Opinie o Budapeszt i Tokaj - w krainie wina, czardasza i gorących źródeł – dla wygodnych
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Budapeszt maj 2019
Andrzej Wiktor, Opole 07.06.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeMimo kiczowatego kąpieliska w Miszkolcu można się zrelaksować i zażyć leczniczych wod ,chyba nawet pomogły,potem już tylko wino i taniec w Budapeszcie .Wyżywienie i hotele na miarę tej ceny odpowiednie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia nt. wycieczki Budapeszt Tokaj 15-19.08
Renata 20.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąNiezależnie od niedociągnięć wycieczki, wizyta w Budapeszcie zachęca do ponownego odwiedzenia tego miasta.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ok, ale ...
Anna, Warszawa 15.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBudapeszt wycieczka przyjemna, chociaż oparta o "fakultety" dodatkowo płatne. W tzw pakiecie bardzo skromnie. Lokalizacja hotelu w Budapeszcie (hotel bardzo ok) taka, że samemu trudno dotrzeć. Trzeba dobrze wczytać się w ofertę, bo oprócz relatywnie niskiej opłaty podstawowej są jeszcze niezbyt wyeksponowane opłaty w euro od osoby razem ok 225 euro - stan na sierpień 2022 (105+7 obowiązkowe i "fakultatywne" 15+16+38+44).
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Budapeszt i Tokaj
Sandra, Toruń 31.08.2019 | Tagi: do 25 lat, samemuNa samaym początku wycieczki pilot zabrał od uczestników 100€ jako kwotę za bilety, choć prawdę mówiąc szczerze wątpię aby aż taki koszt wszystkiego. Wejść gdzie potrzebabyło biletów było trzy. Zacznę od Miszkolca. Hotel nawet jak na standard 3* był bardzo słaby. Brudny i z rozcieńczoną herbatą. Śniadanie raczej podstawowe choć mogło być lepiej. Obsługa mila co ich trochę ratuje. Jeśli chodzi o Budapeszt to było gorzej. Obsługa bardzo nieuprzejma i nie mieli niczego na nasz przyjazd przygotowane. Mieli spory problem z rodzieleniem nas do pokoi oraz o ewentualnych zmianach, które miały miejsce. Pokoje brudne tak że widać grube warstwy kurzu. Dodatkowo osoby które nie brały udziału w imprezach fakultatywnych były jakby wykluczone bo jedna część grupy już gdzieś o 15 miała zaplanowany czas a reszta musiała radzić sobie sama przez kilka godzin. Organizacja również powinna być lepsza. O wielu rzeczach nie zostaliśmy poinformowani w porę lub dużo za późno. Wyjazd miał jeszcze w dniu 25.06 o 15 więc według mnie za szybko skoro wycieczkę jest na 5 dni. Dodatkowo musieliśmy uiścić opłatę 10€ za zestaw słuchawkowy z smyczkami które trzeba było oddać. Musieliśmy wierzyć na słowo, że są one pragnę. Przeniesz taka smyczka to bardzo mała kwota a myślę że każdy czuł by się lepiej gdyby mógł zrobić z nią co zechce
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena imprezy Budapeszt Tokaj
Mikołaje z Koszalina 07.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeKategorycznie nie polecam wycieczki mieszkańcom wybrzeża. Antenki jadą jak po śmierć, z Gdańska do Katowic 10 godzin jazdy, w tym 4 godziny postoju. Program był zrealizowany, ale ekspresowo, czasu wolnego aż nadto. Jedynie na uwagę zasługuje przewodnik, pani Lidia. Szacunek i ukłon w jej stronę. Uratowała nas przed rezygnacją z wycieczki i odlot na własną rękę. Hotele jak na tę cenę dobre, śniadania w Budapeszcie fatalne. Termy w Miszkolcu - brodziki dla dzieci. Do ceny wycieczki tej minimum należy doliczyć 77,5 euro za osobę + dodatkowe , czyli ogólnie trzeba liczyć koszt imprezy to 2.500 zł. od osoby.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Budpeszt - wart zobaczenia.
Barbara, Bełchatów 04.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBaseny termalne w jaskini są remontowane od 2024 a biuro turystyczne ciągle ma je w ofercie. Można było skorzystać z innego basenu termalnego, który nie był żadną atrakcją. Ogólnie program wycieczki podstawowy bez rejsu (dodatkowo płatny) jest bardzo słaby. Celem naszego wyjazdu było zobaczenie Budapesztu. Bez wykupienia rejsu statkiem po Dunaju nie było możliwości zwiedzenie Budapesztu. W programie było zwiedzanie opery budapesztańskiej, które nie zostało zrealizowane. Kościół Macieje zobaczyliśmy z zewnątrz. Przewodniczka zaproponowała wejście indywidualnie po godz. 13 bo będzie otwarty. Był otwarty ale wejście za wykupieniem biletu o czym przewodniczka nie powiedziała. Za bilety wstępu wpłacaliśmy po 140 Euro a według mojej wiedzy mieliśmy kupione bilety: do bazyliki, na metro 1x, na tramwaj 1x - nie dla wszystkich + przewodnik po Budapeszcie. Ogólnie jest to pierwsza wycieczka z Rainbow z której nie jestem zadowolona.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nareszcie w Budapeszcie
Michał 15.07.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemuTę wycieczkę z Rainbow wspominam najgorzej, a jeżdżę z biurem od ponad 10 lat. Dobrze, że nie była to pierwsza, bo nie wyjechałbym już nigdy z tym biurem. Program wycieczki został w 100% zrealizowany, ale było kilka niedociagnięć. Tylko trzy dni zwiedzania, a opłaty podstawowe wyszły prawie 80 euro. To strasznie dużo. Do tego trzeba było dopłacić 15 euro za rejs po Dunaju, chociaż wszędzie były reklamy, że ta przyjemność kosztuje 9 euro. Pilotka powinna rozliczyć się z tej kwoty. Do tego trzeba było zapłacić 2700 forintów (nie wiem na co) Raptem jechaliśmy raz tylko metrem za 350 forintów i zwiedzaliśmy operę. Zabrakło na wejście do kościoła Macieja mimo, że kwota w forintach też zawierała wstęp. Pilotka i katalog mylnie podają kwotę prawie 4000 forintów za termy w Miszkolcu. 4 godzinny pobyt bez sauny kosztuje 2.500 forintów. 1000 forintów należy dopłacić, jeżeli ktoś chce skorzystać z sauny, ale to jest bez szału. Pani przewodnik w bardzo ciekawy sposób i dużo opowiadała tylko pierwszego dnia. Drugiego już nie. Wiele osób, które nie jechały na wycieczki fakultatywne miało wrażenie, że wszystko w programie skoncentrowane było właśnie na nie. Pani pilot powinna bardziej przemyśleć propozycje czasu wolnego dla osób, które nie korzystają z fakultetów. Czas wolny w Budapeszcie został przerwany po 1,5 godz. tylko dlatego, żeby pokazać miejsce zbiórki dla osób, które nie jechały do czardy. Bez sensu. O uczestnictwie we mszy św. niedzielnej można zapomnieć, chociaż kościół na każdym kroku, a można było to załatwić w dogranym czasie, który często był marnowany na nieistotne sprawy. Na Węgry wrócę, ale już nie z Rainbow. .
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Węgierska porażka
Małgorzata, Mogilany 09.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNiestety to był najsłabszy z wyjazdów z biura Rainbow. Bardzo ubogi program, który opiera się niemal całkowicie na dodatkowo płatnych atrakcjach. W Miszkolcu nocowaliśmy w położonym blisko centrum przyjemnym hotelu Pannonia. Można było wybrać się na wieczorny spacer po 12 godzinach w autokarze. Termy fajne, trzeba wziąć własne ręczniki i przydaje się też jakiś szlafrok. Warto wziąć pod uwagę, żeby nie zabierać ciężkich rzeczy, ponieważ od autobusu do term szliśmy pół kilometra, podobnie z powrotem. Mieliśmy też przygodę - zepsuł się autokar, na szczęście udało się go naprawić, ale przez to wszystko przeciągnęło się w czasie. Degustacja wina powinna przypaść do gustu osobom, które lubią słodkie trunki. Były dwa wytrawne do spróbowania, ale bardzo młode, więc mocno cierpkie. Pozostałe 4 tokaje były już bardzo słodkie. Hotel w Budapeszcie też w porządku - B&B Budapest City. Warto wykupić rejs po Dunaju - to najbardziej atrakcyjna część wyjazdu. Nocnego Budapesztu nawet nam nie zaproponowano, był zdecydowany opór ze strony pani pilot. Mile zaskoczył nas również wieczór w czardzie. Nie byliśmy pewni, czy się zdecydować, ale nie żałowaliśmy. Dobre jedzenie, dużo wina i wspaniała muzyka. Skrzypek i klarnecista grali na najwyższym poziome, do tego był ciekawy pokaz tańców. Klimat zepsuł na końcu kierowca puszczając bardzo głośno disco polo w autobusie. Wiadomo, wszystko zależy od gustu, co się komu podoba, ale dla mnie to była udręka. Zwiedzanie Budapesztu z lokalną panią przewodnik bardzo nas rozczarowało. W dwa dni można sporo zobaczyć, a my poruszając się jak mucha w smole, ledwie liznęliśmy miasto. Do tego pani przewodnik podawała błędne informacje, myląc chociażby gotyk z renesansem. Podczas przejażdżki metrem jedna osoba z grupy została okradziona z portfela i dokumentów. Oczywiście trzeba uważać wszędzie, ale zazwyczaj na wyjazdach piloci ostrzegają przed kieszonkowcami. W ostatni dzień mieliśmy zaplanowane zwiedzanie zamku, okazało się, że trwa maraton i nie byliśmy w stanie dojechać, więc czekaliśmy ponad 2 godziny na wzgórzu Gellerta. Wydaje mi się, że można takie rzeczy wcześniej sprawdzić i dopasować program, żeby uniknąć przykrych niespodzianek, ale organizacyjnie Rainbow poległ. Zdecydowanie odradzam wykupienie obiadu w ostatni dzień. Jedzenie przeciętne, odrobina wina, a na deser coś przypominającego pieróg z serem z kwaśną śmietaną. Kto nie zdecydował się na ten obiad, miał możliwość zobaczenia wyspy św. Małgorzaty. Można tam było coś zjeść smaczniej i taniej, niż za 27 euro. Podsumowując, żałuję, że nie wybraliśmy się do Budapesztu na własną rękę. Gdyby to była nasza pierwsza wycieczka objazdowa z Rainbow, pewnie pożegnalibyśmy się z biurem na dobre.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
schroniska na zadupiu , a nie hotele i brak wyspy św. Małgorzaty
Bogdan Piotr, --- 25.06.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOsoba , która wybierała bazę noclegową powinna poszukać innej pracy. Jak można w tak pięknym mieście wyrzucić turystów poza miasto , do beznadziejnych schronisk i bez możliwości wyjścia nocnego do miasta ? Poniżej wszelkiej krytyki jest także fakt , iż w programie są mało istotne koniki braci Lazarov , a nie ma punktu bezwzględnie koniecznego : wyspy św. Małgorzaty !!! Także mało elegancki jest fakt faktycznego ukrywania kosztów wycieczki , gdyż koszt formalny wynosi ok 1000 zl , zaś faktycznie trzeba doliczyć jeszcze po 200 Euro od osoby.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
na wycieczce było fajnie,piloci bardzo mili i komunikatywni,szczególnie ten starszy Pan,od pana Praktykanta.
MONIKA, WARSZAWA 13.05.2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymidziękuję i pozdrawiam.Wycieczce stawiam piątkę,Jestem zadowolona i z noclegów ,i z wyżywienia i sympatycznej kadry, Skorzystam kiedyś jeszcze raz Monika Kowalska,nazwisko zmienione, Warszawa