Opinie o Budapeszt i Tokaj - w krainie wina, czardasza i gorących źródeł – dla wygodnych

4.9/6
(133 opinie)
Intensywność programu
4.5
Pilot
4.9
Program wycieczki
5.1
Transport
4.8
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Ok, ale ...

    Anna, Warszawa 15.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Budapeszt wycieczka przyjemna, chociaż oparta o "fakultety" dodatkowo płatne. W tzw pakiecie bardzo skromnie. Lokalizacja hotelu w Budapeszcie (hotel bardzo ok) taka, że samemu trudno dotrzeć. Trzeba dobrze wczytać się w ofertę, bo oprócz relatywnie niskiej opłaty podstawowej są jeszcze niezbyt wyeksponowane opłaty w euro od osoby razem ok 225 euro - stan na sierpień 2022 (105+7 obowiązkowe i "fakultatywne" 15+16+38+44).

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Budapeszt i Tokaj

    Sandra, Toruń 31.08.2019 | Tagi: do 25 lat, samemu

    Na samaym początku wycieczki pilot zabrał od uczestników 100€ jako kwotę za bilety, choć prawdę mówiąc szczerze wątpię aby aż taki koszt wszystkiego. Wejść gdzie potrzebabyło biletów było trzy. Zacznę od Miszkolca. Hotel nawet jak na standard 3* był bardzo słaby. Brudny i z rozcieńczoną herbatą. Śniadanie raczej podstawowe choć mogło być lepiej. Obsługa mila co ich trochę ratuje. Jeśli chodzi o Budapeszt to było gorzej. Obsługa bardzo nieuprzejma i nie mieli niczego na nasz przyjazd przygotowane. Mieli spory problem z rodzieleniem nas do pokoi oraz o ewentualnych zmianach, które miały miejsce. Pokoje brudne tak że widać grube warstwy kurzu. Dodatkowo osoby które nie brały udziału w imprezach fakultatywnych były jakby wykluczone bo jedna część grupy już gdzieś o 15 miała zaplanowany czas a reszta musiała radzić sobie sama przez kilka godzin. Organizacja również powinna być lepsza. O wielu rzeczach nie zostaliśmy poinformowani w porę lub dużo za późno. Wyjazd miał jeszcze w dniu 25.06 o 15 więc według mnie za szybko skoro wycieczkę jest na 5 dni. Dodatkowo musieliśmy uiścić opłatę 10€ za zestaw słuchawkowy z smyczkami które trzeba było oddać. Musieliśmy wierzyć na słowo, że są one pragnę. Przeniesz taka smyczka to bardzo mała kwota a myślę że każdy czuł by się lepiej gdyby mógł zrobić z nią co zechce

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Ocena imprezy Budapeszt Tokaj

    Mikołaje z Koszalina 07.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Kategorycznie nie polecam wycieczki mieszkańcom wybrzeża. Antenki jadą jak po śmierć, z Gdańska do Katowic 10 godzin jazdy, w tym 4 godziny postoju. Program był zrealizowany, ale ekspresowo, czasu wolnego aż nadto. Jedynie na uwagę zasługuje przewodnik, pani Lidia. Szacunek i ukłon w jej stronę. Uratowała nas przed rezygnacją z wycieczki i odlot na własną rękę. Hotele jak na tę cenę dobre, śniadania w Budapeszcie fatalne. Termy w Miszkolcu - brodziki dla dzieci. Do ceny wycieczki tej minimum należy doliczyć 77,5 euro za osobę + dodatkowe , czyli ogólnie trzeba liczyć koszt imprezy to 2.500 zł. od osoby.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    71

    Nareszcie w Budapeszcie

    Michał 15.07.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Tę wycieczkę z Rainbow wspominam najgorzej, a jeżdżę z biurem od ponad 10 lat. Dobrze, że nie była to pierwsza, bo nie wyjechałbym już nigdy z tym biurem. Program wycieczki został w 100% zrealizowany, ale było kilka niedociagnięć. Tylko trzy dni zwiedzania, a opłaty podstawowe wyszły prawie 80 euro. To strasznie dużo. Do tego trzeba było dopłacić 15 euro za rejs po Dunaju, chociaż wszędzie były reklamy, że ta przyjemność kosztuje 9 euro. Pilotka powinna rozliczyć się z tej kwoty. Do tego trzeba było zapłacić 2700 forintów (nie wiem na co) Raptem jechaliśmy raz tylko metrem za 350 forintów i zwiedzaliśmy operę. Zabrakło na wejście do kościoła Macieja mimo, że kwota w forintach też zawierała wstęp. Pilotka i katalog mylnie podają kwotę prawie 4000 forintów za termy w Miszkolcu. 4 godzinny pobyt bez sauny kosztuje 2.500 forintów. 1000 forintów należy dopłacić, jeżeli ktoś chce skorzystać z sauny, ale to jest bez szału. Pani przewodnik w bardzo ciekawy sposób i dużo opowiadała tylko pierwszego dnia. Drugiego już nie. Wiele osób, które nie jechały na wycieczki fakultatywne miało wrażenie, że wszystko w programie skoncentrowane było właśnie na nie. Pani pilot powinna bardziej przemyśleć propozycje czasu wolnego dla osób, które nie korzystają z fakultetów. Czas wolny w Budapeszcie został przerwany po 1,5 godz. tylko dlatego, żeby pokazać miejsce zbiórki dla osób, które nie jechały do czardy. Bez sensu. O uczestnictwie we mszy św. niedzielnej można zapomnieć, chociaż kościół na każdym kroku, a można było to załatwić w dogranym czasie, który często był marnowany na nieistotne sprawy. Na Węgry wrócę, ale już nie z Rainbow. .

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Węgierska porażka

    Małgorzata, Kraków 09.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Niestety to był najsłabszy z wyjazdów z biura Rainbow. Bardzo ubogi program, który opiera się niemal całkowicie na dodatkowo płatnych atrakcjach. W Miszkolcu nocowaliśmy w położonym blisko centrum przyjemnym hotelu Pannonia. Można było wybrać się na wieczorny spacer po 12 godzinach w autokarze. Termy fajne, trzeba wziąć własne ręczniki i przydaje się też jakiś szlafrok. Warto wziąć pod uwagę, żeby nie zabierać ciężkich rzeczy, ponieważ od autobusu do term szliśmy pół kilometra, podobnie z powrotem. Mieliśmy też przygodę - zepsuł się autokar, na szczęście udało się go naprawić, ale przez to wszystko przeciągnęło się w czasie. Degustacja wina powinna przypaść do gustu osobom, które lubią słodkie trunki. Były dwa wytrawne do spróbowania, ale bardzo młode, więc mocno cierpkie. Pozostałe 4 tokaje były już bardzo słodkie. Hotel w Budapeszcie też w porządku - B&B Budapest City. Warto wykupić rejs po Dunaju - to najbardziej atrakcyjna część wyjazdu. Nocnego Budapesztu nawet nam nie zaproponowano, był zdecydowany opór ze strony pani pilot. Mile zaskoczył nas również wieczór w czardzie. Nie byliśmy pewni, czy się zdecydować, ale nie żałowaliśmy. Dobre jedzenie, dużo wina i wspaniała muzyka. Skrzypek i klarnecista grali na najwyższym poziome, do tego był ciekawy pokaz tańców. Klimat zepsuł na końcu kierowca puszczając bardzo głośno disco polo w autobusie. Wiadomo, wszystko zależy od gustu, co się komu podoba, ale dla mnie to była udręka. Zwiedzanie Budapesztu z lokalną panią przewodnik bardzo nas rozczarowało. W dwa dni można sporo zobaczyć, a my poruszając się jak mucha w smole, ledwie liznęliśmy miasto. Do tego pani przewodnik podawała błędne informacje, myląc chociażby gotyk z renesansem. Podczas przejażdżki metrem jedna osoba z grupy została okradziona z portfela i dokumentów. Oczywiście trzeba uważać wszędzie, ale zazwyczaj na wyjazdach piloci ostrzegają przed kieszonkowcami. W ostatni dzień mieliśmy zaplanowane zwiedzanie zamku, okazało się, że trwa maraton i nie byliśmy w stanie dojechać, więc czekaliśmy ponad 2 godziny na wzgórzu Gellerta. Wydaje mi się, że można takie rzeczy wcześniej sprawdzić i dopasować program, żeby uniknąć przykrych niespodzianek, ale organizacyjnie Rainbow poległ. Zdecydowanie odradzam wykupienie obiadu w ostatni dzień. Jedzenie przeciętne, odrobina wina, a na deser coś przypominającego pieróg z serem z kwaśną śmietaną. Kto nie zdecydował się na ten obiad, miał możliwość zobaczenia wyspy św. Małgorzaty. Można tam było coś zjeść smaczniej i taniej, niż za 27 euro. Podsumowując, żałuję, że nie wybraliśmy się do Budapesztu na własną rękę. Gdyby to była nasza pierwsza wycieczka objazdowa z Rainbow, pewnie pożegnalibyśmy się z biurem na dobre.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    54

    schroniska na zadupiu , a nie hotele i brak wyspy św. Małgorzaty

    Bogdan Piotr, --- 25.06.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Osoba , która wybierała bazę noclegową powinna poszukać innej pracy. Jak można w tak pięknym mieście wyrzucić turystów poza miasto , do beznadziejnych schronisk i bez możliwości wyjścia nocnego do miasta ? Poniżej wszelkiej krytyki jest także fakt , iż w programie są mało istotne koniki braci Lazarov , a nie ma punktu bezwzględnie koniecznego : wyspy św. Małgorzaty !!! Także mało elegancki jest fakt faktycznego ukrywania kosztów wycieczki , gdyż koszt formalny wynosi ok 1000 zl , zaś faktycznie trzeba doliczyć jeszcze po 200 Euro od osoby.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    na wycieczce było fajnie,piloci bardzo mili i komunikatywni,szczególnie ten starszy Pan,od pana Praktykanta.

    MONIKA, WARSZAWA 13.05.2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    dziękuję i pozdrawiam.Wycieczce stawiam piątkę,Jestem zadowolona i z noclegów ,i z wyżywienia i sympatycznej kadry, Skorzystam kiedyś jeszcze raz Monika Kowalska,nazwisko zmienione, Warszawa

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    mocno rozczarowująca

    Marcin, Mikołów 03.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Najgorsza wycieczka z Rainbow na jakiej byłem :( szkoda pieniędzy na taka "quasi" wycieczkę. 1. Czas wolny gonił czas wolny, w pewnym momencie miało się wrażenie że wycieczka składała się z "czasu wolnego" ... wizyta w operze która miała odbyć się pierwszego dnia w Budapeszcie została przeniesiona na następny dzień - w zamian dostaliśmy ... a jakże czas wolny, a sama wizyta w operze notabene była najciekawszą częścią wycieczki - bo oprowadzający Węgier sypał anegdotami jak z rękawa, szkoda że nasza Pani Pilot nie miała za wiele do powiedzenia o Budapeszcie poza standardowymi informacjami... 2. Przeciekający autokar (szyberdach w czasie deszczu), jeden kierowca na tak długiej trasie..., po jednym z postoi okazało się że tachograf nie zarejestrował przerwy więc kolejny postój... po drodze wjechaliśmy do Koszyc bo ktoś chciał wybrać sobie pieniądze z bankomatu na Słowacji żeby zaoszczędzić na prowizji na Węgrzech więc kolejne opóźnienie (komuś było szkoda im parę złotych prowizji na wypłatę forintów na Węgrzech... sorry ale bądźmy dorośli...) w efekcie przyjechaliśmy do hotelu około 21 bez żadnej możliwości zjedzenia czegokolwiek, żeby było "śmieszniej to przyjechaliśmy" NIE DO TEGO HOTELU a dowiedzieliśmy się o tym po kilometrowym marszu z autokaru do hotelu (oczywiście z bagażami...), Rainbow zatroszczył się bardzo w tym dniu o nasz "fit" 3. Pierwszy hotel przyzwoity, problem był ze śniadaniem , nomen omen też przyzwoitym z tym że o 7.05 nie było już czego jeść, zanim obsługa zorientowała się że trzeba by może coś donieść zrobiła się 7.25, po kolejnych 5 minutach historia się powtórzyła... Drugi hotel w już w Budapeszcie bardzo przyzwoity, jedzenie bardzo dobre w wystarczającej ilości, mały minus to brak czajnika w pokoju, uwaga : pizza w restauracji hotelowej niejadalna

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Bardzo droga wycieczka

    BEATA, MIKOLOW 22.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka bardzo nieudana, w ofercie do wycieczki nie było ani słowa, że trzeba dopłacić prawie 146 (135 +11) euro obowiązkowej opłaty. Pojawiło się to w umowie ale tz. małym druczkiem , tak żeby prawnie było ale żeby klient się nie doczytał. Połowa uczestników wycieczki była bardzo zaskoczona dodatkowymi opłatami. Plusa mogę dodać za dobre hotele .

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    ocena wyjazdu Budapeszt i Tokaj

    asia 22.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Czuje sie oszukana. W autokarze jechało na te wycieczke 41 osób i żadna nie została poinfrmowana przez biuro,ze 20 sierpnia Węgrzy obchodza świeto Św. Stefana i w zwiazku z tym wiele miejsc bedzie nieczynnych i niedostępnych.. Zapłąciłam za wycieczke Budapeszt noca 15 EUR i tak naprawde nic nie zobaczyłam. Kierowca nie mógł nigdzie dojechać, bo w zwiazku z przygotowaniami zamknieto wiekszośc ulic. Parlament nie był w ogóle podswietlony, Na pokaz fontann w burzy z piorunami i ulewach deszczu dotarlismy spóźnieni, wiec częśc nas ominęła nie wspomne juz o niebezpieczeństwie zwiazanym z burza . \park wsród drzew i przy Dunaju./Trudno nawać to jakimkolwiek zwiedzaniem Budapesztu noca, bo i tak kierowca musiał kluczyc objazadami,żeby dotrzeć chociaż do hotelu, a pieniedzy nikt nam nie oddał. Przejazd na Górę Gellerta nie odbył sie w ogóle , bo Góra jest zamknieta. O tym tez nikt nie został poinformowany. Kościół Macieja niedosptępny, bo wszedzie ogordzony ze wzgledu na odbywajace sie uroczystości. Bazylika Św Stefana w programie jest opisana jako "zobaczymy". No cóz zobaczylismy tylko z zewnątrz, była zamknieta i tez trudno wyczuć co sie kryje pod słowem " zobaczymy". Park Lazarów, pokaz piekny, ale niestety komuś z organizatorów sie wymsknęło ,ze ze wzgledu na wczesniejszy deszcz odbył się tylko w 50 %. Rozumiem , nikt nie ma wpływu na pogode, ale tez nikt nie zwrócił nam choć części pieniedzy, a był to dodatkowy spory wydatek w wys 44 EUR. Nikt tez nie uprzedził,że warunki pogodowe mogą miec wpływ na okrojenie programu. Do deseru nie podano kawy, nawet w formie rekompensaty za brak pokazu w całości. Nie odbył sie równiez pokaz ciągniecia powozów przez bawoły. Stajni równiez nie mozna było zwiedzac ze wzgledu na Covid. A przeciez o Covidzie wiemy od 3 lat. O tym tez w biurze zapomnieli poinformować. Podsumowując Budapeszt noca za 15 EUR i stajnie Lazarów za 44 EUR ( tu mogłoby byc mniej) to wydatek, który mozna było sobie podarować gdyby osoby pracujące w biurze wykazały sie wieksza empatią i uczciwością.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem