryje - czyli Wodospadów Krka - należy pokonać przepiękną drogę składającą się z wielu drewnianych kładek i mostków. Ścieżka biegnie przez terytorium parku, oferując każdemu przybyszowi niezapomniane widoki. Początkowa część szlaku wije się między soczyście zielonymi roślinami, a cichy szum wody powoli zmienia się w coraz głośniejsze dźwięki i zwiastuje niesamowite atrakcje czekające w środku parku. Ścieżka edukacyjna, która towarzyszy drodze, jest również doskonałym źródłem informacji na temat bogatej fauny i flory oraz skał osadowych, które tworzą fundament parku. Głównym punktem Parku Krka jest oczywiście jego największy wodospad czyli Skradinski Buk, który może pochwalić się imponującymi 17 kaskadami, zajmującymi aż 800 metrów długości i mającymi łączną wysokość 45,7 metrów. Ich szerokość natomiast waha się od 200 do 400 metrów. Na osoby, które chcą znaleźć się jeszcze bliżej tego wodnego cudu natury, czeka kąpielisko usytuowane u jego podnóża. Zanurzenie się w turkusowej i krystalicznie czystej wodzie jest ogromną przyjemnością.
Roski Slap
Skradinski Buk to największy, ale nie jedyny, wodospad na terenie Parku Krka. Zobaczymy tam także piętnastometrowy Brijan, dwudziestometrowy Biluszicz oraz Roski Slap, którego wysokość wynosi 25 metrów. Ta druga, co do wielkości kaskada wodna na terenie Parku Narodowego Krka liczy sobie aż 650 metrów długości. Nazwa wodospadu pochodzi od twierdzy Rog, niegdyś ozdabiającej prawy brzeg rzeki Krka. Dziś forteca już nie istnieje, ale po dziś dzień można znaleźć tam pozostałości drogi z czasów rzymskich.
Wysepka Visovac
Ten niewielki kawałek lądu, znajdujący się na jeziorze Visovac, kryje w sobie prawdziwą historyczną perełkę - Klasztor Franciszkanów pod wezwaniem Matki Boskiej Łaskawej oraz Kościół Matki Boskiej Visovackiej. Obie budowle zostały wzniesione już w 1445 roku i po dzień dzisiejszy stanowią cel pielgrzymek wierzących mieszkańców Chorwacji. Klasztor Franciszkanów jest również w posiadaniu niezwykle cennych zbiorów bibliotecznych oraz archeologicznych - m.in. bogatej kolekcji szat i naczyń liturgicznych. Poza tym wysepka Visovac stanowi doskonały punkt widokowy, a z jej brzegów można podziwiać rozległy teren Parku Narodowego Krka.
Polecane wycieczki
Monastyr Krka
Na terenie parku znajduje się także świątynia wyznania prawosławnego, czyli monastyr należący do Dalmatyńskiej Diecezji Prawosławnej, który położony jest w zatoce Carigradska Draga. Został zbudowany na pozostałościach niegdysiejszego klasztoru pustelników, a pierwsze informacje na jego temat pojawiły się już w 1402 roku. Niedaleko Monastyru Krka znajdują się również starorzymskie katakumby, bizantyjska cerkiew oraz fragmenty dwóch średniowiecznych twierdzy - Trosenij i Necven.

Data Publikacji: 02.08.2018
Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Zobacz inne o:
Podobne artykuły
Park Güell – bajkowy park Gaudiego w BarceloniePark Güell jest jednocześnie parkiem, dziełem sztuki, architektonicznym eksperymentem i jedną z najpiękniejszych wizytówek Barcelony. Kamienne konstrukcje przypominają tu skały, ławki wiją się jak morskie fale, a kolorowe mozaiki układają się w fantazyjne kształty.
To właśnie w Parku Güell najlepiej widać geniusz Antoniego Gaudíego i jego pragnienie stworzenia przestrzeni, w której natura, sztuka i codzienne życie przenikają się w harmonijną całość. Każda alejka, mozaika czy kamienna konstrukcja została zaprojektowana tak, by współgrać z otaczającym krajobrazem i pobudzać wyobraźnię odwiedzających.
Dziś Park Güell jest dostępny dla turystów z całego świata, ale jego historia zaczęła się zupełnie inaczej – od ambitnego planu luksusowego osiedla dla barcelońskich elit.
Atrakcje Batumi i Adżarii. Co zobaczyć w słynnym kurorcie Gruzji?Podobno, gdy Bóg dzielił ziemie między narody, Gruzini się spóźnili – akurat wznosili toasty na Jego cześć. Gdy w końcu się stawili, Bóg dał im ten kawałek lądu, który zachował dla siebie. Tak przynajmniej o tym opowiadają w swoim folklorze. Jeśli gdzieś czuć ten rajski klimat, to zwłaszcza w Batumi – uwielbianym przez turystów kurorcie na wybrzeżu Morza Czarnego.
W Polsce miasto spopularyzowały Filipinki – w dobie PRL kojarzyło się z wakacyjnymi uciechami przy polach herbacianych. Dziś w całej Gruzji można zaobserwować rosnący ruch turystyczny, któremu towarzyszy modernizacja infrastruktury turystycznej. Komu wciąż „Batumi, ech, Batumi" gra w głowie, ten powinien zobaczyć zdjęcia i imponujący pejzaż współczesnego miasta ze strzelistymi wieżowcami i pięknymi tańczącymi fontannami.
Na turystę czekają efektowne, długie plaże nad ciepłym morzem, stanowiska archeologiczne i zabytki, a do tego niepowtarzalne sąsiedztwo historii ze współczesnością. Jednocześnie w Batumi tętni nocne życie, turyści i mieszkańcy tańczą w tych samych klubach, a przez całe lato promenadami snuje się grana na żywo muzyka, nie tylko gruzińska. Po jednej stronie góry, po drugiej stronie morze wręcz czekające na pływaka. Dokąd warto zajrzeć w stolicy Adżarii? Jak ułożyć wycieczkę, by zobaczyć jak najwięcej i poczuć ducha tego miejsca?
Lizbona – atrakcje. Co zobaczyć w stolicy Portugalii?Lizbona to miasto o niezwykle długiej i gęstej historii, w którym warstwy czasu nakładają się na siebie niemal bez przerwy. Już około 60 roku p.n.e. istniała tu ważna osada rzymska – Olisipo, strategicznie położona nad ujściem rzeki, która kontrolowała szlaki handlowe zachodniego imperium. Od XIII wieku Lizbona jest stolicą Portugalii, a w epoce wielkich odkryć geograficznych stała się jednym z najbogatszych miast Europy dzięki handlowi i ekspansji morskiej. Dziś tę historię wciąż można tu odczytywać w układzie ulic, zabytkach i detalach architektury, ale Lizbona nie jest miastem zatrzymanym w przeszłości. Obok dawnych dzielnic rozwijają się nowoczesne przestrzenie, pełne współczesnej architektury, kawiarni i życia codziennego. Miasto rozciąga się wzdłuż wody, gdzie spotyka się szeroka rzeka Tag i otwarty Atlantyk, co od zawsze nadawało mu charakter portowy i „zwrócony ku światu”, a jednocześnie lekko melancholijny, jakby stale patrzący gdzieś dalej.
Czas wybrać się na niespieszny spacer tymi melancholijnymi tropami – przez średniowieczne dzielnice, manuelińskie zabytki i tarasy widokowe.
Marsaxlokk – jakie atrakcje skrywa słynna wioska rybacka na Malcie?Malta kojarzy się turystom z popularnymi kurortami na północy wyspy, bogatą w historyczne atrakcje Vallettą, średniowieczną zabudową Mdiny... Ale warto wyjść także poza utarty plan zwiedzania, by odkryć Marsaxlokk – z pozoru zwyczajną wioskę rybacką, w której życie toczy się dziś tak samo jak przed stu laty. To właśnie tam można spotkać cichych bohaterów wyspy – rybaków, którzy od pokoleń wychodzą w morze tymi samymi łodziami. Poranki pachną tu morzem i świeżymi rybami.
Marsaxlokk to niewielka miejscowość – liczy około 3500 mieszkańców, w większości związanych z morzem. Leży na południowym krańcu wyspy, niespełna dziesięć kilometrów od Valletty, a mimo tej bliskości ma klimat zupełnie inny od stolicy. Zamiast monumentalnej architektury wielkich mistrzów – kolorowe luzzu kołyszące się na wodzie. Zamiast wąskich uliczek pełnych turystów – szeroka nadmorska promenada, po której krążą rybacy wracający z porannego połowu i sąsiedzi z kawą w ręku. Przespacerujmy się po niej razem.