Przejdź do treści

Opinie o Budapeszt i Tokaj - w krainie wina, czardasza i gorących źródeł – dla wygodnych

4.9/6
(139 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.5
Pilot
4.9
Program wycieczki
5.0
Transport
4.8
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    28

    realizacja programu zwiedzania

    Beata Baleja, Łódź 12.05.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    rozczarowanie w przypadku zwiedzania opery, gdzie biuro podróży nie poinformowało, o trwającym w operze od ponad roku remoncie, który uniemożliwił zwiedzenie głównej atrakcji tego obiektu czyli sceny i widowni opery

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Piękny Budapeszt, gorzej z organizacją.

    Turystka 03.09.2015 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Sam Budapeszt jest bardzo pięknym miastem, na pewno warto tam pojechać, ale nie jestem pewna, czy akurat z biurem Rainbowtours. Przewodniczka Karolina, osoba młoda i bardzo miła, ale niezbyt zorientowana jeżeli chodzi o kulturę, obyczaje czy życie codzienne Węgrów. Przewodniczka lokalna słaba, było widać, że jest znudzona swoja pracą i wykonuje ją ,,po łebkach", nawet się z tym nie ukrywała. Hotele przeciętne, kategoria turystyczna, natomiast śniadania niesmaczne i nieestetycznie podane. Radze zastanowić się nad wykupywaniem fakultetów, szczególnie chodzi mi tutaj o wyjazd do stadniny Lazarów. Impreza całkowicie niewarta swojej ceny. pokazy hipiczne to naprawdę nic wielkiego, jedzenie niezbyt smaczne, mięso nieświeże. Baseny termalne fajne, ale wyjazd do Tokaju to kolejny moim zdaniem niewypał. W ogóle nie zwiedzaliśmy winnicy, ani samego miasteczka, była to tylko sama obiadokolacja połączona z degustacją win.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Węgry - duży niedosyt i kiepska organizacja

    Maria, Kraków 18.09.2022 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    DZIEŃ 1 - praktycznie cały w podróży. Po drodze częste postoje, czy konieczne...?? Wieczorem przyjazd do Miskolca. Hotel rodem z PRLu ale czysto. Po całym dniu w podróży "poszukiwania" czegoś do zjedzenia w okolicy, albo sie znajdzie albo nie. Kawałek trzeba było przejść do najbliższej knajpy. Osobiście uważam że po całym dniu w autokarze powinien być zorganizowany jakiś posiłek w hotelu (chociażby dla chętnych). DZIEŃ 2 - pół dnia w termach, bilety 4-godzinne. Jak dla mnie za długo ale co kto lubi. Później przejazd do Tokaju i degustacja win w piwnicy. Jak ktoś nie lubi wina to kiepska to atrakcja. Do degustacji wina od wytrawnych do słodkich. Po degustacji możliwość zakupu wina od właścicieli. Do degustacji podany był obiad (bardzo smaczny gulasz z kluskami). Wieczorem przejazd do Budapesztu. Atrakcja pod nazwą "Budapeszt nocą" - płatna dodatkowo 15 euro (właściwie nie wiadomo za co, bo żadnych wejściówek itp. nie było opłacanych więc nie wiem czemu ta opłata miała służyć). Z plusów: Budapeszt nocą wygląda przepięknie - jest to coś co warto zobaczyć. Dodatkowo zaliczone widowisko multimedialnych fontann na wyspie Małgorzaty. DZIEŃ 3 - zwiedzanie Budapesztu. Rejs po Dunaju - fajna atrakcja (mosty, wzgórze, najważniejsze budowle). Bazylika Św. Stefana, Plac Bohaterów, Zamek Vaajdahunyad. Na koniec wizyta w Operze - robi wrażenie. Wieczorem dla chętnych wizyta w czardzie. Występy muzyczno - taneczne ciekawe, jedzenie niespecjalne, jak ktoś nie lubi wina to atrakcja taka sobie a nawet dla tych co lubią to nie lało się "strumieniami" jak to było zapowiadane. DZIEŃ 4 ostatni - ciąg dalszy zwiedzania Budapesztu po stronie "budańskiej". Zmiana warty w sumie była najfajniejszą atrakcją. Następnie okolice Parlamentu - bardzo dużym minusem było nie zwiedzenie Parlamentu od środka tylko krążenie obok. Po dość ograniczonym czasie wolnym wyjazd w kierunku Polski. PODSUMOWANIE - wycieczkę oceniam średnio. Za dużo gadania (niezbyt ciekawego) gdzie w tym czasie można by było coś zobaczyć lub mieć więcej czasu wolnego. Przewodniczka słabo zorganizowana, kiepskie zarządzanie czasem, zastanawianie się co robić. Na wycieczkach objazdowych ważne jest aby był konkret a nie zastanawianie się a może tak a może inaczej. Czas wolny był zbyt krótki, żeby zdążyć coś zobaczyć, zakupić i zjeść - jesno kosztem dwóch pozostałych. W ramach wycieczki miało być zwiedzanie wzgórza Gellerta - okazało się że jest zamknięte. O tyle o ile jestem w stanie to zrozumieć o tyle nie wiem dlaczego nie zostało zaproponowane nic w zamian. Myślę, że atrakcji w Budapeszcie nie brakuje.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Budapeszt maj 2019

    Andrzej Wiktor, Opole 07.06.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Mimo kiczowatego kąpieliska w Miszkolcu można się zrelaksować i zażyć leczniczych wod ,chyba nawet pomogły,potem już tylko wino i taniec w Budapeszcie .Wyżywienie i hotele na miarę tej ceny odpowiednie.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Opinia nt. wycieczki Budapeszt Tokaj 15-19.08

    Renata 20.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Niezależnie od niedociągnięć wycieczki, wizyta w Budapeszcie zachęca do ponownego odwiedzenia tego miasta.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Ok, ale ...

    Anna, Warszawa 15.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Budapeszt wycieczka przyjemna, chociaż oparta o "fakultety" dodatkowo płatne. W tzw pakiecie bardzo skromnie. Lokalizacja hotelu w Budapeszcie (hotel bardzo ok) taka, że samemu trudno dotrzeć. Trzeba dobrze wczytać się w ofertę, bo oprócz relatywnie niskiej opłaty podstawowej są jeszcze niezbyt wyeksponowane opłaty w euro od osoby razem ok 225 euro - stan na sierpień 2022 (105+7 obowiązkowe i "fakultatywne" 15+16+38+44).

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Budapeszt i Tokaj

    Sandra, Toruń 31.08.2019 | Tagi: do 25 lat, samemu

    Na samaym początku wycieczki pilot zabrał od uczestników 100€ jako kwotę za bilety, choć prawdę mówiąc szczerze wątpię aby aż taki koszt wszystkiego. Wejść gdzie potrzebabyło biletów było trzy. Zacznę od Miszkolca. Hotel nawet jak na standard 3* był bardzo słaby. Brudny i z rozcieńczoną herbatą. Śniadanie raczej podstawowe choć mogło być lepiej. Obsługa mila co ich trochę ratuje. Jeśli chodzi o Budapeszt to było gorzej. Obsługa bardzo nieuprzejma i nie mieli niczego na nasz przyjazd przygotowane. Mieli spory problem z rodzieleniem nas do pokoi oraz o ewentualnych zmianach, które miały miejsce. Pokoje brudne tak że widać grube warstwy kurzu. Dodatkowo osoby które nie brały udziału w imprezach fakultatywnych były jakby wykluczone bo jedna część grupy już gdzieś o 15 miała zaplanowany czas a reszta musiała radzić sobie sama przez kilka godzin. Organizacja również powinna być lepsza. O wielu rzeczach nie zostaliśmy poinformowani w porę lub dużo za późno. Wyjazd miał jeszcze w dniu 25.06 o 15 więc według mnie za szybko skoro wycieczkę jest na 5 dni. Dodatkowo musieliśmy uiścić opłatę 10€ za zestaw słuchawkowy z smyczkami które trzeba było oddać. Musieliśmy wierzyć na słowo, że są one pragnę. Przeniesz taka smyczka to bardzo mała kwota a myślę że każdy czuł by się lepiej gdyby mógł zrobić z nią co zechce

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Ocena imprezy Budapeszt Tokaj

    Mikołaje z Koszalina 07.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Kategorycznie nie polecam wycieczki mieszkańcom wybrzeża. Antenki jadą jak po śmierć, z Gdańska do Katowic 10 godzin jazdy, w tym 4 godziny postoju. Program był zrealizowany, ale ekspresowo, czasu wolnego aż nadto. Jedynie na uwagę zasługuje przewodnik, pani Lidia. Szacunek i ukłon w jej stronę. Uratowała nas przed rezygnacją z wycieczki i odlot na własną rękę. Hotele jak na tę cenę dobre, śniadania w Budapeszcie fatalne. Termy w Miszkolcu - brodziki dla dzieci. Do ceny wycieczki tej minimum należy doliczyć 77,5 euro za osobę + dodatkowe , czyli ogólnie trzeba liczyć koszt imprezy to 2.500 zł. od osoby.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Budpeszt - wart zobaczenia.

    Barbara, Bełchatów 04.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Baseny termalne w jaskini są remontowane od 2024 a biuro turystyczne ciągle ma je w ofercie. Można było skorzystać z innego basenu termalnego, który nie był żadną atrakcją. Ogólnie program wycieczki podstawowy bez rejsu (dodatkowo płatny) jest bardzo słaby. Celem naszego wyjazdu było zobaczenie Budapesztu. Bez wykupienia rejsu statkiem po Dunaju nie było możliwości zwiedzenie Budapesztu. W programie było zwiedzanie opery budapesztańskiej, które nie zostało zrealizowane. Kościół Macieje zobaczyliśmy z zewnątrz. Przewodniczka zaproponowała wejście indywidualnie po godz. 13 bo będzie otwarty. Był otwarty ale wejście za wykupieniem biletu o czym przewodniczka nie powiedziała. Za bilety wstępu wpłacaliśmy po 140 Euro a według mojej wiedzy mieliśmy kupione bilety: do bazyliki, na metro 1x, na tramwaj 1x - nie dla wszystkich + przewodnik po Budapeszcie. Ogólnie jest to pierwsza wycieczka z Rainbow z której nie jestem zadowolona.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    71

    Nareszcie w Budapeszcie

    Michał 15.07.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Tę wycieczkę z Rainbow wspominam najgorzej, a jeżdżę z biurem od ponad 10 lat. Dobrze, że nie była to pierwsza, bo nie wyjechałbym już nigdy z tym biurem. Program wycieczki został w 100% zrealizowany, ale było kilka niedociagnięć. Tylko trzy dni zwiedzania, a opłaty podstawowe wyszły prawie 80 euro. To strasznie dużo. Do tego trzeba było dopłacić 15 euro za rejs po Dunaju, chociaż wszędzie były reklamy, że ta przyjemność kosztuje 9 euro. Pilotka powinna rozliczyć się z tej kwoty. Do tego trzeba było zapłacić 2700 forintów (nie wiem na co) Raptem jechaliśmy raz tylko metrem za 350 forintów i zwiedzaliśmy operę. Zabrakło na wejście do kościoła Macieja mimo, że kwota w forintach też zawierała wstęp. Pilotka i katalog mylnie podają kwotę prawie 4000 forintów za termy w Miszkolcu. 4 godzinny pobyt bez sauny kosztuje 2.500 forintów. 1000 forintów należy dopłacić, jeżeli ktoś chce skorzystać z sauny, ale to jest bez szału. Pani przewodnik w bardzo ciekawy sposób i dużo opowiadała tylko pierwszego dnia. Drugiego już nie. Wiele osób, które nie jechały na wycieczki fakultatywne miało wrażenie, że wszystko w programie skoncentrowane było właśnie na nie. Pani pilot powinna bardziej przemyśleć propozycje czasu wolnego dla osób, które nie korzystają z fakultetów. Czas wolny w Budapeszcie został przerwany po 1,5 godz. tylko dlatego, żeby pokazać miejsce zbiórki dla osób, które nie jechały do czardy. Bez sensu. O uczestnictwie we mszy św. niedzielnej można zapomnieć, chociaż kościół na każdym kroku, a można było to załatwić w dogranym czasie, który często był marnowany na nieistotne sprawy. Na Węgry wrócę, ale już nie z Rainbow. .